magdyska25 Posted April 23, 2008 Posted April 23, 2008 :evil_lol::evil_lol::evil_lol: chciał się tylko przytulić:loveu::evil_lol: Quote
HeniaG Posted April 24, 2008 Posted April 24, 2008 dzięki za szybkie wieści ,ale na tych spacerach trzeba bardzo uważać tym bardziej ,że ten palec nie jest sprawny.Jak czytałam o tym upadku na ziemię to włosy mi sie zjeżyły.Oh ten Budda,ma szczęście że jest kochany. Pozdrawiam serdecznie. Quote
e.ra Posted April 24, 2008 Author Posted April 24, 2008 Od jakiegoś czasu (po incydencie ze zdemolowanymi drzwiami, itp.) uczymy Buddę zostawania samego w domu. Niestety nauka idzie bardzo opornie. Żona dzisiaj dostała ofertę pracy, chcielibyśmy ją przyjąć - pieniądze się przydadzą. Pomyśleliśmy, ale nie wiemy czy to słuszne myślenie, że moglibyśmy pomóc jakiemuś innemu pieskowi, który będzie się opiekował Buddą podczas naszych nieobecności. Musiałby to być psiak, który będzie potrafił sam zostać w domu. Czy to jest dobry pomysł? Oczywiście nie chcemy abyście pomyśleli,że psiak ma być tylko dla Buddy. Zastanawialiśmy się już wcześniej nad drugim psem,jednak chcieliśmy poczekać aż będziemy mieć lepsze warunki (większe mieszkanie) Jeżeli praca żony wypali, to Budda będzie jeździł ze mną do pracy, ale chcielibyśmy poszukać jakiegoś trwałego rozwiązania. Perspektywa pomocy innemu pieskowi jest bardzo kusząca. Co Wy na to? Quote
Madzik77 Posted April 25, 2008 Posted April 25, 2008 WOW! Ale wspaniały pomysł! Tylko to chyba powinna być sunia bo Budda to chyba dominujacy osobnik i tylko kobiecie pozwoli sobie po glowie "zdzielic" O rany, jak fajnie ze mozecie uszczesliwić jeszcze jednego psiaka! A jakich gabarytów ma to byc psiak? Quote
Madzik77 Posted April 25, 2008 Posted April 25, 2008 Pani Heniu - swiat jest mały - moj mąz Panią zna :lol: -mowił ze ostatnio opowiadała mu Pani o Buddzie. Quote
Erazm Posted April 27, 2008 Posted April 27, 2008 Hmm, pomysl jak miod na serce. Dobrze by bylo sciagnac, ktoras z ciotek co to sie na psach i psiej psychologii znaja. Cos zorganizuje;) Na razie mizianka dla Buddy i pozdrowienia dla calej rodzinki:lol: Quote
HeniaG Posted April 28, 2008 Posted April 28, 2008 tak tak ,rozmawiałam kiedyś o Buddzie i prosiłam męza pozdrowic panią serdecznie a dzisiaj jeszcze raz pozdrawiam. Quote
Madzik77 Posted April 28, 2008 Posted April 28, 2008 :mad: nic mi nie przekazał! Pozdrawiam rowineż (siwat jest malusieńki) ;) Quote
HeniaG Posted April 29, 2008 Posted April 29, 2008 jeżeli chodzi o ten pomysł z drugim pieskiem to obawiałabym sie tylko jednego - o porządek w domu.Jak przychodzę do domu to zawsze sprzatam. Na ogródku znajduję czasami wszystko - poduszki,koce no i oczywiście doły,dooooły:mad:No i spokojnie sobie sprzątam,bo kocham moje zwierzaki.;) Pozdrawiam całą rodzinkę Buddy i wszystkich czytajacych. Quote
Madzik77 Posted April 29, 2008 Posted April 29, 2008 HeniaG napisał(a):jeżeli chodzi o ten pomysł z drugim pieskiem to obawiałabym sie tylko jednego - o porządek w domu.Jak przychodzę do domu to zawsze sprzatam. Na ogródku znajduję czasami wszystko - poduszki,koce no i oczywiście doły,dooooły:mad:No i spokojnie sobie sprzątam,bo kocham moje zwierzaki.;) Pozdrawiam całą rodzinkę Buddy i wszystkich czytajacych. eh to zalezy do psa. Ja ma na 2 sunie -co prawda dlugo omijały sie wielkim łukiem al ejuz jest ok i nie bałaganią mi. Do kopania wielkich zapedów też nie mają. Quote
