Charly Posted February 7, 2008 Author Posted February 7, 2008 qurde..spadam....nikogo juz nie obchodze...a taki bylem numer jeden. ach..gwiazda bylem w ogole bez sensu. mam dzis czarny dzien. robie nieladne kupy jak jem woła albo kure albo w ogole mokre. Ciotka Arka powiedziała, ze to dlatego, bo mam robaki. Zły jestem jak nie wiem. Zero mięcha. Tylko suche i suche juz od rana. biegam i piszcze cały czas. stoję wymownie przed lodówka. Ale twarda ta Charly jak niedogotowany wół. Gasi mi swiatło w kuchni jak tam stoje przed lodowka i piszcze (wiem, ze tam jest to zamrozone mięso). Gasi i sobie wychodzi. Ale ja walcze o swoje. Buntuje sie.. niby nie jem. Cos tam sobie chrupne (w koncu nie moge umrzec z glodu), ale nie za duzo. a niech sie martwi. Ja chce woła no...:-( mogła mnie tam zostawic. Głupia. Nie gadam z nia. Cisne sie jej na kolana , ale i tak z nia nie gadam. nawet sie nie patrze. głupia Quote
Miki Posted February 7, 2008 Posted February 7, 2008 Ja też czytam. Fajnie się Was czyta. A że są jakieś kłopotki - no są. W sumie to jeszcze krótko się znacie. Quote
Charly Posted February 7, 2008 Author Posted February 7, 2008 :loveu:ten mały jest po prostu rozbrajajacy...:evil_lol: raz Filip zawsze Filip:razz: Quote
oktawia6 Posted February 8, 2008 Posted February 8, 2008 a ja bym chciała więcej fotek Filipka-chociaż codziennie po jednym i do tego choc jeden a dobry jego portrecik!:oops::placz: kiedy konsultacja u drGarncarza Charly?:lol: Quote
ARKA Posted February 8, 2008 Posted February 8, 2008 [quote name='Charly']qurde..spadam....nikogo juz nie obchodze...a taki bylem numer jeden. ach..gwiazda bylem Filip, masz swoich fanow, nasza duza nam o Tobie opowiada...to my:Fela, Fils i Kajtek(tymczas chyba wieczny;)) Wogole chodzi jakas zla i ciagle tylko mowi nam o jakis Twoich kolegach z Krzyczek i ze my mamy farta:cool3: w ogole bez sensu. mam dzis czarny dzien. robie nieladne kupy jak jem woła albo kure albo w ogole mokre. Ciotka Arka powiedziała, ze to dlatego, bo mam robaki. Zły jestem jak nie wiem. Zero mięcha. Tylko suche i suche juz od rana. biegam i piszcze cały czas. stoję wymownie przed lodówka. My tez stoimy pod lodowką:shake: Nasza duza powiedziala nam, ze miecha niet bo Felka ma jakie uczulenie czy cos i jest na specjalnej karmie i ona nie bedzie robila wyjatkow, bo Felce bedzie przykro to my przez nia tez te 'kozie bobki' musimy jesc:shake: Czasami duzej miekknie serce i nam wtedy ugotuje jakies wolowe czy cos, z jarzynami i ryzem i wtedy łapy lizac, takie dobre.:loveu: Podgryz tą swoja w piete to moze ci ugotuje to wolowe czy kurczaka z jarzynami i ryzem;) I co ona sobie wybraza, wogole, na robaki Ci jeszcze tabletek nie dala??:crazyeye:chyba specjalnie to robi Filip, aby tego miesa ci nie gotowac-zrob glodowke to bedzie slodka, zobaczysz;) Ale twarda ta Charly jak niedogotowany wół. Gasi mi swiatło w kuchni jak tam stoje przed lodowka i piszcze (wiem, ze tam jest to zamrozone mięso). Gasi i sobie wychodzi. Filip mowimy ci, nie daj sie! Idz do tego duzego-chlopy sie zawsze dogadaja, on ciebie