magda222 Posted January 22, 2008 Posted January 22, 2008 ---------------------------------------------------------------------------------------------------------------- [SIZE="3"]Kochani, jak pięknie to ujęła Agata51 - Dagusia już w objęciach Dygusia za TM... Sunia dożyła sędziwego wieku zadbana i kochana u zuziM, której z całego serca dziękuję za opiekę i miłość do niej. Bardzo dziękuję wszystkim, którzy wspomagali naszą Dagmarkę. Pozwoliłam sobie spadek po Dagusi 246,05 zł przekazać na konto Rockiego. To psiak, który w tyskim schronisku, za słynnymi niebieskimi kratami czeka na lepsze jutro... http://www.dogomania.pl/threads/219478-ROCKI-uratujmy-wsp%C3%B3lnie-kolejnego-tyszaka-zza-niebieskich-krat-!!! Na koncie Dagusi u zuziM po ostatnim rozliczeniu zostało 50 zł. Mam nadzieję, że nie będziecie mieć nic przeciwko temu, ale przekazałam je na leczenie Mikusi. Dla niezorientowanych to także sunia z tyskiego schroniska, która już 2 lata jest u zuziM. W tej chwili Mikusi sparaliżowało tylne łapki, więc każda złotówka na diagnostykę i leczenie jest bardzo cenna. http://www.dogomania.pl/threads/175721-MIKA-nie-ma-ju%C5%BC-pecha!-Mo%C5%BCe-cieszy%C4%87-si%C4%99-%C5%BCyciem-w-hoteliku-ale-szuka-domu... JESZCZE RAZ BARDZO WAM WSZYSTKIM DZIĘKUJĘ!!! -------------------------------------------------------------------------------------------------------------- Zbieramy fundusze na hotel dla Dygusiowej! Aktualne deklaracje: Certusowa 20 zł anett 10 zł kaja555 10 zł agata51 60 zł coronaaj 40 zł koss 20 zł acha44 10 zł ala 10 zł magda222 10 zł Tymotea 25 zł _Lara 10 zł ----------------------------------------- razem: 225 zł Deklaracje jednorazowe: Maszaberla 30zł LakusiowaPani ? Bambino 30zł Piromanka 40zł Dogo07 10zł bico 50zł agat21 20zł Piromanka 40zł szuwar 30zł Bjuta 50zł Masza4 20zł madzia828 20zł olutka55 20zł giselle 10zł ---------------------------------------------------------------------------------------------------------- ROZLICZENIE Podzieliłam czas pobytu Dagusi w hoteliku na okresy: I - 23.08.-22.09.2009. II - 23.09.-22.10. III - 23.10.-22.11. IV - 23.11.-22.12. V - 23.12.-22.01.2010. VI - 23.01.-22.02. VII - 23.02.-22.03. VIII - 23.03.-22.04. IX - 23.04.-22.05. X - 23.05.-22.06. XI - 23.06.-22.07. XII - 23.07.-22.08. XIII - 23.08.-22.09. XIV - 23.09.-22.10. XV - 23.10.-22.11. XVI - 23.11.-22.12. XVII - 23.12.-22.01.2011. XVIII - 23.01.-22.02. XIX - 23.02.-22.03. XX - 23.03.-22.04. XXI - 23.04.-22.05. XXII - 23.05.-22.06. XXIII - 23.06.-22.07 XXIV - 23.07.-22.08. XXV - 23.08.-22.09. XXVI - 23.09.-22.10. XXVII - 23.10.-22.11. XXVIII - 23.11.-22.12. XXIX - 23.12.-22.01. XXX - 23.01.-22.02. Wpłaty: Certusowa (20 zł) XXX Anett (10 zł) XXVIII Kaja555 (10 zł) XXVIII Agata51 (60 zł) XXVIII Scorpio133 (20 zł) IX (deklaracja wycofana) Zdwrdwd (15 zł) XI (deklaracja wycofana) Bambino (5 zł) X (deklaracja wycofana) Jasza (10 zł) XXIII (deklaracja wycofana) Coronaaj (40 zł) XXVIII Aneta355 (10 zł) IX Koss (20 zł) XXX Psiulka (5-10 zł?) I wpłata (wpłata jednorazowa?) Acha44 (10 zł) XXIX Ala (10 zł) XXVII Magda222 (10 zł) XXVIII [SIZE=2]Tymotea XXVIII polubek XXVI [COLOR=#ff8c00](deklaracja wycofana) _Lara XXVIII + 200 