zuziaM Posted September 12, 2009 Posted September 12, 2009 agata51 napisał(a):Do zobaczenie za 10 dni, Dagusiu! Oooo... to i cioteczka Agata nas odwiedzi :lol:. Ciesze sie bardzo, ze ktos kto pamieta sunie ze schroniska ja zobaczy i powie, czy zrobila jakies postepy w zachowaniu.....:roll: Dzisiejszej nocy, a wlasciwie juz nad ranem bo po 4-tej, Dagunia tez sie na spacerek wybrala..... Zrobila sobie podkop pannica :mad:.... To niesamowicie pomyslowa dziewczyna :cool3:.... Ja juz nie mam pomyslow, co robic... Balbina, jak jej cegle polozylam w miejscu podkopywania... zrozumiala... A Dagusia po prostu kazda przeszkode z drogi usuwa i ... pryska :mad:. Tak wiec przed 5-tą wstalam, bo moje psice ujadaly ( a spia w domu i nawet ich nie wypuscilam, bo zauwazylam od razu, ze swiatlo sie pali na dworze ). Zostawilam je w domu i poszlam zobaczyc, ktora panienka spaceruje sobie. No i Dagusie znalazlam :mad:. Kiedy mnie zobaczyla ( albo raczej wyczula, bo ona naprawde slabo widzi ), to uciekla i za chwilke znalazla sie w kojcu Balbinki i Tosi :crazyeye:..... No zaskoczona bylam.... zatkalam wiec wykop Dagmary..... i polecialam do kojca dziewczyn. Dagusia juz pod drzwiami do swojego kojca stala i chciala sie tam koniecznie dostac..... Wiec otworzylam jej i poleciala do budki prosto.... Teraz slodko odsypia ciezka noc :angryy:..... Znalazlam wiec otwor , ktorym sie dostala do kojca Balbiny i Tosi ( to wygryziona zerdka przez Balbine poprzedniej nocy , ktora zabilam siatka, ale i to jakos pokonala, bo siatke naciagnela sobie ... tylko 4 gwozdzikami ja przymocowalam , niestety ) i zatkalam to porzadnie ..... Puscilam wiec juz swoje panny na dwor ..... no i wrocilam do lozka .....:mdleje:.... Ja juz nie mam pojecia, co z ta Dagmara sie dzieje.....:no-no-no: Z jednej strony ucieka w nocy .... a z drugiej szybko wraca do siebie ..... no o co jej chodzi :hmmmm: ??????? Quote
scorpio133 Posted September 12, 2009 Posted September 12, 2009 Zuziu M dziekujemy Ci za wszystkie informacje o naszej Dagusi, oraz za te przepiekne foteczki!. Tak naprawde mimo nie przespanej całej niepełnej nocy to ja Ci zazdroszcze tego kontaktu z tymi pieskami w takim pieknym miejscu i ze mozesz miec ich wiecej niz 3. Okolica piekna = wybiegi dla pieskow wspaniałe do spacerowania, odpoczynku i grzania futerka na słoneczku. Wiec dziewczynki a zwłaszcza nasza Dagusia cieszy sie tym bardzo- bo tyle lat tego nie miała:lol: Quote
Jo37 Posted September 13, 2009 Posted September 13, 2009 Dagusia nadrabia stracony czas i zwiedza . A może po prostu pilnuje Was w nocy. Quote
__Lara Posted September 13, 2009 Posted September 13, 2009 Oj Dagusia Dagusia :mad: coś ty taka rozbrykana w tym hotelu :mad: Zuzia musi przez Ciebie nocki zarywać :mad: Quote
zuziaM Posted September 13, 2009 Posted September 13, 2009 Ja podejrzewam, ze to chodzi o to, ze Dagusia caly dzien obserwuje moje 3 panny biegajace sobie luzem po terenie. I chce je blizej poznac ... a jak psy sie poznaja ??? .... wachajac pozostawione przez inne psy zapachy .... :roll: Bo przeciez nic nie wskazuje na to, ze ona wychodzi z kojca, bo chce uciec .... Kiedy ja znajduje, a ona mnie wyczuje, to wraca zawsze do kojca .... do Balbiny i Tosi wchodzi, bo tam jest takie jedno miejsce, przez ktore z zewnatrz mozna sie dostac, ale od wewnatrz nie mozna wyjsc ... wiec tu ma najlatwiej. A wlasnie ...... dzisiejszej nocy sytuacja sie powtorzyla :mad:.... Dagusia znow zwiedzala okolice .... a reszta opowiesci, jak z kazdej z ostatnich nocy ... po prostu sama wrocila do Balbiny i Tosi i grzecznie czekala, az jej kojczyk otworze i bedzie mogla sobie wejsc.... Umocnienia kolejne wiec poczynione :cool3:.... wg mnie juz takie, ze nie da rady wyjsc.... ale pewnie jej nie doceniam znowu :mad:...... Quote
Jasza Posted September 13, 2009 Posted September 13, 2009 Melduję się na wątku! Jestem na chwilkę, od wtorku już na całego! Jestem już zadłużona Laro, czy jeszcze nie, bo straciłam rachubę?:oops: Quote
