Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 981
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Diana S napisał(a):
Dziewczyny pies ma szansę trzeba to wykorzystać....

Pies bez jednej nogi bardzo dobrze sobie radzi....

trzeba wykorzystać szansę że będzie miał domek....


Ja też jestem tego zdania!!! Psy kalekie w schronach mają marne szanse na adopcję i tylko człowiek o wielkim sercu, który rozumie "problem" zwraca na nie uwagę... Jest to przykre ponieważ, tak jak napisałaś, pies bez łapy super sobie radzi a problem tkwi raczej w człowieku (wstyd z kalekiego pupila :shake:) a nie w psie....

Posted

No właśnie, ważne, żeby dokładnie sie przyjrzeć jak sobie radzi ze schodami, bo jeśli teraz będzie mu trudno, to za parę lat tym bardziej, ale może być tak, że nie będzie z tym żadnego problemu, co innego też pięć schodków, a co innego 45 schodków.Ciekawa jestem też jak długo przebywa ze swoim kumplem i czy nie będzie za bardzo za nim tęsknił, chociaż z drugiej strony, kontakt z człowiekiem, który go zaakceptuje i pokocha ( jak nie kochać takiej mordki :loveu: ), powinien mu to zrekompensować.Schody, mieszkanie, kot, to też nie lada stres dla psiaka.Ale to wszystko może wcale nie stanowić problemu, a może też być nie do pokonania.W tym wypadku szczególnie ważna jest chyba dokładna obserwacja. Czy coś więcej wiadomo o zachowaniu Nelsonika?

Posted

Diana S napisał(a):
Dziewczyny pies ma szansę trzeba to wykorzystać....

Pies bez jednej nogi bardzo dobrze sobie radzi....

trzeba wykorzystać szansę że będzie miał domek....


popieram to moze byc przeciez ostatnia szansa na domek dla Nelsona. wiecej chetnych nie widac. trzeba pomyslec co dla niego lepsze. czy zgodzic sie na ten domek czy odmowic i czekac (mozliwe ze baaaaardzo dlugo) az pokaze sie nastepny. a za 5 czy 7 lat to ta pani moze sie gdzies przeprowadzic czy cos... tak daleko w przyszlosc sie nie wybiega.

tak czy siak trzeba sprawdzic jak Nelson chodzi po schodach i jak reaguje na koty a potem dalej sie zastanawiac co robic.

Posted

z obecną Nelsonową parę mięsięcy już "siedzi", z wcześniejszą dłużej siedział; zawsze Nelsonowi dają takie żółte panny jak on sam :lol:

co do sprawdzania Nelsona to myślę, że schody można sprawdzić, ale zachowanie wobec kota może być całkiem inne w schronie a inne w mieszkaniu; test na kota w schronie zawsze wydawał mi się mało miarodajny

kasikitd, on by miał iść do Ciebie czy jakiejś Twojej znajomej? :razz:

Posted

To prawda, test z kotem może być mylący, przyszła pani powinna mieć tego świadomość, zaryzykuje lub nie, ale sprawa ze schodami jest najważniejsza, trzeba to sprawdzić, dla dobra Nelsonika....no właśnie, jego współtowarzysz, to panna....kurcze, zamienić taką pannę na kota i to pewnie rozpieszczonego i pewnego siebie :eek2: to kolejne schody dla Nelsona, ale jeśli już ktoś zdecydował się na taką psinkę, to chyba wie, że przynajmniej na początku łatwo nie będzie i to z różnych względów, ale potem może być jeszcze przepięknie...:) Prosimy o rzetelny test schodkowy:roll:

Posted

No dobra....do mnie :gent: choć jestem ciągle w fazie przekonywania mojego męża. Ale z nim to będzie tak, że po prostu muszę go postawić przed faktem dokonanym...jak zawsze ;)

Posted

[quote name='kasikitd']No dobra....do mnie :gent: choć jestem ciągle w fazie przekonywania mojego męża. Ale z nim to będzie tak, że po prostu muszę go postawić przed faktem dokonanym...jak zawsze ;)


I wypaplała :eviltong::evil_lol:!

Ciotki! Zapewniam, że u Kasi Nelsoniasty będzie miał najlepszy dom na świecie! Rozmawiałyśmy godzinami i naprawdę jesteś, Kasiu, SUPER!!!! Już sam fakt, że zdecydowałaś się zapewnić dom kalekiemu psu świadczy o Tobie jak najlepiej! :buzi:.