Yorija Posted May 1, 2008 Posted May 1, 2008 Pomysł z drugim psem super :-) Ja do rudobiałego schroniskowego Metra wzięłam suczkę. I chyba mu to dobrze zrobiło. Istotne chyba tylko żeby nie była za mała co by Budda jej przez przypadek nie zrobił krzywdy no i może chyba nieco starsza taka spokojniejsza. Bo jak weźmiecie drugie takie zwariowane to będziecie mieć uciechy co niemiara patrząc jak się razem bawia ale przy ich gabarytach niezła demolka też możliwa :-) A to moja parka. Pozdrawiamy Buddę i jego "wyznawców" :-) Quote
e.ra Posted May 2, 2008 Author Posted May 2, 2008 Witamy serdecznie!!! Nie wiem jak to napisać.... Nadal zastanawiamy się nad drugim psiakiem,jednak cały czas nie wiemy jak obecność drugiego psa wpłynie na Buddę i jego zostawanie samemu w domu. Jakie są szanse na to,że to Budda przejmie nawyki od nowego członka rodziny, a nie na odwrót? A jaki miałby być to piesek? Na pewno z dt żeby był sprawdzony pod tym względem,nie taki duży jak Budda,ale też nie taki mały co by Budzior mu krzywdy nie zrobił.No i oczywiście musi lubić dzieci.Chcemy pomóc takiej prawdziwej biduli,więc starszy piesek mile widziany i taki,który ma małe szanse na adopcję (bo,np. jest 'brzydki"-oczywiście jest to pojęcie względne,ale wiecie chyba o co mi chodzi lub nie ma łapki...).Jednak ponieważ nadal nie otrzymaliśmy żadnej konkretnej odpowiedzi na nasze pytania,dlatego na razie się tylko pytamy.Nie chcemy robić nadziei żadnemu psiakowi. Później wkleimy zdjęcia Budziora z wyjazdu na wieś.Byście widzieli jaki on był szczęśliwy ! :loveu: Quote
modliszka84 Posted May 2, 2008 Posted May 2, 2008 Budda ma szczęście że na Was trafił. Jestescie wspaniali!!! Nawet chyba nie mówiłam Wam jeszcze, że zanim Budda do Was przyjechał, to było straszne nieporozumienie w schronisku i zamieszanie, bo dzień przed tym jak zabierałam Buddę ktoś z pracowników nieopatrznie wydał Budde do adopcji :p A Budda przecież był zarezerwowany już dla Was. Jeździłam więc odzyskiwać Buddę ;) Może zapytajcie pani Mrzewińskiej (nick na dogo mrzewinska)... Ja nie mam takiej wiedzy, żeby móc cos doradzić. Myślę, że powinna to byc starsza ułożona suczka, bo czy Budzior zaakceptuje drugiego samca na swoim terenie? Quote
e.ra Posted May 5, 2008 Author Posted May 5, 2008 Dziękujemy za pomoc,na pewno napiszemy,gdyż nauka zostawania samemu w domu chyba nic nie daje. Zostawiamy go co jakiś czas na parę minut,ale za każdym razem jest tak samo-drapie w drzwi (a teraz bez pianki roznosi się straszny hałas na korytarzu),popiskuje i ściąga rzeczy z wieszaków i zdarza mu się pogryźć. Miałam wstawić zdjęcia,ale aparat pożyczyła siostra i jeszcze go nie oddała,więc musimy poczekać... Pozdrawiam serdecznie ;) Quote
HeniaG Posted May 6, 2008 Posted May 6, 2008 Witam wszystkich wspaniałych. Z tym nieporozumieniem w schronisku to byłam ja, a było to tak. Źle mi było na świecie kiedy mój Brut był w schronisku,a jemu jeszcze gorzej.Cały czas szukałam mu domku aż w końcu znalazłam.P.Ola -właścicielka sklepu mięsnego zgodziła się go przygarnąć.( zrobiła mi najmilszy prezent imieninowy.18 stycznia br idę do schroniska po Brutkę - ale dzwonię rano,że idę po 1439 - Brutek ( co by mi nikt go nie podebrał;). Pan ze schroniska martwił się czy sobie z nim poradzę , ja maiałabym sobie nie poradzić.;)Byście widzieli Brutkę - wyjechałam ze schroniska na jego pysku.Był taki szczęśliwy,witał sie z każdym przechodniem. 19 stycznia są moje imieniny,dzwonie do p.Oli i sie pytam jak tam Brut,łazi sobie po ogrodzie w towarzystwie małej suczki - to było po południu ,a wieczorem Modliszka odzyskała go dla Was,ale się zadziało.Cieszę się ogromnie ,ze jest u Was,jesteście wspaniali i bardzo mi bliscy. Pozdrawiam wszystkich;) Quote
