Jump to content
Dogomania

MINI STARUSZEK-BARDZO PILNIE!!!-KRZYCZKI-ALARM O DOM!!!-mało czasu-W NOWYM DOMU!!!


Recommended Posts

Posted

Diana S napisał(a):

czy ci ludzie maja coś co nazywa się serce... (mówię o tych pracownikach)...
Pewnie nie mają....(co za głupie pytanie) wystarczy spojrzeć na te biedactwo....:placz: :placz: :placz:

ja tam żadnych "pracowników" nie widzę "ludzi" również:angryy:

  • Replies 1.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

oktawia6 napisał(a):
ja tam żadnych "pracowników" nie widzę "ludzi" również:angryy:


Masz racje oktawia :mad: :mad:...

Jakie to jest smutne....:placz: :placz: :placz:.... jak widzę te bidy....
takie... niechciane, niekochane, odpychane, poniewierane, skrzywdzone, niczyje.... przestraszone.... płaczace....

To serce [SIZE=2]mi płacze....:placz: :placz: :placz:

Takie biedne słoneczko malutkie siedzi w kartonie na suchym chlebie....

Posted

ARKA napisał(a):
Mimo,ze tam nie bylam ale tak wlasnie sie czuje, widzac zdjecia tych biednych upodlonych zwierzat, pozbawionych psiejgodnosc, kompletnie, czytajac relacje rosnie zlosc, ze dosc, KONIEC tej gehenny!

Może teraz jest pora na odwiedziny schronu? ja sie pisze jakby co....
Basiu czy zostaly tam takie bidy jak Twój Kurczaczek i Filipek?

Posted

Bobiego odlądal lekarz . Dal mu steryd na drapanie, antybiotyk aby rany sie zagoily i pyrantelum na robaki. Co dzień smarowany jest maścią.Skóra w łysych miejscach już nie jest czerwona tylko zaróżowona.
Lekarz powiedział , że ciężko mu jest robić zastrzyki , ponieważ on nie ma ciala, papier i kosci. Mieszkam w małym mieście , gabinety wet. są slabo wyposażone . Na specjalistyczne badania trzeba jechac do innego miasta a to są koszty dlatego z uwaga śledzę wątek Filipka , ponieważ biedaki choruja na to samo ! Bobi jest dla mnie symbolem wszystkich umęczonych schroniskowych psów !!!!!!
Nie myśle o szukaniu mu domu , nie wiem czy on w ogole komuś zaufa.
Iwonka , ktora zajmuje sie psami, siada u niego w pokoju , rozmawia z nim ,jak na razie bez skutku. Gdy tylko coś sie dzieje za drzwiami albo ktos je otworzy Biobi ucieka w kąt albo pod piec i wtedy najlepiej zostawić go w spokoju. Mam zdjęcie jak pies stoi, poproszę Rybe to go pomoże mi wstawic !

Posted

Basiu Bobik jest symbolem. To zdjecie jest symbolem. To zdjecie jest tak niesamowite, ze uwazam,ze powinno zostac opublikowane.

Wiem, ze Bobik jest chory, ale uwazam ze jego zdjecie moze cos zmienic.
Jestes teraz z pewnoscia bardzo zapracowana, ale mozna by umiescic zdjecie Bobiego w czasopismach. Np. Pies (czy jak tam one sie nazywaja)i inne, a na pewno mozna by umiescic jego zdjecia w National Geografic i mysle ze byc moze zostaloby tam nawet nagrodzone.

Niech cierpienie Bobika, Filipka i wszystkich stworzen nie ida na marne.
Zwariuje, jesli to cierpienie nie zmieni sie w nadzieje.
Zdjecie Bobika mowi wszystko.
Filipek i inne pieski sa chudziutke i wynedzniale, ale zadne nie ma tak wymownego zdjecia. Bobi na tym zdjeciu "wyglosil przemowienie".

