magdyska25 Posted March 4, 2008 Posted March 4, 2008 Śliczny!!!!!!!:cool3: ale się z Niego przystojniak zrobił!!!!!! Dzięki Wam piesek jest szczęśliwy i wreszcie ma swoje miejsce na Ziemi!!!!:p Oby jak najwięcej takich ludzi a świat będzie piękniejszy;) Quote
e.ra Posted March 4, 2008 Author Posted March 4, 2008 Rufi uwielbia jeść orzechy laskowe. Kiedy jedziemy do moich rodziców,dziewczynki od razu biorą się za "częstowanie" psa orzechami. Rufi sobie pięknie skorupkę zgryzie i wyjada ze środka to co dobre :p No i Budda się nauczył :evil_lol: Teraz oboje zawsze biegają za orzeszkami rzucanymi przez małe pańcie :lol: pozdrawiamy Quote
HeniaG Posted March 5, 2008 Posted March 5, 2008 Mój Bob też bardzo lubi orzecy.Na ogrodzie mamy wielkie drzewo orzechowe.Jak przychodzi czas Bobas idzie pod drzewo i szuka orzechy a póżniej robi za dziadka do orzechów:evil_lol:.Jeden ruch szczęką i dzielimy się po połowie. Pozdrawiam. Quote
Erazm Posted March 5, 2008 Posted March 5, 2008 Budda buziaki dla Twojej rodzinki Ratunku, potrzebny na 3 dni opiekun dla mojej tymczasowiczki( 6 kg) Warszawa, mała jest czysta, nie niszczy, ale boi się dużych psów( nic do Ciebie Budda) i wtedy drze japkę:evil_lol:, muszę jechać, ale bez małej, nie jest to moje widzimisię choć to weekend Quote
HeniaG Posted March 12, 2008 Posted March 12, 2008 Ale cisza,jestem ciekawa jak tam tresura u naszego przystojniaka ,jakim jest uczniem?. Pozdrawiam serdecznie.;) Quote
e.ra Posted March 13, 2008 Author Posted March 13, 2008 Witam :) Niestety na tresurze jeszcze nie był. W poprzedni weekend zajęcia zostały odwołane z powodu pogody,a w ten weekend my nie daliśmy rady jechać :-( Ale Budzior i bez tresury jest coraz grzeczniejszy na spacerach :eviltong: (pewnie dzięki temu łańcuszkowi),a w domu jak na razie sam nie zostaje. I dobra nowina-przynajmniej dla nas-drzwi nie musimy "naprawiać",bo się okazało,że właściciel chce wstawić nowe. Mam zdjęcia ze spaceru w lesie (jeszcze jak miał szelki),ale nadal nie umiem ich wstawić. Muszę jeszcze go pochwalić,że w stosunku do córek jest po prostu kochany :loveu: młodszej zdarza się po nim deptać (bardzo delikatnie 'napisane'),a on nawet głowy nie podniesie.No i ulubionymi zabawkami Buddy sa drewniane klocki dziewczynek :) w dodatku małe są tym zachwycone (chociaż połowy już nie ma) i jeszcze mu podają do zabawy. A słodycze,to on koooocha.Najbardziej chyba mu smakują ciastka Hity. Byli u nas znajomi,na stoliku stał talerzyk właśnie z tymi ciastkami-Budda jakby nigdy nic po prostu sobie podszedł i sie poczęstował :evil_lol: Nawet na nikogo nie spojrzał. Od tamtej pory jako smakołyk za dobrze wykonane zadanie dostaje Hity. Specjalne przysmaki dla psów nie bardzo go interesują :p pozdrawiamy i będę kombinować ze zdjęciami Quote
modliszka84 Posted March 13, 2008 Posted March 13, 2008 super :loveu: jeśli chcesz to wyślij zdjęcia do mnie na maila aga.s1984@gmail.com to je wstawie zaraz na forum ;) Quote
Madzik77 Posted March 13, 2008 Posted March 13, 2008 Moge pomóc wstawić foty. Sa dwie opcje pomocy 1. przosze wysłać do mnie i ja wstaiwe 2. prosze zalozyć konto na www.fotosik.pl tam ładujemy foty, zmniejszajac przy okazji i generujemy kody ktore wklejamy tu na forum. Prosze pisac jesli cos pozotaje niezrozumiale. Quote
e.ra Posted March 13, 2008 Author Posted March 13, 2008 wysłałam Ci Modliszko zdjęcia. Mam nadzieję,że wszystko dobrze zrobiłam,bo ja to jestem w tym kompletnie zielona :oops: Quote
e.ra Posted March 13, 2008 Author Posted March 13, 2008 Dziękuję bardzo :) wysłałam Ci jeszcze trochę zdjęć (niestety zdjęcia nie są za bardzo aktualne-jego sierść już trochę odrosła :) ) Quote
Madzik77 Posted March 13, 2008 Posted March 13, 2008 ale on fajny jest piesio i ma takie madre oczyska......... normalnie jakby wszystko rozumial i wiedizal co zawdziecza swoim opiekuna!! Quote
magdyska25 Posted March 13, 2008 Posted March 13, 2008 Żywy przykład na to jak pieski ze schroniska potrafią się odwdzięczać:p Quote
modliszka84 Posted March 13, 2008 Posted March 13, 2008 magdyska25 napisał(a):Żywy przykład na to jak pieski ze schroniska potrafią się odwdzięczać:p ... zjadając właścicielom drzwi :evil_lol: Quote
Erazm Posted March 13, 2008 Posted March 13, 2008 Pysk mi się śmieje od ucha do ucha:evil_lol: nie dlatego, że zżarł drzwi, ale na jego widok i kiedy czytam, że dzieciaki po nim drepcą:loveu:Modliszko, adoptowali tego spanielkowatego malucha? Quote
