amikat Posted February 12, 2008 Posted February 12, 2008 I nic???? Myślałam ze po 2 dniach awarii dogo one już w nowym domku siedzą.... Quote
dusje Posted February 13, 2008 Posted February 13, 2008 Dygusie, nie pytam jak sie macie bo wiem ze niefajnie wam w tej klatce:-( Dygusie, musi sie cos dobrego wydarzyc:lol: ze Piekne dwa Dygusie zauwaza dobrzy ludzie i ze juz nie beda siedziec w zimnej budzie i ze wkrotce spac juz beda w swoim domeczku a pan i pani beda glaskac po slicznym uszeczku Szukamy domku Dygusiom i polecamy ich dobrym mamusiom i tatusiom:lol: Quote
grazyna9915 Posted February 13, 2008 Posted February 13, 2008 amikat napisał(a):I nic???? Myślałam ze po 2 dniach awarii dogo one już w nowym domku siedzą.... To byłby cud! Ale cuda się zdarzają. Dusje piękny wiersz. Quote
amikat Posted February 13, 2008 Posted February 13, 2008 dusje napisał(a):Dygusie, nie pytam jak sie macie bo wiem ze niefajnie wam w tej klatce:-( Dygusie, musi sie cos dobrego wydarzyc:lol: ze Piekne dwa Dygusie zauwaza dobrzy ludzie i ze juz nie beda siedziec w zimnej budzie i ze wkrotce spac juz beda w swoim domeczku a pan i pani beda glaskac po slicznym uszeczku Szukamy domku Dygusiom i polecamy ich dobrym mamusiom i tatusiom:lol: o tak tak.. gdzie ta Pani , gdzie ten Pan...... Quote
dusje Posted February 14, 2008 Posted February 14, 2008 "gdzie jest ta ulica, gdzie jest ten dom?, gdzie jest ta ma Pani co kocham ja?'" Dyguski spiewajcie glosno:lol: Pewnego dnia ktos uslyszy i...wskaze ulice i ten dom.... Quote
malawaszka Posted February 14, 2008 Posted February 14, 2008 Śniły mi się dzisiaj Dygusie :placz: śniło mi się, że mieszkały ze mną :placz: Quote
Rawa Posted February 16, 2008 Posted February 16, 2008 Właśnie :p Z tym trzeba coś zrobić :eviltong: Quote
malawaszka Posted February 16, 2008 Posted February 16, 2008 :shake: nie mam takich możliwości :placz: a chciałabym bo sen był piękny... Quote
Rawa Posted February 16, 2008 Posted February 16, 2008 A może to był proroczy sen? Tylko, że w rzeczywistości ktoś inny je głaszcze? Quote
weszka Posted February 17, 2008 Posted February 17, 2008 Tak by się domek przydał. Żeby choć wiedziały co to ciepły kąt, dobre jedzenie, czuły dotyk człowieka, spokój, bezpieczeństwo... miłość... Quote
dusje Posted February 17, 2008 Posted February 17, 2008 Dygusie, dlaczego nikt was nie chce?:-( Takie kochane psiny:lol: Quote
Arlene Posted February 18, 2008 Posted February 18, 2008 Nikt, kto szuka pieska, nie spostrzegł jeszcze tej uroczej pary?... Quote
Rawa Posted February 18, 2008 Posted February 18, 2008 A ja właśnie sobie Dygusia przypomniałam- 3 lata temu kiedy byłam w schronisku był w ostatnim boksie. Pamiętam jak mnie zauroczył swoim wspaniałym ubarwieniem, ale gdy się odwróciłam... znikł. W rzeczywistości ten psiak jest o wiele piękniejszy. Quote
dusje Posted February 19, 2008 Posted February 19, 2008 Dygusie, trzeba jakiejs akcji zeby wam pomoc bidulki. Ale jak to zrobic? Ciotki macie jakis pomysl? Dygus to taki sznaucopodobny a stad tez moze sie brac jego lek, bo wrazliwy jest. Sama mam taka bide i dopiero w domku nabral zaufania wiec wierze ze dobry domek wyleczy Dygusiowe leki. A moze oglosic w Super Expresie? Tyle psiakow znalazlo domek dzieki opisaniu ich nieszczescia Quote
malawaszka Posted February 19, 2008 Posted February 19, 2008 No właśnie ja się cały czas zastanawiam nad jakąś gazetą - bo tu chyba zwykłe netowe ogłoszenia nie wystarczą - potrzebujemy jakiejś "broni masowego rażenia" :lol: Dusje a jak się dostać do tego super expresu? miałaś z tym kiedyś do czynienia? ja to mam ochotę pojechać zobaczyć Dygusia :placz: i chciałoby się napisać pogłaskać, ale on przecież by umarł ze strachu :-( Quote
grazyna9915 Posted February 19, 2008 Posted February 19, 2008 Pogłaskanie Dygusia jest niemożliwe. Próbowałam przez parę dni - nie da się. Quote
dusje Posted February 19, 2008 Posted February 19, 2008 malawaszko, czytam super expres online i non stop sa jakies artykuly o psiakach znalezionych do adopcji. Ostatnio byly szczeniaczki i telefony dzwonily bezustannie a one znalazly domki. Mysle ze trzeba by wyslac im maila/najszybciej dojdzie/ z prosba o zainteresowanie sie redakcji Dygusiami i opublikowanie artykulu. Lzawa historia;) musi poruszyc ludzkie serca a zdjecie Dygusia i Dygusiowej na jego grzbiecie to chyba jedno z najlepiej przemawiajacych. A co do Dygusia, w schornie w Ostrowii byla sznaucia ktora zachowywala sie podobnie. Dziewczyny sadzily ze jest agresywna ale zaczeto ja oswajac/pracownik schronu/ i okazalo sie ze w domu to cudowna psina. Mysle ze Dygusiowy przypadek jest podobny choc moge sie mylic. Czy jest mozliwosc ze ktoras z wolontariuszek regularnie podkupi czyms dobrym Dygusia? Moze skusi go kawalek dobrej kielbachy. Ja postaralabym sie zareklamowac parke u nas, na sam poczatek powiesic plakacik na psim cmentarzu ale musimy jakos przekonac Dygusia do ludzi:lol: Quote
amikat Posted February 20, 2008 Posted February 20, 2008 Spróbuje zainteresować fakt tą piękna parką.... może akurat? Quote
dusje Posted February 20, 2008 Posted February 20, 2008 amikat:lol::multi:super pomysl, ciaganiemy nasze Dygusie za uszeta do gory i po buziaki i po domek:lol: Quote
Arlene Posted February 20, 2008 Posted February 20, 2008 Świetny pomysł. Trzymam kciuki za powodzenie akcji ;) O Dygusiach powinna dowiedzieć się cała Polska :lol: To taka wyjątkowa para! Quote
dusje Posted February 20, 2008 Posted February 20, 2008 Masz racje Arlene:lol: to para wyjatkowa:multi:tyle ze tak bardzo nieszczesliwa:shake: Musimy im pomoc, musimy......... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.