zł wpłata jednorazowa ze spadku po Balbince (*) + 100 zł Kundelkowa Skarpeta + 220 zł spadek po Uranku 27.03. - 10 zł zakupiłam pakiet ogłoszeń dla Dagusi 29.08.11. - 30 zł szczepienie 04.12.11. - 100 zł badania+leki Saldo na dzień 04.12.2011. : [SIZE=4]246,05 zł Dagusia już w hotelu!!! Dzięki ogromnej miłości jaką dziennie dostaje od ZuziM nasza kochana Dagusia coraz bardziej się otwiera! Dziś - 27.08 - wyszła ze swojej budki :D jest przekochana, sami zobaczcie :D ------------------------------------------------------------------------------------------------------------- Tekst do ogłoszeń: Zapewne nie znasz losu Dagusi. DO niedawna my go znaliśmy, ale w żaden sposób nie potrafiliśmy go odmienić. Czekaliśmy aż czyjeś serce poruszy się w końcu na widok Daguni i wyrwie ją z szarości i schroniskowej codzienności. Jednak tych kilka serc na tyle zostało poruszonych, że Dagunia zaczęła nowy rozdział swojego życia. Zamieszkała w psim hotelu, gdzie czułość i bliskość człowieka sprawiają, że Dagunia zaczyna inaczej odbierać świat. Już nie jest taką zalęknioną, smutną sunią. Na widok swej opiekunki często tańczy pirueciki, daje się dotknąć, chce być z człowiekiem. Chce znaleźć przyjacieła, ale takiego na całe życie. Wiernego, oddanego, która ją do siebie przekona. Dagusi należy się pewna stałość w życiu. Nie chcemy żeby jej nosek musiał do końca życia wąchać trawę w hotelu. Chcemy żeby mogła czuć się bezpieczna już na zawsze, otulona ciepłem i miłością swojego nowego Pana bądź Pani. Dagunia to pies wyjątkowy. Jak i jej zachwycający wygląd. Mimo swojego dojrzałego wieku nie straciła błysku w oczach, ochoczo wychodzi ze swojej budki i z zaciekawieniem poznaje świat. Jest delikatną sunią, wymaga dużo czułości i cierpliwości. Lubi wygrzewać się w promieniach słońca, na zielonej trawce, i właśnie takiego domu szukamy dla Dagusi. Domku, gdzie poczuje zapach zielonej trawy, oczka będą się zamykać pod wpływem słońca, a ciepełko będzie rozchodzić się po tym miłym futerku. Dagunia wymaga spokoju i zasługuje na pełne bezpieczeństwo. Nie może być narażona na większe stresy. Musi poznać człowieka od jego najlepszej strony. Tą ciemniejszą stronę na tyle poznała, że mocno wryła się w jej psiej główce. Jeśli jesteś domem, który zauroczył się w poczciwej i spokojnej Daguni, domem, który chce dać jej ciepły kąt i miskę, a do tego wiele miłości to zadzwoń! Dagusia przytula się mocno do każdego kto ją pokochał od pierwszego wejrzenia. ----------------------------------------------------------------------------------- Możesz wkleić do swojego podpisu lub na swoją stronę 'www' banner Dygusiowej: ------------------------------------------------------------------------------ Dyguś przegrał z rakiem. Nie żyje... Dygusiu, nic dobrego nie spotkało Cię od ludzi i nikt nie dał Ci szansy. Twój los był niemal identyczny, jak Twojej koleżanki z boksu, dla której to za wszelką cenę chcemy odmienić życie! :-( Wiem, że byłbyś cudownym przyjacielem, że chciałeś nim być. Nie udało nam się, wybacz. Nie zapomnimy o Tobie... Dygusiowa wciąż ma szansę wygrać swoje życie. Szczęśliwe życie... Dygusiowa od zawsze mieszka w schronisku dla zwierząt w Tychach. Około 