Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Witam wszystkich! :lol:
Z wątku wynika że w sobotę jedziemy powtórnie do ZuziM z Dygusiową. No to jedziemy. Ja pojadę z Grażyną9915. Zabierzemy Dygusiową w sobotę około południa i po 14 pojedziemy ( do 14 pracuję ). Trasę znamy bo jak wspominałem juz tam byliśmy z Magdą222 i z Dawixxem. Nasza Madzia222 nie może jechać bo musi iść do pracy.:cool3:
Co do kosztów transportu to ostatno wydaliśmy na paliwo ( wg faktur ) 262,00 zeta. Wiem że Lara zbiera kase więc się z nia skontaktuję.

  • Replies 2.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Grzecho']Witam wszystkich! :lol:
Z wątku wynika że w sobotę jedziemy powtórnie do ZuziM z Dygusiową. No to jedziemy. Ja pojadę z Grażyną9915. Zabierzemy Dygusiową w sobotę około południa i po 14 pojedziemy ( do 14 pracuję ). Trasę znamy bo jak wspominałem juz tam byliśmy z Magdą222 i z Dawixxem. Nasza Madzia222 nie może jechać bo musi iść do pracy.:cool3:
Co do kosztów transportu to ostatno wydaliśmy na paliwo ( wg faktur ) 262,00 zeta. Wiem że Lara zbiera kase więc się z nia skontaktuję.

No to postanowione !
A droga bedzie juz latwiejsza, bo po pierwsze, juz ja znasz.
... a po wtore... juz jest oddany nastepny kawalek autostrady, wiec zjazd bedzie dalej ... do nas juz wtedy tylko kawaleczek zostanie :lol:.

Posted

[quote name='zuziaM']No to postanowione !
A droga bedzie juz latwiejsza, bo po pierwsze, juz ja znasz.
... a po wtore... juz jest oddany nastepny kawalek autostrady, wiec zjazd bedzie dalej ... do nas juz wtedy tylko kawaleczek zostanie :lol:.

Mówisz że połączyli was ze swiatem!!! :evil_lol: No to faktycznie droga bedzie łatwiejsza. Ciekawe jak Dygusiowa zniesie podróż. Aby tylko upałów nie było bo będzie meczarnia ( dla psa )

Posted

No wlasnie :lol:.... z autostrady do nas juz kilkanascie kilometrow teraz jest :lol:.

Ale mam jeszcze prosbe do Was.

Pewnie Dagunia dostanie na droge obrozke.
Prosze o obroze taka zapinana tradycyjnie na sprzaczke, z dziurkami i szlufka.
Naprawde zle i ryzykowne sa te na plastikowe zatrzaski.
One sa niepewne, a w przypadku nieznanego psiaka moze to byc zgubne.

Posted

[quote name='zuziaM']No wlasnie :lol:.... z autostrady do nas juz kilkanascie kilometrow teraz jest :lol:.

Ale mam jeszcze prosbe do Was.

Pewnie Dagunia dostanie na droge obrozke.
Prosze o obroze taka zapinana tradycyjnie na sprzaczke, z dziurkami i szlufka.
Naprawde zle i ryzykowne sa te na plastikowe zatrzaski.
One sa niepewne, a w przypadku nieznanego psiaka moze to byc zgubne.

Co do tematu obroży to będę miał to na uwadze. Mam pytanie co do trasy. Na który węźle lepiej jest zjechać z A4 aby do was dojechać?

Posted

Grzecho napisał(a):
Co do tematu obroży to będę miał to na uwadze. Mam pytanie co do trasy. Na który węźle lepiej jest zjechać z A4 aby do was dojechać?



Nie jechalam jeszcze ta nowootwarta czescia, wiec nie wiem jakie sa oznakowania na tablicach.
Ale z pewnoscia mozna jechac na kolejny zjazd niz ten, ktorym zjezdzaliscie poprzednio ( ale nie wiem, na jaka miejscowosc on bedzie ).
Ale nie jechac tez na ostatni, czyli na Jedrzychowice ( i granice z Niemcami ), bo bedziecie musieli do mnie wracac 15 km od strony Zgorzelca.
Do nas trzeba tak czy siak przyjechac przez Luban. To najprostsza i najkrotsza droga.

