mike Posted April 23, 2003 Posted April 23, 2003 Kierownicę wyprostowałem, koło troche sie skrzywiło ale jeszcze obleci... tylko, że mam flaka. Ale w garażu mam jeszcze dwa "stare" rowery. Quote
Buldog Posted April 23, 2003 Posted April 23, 2003 No tak - przy tym sporcie sie sprzet dosc szybko zuzywa 8) Quote
PaYooK Posted April 23, 2003 Posted April 23, 2003 ELO!!! jak mowicie o wypadkach to cos skrobne na ten temat ;) ojciec robil trening w zastepstwie za mnie (gdzies musialem wyjechac na weekend) no i wracam po weekendzie a tu pogieta kierownica przy wozku i przednie kolo zgiete w pol a no i jeszcze dwa kola pogiał w puzniejszym czasie ;) Quote
Agnieszka_ Posted April 23, 2003 Posted April 23, 2003 No moja mam też miała wczoraj wypadek na rowerze. Gdy jechałyśmy to Bona zobaczyła za krzakami kurę, skoczyła w bok i moja mama przeleciała przez rower :)) Quote
PaYooK Posted April 23, 2003 Posted April 23, 2003 ELO!!! ja kiedys jechalem na rowerze z Pixa a siostra jechala na zaprzegu to obrucilem sie na chwilke zobaczyc czy siostra sobie radzi no i w tym momencie kochana pixa postanowila zrobic kupke ;) ja po chamulcach by psa nie najechac i przelecialem przez kierownice pare zadrapan na rekach i kolano troszke starte a w rowerze tylnia przerzutka poszla... wiec stwierdzilem ze wole wozek ;) Quote
mike Posted April 23, 2003 Posted April 23, 2003 Metros: ja bez kasku i rękawiczek nie wsiadam na rower! :o Bardzo często zakładam nałokietniki a czasem ochronę na golenie. Wiem, że może wyglądać to głupio (jakbym sie spóźnił na 1410 rok) ale miałem juz kilka nieprzyjemnych sytuacji i wole nie ryzykować... :roll: Quote
Grześ Posted April 23, 2003 Posted April 23, 2003 Mike, czyżby uszkodzeniu uległa Twoja nowa "bujana maszyna"? Po opisanych uszkodzeniach wnioskuję, że uderzenie musiało być solidne. :-? Metros, jak po przygodzie Mike'a widać czaszkochron czasem się przydaje, zwłaszcza przy jeździe powyżej 20 km/h, co przy takich "silnikach" nie jest żadnym problemem. Mnie też już ze dwa razy uchronił przed poważniejszymi uszkodzeniami :D Quote
Grześ Posted April 23, 2003 Posted April 23, 2003 Ale ten rasowy wygląd. :lol: A przy dużej ilości dziur w czaszkochronie (ja mam 27) wiatr też się czyje. :wink: Quote
PaYooK Posted April 23, 2003 Posted April 23, 2003 ELO!!! mi tesh kask pare razy uratowal przed przed poważniejszymi uszkodzeniami ;) Quote
Grześ Posted April 23, 2003 Posted April 23, 2003 Jak się ma długie włosy, to rzeczywicie nie ma kontaktu. :wink: Natomiast przy króciutkich to wiatr tak samo je "pieści" :D Quote
PaYooK Posted April 23, 2003 Posted April 23, 2003 ELO!!! taa musze odkuzyc swoj rowerek ;) stalo przez zime biedactwo czekajac na cieple dni :D Quote
PaYooK Posted April 23, 2003 Posted April 23, 2003 ELO!!! ale nie na szosowym rowerze ;) goralem to tesh jezdze nie tylko latem ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.