Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 338
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

W żadnym wypadku!!! Budzia to wspaniały pies i bardzo go kocham. Nie powiem,czasami wystąpią małe... niedogodności ;) (np. rzucanie się na niektóre psy-strasznie nie lubi owczarków niemieckich i bullowatych :crazyeye: i ciężko mi go utrzymać niekiedy, zwłaszcza, że mam nie do końca sprawną prawą rękę po tym złamanym palcu :) (ale mam skierowanie na operację, więc mam nadzieję ,że w końcu będzie z moim palcem ok) czy to zostawanie samemu w domu),ale nigdy nie przyszło mi do głowy, że to przez psa. Po prostu tak jest i już. I trzeba sobie z tym radzić :) Nasze problemy wynikają zupełnie z czego innego.
A muszę jeszcze napisać, że jak spadł ten śnieg i Budda wyszedł na spacer... po prostu pies "zdziczał" :evil_lol: jakby nigdy śniegu nie widział :) skakał,chciał biegać,nie wiedział co ma ze sobą zrobić. Jak zobaczył psa na polanie,a był jeszcze na smyczy,to mogłam cuda czynić i nic na niego nie działało,biegł co sił w nogach, a ja na końcu smyczy "jechałam" za nim :p oczywiście biegł żeby się pobawić :) tak bardzo był podekscytowany tym śniegiem. Dobrze, że facet był w porządku i się mnie tylko spytał czy dam radę go utrzymać :) Nie powiem-było ślisko i wymagało to trochę wysiłku, ale jak już sie wybiegał i nacieszył tym śniegiem, to w drodze powrotnej był spokojniejszy.
Pozdrawiam raz jeszcze

Posted

oh ten Budzia, wieczny dzieciak :lol:
Ja się tak cieszę, że on znalazł takich ludzi jak Wy. Po takich kilku jego ekscesach to już pewnie niejedni by się psa pozbyli :shake: Przykre ale prawdziwe. Nie tak dawno pies wrócił po 1 (!) dniu bo zsikał się w mieszkaniu...

Ale mam nadzieję, że skończą się Wasze problemy! Życzę zdrówka i powodzenia!

Posted

Witam wszystkich!
no i dziekujemy za wieści,zawsze będziemy sie cieszyć,że Budzia ma takich wspaniałych opiekunów;););),nie zawsze pieski mają takich wyrozumiałych włascicieli.Mogę tyklo napisać,że dzięki mojemu Bobasowi zwierzaki są dla mnie bardziej czytelne.Zdobyć zaufanie psa to nie jest taka łatwa sprawa.
Po roku - Bob przestał uciekać i robić mi głupie kawały( czasami ręce mi opadały) a ludzie myślą ,że pies powinien od razu być im wdzięczny i zero problemow - to na pewno nie jest tak.
Jeszce raz pozdrawiam cała rodzinke Budzi i wszystkich czytajacych.
Zyczę jak najmniej trosk iproblemów.

Posted

Cudownie, że Budda trafił do Was, cudownie, że ma swój dom, ale jak łobuz będzie tak rozrabiał to przyjadę i będzie za karę nosił kokardki yoorkowe:cool1:

  • 1 month later...
Posted

ech,chciałam wstawić zdjęcia Budziora (trochę ich się nazbierało), ale widzę,że nadal nie umiem :angryy: wróci mój mężulek z pracy, to zasypie fotami :p

Póki co Budzia wszystkich gorąco pozdrawia z ciepłej i wygodnej kanapy :loveu:

Posted

Witam!
no tak - brutka jak zwykle utytłana ;):lol: ale gdzie ten śnieg?
fajnie że mamy te zdjęcia - wielkie dzięki.
pozdrawiam i czekam na zdjecia Budzi w śniegu.

Posted

A teraz obiecane zdjęcia z listopada (w końcu je znalazłam)







"Mały duży" diabełek biegnący wprost na swoją Panią :mad: jak ja to kocham :roll::loveu:





Posted

Budzia na pewno będzie miał oko na dziewczynki i nie tylko ,ale jaki on jest szczęśliwy ( wszystko co by się napisało to za mało) ja też się cieszę ogromnie.
Pozdrawiam wszystkich serdecznie.

Posted

tak,tak - to wszystko prawda,pisałam swego czasu jak było mi żle na świecie:placz:kiedy Budzia znalazł się w schronisku i jaka byłam szczęśliwa,kiedy odbierałam go ze schroniska:multi::multi::multi:a póżniej ile razy się upłakałam kiedy czytałam wieści z nowego domku. ( za każdym razem).
Teraz śpię spokojnie.
Pozdrawiam.

Posted

witam :)
dziewuchy rosną jak na drożdżach :)
a oto jak najmłodsza dba o wygląd swego ukochanego psiurka :)
włoski nie mogą być zbyt długie :p



od razu uprzedzam, że nożyczki były plastikowe, sierść nie ruszona, a Buddzie sprawiało to przyjemność (uwielbia jak się przy nim coś robi,a Nadula jest strasznie delikatna) . Siedziała tak bitą godziną, a Budzior sobie spał :lol:

Posted

To jak na uczuleniowca niezle to znosi. Bylam wczoraj na wizycie w jednym z azylow, powiem Wam, ze to takie miejsce gdzie maluchy oblazly mnie jak szalone siedzialy mi na karku , kolanach, pchaly sie pod pachy, a zabila mnie ogromna, piekna przelagodna suka. Nie wiem dlaczego ona mi sie skojarzyla z Brutkiem, chyba ze wzgledu na rozmiar...Mam nadziej, ze uda jej sie znalezc tak wspaniala rodzine jak i Brutek

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...