Ja sie troszke porozgladam, pozbieram jakies adresy itd i zglosze sie do Ciebie z pomyslami.

a propos Filipka, dzis rano wyskoczyla zona wlasciciela kamienicy z mieszkania,jak wracalam z malym na rekach . Nazwala mnie "cholerą" oraz powiedziala, ze dostaniemy wymowienie i zatrzasnela drzwi ( ale zdazylam rzucic okiem na jej nagie uda:lol!::lol!:. Jej maz, ktory wynajmuje to mieszkanie jest inny (mam nadzieje), bo juz nie raz jego york nasiusial nam w mieszkaniu. Pan nawet nie zareagowal... "a tam takie siu".

Dzwonie caly czas do niego i czekam na wizyte, ale nikt nie odpowiada. No bo wiecie chcialabym byc przygotowana , kiedy przyjdzie. Robie przeciag, zeby nie bylo czuc malego. Oprocz tego wymoscilam malemu w koszu do prania. On z niego nie wyskoczy. A jak chce siu, albo pic czy jesc to wstaje i sie kreci. Tym sposobem nie zaskoczy mnie sikaniem itp. kiedy przyjdzie wlasciciel na rozmowe.

Teraz tylko czekam i czekam. Dzis rano mial byc wet, ale teraz musi poczekac.

Na razie sie nie martwie. Wierze, ze taki malutki piesia mu nie przeszkodzi.
A jesli tak, to go i tak nie oddam. probowalam wstepnie porozmawiac z tz o zmianie mieszkania. Moze na blokach byloby lepiej. Ale....no wiecie.
Myslalam o tym zanim wzielam malego, ale o czym tu myslec. Filipek dlugo w schronie by nie pociagnal. Zreszta nie widzialam umowy, bo szkola ja podpisala. A widzac nastawienie wlasciciela do ich yorka, nie myslalam, ze bedzie problem.

Juz ja cos wymysle. Trzymajcie kciuki

Posted

Oj trzymam kciuki, ale wiesz ludzie to są naprawdę ..... niemożliwi, że tak powiem.
Pięknie napisałaś o swoim piesku i o tym wszystkim co go spotkało. Rację masz ze zdjęciem tego drugiego biedaka.
To jest bardzo wymowne i ściskajęce za serce zdjęcie.

Posted

bedzie chyba ok. zadzwonilam do wlasciciela zanim jego żonca do niego dotarla i on chce na spokojnie sie spotkac i porozmawiac, zobaczyc malego (szybko do wanny:evil_lol:) i mysle,ze bedzie ok.

Posted

basia0607 napisał(a):

Bobiego odlądal lekarz . Dal mu steryd na drapanie, antybiotyk aby rany sie zagoily i pyrantelum na robaki. Co dzień smarowany jest maścią.Skóra w łysych miejscach już nie jest czerwona tylko zaróżowona.
Lekarz powiedział , że ciężko mu jest robić zastrzyki , ponieważ on nie ma ciala, papier i kosci. Mieszkam w małym mieście , gabinety wet. są slabo wyposażone . Na specjalistyczne badania trzeba jechac do innego miasta a to są koszty dlatego z uwaga śledzę wątek Filipka , ponieważ biedaki choruja na to samo ! Bobi jest dla mnie symbolem wszystkich umęczonych schroniskowych psów !!!!!!
Nie myśle o szukaniu mu domu , nie wiem czy on w ogole komuś zaufa.
Iwonka , ktora zajmuje sie psami, siada u niego w pokoju , rozmawia z nim ,jak na razie bez skutku. Gdy tylko coś sie dzieje za drzwiami albo ktos je otworzy Biobi ucieka w kąt albo pod piec i wtedy najlepiej zostawić go w spokoju. Mam zdjęcie jak pies stoi, poproszę Rybe to go pomoże mi wstawic !

to jest potworne:placz:! fizycznie na pewno prędziej dojdzie do siebie jednak psychicznie:shake:......