9 lat życia w klatce i tyle samo czasu bez drobiny serdeczności ze strony człowieka. Szczepienia, czyszczenie boksu i karmienie - to wszystko, z czym kojarzy jej się człowiek. Przez długi czas mieszkała z Dygusiem, psim towarzyszem. Niestety jego los był okrutny do końca. Dyguś nigdy nie zaufał ludziom, umarł w samotności, nikt nie dał mu szansy... Dygusiowa może żyć jeszcze wiele lat! Ona ma okazję, by poznać życie od tej lepszej strony. Widać, że suńka jest odważna. Interesują ją ludzie. Ona chce wyrwać się z tej smutnej, szarej, beznadziejnej codzienności! Dygusiowa potrzebuje domu, w którym będzie mogła nauczyć się życia na nowo. Szuka człowieka, który okaże jej dużo cierpliwości, a oswajanie jej sprawi mu przyjemność i razem będą dążyli do celu - wspólnego, szczęśliwego życia. Dygusiowa szczeka na ludzi, potrafi także ugryźć. Wszystko to spowodowane jest brakiem zaufania, jednak odpowiednie postępowanie z psem, współpraca przyniosą oczekiwane efekty. Osoba adoptująca ją, musi zdawać sobie z tego sprawę i być pewna podjęcia takiego wyzwania. Przy odpowiednim podejściu ten pies zapewne przekona się i będzie wspaniałym, wdzięcznym, czworonożnym towarzyszem. Dygusiowa jest średniej wielkości, a jej pyszczek pokrywa już siwizna. Jednak czy wygląd gra tak ważną rolę, gdy ten pies chce normalnie, szczęśliwie żyć? Sunia w schronisku została wysterylizowana, a jej numer ewidencyjny to: 147. Quote
grazyna9915 Posted January 22, 2008 Posted January 22, 2008 Dyguś jest pięknym, starszym psiakiem. Niestety jego strach jest niebotycznie duży. Sama próbowałam podjąć się jego oswojenia. Niestety przestał jeść, poddałam się. Oswajanie w warunkach schroniskowych nie jest dobrym pomysłem. Dygusie są w ostatnim boksie, jak najdalej żeby im nie zakłucać bez powodu spokoju. Kiedy zbliżałam się do boksu Dygusia to inne psiak robiły rwetes, szczekały i ujadały, to powodowała jeszcze więszy strach tej psinki. Quote
grazyna9915 Posted January 22, 2008 Posted January 22, 2008 Nowe zdjątka Dygusiów Guz na Dygusia nodze. Dygusiowa Quote
Mada:) Posted January 22, 2008 Posted January 22, 2008 Może nie wiem co piszę, może się mylę, ale wydaje mi się, że musimy spróbować znaleźć im domki. Nie spróbujemy, to nie dowiemy się, czy jest ratunek dla tych piesiów. A mi przypadł do serca Dyguś. On jest taki kochany... :loveu: W górę pieski! Kto wie? Może i Wam się poszczęści! Quote
Ambra Posted January 22, 2008 Posted January 22, 2008 zawsze jest sens odmienic życie! ja mam u siebie wlasnie teraz takiego psa który sikał pod siebie jak widział człowieka - to whippecik chowany cale zycie w budzie, po 2 tyg jest juz dobrze, juz jest radosna cieszy sie na widok czlowieka ale nadal kuli, z psami i w ich towarzystwie w domu lepiej sie zsocjalizowała i napewno szybciej. Ale ciezko z osoba która by sie tego podjeła, ta moją wzieła pewna pani ale po 3 dniach sie wycofała bo powiedziala ze nie da sobie rady, u mnie po 2tyg pies jest jak nowo prawie narodzony. 3ba tylko chciec a tu bym widziala albo osobe z naszego pokroju która by sie zdecydowała na zsocjalizowanie psa i wziecie go na czas dopoki nie dojdzie do siebie albo kogos kto zna sie na rzeczy i poedjmie wyzwanie. moze byc ciezko ale nie tracmy wiary! 3ba szukać:roll: Quote
