Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

włąśnie dzwoniła znajoma że przyjeżdża wujek z niemiec o jego marzeniem jest zakup szpica ,nie wiem czym się kieruje (miłością do rasy czy urodą) jestem umówiony z nim na piątek aby pogadać o psach i postaram sięgo zniechęcić jeżeli się nie da to znaczy że kocha te psy i wtedy przyda sie wasza pomoc a więc adresy hodowli które mają aktualnie szczeniaki na wydaniu

zwracam się do was na tym forum ponieważ nie znam światka zaprzęgowców

czekam na odzew :)

Posted

witaj

Grupa szpiców jest olbrzymia, około 30 ras od najwiekszego alasakan malamuta (około 60 w kłębie) do pomeraniana (25 cm w kłębie).

Najlepiej dowiedz się dokładnie o co chodzi wujkowi, i np. możesz zadwonić po związkach kynologicznych (możesz poszukać na wyszukiwarce - hasło Związek kynologiczny), możesz poszperać po stronach prywatnych (wyszukiwarki - hasła np. szpic, alaskan, husky itp.)

Posted

no i już się wyjaśniło po chwili wyjaśnień szpic został skreślony a ostała się jedna z ras ozdobnych ;)(tak jak przypuszczałem szpice im siębardzo podobały a że ten pan jest osobą dość rzeczową zmienili swoje zamiary)

dzięki za odzew :) pa

Posted

ja ostatnio jechalam na rowerze z Aqua - juz wracalysmy z przejazdzki i nagle - nie wiem czemu - jakis jamnik wybiegl nam na droge i zaczal szczekac, nie wiem co on sobie myslal, ze sie zatrzymamy z Aqua???? dziwne mniemanie o sobie mial ten jamnik, ja sie nie zatrzymalam, a Aqua pokazala mu gdzie jest jego miejsce, i ze nie na droge ludziom(psom) nie wybiega ;)

Posted

Moja Nuka ma kolega jamnika, z ktorym bawi sie od malenkosci, podgryzaja sie itp. :P ( ona go najczesciej unieszkodliwia gryzac w tylna lape :) ) Ale nei wtym rzecz: chozdi mi o to, ze ona wydaje misie coraz bardzie agresywna, tzn nie wiem :P ale czesto jak jakis wiekszy pies ( doberman ostatnio -nasczescie byl w kagancu ) zaczal ja obwachiwac, to sie wqrzyla i zaczela warczec,niw wiem co by bylo gdyby byl bez kaganca ..ale coz , zwykle z suczkami to bywa ze sie nie lubia, ( iekszymi) ale jak sa male psy to jest ok, czuje ze sa slabsze wiec do nich raczej nie zaczyna :D ... noi nie wiem :( jest troche agresywana, ale w takich momentach jak opisalam , lub gdyjakis pies zbliza sie do jej terenu.Oczywiscie nastepstwa sa takie ze umie troche szczekac, zamiast miauczec jak to bywalo,chociaz nadal czasem miauczy :) ... Czy z ta agresywnoscia jest w porzadku ? :cry:

Posted

Wlasnie jest taki problem ze ona musi dokonczyc , czyli jak jakis pies ( duzy) zaczyna , ale nietak ze wraknie, tylko jakos bardziej to ona musi dodac swoje 3 gorsze :P

Zawsze bylo tak ze poprostu ona olewala je, ale teraz juz chyba ma dosyc :P chociaz te male psy to juz przywykly ze moga sobie pouzywac :P Gorzej wlasnie z tymi wiekszymi :(

Posted

Glupie babsko ;D

Tak w ogole to w moim najblizszym otoczeiu nie ma jakis problemow, mieszkam na ulicy gdzi wszyscy sie znaja, mam 3 kroki do lasu, pieski tez w wieksozosci sa do iebie fajnie nastawione :)