Posted

zuziaM napisał(a):
Nie jechalam jeszcze ta nowootwarta czescia, wiec nie wiem jakie sa oznakowania na tablicach.
Ale z pewnoscia mozna jechac na kolejny zjazd niz ten, ktorym zjezdzaliscie poprzednio ( ale nie wiem, na jaka miejscowosc on bedzie ).
Ale nie jechac tez na ostatni, czyli na Jedrzychowice ( i granice z Niemcami ), bo bedziecie musieli do mnie wracac 15 km od strony Zgorzelca.
Do nas trzeba tak czy siak przyjechac przez Luban. To najprostsza i najkrotsza droga.


Już wiem wszystko. Poradzimy sobie. Tak jak ostatnio bedziemy na miejscu pewnie przed wieczorkiem.

Posted

No wlasnie szkoda, ze bedzie pozno.
Postarajcie sie byc jak najwczesniej.
Zebysmy mogli posiedziec chwilke sobie, a nie jak poprzednim razem... jak po ogien :cool3:.
Bedzie mi bardzo milo.

A podobno juz zjazd z autostrady kieruje bezposrednio na Luban.

Posted

Jasza napisał(a):
A Dagusia jeszcze nie wie, że to jej ostatnia noc w schronisku!


Nie mów mi Jaszo, bo chce mi się skakać z radości :loveu::loveu::loveu::multi::multi::multi:

Posted

Z Tychów wyjedziemy pomiedzy 14 a 15 ( do 14 pracuję ). Liczę około 4 godz. trasy więc przed wieczorkiem wpadniemy.
Dzięki serdeczne dla Lary za kasę. Odebrana.
Trzymajcie kciuki za Dygusiową i za pogodę ( żeby upałów nie było ).
Pozdrawiam!!! :roll:

Posted

Matko, tyle się tu dzieje, a ja na dogo nie mogę się dostać! :angryy:

Daguniu kochana, tak się cieszę! I troszkę się boję - jak ty, bidulko, zareagujesz na ten wielki, nieznany świat? Na samochód, trawkę, na bliskość człowieka? Wierzę, że twój instynkt podpowie ci, że to, co cię spotyka jest dobre i piękne. Sunieczko, cały dzień będę jutro z tobą.
A Dyguś zwoła całą niebieską sforę, rozsiądą się na najwygodniejszej chmurze i będą ci kibicować w tej, pewnie niełatwej, wędrówce... czyżby do domu?

I wreszcie to, z czym tak długo zwlekałam - chyba wreszcie mogę, Maryśka? Jejku, żeby tylko nie zapeszyć!

Posted

Pięknie to napisałaś Agata51!!
Twoja Maryśka jest super!

A pogoda, proszę , bez upałów, bez burzy, chyba Dyguś maczał w tym palce!:lol:

Posted

Dojechala, dojechala :lol:.... cala i ... prawie zdrowa.
Zle znoiosla droge, ale o tym napisze Grazynka.
Zapoznamnie z moimi suczynami bylo krotkie i pewnie malo z tego zapamietala bidunia, bo byla bardzo wystraszona :shake:.
W swoim drewnianym kojczyku, specjalnie dla niej przygotowanym, od razu weszla do budki. I tam juz zostala az do tej pory.
Wlasnie zagladalam i wszystkie psiaki sklodko spia.
Tosia w budce, Balbinka na powietrzu, jak czesto.... a Dagunia w swojej nowej budce na cieplutkim milym kocyku. Oddycha rowno i miarowo. Spi sobie smacznie.
Mam nadzieje, ze tak bedzie do rana, bo jest naprawde bardzo wymeczona. Ale jeszcze w nocy do niej na pewno bede zagladala.
Dostala swieza wode i na razie chrupy. Jak poczuje glod, to z pewnoscia je spalaszuje.
Jest fajniutka i taka bidunia zdezorientowana. Ale mysle, ze jutro, kiedy sie wyspi i wypocznie, bedzie zadowolona z nowego miejsca.
Postaram sie poswiecic jej sporo czasu, zeby szybko sie zaaklimatyzowala.
I bardzo milo bylo mi poznac Grazynke :lol:. Przemila i wrazliwa osobka :lol:.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...