Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

I tak sie ciesze, ze w ogole zaczela wreszcie zjadac ... mimo tego, ze najpierw wywali wszystko z miseczki , a potem z ziemi wybiera....
Dzisiaj na obiadek, do mieska oprocz marchewki, dziewczynka dostala starte buraczki z barszczu :lol:. I chyba smakowalo, bo wyjadla prawie wszystko ... no trzy kawaleczki mieska zostaly....
Najbardziej smakowalo Tosi i Balbince :lol: ... alez one palaszowaly :lol: !
W minute juz bylo slychac tylko wylizywanie miseczek :lol:....
Balbinka dostala tez dzisiaj pierwszy raz kostke ze skor prasowanych.... Nigdy pewnie tego nie jadla, ale wiedziala juz do czego to sluzy...
Wczesniej nie wiedzialy nawet, co zrobic z surowa koscia :shake:.... kostki lezaly w kojcu dluzszy czas, zanim sie za nie wzięly.
A barszczyk byl gotowany na ogonach, wiec podzielilam je i kazda panienka dostala kawalek do obgryzania :lol:.
Dagmarka oczywiscie tez...... ale dlugi czas nie brala jej z pienka.... a potem musialam odejsc i nie wiem w koncu, czy ja zjadla :shake:....
Raz dostala tez surowa kurza lapke i nie ruszyla jej nawet.... po dwoch dniach ja znalazlam za pienkiem....

  • Replies 2.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

zuziaM napisał(a):
I tak sie ciesze, ze w ogole zaczela wreszcie zjadac ... mimo tego, ze najpierw wywali wszystko z miseczki , a potem z ziemi wybiera....
Dzisiaj na obiadek, do mieska oprocz marchewki, dziewczynka dostala starte buraczki z barszczu :lol:. I chyba smakowalo, bo wyjadla prawie wszystko ... no trzy kawaleczki mieska zostaly....
Najbardziej smakowalo Tosi i Balbince :lol: ... alez one palaszowaly :lol: !
W minute juz bylo slychac tylko wylizywanie miseczek :lol:....
Balbinka dostala tez dzisiaj pierwszy raz kostke ze skor prasowanych.... Nigdy pewnie tego nie jadla, ale wiedziala juz do czego to sluzy...
Wczesniej nie wiedzialy nawet, co zrobic z surowa koscia :shake:.... kostki lezaly w kojcu dluzszy czas, zanim sie za nie wzięly.
A barszczyk byl gotowany na ogonach, wiec podzielilam je i kazda panienka dostala kawalek do obgryzania :lol:.
Dagmarka oczywiscie tez...... ale dlugi czas nie brala jej z pienka.... a potem musialam odejsc i nie wiem w koncu, czy ja zjadla :shake:....
Raz dostala tez surowa kurza lapke i nie ruszyla jej nawet.... po dwoch dniach ja znalazlam za pienkiem....


One to tam mają ucztę :diabloti::loveu:

Posted

Tak mi wstyd, Laro, tak jak Ci pisałam, deklarowałam 10 PLN, a nie 5...
Po urlopie się chyba potraciłam troszkę..:oops:
Dzisiaj wyślę pieniądze, ale przelewem pocztowym, więc mogą dojść w piątek albo w poniedziałek.

Posted

Jasza napisał(a):
Tak mi wstyd, Laro, tak jak Ci pisałam, deklarowałam 10 PLN, a nie 5...
Po urlopie się chyba potraciłam troszkę..:oops:
Dzisiaj wyślę pieniądze, ale przelewem pocztowym, więc mogą dojść w piątek albo w poniedziałek.


Kurcze, a mi się ciągle wydaje, że najpierw deklarowałaś 10zł, a potem 5zł.. :p ale jak uważasz Jaszo ;)

Mizianko dla Dagusi!!!

Posted

__Lara napisał(a):
Kurcze, a mi się ciągle wydaje, że najpierw deklarowałaś 10zł, a potem 5zł.. :p ale jak uważasz Jaszo ;)

Mizianko dla Dagusi!!!


Ale jestem wpisana na pierwszej stronce że deklaruję 10 PLN..
Niech tak zostanie.

Posted

Od wczoraj mam taka dziewuszke u siebie :-(.......

