Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

podaj na watku moze te nowe namiary na konto aby ktos pomyłkowio ni wpalacil gdzies indziej ja jutro przeleje kasiore na 100%





dokumentuj szczescie benia i oczy na miejscu miej wszedzie ........trzebaby poprosc osobe ktora tam juz była na wizycie przedadopcyjnej aby tam czasem podjechała i lukła jak pies chociaz czy go widac lata .......a potem oficjalna wizyta poadopcyjna .....

co o tym myslicie

  • Replies 195
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

ANETTTA napisał(a):
podaj na watku moze te nowe namiary na konto aby ktos pomyłkowio ni wpalacil gdzies indziej ja jutro przeleje kasiore na 100%





dokumentuj szczescie benia i oczy na miejscu miej wszedzie ........trzebaby poprosc osobe ktora tam juz była na wizycie przedadopcyjnej aby tam czasem podjechała i lukła jak pies chociaz czy go widac lata .......a potem oficjalna wizyta poadopcyjna .....

co o tym myslicie

jak najbardziej to trzeba śledzic. nie pamiętam czy Benio jest wykastrowany?

Posted

Nie jest wykastrowany niestety. Viris już tworzy specjalną umowę adopcyjną gdzie będzie szczególny nacisk położony właśnie na zakaz rozmnażania psa. Viris mieszka w pobliżu więc na pewno będzie obserwować co się dzieje z psem. A państwo obiecali zdjęcia.

Wpłaty na transport:
Wczoraj wpłynął przelew od Aga76 na sumę 30zł.
Bardzo dziękuję:lol:

Do każdej z osób, które zadeklarowały wpłatę wysłałam pw z numerem konta. Niestety do dwóch osób numer konta był zły, zapomniałam o jednym 0 :oops:. Teraz już jest wszystko OK pw wysłałam z korektą.
Przepraszam za zamieszanie.

Posted

Oczywiście, został rano nakarmiony i teraz ma już głodówkę, co by mi za bardzo samochodu nie zapaskudził:cool3: Został wyczesany, dredy z ogona obcięte. Naprawdę jest taki ufny, trochę uwagi, którą mu poświęciłam a pies juz wył za mną. Nawet sie trochę rozbrykał do tego stopnia, że zerwał smycz jak go przywiązałam aby mu porobić zdjęcia. Ale się w tedy zestresowałam, ale dał się złapać.
Zdjęcia ma w aparacie, niestety zostawiłam aparat w samochodzie a samochód teraz pojechał na wesele i wróci jutro. Więc zdjęcia będą jutro.:oops:

Posted

Tak było by najlepiej. Ale nie ma kasy, a mi zależy na czasie aby go stamtąd wywieźć bo wydadzą go zupełnie przypadkowej osobie i ślad po nim zaginie. W tym schronisku dane przyszłego właściciela spisuje się na karteluszkach, które potem giną a o umowach adopcyjnych mówią, że owszem słyszeli ale kto by sobie tym głowę zawracał:mad:

Posted

[quote name='ANETTTA']moze nie był w nim az tak długo ....mam nadzieje ze nie macie innych beni w schronisku

NIestety jest jeszcze jeden:shake: ale to jest już jakiś miks bo jest mniejszy i ma zadarty nos:crazyeye: Poza tym ma koszmarną wadę dolnej szczęki, tak mu wystaje do przodu jak niektórym pekińczykom. Założę mu wątek jak tylko zdobędę dobre zdjęcia, poza tym on jest jeszcze na kwarantannie.

Posted

ULKA12 napisał(a):
Tak było by najlepiej. Ale nie ma kasy, a mi zależy na czasie aby go stamtąd wywieźć bo wydadzą go zupełnie przypadkowej osobie i ślad po nim zaginie. W tym schronisku dane przyszłego właściciela spisuje się na karteluszkach, które potem giną a o umowach adopcyjnych mówią, że owszem słyszeli ale kto by sobie tym głowę zawracał:mad:


bez komentarza...


Domek sprawdzony przez Viris, umowa adopcyjna będzie podpisana, trzeba wierzyć, że będzie dobrze :thumbs:

O której wyjazd?