zrozumie! Ale ja walcze o swoje. Buntuje sie.. niby nie jem. Cos tam sobie chrupne (w koncu nie moge umrzec z glodu), ale nie za duzo. a niech sie martwi. Ja chce woła no...:-( I dobrze robisz,tylko uwazaj na swoje zdrowie, szkoda go. A ona nie moze chociazby tym rosolem z kury czy wola zlac Ci tych bobkow?? Nasza to nam czasami zaleje, bo mowi,ze ona tez by takich bobkow nie jadla ale to wszystko przez tą Felke:placz: A Felka to taka nienazarta,ze wszystko zje..a my obaj-Fils i Kajtek-bysmy bardziej cos konkretnego zjedli:-( mogła mnie tam zostawic. Głupia. Nie gadam z nia. Cisne sie jej na kolana , ale i tak z nia nie gadam. nawet sie nie patrze. głupia Nie mow tak, ze mogla Cie tam zostawic. Nasza jak nam naopowiadala cos Ty tam w tych Krzyczkach przezyl, i nne psy i ze inne tam jeszcze sa, to my teraz bardzo mili dla naszej jestesmy, nawet Kajtek zgrzecznial:crazyeye:, tak sie wystraszyl. Czasami nam mowila,ze jak nie bedziemy grzeczni to schron i tam nas pokory naucza ale jak zaczela duzemu opowiadac o tych Krzyczkach to my ogony pod siebie i jak trusie! Filip, badz dla niej mily, poliz ją w rękę, ale swoich praw do porcji miesnych sie domagaj!:loveu: Quote
enia Posted February 8, 2008 Posted February 8, 2008 Charly napisał(a):qurde..spadam....nikogo juz nie obchodze...a taki bylem numer jeden. ach..gwiazda bylem w ogole bez sensu. mam dzis czarny dzien. robie nieladne kupy jak jem woła albo kure albo w ogole mokre. Ciotka Arka powiedziała, ze to dlatego, bo mam robaki. Zły jestem jak nie wiem. Zero mięcha. Tylko suche i suche juz od rana. biegam i piszcze cały czas. stoję wymownie przed lodówka. Ale twarda ta Charly jak niedogotowany wół. Gasi mi swiatło w kuchni jak tam stoje przed lodowka i piszcze (wiem, ze tam jest to zamrozone mięso). Gasi i sobie wychodzi. Ale ja walcze o swoje. Buntuje sie.. niby nie jem. Cos tam sobie chrupne (w koncu nie moge umrzec z glodu), ale nie za duzo. a niech sie martwi. Ja chce woła no...:-( mogła mnie tam zostawic. Głupia. Nie gadam z nia. Cisne sie jej na kolana , ale i tak z nia nie gadam. nawet sie nie patrze. głupia Filip! pozbędziesz się robali i woła znowu dostaniesz i kuraka !;) nie no te chłopy to takie marudy.....ledwo dupcia mu odżyła to już wybrzydza........:p a jakieś nowe fotki? pod tą lodówką....... Quote
Charly Posted February 8, 2008 Author Posted February 8, 2008 ARKA napisał(a):Filip, masz swoich fanow, nasza duza nam o Tobie opowiada...to my:Fela, Fils i Kajtek(tymczas chyba wieczny;)) Wogole chodzi jakas zla i ciagle tylko mowi nam o jakis Twoich kolegach z Krzyczek i ze my mamy farta:cool3: My tez stoimy pod lodowką:shake: Nasza duza powiedziala nam, ze miecha niet bo Felka ma jakie uczulenie czy cos i jest na specjalnej karmie i ona nie bedzie robila wyjatkow, bo Felce bedzie przykro to my przez nia tez te 'kozie bobki' musimy jesc:shake: Czasami duzej miekknie serce i nam wtedy ugotuje jakies wolowe czy cos, z jarzynami i ryzem i wtedy łapy lizac, takie dobre.:loveu: Podgryz tą swoja w piete to moze ci ugotuje to wolowe czy kurczaka z jarzynami i