Tylko trzeba dobrze sprawdzić te koty i schody..... :roll: Żeby nie było wpadki :evil_lol:

Posted

Słuchajcie, dzwoniłam do Małgosi - pojedzie dzis doschroniska i wprowadzi Nelsona na schody do "kociarni". Jeśli Nelson pokona te schody to już z kazdymi sobie poradzi. :evil_lol:
Małgosia ma do mnie dzwonić, jak tylko dostane od niej informacje - napiszę OK?

Posted

luka1 napisał(a):
Słuchajcie, dzwoniłam do Małgosi - pojedzie dzis doschroniska i wprowadzi Nelsona na schody do "kociarni". Jeśli Nelson pokona te schody to już z kazdymi sobie poradzi. :evil_lol:
Małgosia ma do mnie dzwonić, jak tylko dostane od niej informacje - napiszę OK?



pdajcie mu szansę, on może po raz pierwszy mieć problem z wejściem, to trzeba poćwiczyć, aby się nauczył i opanował strategię schodkową
a jesli chodzi o to, co będzie za kilka lat, no cóż... wiekszosć owczarków ma problem na starość, moja ma 4 łapy a też sprowadzam ją w szelkach:evil_lol:
zawsze można kosz z balkonu spuszczać:diabloti:
Kasiu - mój szacunek! Jesteś wielka - duchem i sercem!:lol:

Posted

maggiejan napisał(a):
Dokładnie tak, Beatko.


Ha, my to się lubimy spotkać przy takich bidach:lol:

Trzymam kciuki za wielce oryginalnego 3 łapowca, każdy głupi może miec psa z 4 łapami, ale 3?! ho ho - to wyróżnienie:multi:

Posted

No to test schodowy wypadł pozytywnie. Nelson wlazł do połowy Azorkowych schodów. Nie dziwcie sie że nie wszedł na samą górę. Ja bym nie weszła. Schody sa bardziej pionowe niz normalne i z pezświtami - takie bardziej na drabine pasujący.Nelsona Małgosia wabiła jedzonkiem, ale nasze psy na jedzonko sie nie dają więc kiedy doszedł do wniosku, że nie ma właściwie potrzeby tam włazić - zawrócił.

Posted

[quote name='luka1']No to test schodowy wypadł pozytywnie. Nelson wlazł do połowy Azorkowych schodów. Nie dziwcie sie że nie wszedł na samą górę. Ja bym nie weszła. Schody sa bardziej pionowe niz normalne i z pezświtami - takie bardziej na drabine pasujący.Nelsona Małgosia wabiła jedzonkiem, ale nasze psy na jedzonko sie nie dają więc kiedy doszedł do wniosku, że nie ma właściwie potrzeby tam włazić - zawrócił.


jesuuu, gdzież wpychałyscie tego biedaka, :eviltong:ja bym za nic, nawet za szynkę z baleronem na takie schody z przeświatami nie wlazła, ale dzielny wojownik!
jak nie podoba się pomysł z koszem balkonowym to można położyć deskę na schodach i pies nie musi podciągać się na stopnie, co to za blok, że nie jest dstosowany dla niepełnosprawnych, gdzie przestrzeganie norm unijnych:evil_lol:
To teraz co czekamy na decyzję Kasi?
Kasiu Kobieto z pięknym sercem......?

Posted

[quote name='Itske']jesuuu, gdzież wpychałyscie tego biedaka, :eviltong:ja bym za nic, nawet za szynkę z baleronem na takie schody z przeświatami nie wlazła,
Beatko kochana...jeśli to można nazwać schodami :evil_lol: to tak jak drabina :diabloti: ja sama bałam się tam wchodzić więc podziwiam Nelsonika :loveu:
Chociaż Azorkowa "Warszawianka" to i z budą właziła na te schody bo tak chciała do kotów na strych iść spać - koty to jej miłość...i zawsze pracownicy jak przyjeżdżali rano do schroniska to Warszawianka z budą na schodach bo już nie miała siły bardziej pociągnąć :diabloti:

Posted

Itske napisał(a):
co to za blok, że nie jest dstosowany dla niepełnosprawnych, gdzie przestrzeganie norm unijnych:evil_lol:

To, to..! :evil_lol:

Jeśli Nelson i koty lubi (a myślę, że tak), to chyba dom znalazł... :lol:

Posted

luka1 napisał(a):
No właśnie !! dlaczego ona nie ma swojego wątku to taki super pies! :mad:

No właśnie....Ciebie się pytam :diabloti: czemu nie ma :evil_lol: :eviltong:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...