ocelot Posted January 24, 2008 Posted January 24, 2008 To prosimy, żeby wygłaskać od nas. Od razu poprawi mu się nastrój;) Quote
Hund Posted January 24, 2008 Author Posted January 24, 2008 Mam nadzieję że już trochę bezpieczniej się czuje :) Quote
pinczerka_i_Gizmo Posted January 25, 2008 Posted January 25, 2008 Na pewno! Trzymamy mocno za Kubusia kciuki. Quote
Hund Posted January 25, 2008 Author Posted January 25, 2008 dziś wieczorem go zobaczę , mam nadzieję że z nim dobrze! Quote
Asia_Klero Posted January 25, 2008 Posted January 25, 2008 Trzymam kciuki i mysle o nim cieplutko;) Quote
Hund Posted January 25, 2008 Author Posted January 25, 2008 Zobaczymy jak się piesiątko czuje , może zechce iść na spacer ! Quote
Hund Posted January 25, 2008 Author Posted January 25, 2008 Z Kubusiem nie jest dobrze, w dalszym ciągu jest przerażony, nie rusza się praktycznie z miejsca :( nie chce chodzić na spacery, jest wystarszony , w pierwszy dzień nie sikaŁ ani na polu ani w pomieszczeniu, przesiedziaŁ w kącie. Dziś pierwszy raz wyszed z kąta i poŁożyŁ się na kocyku. Na razie jest nie wykąpany żeby nie powodować stresujących sytuacji. Ma apetyt mimo że krtań bardzo go boli :( DostaŁ legowisko, drugi koc i puszki z karmą, mam nadzieję że powoli będzie się otwiera na ludzi. Quote
ocelot Posted January 25, 2008 Posted January 25, 2008 Musiał bardzo być skrzywdzony:shake: Dobrze, że wyszedł z kąta, kocyki z lecznicy czy prywatne? Quote
Hund Posted January 25, 2008 Author Posted January 25, 2008 PrzyniosŁam mu, mamy dobrą duszę ;) Monikę (wiozŁa ze mną Huberta do Karkowa) ona raz w miesiącu przywozi koce, legowiska i ręczniki :) Quote
ocelot Posted January 25, 2008 Posted January 25, 2008 Jesli macie taka potrzebę to dwa mogłabym wyslać, po mojej córce (jeden malutki, drugi trochę większy). Tylko proszę o jakiś znak - to wypiorę. Quote
Hund Posted January 25, 2008 Author Posted January 25, 2008 Kocy nigdy za wiele :) , chyba że przydadzą się jakiemuś bidokowi z Twojej okolicy. Quote
pinczerka_i_Gizmo Posted January 26, 2008 Posted January 26, 2008 W górę Kubusiu! Trzymamy mocno kciuki... Quote
Izabela124. Posted January 26, 2008 Posted January 26, 2008 Kubus na pewno otworzy sie na ludzi, trza tylko cierpliowsci i milosci Quote
KIWI2023 Posted January 26, 2008 Posted January 26, 2008 Kuba potrzebuje czasu, a ten leczy wszytkie rany. Kubus w gore. Quote
anna Posted January 27, 2008 Posted January 27, 2008 Ten nieszczęśnik jest identyczny, tylko zabiedzony, jak mój Kajtuś. Już nie wiem co mam robić! Mam swoje czterołape nieszczęście o którym napisałam pare dni temu! To będzie uroczy piesek gdy wyzdrowieje! Jutro wyślę jakieś pieniądze, ale on musi mieć DOM! Quote
anna Posted January 27, 2008 Posted January 27, 2008 A gdzie ten biedak przebywa? W jakim mieście? Quote
_bubu_ Posted January 27, 2008 Posted January 27, 2008 anna napisał(a):A gdzie ten biedak przebywa? W jakim mieście? Kubuś się kuruje w Bielsku-Białej Quote
anna Posted January 27, 2008 Posted January 27, 2008 Nie mogę patrzeć na te zdjęcia, te oczy tak proszą o pomoc. Nie dojadę z pod Włocławka, ale jakieś pieniądze wyślę. Może jednak ktoś bidę przygarnie. Będzie miał przyjaciela - czy ludzie o tym nie wiedzą, że tak łatwo rezygnują z tej miłości! Quote
_bubu_ Posted January 27, 2008 Posted January 27, 2008 dziękujemy! To prawda, Kubuś bardzo potrzebuje domku. OPiekuńczego właściciela który pomoże mu odzyskać wiarę w ludzi. Mam nadzieję że ktoś taki się znajdzie.. Quote
anna Posted January 27, 2008 Posted January 27, 2008 Kiedyś moja córka przygarnęła Kajtusia wygladającego identycznie jak Kubuś. Teraz mieszka ze mną i z wielką suką Tiną (też składakiem i też przygarniętą ze stacji benzynowej, gdzie czekała parę dni na właściciela). Wszystkie psy o takim wyglądzie jak Kubuś są urocze i wesołe - jak są zdrowe. Niech się ktoś znajdzie! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.