ryzem;) I co ona sobie wybraza, wogole, na robaki Ci jeszcze tabletek nie dala??:crazyeye:chyba specjalnie to robi Filip, aby tego miesa ci nie gotowac-zrob glodowke to bedzie slodka, zobaczysz;) Filip mowimy ci, nie daj sie! Idz do tego duzego-chlopy sie zawsze dogadaja, on ciebie zrozumie! I dobrze robisz,tylko uwazaj na swoje zdrowie, szkoda go. A ona nie moze chociazby tym rosolem z kury czy wola zlac Ci tych bobkow?? Nasza to nam czasami zaleje, bo mowi,ze ona tez by takich bobkow nie jadla ale to wszystko przez tą Felke:placz: A Felka to taka nienazarta,ze wszystko zje..a my obaj-Fils i Kajtek-bysmy bardziej cos konkretnego zjedli:-( Nie mow tak, ze mogla Cie tam zostawic. Nasza jak nam naopowiadala cos Ty tam w tych Krzyczkach przezyl, i nne psy i ze inne tam jeszcze sa, to my teraz bardzo mili dla naszej jestesmy, nawet Kajtek zgrzecznial:crazyeye:, tak sie wystraszyl. Czasami nam mowila,ze jak nie bedziemy grzeczni to schron i tam nas pokory naucza ale jak zaczela duzemu opowiadac o tych Krzyczkach to my ogony pod siebie i jak trusie! Filip, badz dla niej mily, poliz ją w rękę, ale swoich praw do porcji miesnych sie domagaj!:loveu: do łez sie usmiałam:loveu:Dobre:evil_lol: Wiec próbowalam mu te "bobki" lac rosołkiem, ale takich mieszanek to on w ogole nie ruszy. Absolutnie. tabletki dostaje. Wlasnie diś przedostatnia, a potem za 14 dni. I od wczoraj na dobre mu to wychodzi. przynajmniej z tyłu:evil_lol:..choc piszczy i biega jak szalony tam a sam:cool3: do Duzego to on niech lepiej nie chodzi..bo to jego wina wszystko. Ja mimo małego doswiadczenia prosiłam błagałam zeby małego nie rozpieszczac..ale gdzie tam...:roll: W 3 dzien juz były przysmaki dla psow. Jakies tłuste ciasteczka. tylko 3 razy w jeden wieczór. ale po tym ukochane RC juz było beeee i po tym mały sie rozwydrzyl:razz: Je te suche teraz, ale skarzy sie potwornie. przejdzie mu... a propos Dr. Garncarza. ja sie staram naprawde, ale nic nie poradze. czekam na transport, a ten naprawde sie juz kroi.Jeszcze troche cierpliwosci. Terminu Dr. Garncarz mi nie dał. Powiedzial, ze mam zadzwonic, kiedy bede mogla przyjechac. Eniu, ja rzeczywiscie sie dziwie, jak Filipek szybko wraca do zdrowia, przede wszystkim psychicznego. Wlasnie piszczal, bo spacerek juz mu zupelnie w glowce pomieszal i maly chce z nami do łóżka. Ale tu ma szlaban. Kanapa moze byc, fotel tez, ale łożko jest nasze.. Niezły charakterek ten Filipek ma. Ale jest posluszny. Próbuje jak szczeniak czego można, a czego nie. Wiadomo. chce wszystkiego. Jak kazdy. Bardzo interesujacy piesek. chetnie sie uczy. Bardzo chetnie.Kupie sobie jakąs ksiazke na temat wychowania. Moze z klikerem i załatwie mu jakas prace:evil_lol:, bo widze ze sie nudzi, a sprytny jest. Trzeba to jakos wykorzystac. Quote
enia Posted February 8, 2008 Posted February 8, 2008 Charly Ty masz talent - może byście wspólnie z Fifi jakąś książke napisali? np. Powrót z Krzyczek........ albo pamietnik dzielnego Filipka. ps. pozdrowienia dla Tz , że Was tam cierpliwie znosi.......:) Quote
