Wet-siostra Posted April 3, 2008 Posted April 3, 2008 i Jak???dojechaliście???czekamy Na Wieści!!!!! Quote
Ziutka Posted April 3, 2008 Posted April 3, 2008 DIF....żyjesz :cool1: :diabloti: Kurde...hmm...Nelson to miał w sobie tyle energii, że mógł stratować Ani cały ogród i dom.......to nie jest śmieszne :evil_lol: Quote
Hotel KADIF Posted April 3, 2008 Posted April 3, 2008 :smilecol::smilecol::smilecol: Mam Go!!!!! J[SIZE=3]est cudny, kochany, mądry, przemiły, grzeczny ...itd..itd.. Aż go Kasikowi zazdroszczę!!!! :diabloti: Słuchajcie...... Wyjechaliśmy z Azorka-SUPER SCHRONU o 11:30. Nelson przez całą drogę leżał w odkrytym bagażniku a jak zatrzymywałam się na światłach podnosił się i patrzył co się dzieje :crazyeye:!!! Przy ruszaniu z reguły walił twarzą w samochód (w końcu ma trzy łapy:p) czego efektem jest przycięty język i krewka na pysiu :-(. Nie wymiotował, ale niestety jak zatrzymałam się po dzieciaka dostał szaleju , zaczął się wyrywać i nie mogłam nad nim zapanować...a właściwie nie nad nim tylko nad jego siłą!!!! Jeny trzy łapy i taka moc.... :crazyeye::shake:!!! Dojechaliśmy szczęśliwie...dostał wodę a teraz gnojec siedzi zamknięty w kojcu w którym poczuł się jak u siebie...:evil_lol: Zaraz test na moje psy i kota!! Oto zdjęcia z "przejęcia": Kasiul!!! Będziesz z nim szczęśliwa!! Przekonasz się jak tylko go zobaczysz!!!!! Pokochasz go natychmiast, tak jak Nadzieja pokochała swojego Koliego!!!!!! Qrcza.... ale jestem szczęśliwa :ghost_2::ghost_2::ghost_2::ghost_2: PS: Zdjęcia z tymczasowego tymczasu później, jeśli pozwolicie..... Quote
Ziutka Posted April 3, 2008 Posted April 3, 2008 [quote name='DIF']:smilecol::smilecol::smilecol: Mam Go!!!!! J[SIZE=3]est cudny, kochany, mądry, przemiły, grzeczny ...itd..itd.. :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: Strasznie...prze okrutnie się cieszę :multi: :multi: :multi: Quote
Hotel KADIF Posted April 3, 2008 Posted April 3, 2008 quote=DIF;9853006]PS: Zdjęcia z tymczasowego tymczasu później, jeśli pozwolicie..... Rozmyśliłam się .....:eviltong::eviltong::eviltong: Macie teraz: :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: Quote
Wet-siostra Posted April 3, 2008 Posted April 3, 2008 JUUUUPPPPIIIII!!!!!!:multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi: Cosik mi się wydaje,że Nelsonik poczuł się już jak u siebie...Wytłumacz mu od razu,że to tylko tymczasowy tymczas,bo jeszcze się za bardzo przyzwyczai...:eviltong::evil_lol: NIE KĄPAĆ NELSONA!!!!!:lol::lol: Nelsoniku-już wkrótce będziesz w domu!!!!I Kasia na pewno Cię pokocha!!!!:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: Quote
Hotel KADIF Posted April 3, 2008 Posted April 3, 2008 I jeszcze :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:: Quote
Hotel KADIF Posted April 3, 2008 Posted April 3, 2008 I jeszcze :loveu::loveu::loveu:: Test na koty...jak widać zdany w stu procentach!!!!!! A tak wygląda Songo po teście: Czekam na zachwyty...:mad::mad::mad: Quote
zdrojka Posted April 3, 2008 Posted April 3, 2008 No achy i ochy to u mnie rozbrzmiewają od kilku minut, cudny jest :p Quote
Wet-siostra Posted April 3, 2008 Posted April 3, 2008 A ja widzę,że Krówka będzie DUŻYM psem!!!:evil_lol:Już teraz jest prawie taka,jak Nelson...A przecież to jeszcze dziecko...:evil_lol: a zdjęcia są cudniaste!!!!!JAK Ty to robisz???Mi jakoś nie wychodzi...Pomimo bardzo dokładnych,łopatologicznych instrukcji...:oops: NELSONIKU-POZDROWIENIA OD KOLIEGO!!!!! Quote
Hotel KADIF Posted April 3, 2008 Posted April 3, 2008 :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: Pinia i Krówka "wyprowadzają" Nelsonika na spacer :evil_lol: : Quote
asiamm Posted April 3, 2008 Author Posted April 3, 2008 super :multi: super :loveu: super :multi: Quote