Rawa Posted January 22, 2008 Posted January 22, 2008 Zawsze będziemy przynajmniej wiedzieć, że zrobiłyśmy wszytko żeby im pomóc. Quote
grazyna9915 Posted January 22, 2008 Posted January 22, 2008 Ambra ma rację tu jest potrzebny jakiś zapaleniec, ktoś doświadczony i odpowiedzialny. Na dodatek ten ktoś nie może mieszkać w bloku! Czy jest szansa kogoś takiego znaleźć? Quote
amikat Posted January 23, 2008 Posted January 23, 2008 Szansa Grażynko jest zawsze i ogromna nadzieja ze kogoś takie wyzwanie nie przestraszy. Nadzieja że pokocha. Najfajniej by było gdyby ktoś wział "parkę". Na jednym z tych zdjeć wygladają jak "stare dobre małzeństwo"! Ludzie kto lubi wyzwania i kocha psy???? Quote
grazyna9915 Posted January 23, 2008 Posted January 23, 2008 [quote name='amikat']Szansa Grażynko jest zawsze i ogromna nadzieja ze kogoś takie wyzwanie nie przestraszy. Nadzieja że pokocha. Najfajniej by było gdyby ktoś wział "parkę". Na jednym z tych zdjeć wygladają jak "stare dobre małzeństwo"! Ludzie kto lubi wyzwania i kocha psy???? Amikat nieźle to rozszyfrowałaś. W schronisku te psiaki są uważane za psie małżeństwo. W schronisku psiaki często zmieniają boksy, jednak ta parka od lat nie była rozdzielona. Zawsze sa razem. Tylko ta żonka jest zawsze tak stanowcza. Ale tak na poważnie to ja mam cały czas rozsterki, czy nie jest to uszczęśliwianie na siłę. Quote
Arlene Posted January 23, 2008 Posted January 23, 2008 Uszczęśliwianie na siłę... być może, ale spróbować trzeba. A nóż znajdzie się ktoś, kto zechce się poświęcić dla tych psiaków. Wszystko się może zdarzyć! Dlatego chociaż spróbujmy. Quote
Rawa Posted January 23, 2008 Posted January 23, 2008 Dziękujemy Arlene za śliczny bannerek!:Rose: :loveu: Quote
grazyna9915 Posted January 23, 2008 Posted January 23, 2008 Faktycznie, banerek jest rewelacyjny! Quote
Rawa Posted January 23, 2008 Posted January 23, 2008 Bo Olcia ma talent, niekwestionowany :loveu: Quote
Mada:) Posted January 23, 2008 Posted January 23, 2008 Racja! Piękne małżeństwo -piękny banerek! A jak...! :loveu: Quote
dusje Posted January 23, 2008 Posted January 23, 2008 Znajdzcie szybko domki Dygusie, oby ktos zechcial przygarnac was oboje.Jestescie sliczne:lol:tylko bardzo biedniusie Quote
Rawa Posted January 23, 2008 Posted January 23, 2008 Myślę, że im poprostu brakuje odpowiedniego człowieka. Quote
grazyna9915 Posted January 24, 2008 Posted January 24, 2008 Ja wiem, że je można przekonać do siebie. Ja wiem, że to będą rewelacyjne psiaki. Tylko czy się ktoś taki znajdzie, kto pokocha tę parkę? Quote
amikat Posted January 24, 2008 Posted January 24, 2008 Pieski kochane! Ktoś tam gdzieś czeka własnie na Was! Tylko gdzie jest ten "ktos"??? Quote
Rawa Posted January 24, 2008 Posted January 24, 2008 Trzeba w nie uwierzyć i wykazać sie cierpliwością. Quote
Rawa Posted January 24, 2008 Posted January 24, 2008 No wlaśnie- domek, trochę serducha, cierpliwości, wiary i ma się cudowne psy! Quote
Rawa Posted January 24, 2008 Posted January 24, 2008 Dygusie to wspaniałe psy, czy ktoś to doceni? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.