eliza_sk Posted June 12, 2008 Posted June 12, 2008 Przepraszam bardzo za offa, ale zajrzyjcie tutaj, proszę. DT potrzebny na wczoraj :placz: Grozi hycel i wywózka do kieleckich Dymin ... umieralni ... http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=10301837#post10301837 Quote
eliza_sk Posted July 2, 2008 Posted July 2, 2008 Cioteczki mam wieści od brata muodego, który zagląda wirtualnie do naszego Fąfelka. Poprosiłam o wieści o Ramzesku :) "Ramziol żyje, ma się dobrze, bardzo dużo wcina, musimy go pilnować bo je tak jakby następnego dnia miał głodować i ciągle zagląda do miski drugiego potwora; chociaż ma to i swoje dobre strony bo przynajmniej pod wpływem ostrej konkurencji Kesz zaczął regularnie jadać i nie ma już niedowagi. Jak coś przeskrobie to momentalnie jak automat siada na tyłku podaje łapę i liże rękę ( wygląda to komicznie), więc wie jakie zachowania nie są akceptowane, ale niekiedy zrobi coś wbrew sobie. Zdecydowanie ma typowy charakterek sharpka, kto miał wie o czym piszę, swoista mikstura słodyczy i wrednego charakteru. Nie mamy z nim najmniejszych problemów, poza tym że nie da rady go wykąpać, ponieważ ani do wanny ani pod prysznic, nie chce wejść a podczas próby na kąpieli działce w niedzielę był lekko agresywny, także zdołałem umyć mu tylko grzbiet i pobieżnie spłukać. Ramziol bardzo potrzebuje towarzystwa i gdy wracam z pracy właściwie nie odstępuje mnie na krok. Gdy jesteśmy z Adamem w pracy to głównie zajmuje się spaniem w trzech ulubionych lokalizacjach (łóżko, i dwa największe fotele) i wyłudzeniami jakiś mniejszych lub większych przekąsek regeneracyjnych. Co by tu jeszcze napisać, lubi się tulić do wszystkich z wyjątkiem Kesza J ale tutaj też widzę małe postępy ponieważ gdy są same już nie atakuje, a popisuje się jedynie podczas głaskania i wtedy bywa zaborczy ale też coraz mniej. W niedzielę do kąpieli spróbowałem mu założyć tą smycz którą dostał w lecznicy ale gdy tylko ją powąchał dostał lekkiego napadu szału, dla niego to najwyraźniej zamknięty rozdział do którego nie ma zamiaru wracać. Oczywiście jest zdrowy, nie ma żadnych problemów zdrowotnych, nos wilgotny chłodny, żadnych uczuleń, alergii czy zapaleń. Jednym zdaniem typowy szczęśliwy shar-pei, po lekkich przejściach." To tyle o Ramzesku :) Aż miło czytać, nie? Quote
rufusowa Posted July 7, 2008 Posted July 7, 2008 jaaacieee :) ale fajnie sie to czyta :loveu: to nie muody tylko braciszek ale wypowiada się w podobnym stylu :evil_lol: poza tym....dawajcie foty i to już, bo ciotka Pirania płacze :mad: a ja tęsknieeee :p Quote
rufusowa Posted July 29, 2008 Posted July 29, 2008 heloooooł....ktos chyba o nas zapomniał :mad: ciociu Piranio czy jedziesz na wizyte poadopcyjną?:cool3: :diabloti: Quote
rufusowa Posted November 5, 2008 Posted November 5, 2008 ale tu cisza :sadCyber: pewnie zgubili Ramzesa :placz: Quote
