_bubu_ Posted August 5, 2008 Posted August 5, 2008 czekamy , czekamy :) A tymczasem Kubuś - jutro sie widzimy ;) Quote
j3nny Posted August 5, 2008 Posted August 5, 2008 a ja sie balam zapytac co z tym domkiem dla Kubusia, cudownie ze to nadal aktualne!! :loveu::multi::loveu::multi::loveu: Quote
pinczerka_i_Gizmo Posted August 6, 2008 Posted August 6, 2008 Togaa, Twoje relacje są tak piękne i szczere, że gdybym szukała psa to od razu urzekła by mnie historia Kubusia :) Trzymam mocno kciuki! Quote
_bubu_ Posted August 6, 2008 Posted August 6, 2008 pinczerka_i_Gizmo napisał(a):Togaa, Twoje relacje są tak piękne i szczere, że gdybym szukała psa to od razu urzekła by mnie historia Kubusia :) Trzymam mocno kciuki! Togaa chyba przynosi szczęście Kubusiowi ponieważ od kiedy wychodzą razem na spacery domki się zgłaszają po Kubusia :loveu: Dzisiaj pojechał na próbe do domu w Bielsku. przed chwilką dzwoniłam zapytać jak pierwsze godziny . Kubuś bardzo zestresowany, nie pozwala sie głaskać, takze rodzina powoli bedzie próbowac Kubusia przekonac do siebie. W ogródku nie chce się załatwiać więc czyścioszek wyszedł na spacerek. Szybko nauczył sie chodzić po schodach i wchodzi do domku kiedy chce. jutro jedziemy z hund w odwiedziny. Quote
togaa Posted August 6, 2008 Posted August 6, 2008 Dziewczyny...zapłonęłam rumieńcem za te komplementy....:oops:! Dziękuję! Biedny Kubuś..nic nie rozumie z tej sytuacji.... W końcu, przez ostatnie pół roku to lecznica była jego domem....! Quote
Gosiapk Posted August 6, 2008 Posted August 6, 2008 _bubu_ napisał(a):Togaa chyba przynosi szczęście Kubusiowi ponieważ od kiedy wychodzą razem na spacery domki się zgłaszają po Kubusia :loveu: Dzisiaj pojechał na próbe do domu w Bielsku. przed chwilką dzwoniłam zapytać jak pierwsze godziny . Kubuś bardzo zestresowany, nie pozwala sie głaskać, takze rodzina powoli bedzie próbowac Kubusia przekonac do siebie. W ogródku nie chce się załatwiać więc czyścioszek wyszedł na spacerek. Szybko nauczył sie chodzić po schodach i wchodzi do domku kiedy chce. jutro jedziemy z hund w odwiedziny. Jeszuuuu!!! :multi: Quote
Gosiapk Posted August 6, 2008 Posted August 6, 2008 togaa napisał(a):Dziewczyny...zapłonęłam rumieńcem za te komplementy....:oops:! Dziękuję! Biedny Kubuś..nic nie rozumie z tej sytuacji.... W końcu, przez ostatnie pół roku to lecznica była jego domem....! Do twarzy Ci z tym rumieńcem :) Quote
peate Posted August 6, 2008 Posted August 6, 2008 togaa napisał(a): Biedny Kubuś..nic nie rozumie z tej sytuacji.... W końcu, przez ostatnie pół roku to lecznica była jego domem....! no i właśnie z tej całej sytuacji to jest "najgorsze"! ciągają go po jakichś obcych domach, dotykają go jacyś obcy ludzie, a on biedak chyba nie wie o co chodzi i czuje się jakby ktoś go oddawał :-( mam tylko nadzieję, że za pierwszym razem trafi w dobre ręce i szybko się przekona, że będzie mu lepiej niż w lecznicy .. Quote
j3nny Posted August 7, 2008 Posted August 7, 2008 jeeeeju teraz bede siedziec jak na szpilkach napiszcie prosze od razu co i jak bo bardzo sie stresuje Kubuniu trzymam kciuki :bluepaw: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.