szajbus Posted January 20, 2008 Posted January 20, 2008 Gdyby tam pojechał wyrok zostałby całkowicie odroczony, a jak dla mnie to SUKCES. Ja testem zadowolona z takiego obrotu sprawy Quote
Hakita Posted January 20, 2008 Posted January 20, 2008 Enchantress* napisał(a):Czy DT u ciebie pewny jest na 100% ? Jeśli tak to możemy zacząć szukać transportu Gdańsk-Poznań. Ze zwrotem kosztów paliwa/biletu ? DT, a raczej kojec z budą jest u mnie pewny na 100000%. Proszę Was tylko o wsparcie jeżeli chodzi o karme dla niego i jak będzie potrzeba leczenia. Niestety mam kilka Bidulek, którym pomagam i finansów ciągle brak... Mam nadzieję tylko, że on się zmieści do tej budy. Zaraz wstawie fotki, to pomożecie mi w ocenie... Quote
Hakita Posted January 20, 2008 Posted January 20, 2008 Oto kojec i buda, zdjęcia były robione w październiku: Ta buda nie jest mała, ale jakiej wielkości jest Borysek? Wydaje mi się, że się zmieści... Quote
Hala Posted January 20, 2008 Posted January 20, 2008 To chyba było robione za czasów Mrówci co? :-( Quote
Hakita Posted January 20, 2008 Posted January 20, 2008 Hala napisał(a):To chyba było robione za czasów Mrówci co? :-( Tak............:-(:-(:-( Quote
Inkaa Posted January 20, 2008 Posted January 20, 2008 Hakita napisał(a):DT, a raczej kojec z budą jest u mnie pewny na 100000%. Proszę Was tylko o wsparcie jeżeli chodzi o karme dla niego i jak będzie potrzeba leczenia. Niestety mam kilka Bidulek, którym pomagam i finansów ciągle brak... Mam nadzieję tylko, że on się zmieści do tej budy. Zaraz wstawie fotki, to pomożecie mi w ocenie... Czyli możemy zacząć szukać transportu ! Jeśli chodzi o finanse - ja na pewno pomogę. Myślę że inni również. Wydaje mi się że pies powinien się tam zmieścić. Ale ostatecznie niech wypowie się Itske. Quote
Itske Posted January 20, 2008 Author Posted January 20, 2008 Przekazałam telefony do Hakity - Pani (córce właścicieli,) znalazłam kilka namiarów na psich szkoleniowców z Gdańska i też jej dałam , opowiedziałm o naszych propozycjach - decyzja o tym co dalej nalezy juz do niej.... Idealnym rozwiązaniem wg mnie byłoby gdyby tak udało się pokierować psami, aby zaczęły jakoś mniej więcej zgodnie koegzystować - wtedy Borys mógłby zostać u tej Pani - mieszkanko maleńkie, ale jeśli ludzie go chcą - a chcą - bo wkładają duzo wysiłku, aby jak najlepiej dla Borysa rozwiązać sytuację. Jakby coś, to ja oczywście też wspomogę finasowo i pokamrowo Hakite! Pani opiekująca sie Borysem też. Na razie czekam - pewnie do jutra na tel. pani. Jestescie Kochane/Kochani - dzięki Wszystkim za pomoc, życzliwość i zainteresowanie. Jesteście Wielcy!:lol: Quote
Itske Posted January 20, 2008 Author Posted January 20, 2008 Ps transport jeśli nie powiedzie sie akcja przyzwyczajania psów do siebie i jeśli nie znajdzie się dom - a nie chcę zapeszać, ale cos słyszałam........ i jeśli pani zdecyduje sie skorzystać z pięknej propozycji Hakity - to na pewno będzie w większości ponosiła koszty transportu poczekajmy z szukaniem transportu - jest szansa, że problem rozwiaże sie tutaj - piesek jest teraz w Tczewie - (woj. pomorskie, 30 km od Gdańska) Quote
Hakita Posted January 20, 2008 Posted January 20, 2008 Itske, wspaniałe wiadomości...:) Oczywiście, że najwspanialsze by było, żeby Borysek został u córki tych Państwa, gdyby pieski się dogadały... Trzymam mocno kciuki!!! Ja oczywiście chcę pomóc, chociaż tak, kiedy nie będzie żadnego wyjścia... Jak wszystko się ułoży to tak sobie myślę, że zaproponuję ten kojec dziewczynom, które opiekują się w schronisku sunią, która była gwałcona................... Quote
Hakita Posted January 22, 2008 Posted January 22, 2008 Ja też się dołączę do pytania powyżej... Czy coś już może wiadomo??? :cool3: Quote
Itske Posted January 22, 2008 Author Posted January 22, 2008 Miałam nadzieję, na super dobre zakończenie tej sprawy - bo Borys ( o ile się psy nie przyzwyczają do siebie w domu córki byłych właścicieli) miał pod koniec tygodnia trafić do nowego domku - tej pani udało się wyszukać chętnych niedaleko Tczewa, ale dzisiaj nie mam dobrych wieści, mam bardzo smutną informację - przed chwilą dzwoniła do mnie Pani - zapłakana z informacją, że pies nie wytrzymał stresu, rozłąki, zmiany sytuacji - nie wiem dokładnie, nie dopytywałam na razie o szczegóły - bo była bardzo roztrzęsiona, dzwoniła jeszcze z gabinetu weta z informacją, że Borys całą noc wył i już go nie ma:-( dziękowała za pomoc, potem dowiem się o szczegóły. Ja też Wam wszytskim ogromnie dziękuję za wsparcie i pomoc, za to, że można na Was liczyć, dziekuję! Zamykam wątek Quote
Hakita Posted January 22, 2008 Posted January 22, 2008 Nie wiem co napisać...........:placz::placz::placz: Tak bardzo mi przykro..........:-(:-(:-( Kochany Piesku, biegaj szczęśliwy po pięknych, zielonych łąkach za Tęczowym Mostem...... [*] Dziękuję Ci Itske, że postanowiłaś pomóc temu biednemu Pieskowi.... Bardzo mi przykro, że się nie udało........:-( Quote
szajbus Posted January 22, 2008 Posted January 22, 2008 Borys odszedł za TM??? :-(:-(:-( Piesku, dokąd tak szybko popędziłeś?? Nie tak miało być, nie tak ! Quote
Itske Posted January 22, 2008 Author Posted January 22, 2008 szajbus napisał(a):Borys odszedł za TM??? :-(:-(:-( Tak przepraszam, nie daje rady pisać, jest mi bardzo źle Quote
szajbus Posted January 22, 2008 Posted January 22, 2008 Cioteczko, nie zamykaj wątku- poproś moderatora o przeniesienie go na TM- niech tam pozostanie ślad, ze był taki pies - miał na imię Borys! Quote
Hakita Posted January 22, 2008 Posted January 22, 2008 Dokładnie i zmień tytuł, a w nim napisz, że Borys odszedł za TM.....:-( Quote
darunia-puma Posted January 22, 2008 Posted January 22, 2008 Borysku tak mi przykro jednak psie serce jest ponad wszystko wrażliwe i cierpiące...on nie chciał żyć bez swoich ludzi nie chciał istnieć....dowiedzenia...a może do zobaczenia piesku Quote
Itske Posted January 22, 2008 Author Posted January 22, 2008 szajbus napisał(a):Cioteczko, nie zamykaj wątku- poproś moderatora o przeniesienie go na TM- niech tam pozostanie ślad, ze był taki pies - miał na imię Borys! Tytuł wątku, juz potrafię zmienić - zmieniłam - ale hm...:oops:, jak mam poprosić moderatora o przeniesienie? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.