muody Posted December 23, 2008 Posted December 23, 2008 Halo, halo! :diabloti: Przepraszam najmocniej cioteczki za moją absencję na forum, ale wiele się w tym roku wydarzyło m.in. przeprowadzka i związany z tym faktem brak Internetu w związku z czym za bardzo nie miałem kiedy pstryknąć i wstawić fot Ramziolowi. Ostatnio kupiliśmy z żoną aparat, co mi przypomniało o Was i ruszyło moje sumienie, dlatego w ramach prezentu poniżej ostatnie foty Ramzoleska z wczoraj: Niestety Ramziol jak tylko zobaczy apart, to zaczyna się wiercić i nawet mój nowy aparat ma problemy z wyraźnym uchwyceniem jego pękatego korpusu… :cool3: Za to sam zainteresowany jest do rany przyłóż, trzymany jest na delikatnej diecie i pilnujemy żeby nie wyżerał Keszowi żarcia bo robił to notorycznie, co diametralnie odbiło się na jego linii… :) Pozostaje mi Wam życzyć zdrowych i spokojnych świąt oraz spełnienia marzeń w Nowym Roku i dużo dużo radości towarzyszącym nam zwierzakom. Mam nadzieję, że mi wybaczycie. :oops: :Rose: Pozdrawiam, Adam Quote
rufusowa Posted December 24, 2008 Posted December 24, 2008 no nareszcie :mdleje: ale jesteś....specjalnie sie odzywasz zebysmy Cie swiątecznie-ulgowo potraktowały :mad: Masz szczęście, ze kupiłeś aparat i będziesz mógł nam wynagrodzić dłuugą nieobecnosc na forum :obrazic: :evil_lol: Wujaszku....poprosimy fotki Ramziola na sniegu, bo w kuchni słabo go widać :roll: dasz rade :loveu: Dla Ciebie i Twojej rodzinki wszystkiego NAJ, spokoju w te Święta i wielu radości :loveu: Mizianko dla Ramzeska :loveu: Quote
muody Posted December 24, 2008 Posted December 24, 2008 No bardzo chętnie, tylko że u nas mgła, mrzy i śniegu nie widać, a ponadto senior Ramzes może nie pałać zbyt wielkim entuzjazmem odnośnie wyjścia na śnieg... :diabloti: W każdym układzie postaram się dzisiaj pyknąć jakieś jaśniejsze zdjęcia. Dziękuję za życzenia, przekażę dalej... :) Aha, odnośnie ulgowego traktowania, to nie brałem go pod uwagę, bardziej mi chodziło o niespodziankę dla was... :cool3: Quote
rufusowa Posted December 24, 2008 Posted December 24, 2008 [quote name='muody']No bardzo chętnie, tylko że u nas mgła, mrzy i śniegu nie widać, a ponadto senior Ramzes może nie pałać zbyt wielkim entuzjazmem odnośnie wyjścia na śnieg... :diabloti: W każdym układzie postaram się dzisiaj pyknąć jakieś jaśniejsze zdjęcia. Dziękuję za życzenia, przekażę dalej... :) Aha, odnośnie ulgowego traktowania, to nie brałem go pod uwagę, bardziej mi chodziło o niespodziankę dla was... :cool3: niespodzianka rzeczywiście była :loveu: co do zdjęć, to skąd ja znam te problemy....ale...smakołyki przeważnie działają :diabloti: jeszcze choineczka dla Was Wszystkiego NAJ, zdrowych i spokojnych Świąt Bożego Narodzenia i szapmańskiej zabawy Sylwestrowej :loveu: Quote
margo001 Posted December 25, 2008 Posted December 25, 2008 Wreszcie jakieś info i fotki :multi: faktycznie Ramziol boczki przyłapał :evil_lol: Quote
sacred PIRANHA Posted December 30, 2008 Author Posted December 30, 2008 muody napisał(a): Aha, odnośnie ulgowego traktowania, to nie brałem go pod uwagę, bardziej mi chodziło o niespodziankę dla was... :cool3: niespodzianka niespodzianka...pogonić Was trzeba było:cool3:...odnośnie braku czasu, przeprowadzek itd wiem coś o tym aż za dobrze...na tyle dobrze, że sama nie miałam czasu wejść na wątek i oblookałam fotki po świętach... a Wy mi tam szukajta kogoś kto by zechciał suke CC (ja zawsze musze coś napomknąć o jakims aktualnym pilnie potrzebujacym domciu hihi) początkowo przypadek "nordowy" po dramatycznym wyciągnięciu ze schronu okazało sie jednak ze to pies-anioł czyli przypadek anty-nordowy...tak czy inaczej wielkie to groznie wyglada i szuka domku na cito:diabloti: Quote
