j3nny Posted August 10, 2008 Posted August 10, 2008 no Kubuniu, przesyłam pozytywną energię :glaszcze: Quote
pinczerka_i_Gizmo Posted August 10, 2008 Posted August 10, 2008 J3nny, cóż to za wzrok ? ;) Czy są jakieś wieści? Quote
_bubu_ Posted August 10, 2008 Posted August 10, 2008 Kubuś w drodze do domku .. czekamy na wieści. Na pewno będzie zmęczony po takiej podróży. Quote
Asia_Klero Posted August 10, 2008 Posted August 10, 2008 czekamy i martwimy sie....trzymam kciuki nadal Quote
_bubu_ Posted August 10, 2008 Posted August 10, 2008 dzwoniła małamała :) Kubuś dojechał :) wiercił się w samochodzie :p Narazie jest dobrze. kłapania ząbeczkami na domowników jeszcze nie było . Lezy w osobnym pokoju. Dogadanie sie z dziewczynką troche z pewnoscia potrwa bo narazie nie mają ochoty się oglądać :p trzymamy kciuki za pierwsze dni - bo te będą najtrudniejsze. Quote
j3nny Posted August 10, 2008 Posted August 10, 2008 :Cool!::Cool!::Cool!: cudownie!!! czekam na każdą nawet najmniejszą wieść! Quote
małamała Posted August 10, 2008 Posted August 10, 2008 Kubuś w czasie podrózy wiercił sie troszke i chciał wcisnąć się pod nogi kierowcy:-) na szczęście przeniósł sie na tylnie siedzenie i smacznie spał... teraz spi sobie smacznie w osobnym pokoiku:-) taki mały przytulak z niego...moja mama cos mu sie spodobała bo krok w krok za nią chodzi i główke nadstawia do głaskania...teraz jeszcze musza sie nawzajem psiaki oswoic i bedzie oki:-) Quote
j3nny Posted August 10, 2008 Posted August 10, 2008 :multi::multi::multi::multi::multi::multi: Małamała dawno nie przeczytałam radośniejszych wieści :modla::modla::modla::modla::modla::modla::modla::modla: dziękuję, że wzięłaś Kubusia!!! Quote
Gosiapk Posted August 10, 2008 Posted August 10, 2008 I dziękuję Pani Mamie, że się zgodziła na drugiego pieska :) Quote
togaa Posted August 10, 2008 Posted August 10, 2008 A ja się cieszę że dojechaliście i wrócili do domu szczęśliwie .!!! To taki straszny kawał drogi ! Pewnie musicie być potwornie zmęczeni....???? Czekamy na wieści.....Pięknych snów życzę.... Małamała ...a serducho ogromne !!!:iloveyou: Quote
pinczerka_i_Gizmo Posted August 10, 2008 Posted August 10, 2008 Ogromnie cieszę się, że dotarliście szczęśliwie :) Eh jak czytam, że Kubuś już się do głaskania nadstawia... to po prostu wiem, że trafił do cudownego domu, bo Kuba nie daje się głaskać byle komu! :) Zaciskam mocno kciuki, bo musi się udać! Na początku może być ciężko, ale wierzę, że jeszcze będziemy oglądać na zdjęciach szczęśliwego Kubę, w ramionach naprawdę kochających go ludzi! Jego osobistych ludzi! Quote
Edi100 Posted August 10, 2008 Posted August 10, 2008 Ja tez się bardzo cieszę, że Kubuś nareszcie ma dom, gdzie będzie kochany:loveu:Szczęścia Kubusiu:multi::multi: Quote
peate Posted August 10, 2008 Posted August 10, 2008 Kuba dał się głaskać i chodzi za panią Mamą :crazyeye: to naprawdę dobrze rokuje! teraz to już tylko brakuję odrobinki szczęścia, żeby zaiskrzyło :kciuki: Quote
j3nny Posted August 11, 2008 Posted August 11, 2008 mam nadzieje ze w nowym domu Kubusia wszystko ok Quote
togaa Posted August 11, 2008 Posted August 11, 2008 Peate...ja myślę że zaiskrzy..jak sunieczka dostanie cieczkę.... Dzieci z tego nie będzie , ale miłość rozkwitnie....Jestem pewna! Quote
togaa Posted August 11, 2008 Posted August 11, 2008 No pewnie że czekamy...ale dajmy Im trochę czasu! Quote
j3nny Posted August 11, 2008 Posted August 11, 2008 wiem wiem przepraszam staram sie czekac cierpliwie:) Quote
togaa Posted August 11, 2008 Posted August 11, 2008 j3nny napisał(a):wiem wiem przepraszam staram sie czekac cierpliwie:) Cierpliwie:razz: ! he,he Przecież widzę ,że byś najchętniej do Torunia pognała....;) Zresztą ja tak samo! No,ale biorę coś na uspokojenie i zajrzę tu wieczorkiem... Quote
j3nny Posted August 11, 2008 Posted August 11, 2008 :eviltong: cierpliwie biorac pod uwage to, ze zagladam tu srednio co 3 minuty a odezwalam sie raptem chyba 2 razy :eviltong: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.