zaba14 Posted February 11, 2008 Posted February 11, 2008 Jakie cudenko!! piekny psiak!! :loveu: Quote
mosii Posted February 12, 2008 Author Posted February 12, 2008 Kotlecik kwintesencja piekna...... moja Myszka.... Quote
asiunia Posted February 20, 2008 Posted February 20, 2008 Hej! Kotleciku zawróciłeś mi w głowie:loveu:sio do domu! Quote
mosii Posted March 18, 2008 Author Posted March 18, 2008 Kotlecik od soboty we wspaniałym domku w Łodzi :klacz: :klacz: Quote
Akse1 Posted March 18, 2008 Posted March 18, 2008 Tak bardzo się cieszę - to wspaniała wiadomość! Mam nadzieję, że będzie to odpowiedzialny i kochający domek. Powodzenia Kotleciku!!! Quote
akacha Posted March 27, 2009 Posted March 27, 2009 Oświadczenie Pomorskiej Fundacji Rottka w sprawie zakończenia współpracy z wolontariuszką 27.03.2009. Niniejszym informujemy, że ze względu na niedostateczne spełnianie warunków umowy o świadczeniu usług wolontarystycznych zawartej dnia 26.02.2007 roku z Panią Moniką T, w marcu b.r. zakończyliśmy ponad dwuletnią współpracę z tą wolontariuszką, używającą na forach internetowych nicku mosii. Osoba ta nie jest upoważniona do jakiegokolwiek reprezentowania Fundacji, do wykorzystywania oraz legitymowania się znakami graficznymi lub jako wolontariusz Fundacji oraz cofnięte zostały wszelkie udzielone pełnomocnictwa, w tym w szczególności do podpisywania umów adopcyjnych oraz reprezentacji przed schroniskami, innymi organizacjami czy lekarzami weterynarii. Quote
a.kulik@dziennik.lodz.pl Posted May 6, 2009 Posted May 6, 2009 mosii napisał(a):Kotlecik od soboty we wspaniałym domku w Łodzi :klacz: :klacz: WITAJCIE:multi: TO JEST WIADOMOŚĆ OD KOTLETA, MAM NADZIEJĘ, ŻE UCIESZY WSZYSTKICH, KTÓRZY MU KIBICOWALI: Ma się znakomicie, pilnuje terenu i nauczył się lekceważyć kota - ale tylko swojego. Jak widzi inne, to:angryy::mad:. Na razie, na szczęście, nie upolował żadnego. Ryczy z radości, jak pani przyjeżdża z roboty i wali się brzuchem do góry. Jak już zaliczy obowiązkowe 5 minut głaskania i klepania, ryczy znowu i podskakuje na czterech łapach, bo wie, że idzie na spacer. Tu się pochwalę: mam mały sukces pedagogiczny - rok temu jak Kotlet widział zająca, ruszał w pościg i zupełnie tracił słuch. A ostatnio, daje się odwołać. Zobaczył stado saren i już się zrywał do pogoni, ale posłuchał i został. Widziałam jak cierpiał, ale zwyciężyła karność i powtarzane ćwiczenia. Mój pieseczek:loveu::loveu: Jada wyłacznie gotowane potrawy, ale uwielbia banany i naleśniki ze szpinakiem:crazyeye:. Nadal silnie reaguje na widok koni. Ma szczególny sentyment do siwej wielkopolanki, która przyjeżdża z panem na grzbiecie do sąseidniego domu. To pies ideał. Nienawidzi tylko jednej postaci - sąsiada z naprzeciwka i całego jego plemienia z psem włącznie. Ostatnio stratował biedaka:shake:. Został skarcony, więc teraz omija tego biednego kundelka. Miał też incydent z kradzieżą kanapek. Pani naszykowała sobie i zostawiła na ławie. No to się Kotlecik poczęstował. W końcu nic nie smakuje tak dobrze, jak ludzkie pożywienie:eviltong:. WSZYSTKICH SERDECZNIE POZDRAWIAMY AMK:lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.