kasikitd Posted April 3, 2008 Posted April 3, 2008 Jest piękny!!! :lol: Dif opowiada mi przez tel. o Nelsonie, mam wrażenie, że już się u niej zaadoptował ;) Wygląda, że to równy gościu. Miski już stoją i czekają na niego, jedzonko też, no i najważniejsze -MY :multi::multi::multi: Quote
kasikitd Posted April 3, 2008 Posted April 3, 2008 Jaki szczęśliwy! Jakby stworzony był do tego, by się tylko cieszyć. Rewelacja :lol: Nie wiem, ale mam wrażenie, że ma taki charakter, że schronisko nie wywarło na nim tak traumatycznego wpływu jak na inne psiaki, właściwie jest jak mój TZ - nawet w obliczu klęski, stwierdzi, że nie jest tak źle, a właściwie jest całkiem zabawnie :happy1::happy1: Już widzę, że się dogadają.:evil_lol: Quote
Wet-siostra Posted April 3, 2008 Posted April 3, 2008 Czyli już wkrótce Wielki Bankiet Powitalny...:loveu::eating::drink1::beerchug::knajpa::pepsi::popcorn::cunao:Wielka szkoda,że nie będę mogła w tym uczestniczyć...:evil_lol: No a potem trzeba będzie zmienić tytuł wątku na "szczęśliwie zakończone adopcje":lol::lol::lol::lol::lol: Quote
asiamm Posted April 3, 2008 Author Posted April 3, 2008 ja już Nelsona wywaliłam ze strony Azorka :) a tytuł się zmieni jak już psina pozna swój domek ;) Quote
luka1 Posted April 3, 2008 Posted April 3, 2008 no i co sie dziwicie że taki fajny - przecież mówiłam że to wspaniały pies. Byliśmy dzis z Nelsonem na spacerku i porozmawialiśmy na temat zjadania kotecków i innych stworków. Czy zrozumiał? chyba tak. Ale mimo wszystko dajcie mu troche czasu, niech zrozumie jak zmienia sie jego życie. No i musi nabrać kondycji bo siedzenie w boksie rowinęło "mięsnie" troche nie w tym kierunku.:cool3: Quote
kasikitd Posted April 3, 2008 Posted April 3, 2008 Jakby było teraz pięknie gdyby jeszcze Nelsonowa znalazła domek. W końcu zabrałam jej świetnego kompana, super kumpla.:roll: Mam nadzieję, że stanie się to wkrótce. Quote
kasikitd Posted April 3, 2008 Posted April 3, 2008 Regularne spacery i trzy razy dzienne wchodzenie na IV piętro szybko wyrzeźbi mu "nową figurę"....kurcze, mam nadzieję, że mu będzie dobrze u nas. Chciałabym, żeby zaakceptował warunki w jakich przyjdzie mu żyć, żeby poczuł, że to jego domek, jego pańcia, jego kot, jego miejsce na Ziemii. No, może mocno powiedziane, ale co tam, tak myślę i tak sobie i Nam życzę ;) Quote
Wet-siostra Posted April 3, 2008 Posted April 3, 2008 Proszę Pani!!!Zawsze może Pani doadoptować Nelsonową!!!:loveu: :lol: :evil_lol: Quote
Itske Posted April 3, 2008 Posted April 3, 2008 kasikitd napisał(a):Chciałabym, żeby zaakceptował warunki w jakich przyjdzie mu żyć, żeby poczuł, że to jego domek, jego pańcia, jego kot, jego miejsce na Ziemii. No, może mocno powiedziane, ale co tam, tak myślę i tak sobie i Nam życzę ;) Kasiu - tak będzie! To będzie jego miejsce na ziemi, i Ty mu takie miejsce ofiarowałaś! Uwierz mi, mam już 3 schronowca, tak jest; i nie zamieniłabym ich na żadne inne! :loveu: no, tylko nie wiem, jak to z jego figurą będzie, jak ciocia Itske ma zamiar serniczki mu fundować:evil_lol: Quote
kasikitd Posted April 3, 2008 Posted April 3, 2008 Nie pani!!!! Kasia...błagam :modla: Gdybym mogła to już bym wzięła. I nie ją jedną. Ale niestety z kilku względów nie jestem w stanie tego zrobić, tak jak wiele innych osób, które by chciały, ale nie mogą :roll: I tak się cieszę, że udało mi się z Nelsonem, choć czasem będzie tak, że ze względu na moją pracę i pracę TZ -a, Nelson będzie jeździł do mojego ojca. A to drugi facet, który musiał mieć coś tu do powiedzenia.... Gdyby jednak Nelsonowa nie znalazła w ciągu dwóch lat domku, a może tak się stać, to za ten czas jest spora szansa. Mam nadzieję jednak, że Nelsonowa nie będzie musiała czekać.:roll: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.