Posted

O 10 jestem umówiona w schronisku. Mały spacerek z Beniem załadunek do samochodu (tego się najbardziej boję bo on może nie lubi samochodów:razz:) i tak myślę, że około 11 wyjazd. Potem będziemy sobie jechać wolniutko bo nam się nie spieszy a i pogoda nie najlepsza. Podróż potrwa pewnie ze 3 h lub dłużej ale co tam. Dojazd na miejsce naoczne obejrzenie warunków, sesja fotograficzna i jak wszystko będzie Ok powrót.
Pan do mnie pisał, że wszystko przygotowane na przyjazd psa. Buda posprzątana, wybieg posypany żółtym piaskiem, karma zakupiona:lol:
Mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze.:lol:

Posted

A tutaj zdjęcia jeszcze z wczorajszego spacerku i toalety.
Benio ma ochotę na zabawę, a za chwilę zerwie smycz i pobiegnie do piesków aby się troszkę pobawić:evil_lol:


A tutaj już zasłużony odpoczynek



Jak na razie to tyle. Reszta zdjęć już po powrocie:lol:

Posted

brak wiesci to chyba dobre wiesci.....bo ja sie balam, ze bedzie miec problemy z zapakowaniem go do samochodu....no, ale skoro nie wrocila od razu to znaczy, ze jakos sie udalo :D:D

Posted

Już jestem. I przyjechałam sama:lol: Ben został w nowym domku. Byłabym wcześniej ale nowy pan opowiadał przez dwie godziny o swoich porzednich psach, nawet tych z dziecinstwa, miał ich 4 wszystkie odchodziły w sposób naturalny oprócz suczki jamniczka, którą otruto:shake: Teraz znowu mają jamniczkę i kota. Oprócz pana jest jeszcze pani ale jej dzisiaj nie było bo studiuje pielęgniarstwo. Była jeszcze 2 dzieci chłopak podstawówka a dziewczynka gimnazjum. Mieszkają w samodzielnym domu z ogrodem oni na górze na dole mama pana. Prowadzą własny interes więc zawsze ktoś jest w domu. Pan się bardzo zapalił do psa nakupował mu smakołyków, niestety musiałam się wstydzić za Bena bo nie chciał ich jeść. Dopiero jak pan przyniósł boczek piesek się dał przekupić:evil_lol: Jedyny minus domku to poglądy pana na temat kastracji, opowiada głupoty o okaleczaniu psa itp. ale zasiałam w nim ziarnko niepewności gdy zaczęłam opowiadać, że takie psy żyją dłużej są mniej narazone na choroby. Obiecał, że porozmawia o tym z weterynarzem. Będzie przysyłał zdjęcia, mam mu dać adres gdzie można kupić porządne adresatki, widziałam chyba takie na animali lub coś takiego ale nie pamiętam dokładnie adresu, wie ktoś?
ANETTTA zdejmij ogłoszenie z allegro.
W sumie przejechałam 568km, i nawet udało mi się nie zabłądzić:crazyeye:
Pan obiecał przesyłać zdjęcia. Ja te co mam wstawię jutro bo dzisiaj padam, zresztą fotosik też:angryy: A ja nie mam nerwów. Jeszcze tylko zmiana tytułu i wolne:lol:

Posted

Ulaaa jestes wielka super ....zakonczenie ale trzymajmy reke na pulsie

tzn on bedzie mieszkal ana tym terenie ci i domek wlascicieli

a jak zareagowała na dzieci ....




to teraz zajmijmy sie tym kaukazem i mix benia ......co TY na to

Posted

Pies będzie w zadaszonym kojcu w środku jest buda ocieplana, wszystko wysypane żółtym piaskiem to wszystko znajduje się na ich placu obok domu. Ale wtedy kiedy pan będzie pracował w warsztacie pies będzie z nim. Wszystko jest ogrodzone więc nie ma strachu. Dzieci bardzo fajne, a że pies jest super to i na dzieci zareagował pozytywnie, oczywiście bez jakiejś szalonej radości ale z dostojeństwem pozwalał na głaskanie:evil_lol: Ogólnie jest troche ogłupiały i wystraszony ale myślę, że się szybko przyzwyczai (pan już do mnie pisał). To co zauważyłam dzisiaj to to, że jak się na niego krzyknie to biedak cały się kuli i kładzie na ziemi. Nie wiem czy to poprzedni właściciel go tak "tresował"czy pracownicy schroniska:angryy:
O adresatkach na allegro to wiem ale one są mało wytrzymałe te co kiedyś widziałam są plastikowe z jakmiś specjalnym zapięciem i kosztowały ok 26 zł jedną. Pozostaje nam być dobrej myśli:lol:. Viris ma ich odwiedzić, zresztą pan zapraszał o każdej porze jak tylko będziemy chciały. Pan zaraz zawołał swoja mame i przedstawił Bena: "Zobacz jaki wspaniały pies dołączył do naszej rodziny":lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...