_bubu_ Posted August 13, 2008 Posted August 13, 2008 A ja mam jednego psa w domu ale za to zawsze obsikuje kanape kiedy włącze animal planet i sie naogląda innych zwierzaków :evil_lol: Quote
małamała Posted August 13, 2008 Posted August 13, 2008 Kuba tylko raz dziennie i to jeszcze miej wiecej o tej samej porze i w tym samym miejscu...Psotce tez sie czasem zdarzy ale to jak ktos przychodzi znajomy i ja pogłaszcze to wtedy leci z niej hehe... Kubusia kapaliśmy w kagancu tak na wszelki wypadek ale po zdjeciu kaganca można było go spokojnie wytrzec nie szczerzył ząbkow...co do czesania to tez myslałam na poczatku ze nie bedzie chcial a tu zupełnie odwrotna sytuacja... dzisiaj chyba z 20 minut go czesałam bo pełno włoskow mu wychodzi tylko tak delikatnie to robie a z ta łapka to mnie tez zaskoczył Quote
_bubu_ Posted August 13, 2008 Posted August 13, 2008 Mam nadzieje ze w tym jednym miejscu nie macie akurat dywanu tylko jakąś łatwo zmywalną powierzchnie :) Ciekawe dlaczego o tej samej porze.. :roll: Quote
togaa Posted August 13, 2008 Posted August 13, 2008 Małamała pisała że w kuchni,na płytkach... Płytki były też w lecznicy...???!! Quote
_bubu_ Posted August 13, 2008 Posted August 13, 2008 aaa no tak.. w lecznicy tez byly płytki. Moze cos mu sie kojarzy:roll: Quote
małamała Posted August 13, 2008 Posted August 13, 2008 no to pewnie w lecznicy na płytki sikał dobrze ze tylko w tym jednym miejscu robi Quote
togaa Posted August 13, 2008 Posted August 13, 2008 W niedziele lecznica była zamknieta. Ponoć ktoś przyjeżdżał do Kuby? Może różnie to było? Quote
_bubu_ Posted August 13, 2008 Posted August 13, 2008 Piszesz ze zawsze o 19.30 - Lecznica była zamykana o 19-tej , moze mu sie kojarzy ze o tej porze zawsze go wyprowadzali? W każdym razie mam nadzieje ze przejdzie mu ten nawyk . Głaski dla Kubusia na dobranoc :) Quote
małamała Posted August 13, 2008 Posted August 13, 2008 możliwe ze nie wytrzymywał i siusiał na płytki no ale tutaj na spacerki ze mna chodzi ale pewnie ma stare przyzwyczajenia hehe Quote
_bubu_ Posted August 13, 2008 Posted August 13, 2008 togaa napisał(a):W niedziele lecznica była zamknieta. Ponoć ktoś przyjeżdżał do Kuby? Może różnie to było? Kubuś niestety czesto załatwiał sie w lecznicy bo spacerów miał za mało. Nie raz brałam zasikane koce do prania. Nawet w tygodniu od 19 do 9 cięzko wytrzymać psiakowi bez spacerku 14 godzin . A o niedzielach to wole nie myslec.. Quote
małamała Posted August 13, 2008 Posted August 13, 2008 tez mam taka nadzieje ze mu przejdzie...przed chwileczka mialam mały hałasik w domku bo ktos chodził po klatce i Kuba razem z Psotka zaczeli szczekac....oj dobrali sie hehe Quote
ocelot Posted August 13, 2008 Posted August 13, 2008 A może na początek właśnie ok. tej feralnej godziny z nim wychodzić? Tak 19.20 na kwadrans? Może siknie i sie po kilku dniach przyzwyczai? Quote
togaa Posted August 14, 2008 Posted August 14, 2008 Co do siusiania Kuby,to pamietam że przy moim ostatnim z Kubą spotkaniu p.dr. nadmieniała że Kuba ma chory pęcherz. Nawet chciałam zapytać czym to się objawia i jak do tego doszli,bo na spacerze Kubuś siu robił raz a dobrze, nie posikiwał. A psy z chorym pęcherzem często oddają mocz. Prawdopodobnie do stanu zapalnego przyczyniła sie lecznica,nie wyprowadzając Kuby zbyt często! Jest to częsta choroba dobrze ułożonych psów,wstrzymujących się w domu . Własnie wyczytałam w"Geriatrii psów' że leczenie jest wprawdzie długotrwałe,ale skuteczne / 2- 3 m-ce/. I szkoda że sami w lecznicy nie zrobili mu usg.! Quote