e.ra Posted May 6, 2008 Author Posted May 6, 2008 Wszyscy tak miło o nas piszą,że aż mi głupio... :oops: A przecież nic specjalnego nie robimy... Dla mnie to wszystko jest bardzo naturalne. Ponad połowę swojego życia miałam swoją ukochaną suczkę Sabę (za którą cały czas płaczę chociaż nie ma jej już 2,5 roku) i nie wyobrażam sobie teraz domu (rodziny) bez psa.I nie wyobrażam sobie inaczej go traktować! :p Pies jest pełnoprawnym członkiem rodziny-zawsze tak było i zawsze tak będzie. A Budzior teraz w pracy :) Pilnuje pana :evil_lol: -w pracy jest prawdziwym psem obronnym :crazyeye: Pozdrawiam,później wrzucę zdjęcia Quote
magdyska25 Posted May 6, 2008 Posted May 6, 2008 Dla niektórych normalny syndrom zachowania się jak przystało na człowieka w stosunku do zwierząt nie jest taki "naturalny"......dlatego jesteśmy pełni zadowolenia że Buddzie trafili się wspaniali państwo, którzy wiedzą że psiaki mają również swoje wady......prawdę mówiąc niektórzy jeżeli mieliby takie problemy z psiakiem oddali by Go z powrotem do schroniska i po "kłopocie"...:razz: Quote
e.ra Posted May 7, 2008 Author Posted May 7, 2008 z pobytu na wsi :) jeziorko-bajorko ;) drugie podejście :) teraz to dopiero jestem czysty :) poranne czesanko :) (dzisiejsze) i taki jestem piękny :) jeszcze troszeczkę się zdrzemnę... (na moim ulubionym miejscu :) ) a to ja i moja najmłodsza Pani-Nadia i poranne czułości :) Quote
kasia14 Posted May 7, 2008 Posted May 7, 2008 A jaki Budda czyściutki na spacerku :eviltong: Lubi wode? Piękne fotki, szczególnie te z domu słodkie są!:loveu: Quote
magdyska25 Posted May 7, 2008 Posted May 7, 2008 http://www.graphytop.eu/borys/budda/budzia19.jpg :loveu::loveu::loveu: miłość od pierwszego wejrzenia:loveu::loveu::loveu: Śliczne zdjęcia....ale Budda jest czyściutki na spacerze:evil_lol: Quote
HeniaG Posted May 12, 2008 Posted May 12, 2008 Dzięki za wspaniałe ,urocze zdjecia,ale mam pytanie,czy Budda umie pływać?;) i proszę pięknie ukochać boskiego Buddę ode mnie. Pozdrawiam wszystkich serdecznie.;););) Quote
e.ra Posted May 12, 2008 Author Posted May 12, 2008 Nie wiemy czy Budda umie pływać,gdyż do jeziora wchodził (a właściwie wbiegał-jak tylko je zobaczył już nic innego go nie interesowało,no może poza kurami,które nieźle pogonił :eviltong: )tylko na wysokość brzucha. Chociaż byliśmy zaskoczeni,że w ogóle do niego wszedł,bo z wykąpaniem go mamy nie lada problem :evil_lol: Pozdrawiam serdecznie Quote
HeniaG Posted May 12, 2008 Posted May 12, 2008 z tą wodą - to miałam wrażenie ,że Brutek uwielbia ją.Latem,kiedy było gorąco w takim dużym pojemniku stała woda ,nie na długo -Brut wylewał ją na siebie za każdym razem kiedy tylko się pojawiała a ja nalewałam i nalewałam:mad:i dlatego myśę sobie,że nie powinno być problemu z pływaniem;).Jak się oswoi z wielką wodą to będzie sobie pływał wspaniale. Pozdrawiam.;););) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.