modliszka84 Posted March 13, 2008 Posted March 13, 2008 Erazm napisał(a):Pysk mi się śmieje od ucha do ucha:evil_lol: nie dlatego, że zżarł drzwi, ale na jego widok i kiedy czytam, że dzieciaki po nim drepcą:loveu:Modliszko, adoptowali tego spanielkowatego malucha? nie odezwali sie niestety :shake: może za mało spanielkowata była, sama nie wiem... oni chcieli raczej prawdziwego spaniela. Quote
Madzik77 Posted March 15, 2008 Posted March 15, 2008 ogladaliscie dzis TVP o 16.20? Był psi psycholog -polecam program dla osób ktorzy maja jakies problemy ze swoimi pupilami :) Quote
magdyska25 Posted March 15, 2008 Posted March 15, 2008 oj to malutkie przewinienie które zostało wybaczone;) Poza tym psiak ma same zalety i do tego jaki śliczny jest:loveu: Quote
e.ra Posted March 17, 2008 Author Posted March 17, 2008 Witam wszystkich :) A teraz mała nowina.W sobotę się dowiedziałam,że Budda,gdy był z moim mężem w pracy,ugryzł jednego chłopaka w pupę !! :crazyeye: :oops: Był (w zasadzie jest nadal ;) ) on kurierem (na szczęście znajomym męża) i przyniósł wieeelką paczkę. Mąż trzymał Buddę,bo ten się wyrywał do chłopaka (ale raczej po to żeby go obwąchać),jednak gdy kurier zbliżał się coraz bardziej do męża,Budda jakimś cudem się wyrwał i ugryzł chłopaka w pupę !! Oczywiście niegroźnie. Nie piszę tego aby poskarżyc się na Budziora (nas raczej to bardziej śmieszy niż przeraża),ale jako taka mała nowinka z życia Buddy w nowym domu :p Jednak zastanawia nas dlaczego tak zrobił. Być może ma jakieś złe wspomnienia z "czasów bezdomności" i bał się tej ogromnej paczki lub po prostu bronił swego pana :cool3: (w końcu obcy facet idący wprost na mego pana z wielkim niewiadomo czym :mad: ). A poza tym co u Budziorka? hmmmm... wiem,że było to pisane już wiele razy,ale jest on WSPANIAŁY !! Na spacerach naprawdę się nim zachwycają, sąsiedzi uwielbiają,a szczególnie jeden starszy pan,którego Budda darzy również szczególną sympatią :) Także jest super! acha! zapomniałam dodać,że jak na razie nie byliśmy z nim jeszcze na szkoleniu,ale mąż z nim ćwiczy i Budda umie już leżeć na komendę,przychodzić do nogi i coraz ładniej chodzi na smyczy :multi: pozdrawiamy Quote
Erazm Posted March 17, 2008 Posted March 17, 2008 Jesteście super, a reakcja na kuriera, listonosza czy policjanta to niestety nagminne zjawisko, miał na sobie dużo zapachów, szedł w kierunku męża, ale wygląda na to, że Budda tak naprawdę nie chciał zrobić krzywdy, bo gdyby chciał capnąc to wyrwał by pół posladka Quote
HeniaG Posted March 17, 2008 Posted March 17, 2008 Myślę ,że Budda stanie się prawdziwym psem obronnym,coraz lepiej bedzie pilnowal swoje stado a przez to może być trochę niebezpieczny. Taki numer,uchlać w pupę kuriera.:placz:Cieszę sie bardzo,że mimo wszystko jest kochany przez swoją rodzinkę i ma swoich wielbicieli.;) Pozdrawiam. Quote
Madzik77 Posted March 17, 2008 Posted March 17, 2008 D;aczego wszystkie domki nie moga byc takie jak domek Buddy?? Quote
magdyska25 Posted March 17, 2008 Posted March 17, 2008 niezłą musiał mieć minę kurier:evil_lol: Quote
e.ra Posted March 25, 2008 Author Posted March 25, 2008 witam :) A więc co tam ciekawego u Buddy? hmm.... W święta wzięliśmy do lasu również psa moich rodziców (Rufiego) i stwierdziliśmy,że Budda ma bardzo słabą kondycję.Było to widoczne już na samym początku jak u nas zamieszkał (po chwili biegu padał na ziemię,w dodatku wyglądało to tak jakby się przewracał,gdyż się nie zatrzymywał,tylko w trakcie biegu po prostu się kładł-dziwne to może ale nie wiem jak to opisać). Jest już lepiej,coraz dłużej biega bez odpoczynku,ale kiedy zobaczyliśmy ich razem biegających.... nie sądziliśmy,że Buddzie tak daleko do Rufiego :p Niemniej jednak łezka w oku się kręciła widząc ich szczęście i radość z tego,że mogą razem wariować i szaleć bez żadnych przeszkód. A widok obojga obsikujących w tym samym czasie z dwóch stron jeden krzaczek powalił na nogi :evil_lol: Myślę,że to początki prawdziwej psiej przyjaźni :loveu: A w domu Budda czuje się już jak prawdziwy członek rodziny.I bardzo o nas dba :lol: szczególnie o dzieci.Jak tylko któraś zapłacze,Budda od razu biegnie sprawdzić co się dzieje.A po wieczornym spacerze zawsze robi "obchód",podchodzi do łóżeczka dziewczynek i sprawdza czy są na swoim miejscu :cool3: Jest bardzo przez nas kochany.Nawet śpi z nami w łóżku :loveu: pozdrawiamy,papa Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.