Miki Posted February 8, 2008 Posted February 8, 2008 enia napisał(a):Charly Ty masz talent - może byście wspólnie z Fifi jakąś książke napisali? np. Powrót z Krzyczek........ albo pamietnik dzielnego Filipka. ps. pozdrowienia dla Tz , że Was tam cierpliwie znosi.......:) Popieram, zdecydowanie popieram i książkę i pozdrowienia. Wiem jak bardzo taki tz potrafi cierpieć z zazdrości :evil_lol: A tak w ogóle to dawałam Ci Charly jakieś rady odnośnie mieszkania i wiesz co mnie dzisiaj spotkało? Wychodzę z psem - spotykam - administratorkę budynku a ona na moje uprzejme "dzień dobry" mówi - "ma pani więcej psów ?" Powiedziałam zgodnie z prawdą - dwa - a ona coś burknęła pod nosem i weszła na klatkę. A żeby było śmiesznie jestem jedyną właścicielką swojego mieszkania, psy nie szczekają i nie brudzą. No może trochę pobiegają po mieszkaniu, ale tylko w dzień, no i chodzę z nimi późno wieczorem - ale co to? - to już wyjść na spacer mi nie wolno czy jak??? Quote
Charly Posted February 8, 2008 Author Posted February 8, 2008 eh Miki ja tam nie wiem. Kiedys bylo inaczej. jakos sie wszystko pozmienialo. wszystko staje sie takie czyste i higieniczne. TZ jest rzeczywiscie cierpliwy. Przekaze pozdrowionka:loveu: Quote
ARKA Posted February 8, 2008 Posted February 8, 2008 Charly napisał(a):. Moze z klikerem i załatwie mu jakas prace:evil_lol:, bo widze ze sie nudzi, a sprytny jest. Trzeba to jakos wykorzystac. To ja Kajtek. Moja duza mowi, ze najlepiej aby suczke, kolezanke mial i to wieksza tak jak ja mam Fele. Musze sie duzo nameczyc aby taka duzą suke wymeczyc:evil_lol: No Fils nie jest szczesliwy bo widze, ze Felka woli mnie a byla jego dziewczyną, cos smutny chodzi:niewiem: A Fils to uwielbia frisbi i ja tez, a Felka to gapa i nie wie o co z tym frisbi chodzi. A najlepszy do rzucania frisbi jest syn tej naszej, czekamy tylko kiedy nas odwiedzi i bedzie swietna zabawa. Ja tez lubie jak nasza idzie na zakupy, to nam takie rozne do gryzienia uszy i kosteczki przynosil, z zoologa..to mamy troche zajecia. Nie ukrywam, ze jestem zaborczy wiec gapie Felce zawsze zabiore i mam dwa:evil_lol: No i nas duza szkoli tez-mowi, ze ma psie przedszkole;) No siadamy i sluchamy co mamy robic bo ma smakolyki w reku to nam sie oplaca:-P Quote
Diana S Posted February 8, 2008 Posted February 8, 2008 Cudownie jest móc czytać, że Fifi ma cię coraz to lepiej...:loveu: :loveu: :loveu: Fifi cudaku malutki... tak trzymać i nie ma inaczej...:razz: :razz: Quote
Charly Posted February 8, 2008 Author Posted February 8, 2008 Frisby mówisz...Maly ten Filip troche jest...hm..ale kto wie druga piesa by sie przydala, ale nie mozna...nowa cudownie rozszerzona umowa mowi wyraznie: tylko jeden pies i tylko do 5 kg:evil_lol: ale trenowac bede. Te male przewaznie takie niewychowane sa. ale jak sie nadaje..to czemu nie dac mu troche porobic tez chcialabym miec gromadke. ach... Quote
Charly Posted February 8, 2008 Author Posted February 8, 2008 [quote name='ARKA'] A Fils to uwielbia frisbi i ja tez, a Felka to gapa i nie wie o co z tym frisbi chodzi. :evil_lol: te zwierzaki sa boskie:loveu: Quote