Posted

Kochani, Filiutek ma sie juz lepiej. Chodzimy do wet, bo jakies ranki przy odbycie sie pootwieraly (pewnie to samo co ma Bobi Kurczaczek), chodzimy po zastrzyki wzmacniajace itd itd. Ale ma sie lepiej. Mysle, ze przekroczyl juz ową granicę. Filipek jest jak maly chlopczyk. Dzis na spacerku Filutek widzial olbrzymiego TIRa. Filutek az przystanal z zaciekawienia. Taaaka duza ciezarowa.Filutek b. byl ciekawy i chcial tam isc, ale nie dalam mu (ulica)

Dzis zostal wyczesany i wykapany po raz drugi. Nalalam mu w wannie wody az pod dupke, i mylam gabka. Ostatnim razem go prysznicowalam i watpie, ze to mu sie podobalo. Ale z kazdym dniem i waszymi radami doswiadczenie wzrasta:eviltong:. Wiec teraz stal sobie w tej cieplej wodzie, ja go polewalam. No i mylam ta gabka cale cialko. Jak on sie cieszyl:sweetCyb::sweetCyb:... W wydaniu Filipka oczywiscie. Tzn. mruczal sobie caly czas jak stary czlowiek. Aaaa i znowuż aaaa i aaaa. Filutek.

Po tej kapieli zmienil sie. Nabral pewnosci siebie. Kupilam mu kosteczke do gryzienia wczoraj, ale nie byl pewny, ze tak sobie moze po prostu dla jaj cos grysc, bez trosk egystencjalnych.( ma on jeszcze te troski, ma. Filutek przd K. musial byc jakis czas bezdomny, bo glupieje, szaleje na widok smietnikow. Widzi smietnik i cos sie w nim urywa, cos zacina.biegnie, weszy,male cialko cale chodzi. chce jakies folie rozdzierac, mokry papier jesc. taki dziki jakis sie robi :sadCyber::-(. Jak to malensto ta walke przetrwalo to ja nie wiem.

Wiec schowal sobie ta kosteczke wczoraj i to wszystko. Dzisiaj po kapieli jednak odkopal ją , wskoczyl do koszyczka, żuł sobie żuł, aż ululał się do snu.

Emilia przekazala mi dzis 80 zl.na Filipka.Buzka Emilio. W sumie otrzymalam 580 zl na Filipka. Jak na razie poszlo troszke wiecej, ale rodzina obiecala pomoc jakby co, kiedy przedstawilam im historie malego.

Takze przyszlosc duchowa i materialna Filipa jest zapewniona :sg168:.
Bardzo dziekuje za kazda okazaną nam pomoc. Za pomoc materialna, doradczą, duchową. Dziekuje wszystkim, ktorzy czytali i interesowali sie wątkiem. Może ktoś uważać,że przesadzam. Sama bym tak myslala.
Ale K. coś zmieniły.
K. Oraz to cudowne (od dzis juz nawet troszke uparte :painting: :nono::bigcool:)stworzenie, ktore wlasnie smacznie spi.

Zrobilam zdjecia, ale bez sensu. Nic nie widac. Kamera cos nie dziala, albo ja nie wiem jak. Ale w sobote odwiedzi nas Rybcia i zrobi zdjecia.
Pewnie je znow pieknie opisze i wstawi tutaj:Rose:.

Buziaki i caluski ode mnie i Filutka i jego (wreszcie:megagrin:) mokrego noska
DZIEKUJEMY:B-fly::B-fly::B-fly:


:smilecol:PS. Brat z boksu Filipka, mały biały kurczaczek Bobi z K. czeka na czytanie, na rady i porady, pomoc taką i owaką na wątku do adopcji :smilecol:

Posted

:laola: I jeszcze dwa słodziaki z K. 8 tygodniowe czekaja na dom. Tez na adopcjach :smilecol::smilecol:

Czy jakas zdolna istota moglaby link na te watki zapodac tzn Bobiego kurczaczka oraz Jacusia i Agatki z K? dziekuje

Posted

:bluepaw::bluepaw::bluepaw::bluepaw::bluepaw::bluepaw:Nie zapominajcie tez o dziadku z K. na razie w DT. Na razie..

czy on taki dziadek jest jak Filipek?:evil_lol::evil_lol::evil_lol:

prosze o linka

Posted

Charly napisał(a):

:laola: I jeszcze dwa słodziaki z K. 8 tygodniowe czekaja na dom. Tez na adopcjach :smilecol::smilecol:

Czy jakas zdolna istota moglaby link na te watki zapodac tzn Bobiego kurczaczka oraz Jacusia i Agatki z K? dziekuje

Charly: Jacuś i Agatka są w moim odpisie:mad::loveu:

Właśnie Bobi ma wątek? Basiu ma maluszek Twój wątek?