małamała Posted August 14, 2008 Posted August 14, 2008 no tez to zauwazyłam ze Kubus sika raz a dosc długo czasami zdarzyło sie ze dwa razy siusiał na spacerku a wczoraj wieczorem to nawet trzy razy mu sie zdarzyło...a w niedziele jak go braliśmy to cały dzien wogole nie sikał mimo ze czesto z nim wychodziłam bo sie martwiłam on na drugi dzien o 5 rano dopiero sie załatwił Quote
togaa Posted August 14, 2008 Posted August 14, 2008 Ja też w lecznicy to skomentowałam,że Kubus sika raz i długo a Pani dr. powiedziała że tak siusiają kastraty. Być może? Domowe obserwacje u mnie tego nie potwierdzają. Tam przed lecznicą było mini podwórko.Może było tak,że pani recepcj. wupuszczała Kubusia i stojąc w drzwiach ponaglała,by szybko się załatwił,bo chciała już lecznicę zamykać?Lecznicę zamykali o 19-stej!Więc Kuba robił raz,do końca, bo wiedział że zaraz musi wracać? Sama nie wiem? 19,30 już minęła.. Jak było dzisiaj? Quote
togaa Posted August 14, 2008 Posted August 14, 2008 Zapomniałam dodać, że pewna anonimowa narazie dogom. wpłaciła za pobyt Kubusia w lecznicy 150 zł!!!!!:loveu: Wielkie dzięki....! Bubu prowadzi ksiegowość Kuby i wiem jakie tam były długi....!!! Ta wielkoduszna osoba już się ujawniła....to ...Patik ....!!!! Pozdrawiamy serdecznie!!! Quote
małamała Posted August 14, 2008 Posted August 14, 2008 no dzisiaj zrobił siusiu koło 19:00 a juz mialam za chwile z nim na spacer wychodzic a tutaj niespodzianka ale jak wyszlam z nim o tej 19.30 to juz sikał tak po troszku z 5 razy...dzisiaj dostał ostatnia tabletke a w poniedzialek oddam mocz do badania to zobaczy wtedy lekarz i porowna wyniki Quote
togaa Posted August 14, 2008 Posted August 14, 2008 No to nie ciekawie..!! Gorzej ja to Kubusiowi wejdzie w nawyk.? Przecież nie możesz z nim spedzać na podwórku całych wieczorów...? Nie mam pomysłu? Kto ma?! Quote
małamała Posted August 14, 2008 Posted August 14, 2008 ma pewnie taki nawyk...caly dzien jest ok a pod wieczor obowiazkowo raz musi sie zesikac zobaczymy co pokaza kolejne dni Quote
j3nny Posted August 14, 2008 Posted August 14, 2008 no może to faktycznie coś z pęcherzem? a jeśli nie, to nie wiem jak jest z uczeniem takiego starszego psa, że nie wolno, ale chyba jest to możliwe;) Quote
togaa Posted August 15, 2008 Posted August 15, 2008 Wprawdzie jestem monotematyczna,ale ciekawi mnie czy o 19,30 było jak zawsze?:razz: Quote
_bubu_ Posted August 15, 2008 Posted August 15, 2008 może spróbuj to miejsce przemyć jakimś środkiem o silnym zapachu. Moze go to zniechęci :roll: Quote
togaa Posted August 15, 2008 Posted August 15, 2008 Wet. mi kiedyś mówił,że dla psa odrażający jest zapach m.inn. cytrynowy. No a jak po takiej "cytrynowej "podłodze Kuba przeniesie się na salony i dywany...? Nie jest to dla Ciebie pociecha,ale ja tez wycieram codziennie psie siu!Z parkietów! Czy to siu Kuby to takie znaczenie terenu,odrobina..? Czy też musi sie wysiusiać porządnie? Quote
małamała Posted August 16, 2008 Posted August 16, 2008 Kubuś jak sika to taka niewielka kałuza sie robi...ale na szczescie te jego siki nie maja takiego bardzo intensywngo zapachu bo jak Psotka czasami zrobi to w calej kuchni smierdzi a tutaj prawie wogole nic nie czuc Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.