ARKA Posted February 8, 2008 Posted February 8, 2008 Charly napisał(a):Frisby mówisz...Maly ten Filip troche jest...hm..ale kto wie :evil_lol: no faktycznie zapomnialem, ze Filip taki jak kot, jak nasza np. Tośka.Toska traktuje frisbi jako podkladke do siadania..mowilem, ze te baby to nie sa za bystre;) Duza, rzuca nam tez pilki, srednio mi to przynoszenie wychodzi;) Moja duza mowi, ze jestem rozkojarzony, smarkacz, ze mialem ciezkie dziecinstwo to teraz nadrabiam zaleglosci-rozgrzesza mnie ale chyba do czasu. Czytalem, ze pisala, ze Krzyczki zamkniete wiec przestalem sie bac i ide rozrabic, papap Filiku.. Quote
Charly Posted February 8, 2008 Author Posted February 8, 2008 jeszcze raz wykorzystam watek filipa. Spi wiec wybaczy czy ktos jest z suwalek, albo zna kogos z suwalek, albo sie moze zapytac, albo nie, albo..? chorujaca 15latka ze psami do adopcji, z adopcja nieuadaną, sama, kasy niet, pomocy niet, pomyslow niet...:-( http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=102484&page=60 Quote
Charly Posted February 8, 2008 Author Posted February 8, 2008 potrzebuje tylko malego pomyslunku i juz znikam:oops: jesli ktos ma jeszcze krztynke sily i sekunde wolnego czasu po tych gonitwach na forum te suwalki...koniec swiata Quote
ARKA Posted February 8, 2008 Posted February 8, 2008 [quote name='Charly']jeszcze raz wykorzystam watek filipa. Spi wiec wybaczy czy ktos jest z suwalek, albo zna kogos z suwalek, albo sie moze zapytac, albo nie, albo..? chorujaca 15latka ze psami do adopcji, z adopcja nieuadaną, sama, kasy niet, pomocy niet, pomyslow niet...:-( http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=102484&page=60 Jest TOZ w Suwalkach. Quote
oktawia6 Posted February 9, 2008 Posted February 9, 2008 a gdzie zdjęcia Filipka? Gdzie jego portrecik?:placz::mad: Quote
enia Posted February 12, 2008 Posted February 12, 2008 I co tam słychać u naszego Pana koszyczkowego? :loveu: ( żeby nie było ,że cisza i zapomnieli.......);) robale wyszły? wół sie gotuje?:p Quote
Charly Posted February 12, 2008 Author Posted February 12, 2008 a no tak a no tak:razz: spi sobie spokojnie. ósmego byla ostatnia tabletka na robale i rzeczywiscie dzisiaj jakies marne resztki sobie powychodzily. Az dziw bierze ile tych robali. Za 2 tygodnie na robaczkowe jajeczka nastepne pół tabletki i bedzie cacy. pazurki musze isc mu obciąc.zdjecia nowe wstawic tez by sie przydalo:lol: miesko jeszcze troszek poczeka az wszystko bedzie takie jak byc powinno. Ja teraz to juz zbieram koo innych pieskow co to pod kamienica sobie toalete znalazly. zeby nie bylo na Filipa. Bo by bylo. To wiem na pewno. Ja rozumiem, ze pies musi, ale tak pod drzwiami..obcymi....ludzie dziwni czasem sa:roll: Quote
oktawia6 Posted February 14, 2008 Posted February 14, 2008 pokaz slajadów - które zrobiła Follen wg mojego projektu i chwała jej za to (będzie tylko później modyfikacja tego hymnu-wg wersji orginalnej-to pieśn żałobna stworzona pierwotnie dla żołnierzy amerykańskich): KRZYCZKI-slajdy -"schronisko" dla zwierząt Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.