rufusowa Posted January 5, 2009 Posted January 5, 2009 sacred PIRANHA napisał(a):niespodzianka niespodzianka...pogonić Was trzeba było:cool3:...odnośnie braku czasu, przeprowadzek itd wiem coś o tym aż za dobrze...na tyle dobrze, że sama nie miałam czasu wejść na wątek i oblookałam fotki po świętach... a Wy mi tam szukajta kogoś kto by zechciał suke CC (ja zawsze musze coś napomknąć o jakims aktualnym pilnie potrzebujacym domciu hihi) początkowo przypadek "nordowy" po dramatycznym wyciągnięciu ze schronu okazało sie jednak ze to pies-anioł czyli przypadek anty-nordowy...tak czy inaczej wielkie to groznie wyglada i szuka domku na cito:diabloti: no a gdzie link? :mad: :eviltong: Quote
sacred PIRANHA Posted January 5, 2009 Author Posted January 5, 2009 [quote name='rufusowa']no a gdzie link? :mad: :eviltong: przyszla i od razu krzyczy???? :eviltong::eviltong: http://www.dogomania.pl/forum/f28/cane-corso-w-schronisku-selma-juz-bezpieczna-potrzebny-ds-120714/ psina pilnie potrzebuje DS, DT, cokolwiek.... Quote
rufusowa Posted January 5, 2009 Posted January 5, 2009 [quote name='sacred PIRANHA']przyszla i od razu krzyczy???? :eviltong::eviltong: http://www.dogomania.pl/forum/f28/cane-corso-w-schronisku-selma-juz-bezpieczna-potrzebny-ds-120714/ psina pilnie potrzebuje DS, DT, cokolwiek.... zaraz tam krzyczy :eviltong: piękna jest- na razie widzialam foty ze schronu :cool3: musze napisac Toli zeby wkleila fotki do pierwszego posta Quote
muody Posted April 12, 2009 Posted April 12, 2009 Witojcie ciotki :diabloti:, Z okazji świąt życzę wam jak najmniejszej pracy związanej z zaniedbanymi, zabiedzonymi lub porzuconymi zwierzakami (ergo chciałbym, aby jak największa liczba naszych kochanych przytulanek była traktowana tak jak na to zasługuje)... oraz dużo zdrowia i spokoju w nadchodzącyh miesiącach... Poniżej kilka fotek Ramzioleska przed Wielkanocą plus krótki filmik ze wspomnianą personą w roli głównej... Same przyznacie że jest urodzoną gwiazdą... :loveu::cool3: A więc tu są zdjęcia (na jednym sytuacja wygląda tak jakby coś mi odgryzał, jednak jest to złudzenie optyczne... jedynie mnie niucha): A tu filmik pod tytułem "Leję na wszytko..." (Uwaga! Oglądać powinny jedynie osoby posiadające odpowiedni certyfikat o grzeczności wystawiony przesz właściwy Urząd Zająca... tyczy się zwłaszcza piranii ;) ): YouTube - Ramzes aka Nord RYS WYKROT aka Ramziolesku aka Puczi Jeszcze raz wszystkiego najlepszego i miłego seansu ;). Opisywać dużo nie będę bo chyba film mówi sam za siebie. Pozdrawiam, muody Quote
mariee Posted April 12, 2009 Posted April 12, 2009 Witamy i rowniez przesyłamy Swiateczne Zyczenia! Nord ma u Was jak w raju, a jaki grubasek , pieknie wyglada. Brawo!!! Quote
eliza_sk Posted April 12, 2009 Posted April 12, 2009 Również wszystkiego co najlepsze ! No Ramziol wygląda jak pączek w maśle ... ale - cioteczki nie planujecie u niego poadopcyjnej - widziałyście ile oni mu drzewek i innych roślinek do oblewania nasadzili - biedny psiak :evil_lol: Quote