Najgorzej jest jednak jak do tego lasu wchodza takie pakerki, z dobermanami, amstafem, i takim gigantem z faldami :D ( nie znam nazwy rasy :( ) oni mysla, ze all moga, i zadnych kagancow ani nic. Ostatnio byla taka sytuacja wlasnie: siedzialam z choppakiem w takim miejscu gdzie jest cien :) i szla sobie para starszych ludzi, i wlasnie gosc z tym big psem,oni mowia grzecznie "czy moze pan go uwiazac bo sie boimy"( nie ziwie sie bo ogromne z niego bydle ) A facet cos im pyskuje i przeklina chamsko na nich i sie smieja z kolega :( Z tych wiesniakow to tylko jeden gosc zaklada kaganiec dobermanowi ( ale on akurt agresywny troszke, a wlasciciel to kumpel z gimnazjum mojego:P-naszczescie juz opusclam te czesc edukacji:P ) Ale niektorzy to juz po najnnijeszej linii oporu, a jak ich piesek zaczyna cos do mojej, to sie tylko ciesza "jak tooni ich nie wychowali wspaniale " ehhh :fist:

Posted

( moja nuczka byla juz wtedy na smyczy , bo ten bydlak, do niej zesto zaczyna , jednak jej nie zauwazyl :) A byla uwiazana, bo to sie dzialo wszytsko po sytuacji z dobermanem, ktora wczesniej opisalam ..ciezkie ma zycie ze nawet w lezie swobodna byc nie moze, ale coz )

no to vhyba juz all wyjasnilam :)

Posted

:-? no tak chołota....nie to co nasze grzecznie wychowane pieski... 8)

Ale wiecie co...Ja zauważyłem wogóle dziwne podejście psów północy do innych psich osobników...mój też nienawidzi jamników i wogóle wszystkiego co nie za bardzo dosięga mu do kolan, a agresja zwłaszcza psów mysliwskich (np. jamnik itp. ) wynika chyba z tego że one nadal czują w nich wilka...zresztą mój pies ma samych wrogów dodokoła ... z jednej strony york...który smierci się nie boi i spaceruje koło siatki...a z drugiej owczarek kaukazki który jak widzi moje psy to dostaje ataku szału...

A na spacerze kiedy moje są na smyczy to jak bodbiega samobójca jamnik czy inna dżownica to nawet nie reaguję...nawet nie mówię zostaw...no chyba że piesiutek zaczyna kończyć jako obiad..., a pani od jamniczka może mnie pocałować w ....i mówię wtedy że ma szczęście że go nie spuściłem, a tak wogóle to wszyscy widzieli że jamnik rzucił się na mnie o mój pies mnie bronił... :lol:

Brzmi wiarygodnie?

Aga...a najlepszym sposobem na ujadającą bestię 8) wielkości misia pluszowego jest odwrócić się i zacząć iść w jego kierunku szybkim krokiem razem z psem...jestem pewien że odpuści.

Panna...hmmm... tak młodo i pięknie wyglądasz... :wink:

Posted

heh, jest takie fajne miejsce :) Na malutkim wzniesieniu , sama tam czesto siadywalam z nia :) Ale odkrylam to mojesce jak bylam z moim chlopakiem .. na wagarach;D a spodobalo nam sie bo ( zawsze tam ejst cien, i chlodno- nawet w upalny dzien) i nei ma komarow! :) Zwykle tam siadam jak nie mam duzo czasu na spaceri nuka sobie bryka ;D Albo jak wracamy z lasu :) tam jest naprawde milutko ..alwe oczywiscie juz caly las sie na wiosne robi zasmiecony ... najgorsze sa szkla :( raz nuka sie skaleczyla ale leciutko naszczescie :-?