__Lara Posted September 13, 2009 Posted September 13, 2009 Jasza napisał(a):Melduję się na wątku! Jestem na chwilkę, od wtorku już na całego! Jestem już zadłużona Laro, czy jeszcze nie, bo straciłam rachubę?:oops: Już sprawdzam :cool1: i tu też mam problem jak przy Kornelii, Twoja ostateczna deklaracja miesięczna to 5zł? na Dagusię wpłacałaś 2 razy, więc tu jest spokój narazie :cool1: bo dopiero płaciłam za I miesiąc w hotelu. Wpłacałaś 14.07 - 10zł - chyba za 2 miesiące??? Quote
Jasza Posted September 15, 2009 Posted September 15, 2009 Dokładnie. Wpłacałam za dwa miesiące, po pięć złotych. Quote
__Lara Posted September 15, 2009 Posted September 15, 2009 Jasza napisał(a):Dokładnie. Wpłacałam za dwa miesiące, po pięć złotych. No to wszystko gra :p Quote
zuziaM Posted September 15, 2009 Posted September 15, 2009 Moje wysilki poki co przyniosly efekty i Dagusia dwie kolejne noce spedzila u siebie :razz:........... Ale jak dlugo ????? To bardzo pomyslowa, wytrwala i diabelnie silna baba :angryy: ! Ona takie drewniane ciezkie kloce drewniane przesuwa, ktorych ja dzwignac nie potrafilam ! ! ! Na razie zrobilam prowizoryczne podmurowki z cegiel.... no i zobaczymy. Jedzenie nadal ma w glebokim powazaniu :angryy:..... wywala z miski i zakopuje w trawie ... potem go oczywiscie nie zjada, a ja musze je wyluszczac z trawy, ziemi i wszystkiego co tam jest ..... i wyrzucam ! Wczoraj jedynie jakos normalniej zjadla obiadek.... Ale dostala go nie w misce, a w plastikowym pudelku po lodach :roll:... Tak chcialam poeksperymentowac.... Wymieszalam wiec kilka roznych smakowitosci .... psia kielbaske, puszkowe miesko, gotowanego kurczaka i jedno pieczone zeberko ... no juz na glowie staje, zeby tej terrorystce dogodzic :angryy: ! Oczywiscie pudelko wziela w zęby i przeniosla w inne miejsce .... ale zaraz zaczela jesc... i nawet prawie wszystko zjadla.... zostawila tylko 2 malutkie kawaleczki....:shake:.... Ale kolacja i dzisiejsze sniadanie juz bylo, jak zwykle :mad:.... kopanie i wgniatanie w ziemie :mad:.... Oj, juz mi rece opadaja ...... a przeciez nie moge jej nie dac jesc..... Ale za to bardzo duze postepy juz widac, jesli chodzi o zachowanie w stosunku do mnie. Sunia jest juz bardzo zainteresowana otoczeniem i zywo reaguje na moj widok. Kiedy sie zblizam, zawsze wychodzi z budki i sie przyglada.... Kiedy wchodze do niej, siada na pienku i czeka..... Ja wtedy podchodze do niej i ja glaszcze ... a ona nawet juz sie nie cofa, nie odchodzi za kilka sekund ..... siedzi i pozwala sie glaskac ..... No to juz poczytuje za sukces ..... Przeciez poczatkowo, kiedy chodzilam do kojca, a ona akurat byla poza budka, to chowala sie zawsze za jakies drewienko, albo szla w ogole za budke ..... Acha.... i wczoraj dostala do budki grubszy znacznie kocyk, cieplutki i miekki ..... I co zrobila za 5 minut ????? Wywlekla go z budy :mad: ! ! ! Ja uparcie go wlozylam znowu ..... i na szczescie juz tam pozostal ..... Ja sie jeszcze w zyciu nie spotkalam z tak specyficznym, przedziwnym psem ......:shake: No jest po prostu niesamowita ...... Zupelnie nie ma zachowan psa schroniskowego...... To jest po prostu Dagusia ......:roll: Quote
__Lara Posted September 15, 2009 Posted September 15, 2009 :-o:-o:-o:-o ja jestem w szoku, co to ona wyprawia.... Quote
Jasza Posted September 15, 2009 Posted September 15, 2009 Moja ciocia, ktora ma już 91 lat, powtarza często, że w TYM wieku już jej wszystko wolno, albo mówi: Mi już wszystko pasuje, wszystko wypada.. Nie będę dyskutowała, czy to prawda, ale widać Dagusia jest już też w TYM wieku, że uważa, że wszystko jej przystoi..:diabloti: Quote
zuziaM Posted September 15, 2009 Posted September 15, 2009 __Lara napisał(a)::-o:-o:-o:-o ja jestem w szoku, co to ona wyprawia.... Prawda ??? Ja tez :lol:. No taka z niej terrorystka , ze naprawde trudno uwierzyc :lol: ! A jak jedzenie wstawiac probowalam do przedsionka w budce, to .... zakopywala je kocami :diabloti:..... ! Jasza napisał(a):Moja ciocia, ktora ma już 91 lat, powtarza często, że w TYM wieku już jej wszystko wolno ale widać Dagusia jest już też w TYM wieku, że uważa, że wszystko jej przystoi..:diabloti: To fakt .... :roll:... leciwa z niej juz dziewczynka....... i kto wie.... moze to jest i powod jej zachowania :roll:.... Quote