sacred PIRANHA Posted April 12, 2009 Author Posted April 12, 2009 eliza...niestety w umowie adopcyjnej nie bylo mowy o ilosci drzewek do obsikiwania...wiec musi sie diabeł teraz sprężać i pracować...trudno:diabloti: muody Ty mi tu juz z zadnymi certyfikatami nie wyjezdzaj dobra? ja jestem z natury grzeczna, kulturalna, miła, sympatyczna, przyjaźnie nastawiona do wszystkiego i wszystkich dookoła i nie trzeba mi żadnych papirów do potwierdzenia tego jakże OCZYWISTEGO faktu...zatem milcz:loveu: a ja sie stęskniłam za diablątkiem oj oj...żaden pies mnie tak nie nienawidził jak ten:loveu: on mnie nienawidził a ja go kochałam...typowa relacja damsko-męska:cool3: tylko ciiiii nie wspominajmy juz więcej o tym bo a nóż widelec moj mąż sie nadzieje na tą wypowiedz i po co mi to...bo wiecie ja sie normalnie tak go boje, taka potulna w domu jestem, taka cicha, pokorna....taka jak zawsze normalnie:diabloti: muody pozdrawiam ...szczególnie tate Twego:evil_lol: powiedz że do tej pory wspominam jego rozmowe ze mna...pół godziny do pogrzebu mego swietej pamieci dziadka a my sobie o wyrywaniu zębów :diabloti::diabloti::diabloti: cudownie:diabloti: Quote
muody Posted April 13, 2009 Posted April 13, 2009 Ołkej... dopsze... są święta więc nie będę żądał krwii :cool3: i wracał do tego co było... bo nikomu by to nie wyszło na dobre... zwłaszcza Ramzioleskowi (opinia własna)... (chcesz to PRZYJEDŹ sprawdzić :diabloti:) Każdy pokazał zęby, a nawet KTOŚ po całym zdarzeniu zmienił nick na bardziej krwiożercy, więc pozostanę neutralny i głębiej w relacje małżeńskie to ja wnikać nie będę... :cool3: Życzę poprostu najlepszego na święta i to bardzo szczerze i wstawiłem filmik co by Ciotki wiedziały, że w naszym stadzie nadal nastawiamy członków na "wszechogarniającą miłość"... (Jak mawiał Donald T.) A reszta to czysta zbieżność zdarzeń i spekulacje... :eviltong: Pzdr.. muody P.S.: Przepraszam najmocniej za ojca, ale o twoim dziadku żaden z nas nie miał bladego pojęcia... Także niniejszym spóźnione aczkolwiek szczere wyrazy współczucia... :shake: Quote
sacred PIRANHA Posted April 13, 2009 Author Posted April 13, 2009 hihi a dziekuje i wzajemnie :-) to sie rozpisałam...pewnie dlatego że ja taka miła jestem:-) a tak wogóle: to obejrzałam filmik i musze sie Wam do czegoś przyznać...oglądałam z łezką w oku...bo jak sobie przypomne...ehhh jednego mnie Nord nauczył...czegoś bardzo ważnego...że każdego psa da sie uratować tylko trzeba mu odpowiednich ludzi...tyle konkretni ludzie dla konkretnego psa...przeznaczeni sobie... tutaj udało się ewidentnie dzięki temu że znaleźlście sie Wy moi drodzy... rozmawiam własnie na gg z moją kochaną fur i tak sobie przypominamy jak mi kolejni specjaliści radzili eutanazje..."niech pani nie męczy siebie i psa", "niech pani odpuści", "dlaczego sie pani tak upiera?", "to brak zrozumienia dla tego biednego stworzenia", "został skrzywdzony i juz więcej nie powinno sie go męczyć", "jak długo bedzie go pani utrzymywać i liczyć na cud?"... siedze i sobie wszystko przypominam...i patrze na biegającego po SWOIM ogrodzie diabła, chodzącego sobie z CTRem, przymilającego sie do Ciebie do głaskania, merdającego ogonem, otwierającego sobie drzwi ...warto było... Quote
mariee Posted April 13, 2009 Posted April 13, 2009 :diabloti: ja nie zapomne chyba do konca zycia jednego, Jak Nordowi nie spodobala sie moja czapka haha Quote
rufusowa Posted April 14, 2009 Posted April 14, 2009 Witaj Wujaszku :loveu: wielkie dzięki za super filmik i fotki - Ramziol jest przecudowny :loveu: no Wy też w sumie...nie mowie ze nie :eviltong: Ciesze sie, że on do Was trafił i kurde nawet na kwiatki pozwalacie mu lać a ja bym nie pozwoliła :diabloti: cieplutkie pozdrowionka przesyłam :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.