Posted

już to raz pisałem ale napisze jeszcze raz że psy północy chyba przez swoją postawę wyzwalają w innych psach agresję i prowokują je do ataku oczywiście nie mówie o małych szczekaczach które atakują wszystko tylko o psach ciut większych ;) więc ja wiem że jak widze cos al'a wilka to musze wołać swojego diabełka bo inaczej sierść poleci :(

Posted

popek, a o jaka postawe chozi, bo nierozumiem ? :( Moim zdaniem jest to czesto "wina" maski , bo wydaje sie jakby oczy byly jakies wrogie i trzymaly ten kontakt z innym psem.

A jesli chozi o bezmyslnosc ludzi to najczesciej przydarzaja mi ie sytuacje takie jak metrosowi, ale u mnie jest tak, ze dosyc czesto ( np. w miescie ) ide z Nuka, idzie jakis gosc z psem ( pies luzem, smycz w reku, lub w ogole brak smyczy) gosc przchozi na druga strone( albo i nie ) piesek za nim ... ale dupelek ( okr. metrosa ;D ) biegnie i podskakuje do mojej , a wlascicle jak sie ne smieje, to ucieka i udaje ze to nie jego :scared: ... ehhh :( Przepraszam , po co wymyslono smycze ??????? :wink:

Posted
popek, a o jaka postawe chozi, bo nierozumiem ? Moim zdaniem jest to czesto "wina" maski , bo wydaje sie jakby oczy byly jakies wrogie i trzymaly ten kontakt z innym psem. .......

mi się wydaje że to ten ogon podniesiony i głowa do góry a może inaczej pachną ?? :o sam nie wiew

Widzisz...Ty widzisz że masz obowiązek go wtedy zawołać i o to chodzi... a niektórzy tego obowiązku po prostu nie widzą

widze oj widze ale niestety mój pies mi to szybko ukazał :( a ciągnąc to dalej to jednak często widzimy wszystko usprawiedliwiając swojego psiaka i rzekomo dobre wychowanie ;)

a czy nie jest tak że pies powinien np takiego jamnika jeśli ten go nie uźre to poprostu zignorować ??

niestety mój też małych szczekaczy nie ignoruje :( czyli źle wchowany i tyle

Posted

heh, no moze :) Ale chyba nie zawsze sa one w takiej pozycji :) przynajmniej u mojej

Wiecie, dzis chyba ide na rolki z moja :) Na rolach jeszcze nigdy razemnie jezdzilysmy :D

Posted

Tak, male psy zle odbieraja to jak Nuka je przydeptuje :D A przy wiekszych i nie wrogo nastawionych ona poprostu popchnieciem , czy tym szturchniciem lapa chce zaczac zabawae :) Niestety te male pierdolki cojej sie paletaja inaczej to odbieraja ;D

Posted

a moze wrotki? widzialam kiedys kolesia na wrotkach z huskim i wygladalo to calkiem dobrze.. jest jakas wieksza rownowaga i hamulce chyba tez sa (takie z tylu).. :roll:

Posted

U mnie roznie, najlepiej jest "dalej" lub "dawaj" A jesli do tego klasne w rece to uz momontalnie wie co robic :)

A wlasnie sie teraz zastanawiam czy nie isc z nia tyko na rower a na role pozniej sama ;D bo do lasu raczej w nich nie wjade :(

Posted

JEdnak klasniecie najbardziej mi pomaga przy bieganiu , lub gdy ja wolam, bo a rowerze jest mi z tym czasami troche trudno :D Ale czasami zanim rusze klaskam. JEdnak ona musi czuc ze ja jade i odpiero wtedy ciagnie :)

Posted

najfajniejszy jest ten poczatkowy speed, jak poczuje, ze jedziemy, radosc i iskry w oczach i speeeedd :) na maxa... potem z czasem zwalnia

Posted

Agnieszka: i jak poszło? Byłaś z dwójką? Gdzie jeździsz? :P

Wczoraj jechałem sobie ścieżka i nagle z boku przemknął zając, psy momentalnie w bok , a ja w drzewo. Dobrze, że przednia opona przyjęła pierwszy impet ale i tak stuknąłem kaskem w korę....

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...