Znam takie "aaaa" "aaaaa" takie stękanie jakby-ale to znak, że przyjemnie mu-ja jak przytulam Grysia a jest młody też tak rob:evil_lol:nie zawsze ale tak! i patrzy tylko by więcej go tulic:)

Posted

Kochana ciociu Oktawio,

ja do dzis bylem zawszonym smierdziuszkiem, wiec chodzilem sobie w reczniczku. Dzis zostalem wykapany, wiec w sumie moglibysmy isc przymiezyc co mi pasuje, ale dowiedzialem sie, ze nie moge, bo po kapaniu nie moge za bardzo wychodzic itd, bo mnie przewieje.

ale jutro pojde zawiniety w moj nowy zielony kocyk (mialem 2 kurtki, 2 pizamy, 4 T-shirty, 4 reczniki, 2 swetry, 2 szmaty, 1 duzy koc polar i wszystko juz jest wyrzucone, bo podobno to posikalem jak spalem a te inne mialy moja skore i wszy na sobie. I wszystko dzis wyrzucilismy. troszke to nieostrozne jest, bo chodza tu tacy panowie, co wyciagają rozne rzeczy ze smieci i jak sobie wyciagna te kurtki i sweterki i sobie to ubiora, to moga miec niezly cyrk) .....aha...gdzie ja to bylem. Wiec jutro ide do przymierzalni i sobie cos wybiore. Bede mial na przemian z polarkiem cioci Eni, ale on jeszcze nie przyszedl

Filip:bluepaw:

BTW: wcale juz nie wygladam jak tu na zdjeciach. To ja???
Mam krótkie wloski i buzka jest calkiem inna. Dalej troszke smutna, ale nie taka zrezygnowana. Wygladam jak mlody piesek wreszcie. A nie jak 100 letni dziadek

Posted

Kochany Filipku... tobie przynajmniej dano szansę na normalny dom....

Twoja Pani tak bardzo dobrze o ciebie dba....

Czy kiedyś Bobi będzie miał taką Panią swoją, która pokocha go za to jaki jest...:-(

Posted

Dzięki Fizia!
widziałam sukę, w trakcie reanimacji tam w Krzyczkach-podobno miałą padaczkę, była szkieletem, tak jak Bobi-leżała na ziemi-oczy już zapadnięte, serce lekko biło-śpiączka, szkielet nic więcej-te oczy były głęboko zapanięte.....przyszedł wet i uśpił ją.
Te jej kości, jeszcze ciepła była-koszmar! płakałam z wściekłości jak można tak psa wygłodzic:angryy::angryy::angryy:

Posted

Charly i inne osoby, prosze!!!
Piszcie, dzwoncie, wysylajcie zdjecia i opisy, aby zakonczono ta gehenne zwierzat, spowodowano wydanie decyzje administracyjnych o zamkniecie tego miejsca-KRZYCZKI!

Wojewoda Mazowiecki
Jacek Kozłowski
wojewoda@mazowieckie.pl
pl. Bankowy 3/5
00-950 Warszawa

Sekretariat:
tel: 0 22 695 65 88
fax: 0 22 620 37 04
pokój 134

Przyjmowanie interesantów:
Pl. Bankowy 3/5 pok. 238
0/22 695 69 80
0/22 695 69 81
Poniedziałek 14:00 - 17:00

Posted

a tutaj te filmy w skrócie które zrobiłam w Krzyczkach by świat zobaczył:

Krzyczki-schron isko dla be...
00:19
Dodano: 1 miesiąc temu
Liczba wyświetleń: 819



Krzyczki-schorn isko dla be...
00:15
Dodano: 1 miesiąc temu
Liczba wyświetleń: 646



Krzyczki-schron isko dla be...
01:15
Dodano: 1 miesiąc temu
Liczba wyświetleń: 529



Krzyczki-schron isko dla be...
00:07
Dodano: 1 miesiąc temu
Liczba wyświetleń: 1033



Krzyczki-schron isko dla ps...
01:14
Dodano: 1 miesiąc temu
Liczba wyświetleń: 1501



Krzyczki-schron isko dla be...
01:58
Dodano: 1 miesiąc temu
Liczba wyświetleń: 1086

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...