kaja555 Posted September 15, 2009 Posted September 15, 2009 moja Sara też tak czasami robiła na początku, wywalała z miski całe jedzenie i nie jadła. Dawałąm jej połowę mniej, trochę oprzegodniała przez kilka dni i potem zaczęła normalnie jeść :cool3: Quote
magda222 Posted September 15, 2009 Author Posted September 15, 2009 Może faktycznie trochę ją przegłodzić? No bo skoro chowa,zakopuje tzn.,że nie jest głodna i zostawia na później... Quote
__Lara Posted September 15, 2009 Posted September 15, 2009 magda222 napisał(a):Może faktycznie trochę ją przegłodzić? No bo skoro chowa,zakopuje tzn.,że nie jest głodna i zostawia na później... Też tak myślę - Dagunia nie może marnować jedzenia :shake: Quote
kaja555 Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 Obecnie nie robię Dagusi allegro, bo trzeba je trochę zminić. Przede wszystkim, nie jest już w schronisku. Na kogo podawać namiary? Quote
zuziaM Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 kaja555 napisał(a):Obecnie nie robię Dagusi allegro, bo trzeba je trochę zminić. Przede wszystkim, nie jest już w schronisku. Na kogo podawać namiary? Na mnie jak najbardziej .... opowiem o niej wszystko, jak na spowiedzi :lol:. Kolejna nocka spokojna, chociaz ok. 4-tej slyszalam jakies poszczekiwanie, ktorego nie znam ( a potrafie odroznic juz glosy kazdego psiaka ).... wiec moze to Dagmarka sobie szczekala. Troszeczke tez pokopala, ale niewiele, bo w tym miejscu akurat ziemia , jak skala. Rano zastalam ja spiaca , jak aniolek :lol:. Jedzonko z plasikowego pudeleczka po lodach sie sprawdza :lol:. Dagmara z ogromna latwoscia go sobie niesie tam, gdzie jej sie podoba..... potem je wywala do gory dnem, a pod nim skrzetnie chowa niedojedzone kawaleczki :lol:. Ale dzisiaj rano przy sniadanku, zebralam wczorajsze niedojedzone resztki .... i bylo ich naprawde malutko... Tak wiec... niech i tak bedzie :lol:...... ustapie jej :cool3:..... chociaz wkurza mnie troche to, ze zjada takie brudy z ziemi prosto, a nie z czystej miseczki :cool3:..... Myje wszystkie codziennie i kazdy psiak ma ja czysciutka ..... a Dagmarze to jest zupelnie obojetne.....:cool3: Quote
kaja555 Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 Wyrobi się z czasem dziołcha ;) i będzie czyste jeść :diabloti: Quote
Jasza Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 Wyrobi sie , wyrobi, nie miala sie gdzie nauczyć dobrych manier..;) Quote
rita60 Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 Jasza napisał(a):Wyrobi sie , wyrobi, nie miala sie gdzie nauczyć dobrych manier..;) No własnie:lol:poczyta troche na ten temat i nauczy sie:p Quote
__Lara Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 Ona to ma swoje rytuały, z jednej strony szkoda, że tak robi, ale z drugiej jak to czytam z relacji ZuziM to mam banana na twarzy :loveu: ale z niej spryciula, mądra bestyjka :cool3: Quote
zdwrdwd Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 Moja Stefanka, kiedy do nas przyjechała po 9 latach w schronisku, najpierw jadła jak by pierwszy raz na oczy żarcie widziała, połykała w całości, a teraz... nie... a bo po co się spieszyć? Powolutku, wyniesie sobie gdzieś, zostawi sobie na później...:evil_lol: Więc Dagunia też się wyrobi na pewno ;) Quote
Cudak Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 http://www.dogomania.pl/forum/f1170/wyeksploatowana-suka-basseta-potrzebne-na-sterylke-karme-146654/ Przepraszam za OT Quote
__Lara Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 zdwrdwd napisał(a):Moja Stefanka, kiedy do nas przyjechała po 9 latach w schronisku, najpierw jadła jak by pierwszy raz na oczy żarcie widziała, połykała w całości, a teraz... nie... a bo po co się spieszyć? Powolutku, wyniesie sobie gdzieś, zostawi sobie na później...:evil_lol: Więc Dagunia też się wyrobi na pewno ;) Jeszcze będzie z niej pannica pełną gębą :diabloti: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.