Dziewczynka ma 16 lat i zostala dwa dni temu oddana przez swoja pania ......:shake:

Ma na imie PUNIA










Noc byla bardzo niespokojna.... do godz. 1-szej - 6 razy sprzatanie ( biegunka z krwią :-( ).... kilka kocykow zmienianych.....
Po 1-szej dalam jej lek stosowany na biegunki i zapalenie jelit ( Enteroferment ).
I o dziwo do rana ok. 8-ej byl spokoj.....
Ale za to potem juz tylko rzadka woda :shake:...... I zwymiotowala wszystko, co zjadla wczoraj .... zupelnie nie przetrawione :-o... to wygladalo tak, jakbym to jedzonko dopiero polozyla na miseczke .... ryz z kurczakiem i marchewka .......
Wiecie, ja mysle, ze ta sunia jest naprawde bardzo chora :-( :-( :-(....

Posted

Jak można oddać taką bidulkę starowinkę?? :angryy:

Co do niejedzenia Dagusi. Według mnie sądząc po zdjęciach - może nie jeść. Dagusia na szczupłą nie wygląda... Pamiętam jak prawie na kolanach z jednej miski z moim piesem jadłam, bo on nie chciał :mad: dodawałam mu smaczki, cuda, wynalazki - podjadł, pomlaskał, zostawiał... co się okazało? miał nadwagę :mad: Odkąd go odchudziłam, to zajada aż mu się uszy trzęsą. Wszystko jak leci ;) nic nie wybrzydza :evil_lol:

Posted

kaja555 napisał(a):
ale bida :-( Trzymam kciuki za nią, żeby doszła do siebie


O mamo :( właśnie mówili o psiaczkach u nas na Śląsku na tvp info, że w jednym z miast jest przepełnienie w schronisku, a ludzie zostawiają psy przyczepione do płotu :angryy: bestie :angryy:

Posted

[quote name='__Lara']Coś cichutko u Dagusi się zrobiło :cool1: mam nadzieję, że nie "terroryzuje" w nocy megii1 :p albo nie wymyśliła kolejnych przejść i podkopów...

Jakiej megii1?!

Posted

magda222 napisał(a):
Jakiej megii1?!


Ah, pmylało mi się :diabloti::evil_lol::evil_lol::evil_lol: miałam napisać ZuziM, a napisałam co innego :evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Posted

__Lara napisał(a):
Ah, pmylało mi się :diabloti::evil_lol::evil_lol::evil_lol: miałam napisać ZuziM, a napisałam co innego :evil_lol::evil_lol::evil_lol:


Myślałam,że w międzyczasie jakieś zmiany zaszły ;)

Posted

Jaki Dygus był piękny....:loveu:
W pierwszym poście jest napisane że Dygusiowa może ugryśc...
Prawda jest jednak taka że jak ludzie słyszą że pies może ugryść, to już z góry zakładają że jest agresywny i ma o wiele mniejsze szanse na adopcje...:placz:
Ciszę się że biedulka jest w hoteliku i będe do niej zaglądać :)
Przy okazji zapraszam do wątku Ramba:
http://www.dogomania.pl/forum/f28/ck-likwidacja-schroniska-pilnie-szukamy-domu-dla-ramba-137052/#post12239529

Posted

magda222 napisał(a):
Myślałam,że w międzyczasie jakieś zmiany zaszły ;)



Nie pozwolilabym na takie zmiany :evil_lol:....
Juz sie przyzwyczilysmy do siebie :lol:... ja do wybrykow Dagusi, a ona do moich odwiedzin u siebie :lol:.
Ona juz w ogole ode mnie nie ucieka. Kiedy wchodze do niej, wychyla sie z budki i wychodzi powoli ... przeciagajac sie przy tym :lol:....
Albo siedzi na pniaku i czeka, jak zwykle, na poglaskanie glowki :lol:.

Ale wczoraj weszlam do kojca z moim mezem ( potrzebowal zabrac kilka desek, ktrore tam sa zlozone obok budki ).
Oj .... ale sie bala ...... znow sie chowala , gdzie tylko jej nie byloby widac ....:shake:.
A jak wyszlismy, obwachiwala kazde miejsce, ktore Krzysiek dotykal, centymetr po centymetrze ..... :lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...