Kam Posted January 18, 2008 Posted January 18, 2008 Wyniki, oczywiście, bardzo się przydadzą, choćby do oceny ogólnego stanu zdrowia suni, ale nadal twierdzę, że te tiki to bardziej przeszkadzają ludziom a nie suni. I sądzę, że wyleczyć się tego nie da. Moja suka ma dużo mniejsze tiki, ale czasem w nocy, gdy połozy się na podłodze, to łapka stuka jej klepki tak, że się budzę (a ona nie ;)) a ona kompletnie nie zwraca na to uwagi. Żółte, zniszczone zęby to pewnie tez efekt nosówki. Może tez mieć problemy z trzustka, ale niekoniecznie. Myślałam nad tym, jak z jej akceptacją przez inne psy, bo taki ruch głowy jest nietypowy w "psiej mowie",. Jak inne psy reagują na nią? Jest przytulasta, socjalna - to bardzo duże plusy. Największym problemem jest chyba nie kwestia zdrowotna suni, ale znalezienie osoby, która będzie miała w poważaniu komentarze innych ludzi... Quote
niufek Posted January 18, 2008 Posted January 18, 2008 [quote name='Kam']Wyniki, oczywiście, bardzo się przydadzą, choćby do oceny ogólnego stanu zdrowia suni, ale nadal twierdzę, że te tiki to bardziej przeszkadzają ludziom a nie suni. I sądzę, że wyleczyć się tego nie da. Moja suka ma dużo mniejsze tiki, ale czasem w nocy, gdy połozy się na podłodze, to łapka stuka jej klepki tak, że się budzę (a ona nie ;)) a ona kompletnie nie zwraca na to uwagi. Żółte, zniszczone zęby to pewnie tez efekt nosówki. Może tez mieć problemy z trzustka, ale niekoniecznie. Myślałam nad tym, jak z jej akceptacją przez inne psy, bo taki ruch głowy jest nietypowy w "psiej mowie",. Jak inne psy reagują na nią? Jest przytulasta, socjalna - to bardzo duże plusy. Największym problemem jest chyba nie kwestia zdrowotna suni, ale znalezienie osoby, która będzie miała w poważaniu komentarze innych ludzi...[/quote] Owszem na wyleczenie to nie ma co tak mocno liczyc ,ale moze bedzie mozliwe okreslenie czy sunia nie potrzebuje lekow .Czesto po nosowce sa uszkodzenia nerek ,watroby . Do tego moze jednak jest mozliwosc podania jej lekow by te tiki nie byly tak mocne . Zaznaczylas rowniez to o czym ja caly czas mysle .Dom , rodzina dla tej suni ,to wlasnie ludzie ,ktorym reakcja otoczenia bedzie bokiem przechodzic , ludzie ,ktorym to bedzie obojetne , ale znalezienie takich ,to jest sztuka . Quote
jusstyna85 Posted January 18, 2008 Author Posted January 18, 2008 Tak się zastanawiam czy na Brynowie w klinice nie zrobiliby tego wszystkiego... Quote
niufek Posted January 18, 2008 Posted January 18, 2008 jusstyna85 napisał(a):Tak się zastanawiam czy na Brynowie w klinice nie zrobiliby tego wszystkiego... Tomograf raczej nie ,ale moze Wroclaw ma , albo Krakow ??Wiem ,ze w Warszawie na pewno ,ale to strasznie daleko jest . Quote
wanda szostek Posted January 18, 2008 Posted January 18, 2008 [quote name='niufek'][quote name='Kam'] .Dom , rodzina dla tej suni ,to wlasnie ludzie ,ktorym reakcja otoczenia bedzie bokiem przechodzic , ludzie ,ktorym to bedzie obojetne , ale znalezienie takich ,to jest sztuka .[/quote Trzeba próbować. Może stanie się cud. Przecież cuda się zdarzają Quote
Justyna_wolontariat Posted January 18, 2008 Posted January 18, 2008 podaje jeszcze link do wątku gdzie widać jak niunia śpi akurat się tak ułozyła filmik jak te pozostałe jest troszkę ciemny ale może jutro na spacerze coś lepszego da sie nakręcić http://www.wrzuta.pl/film/cqyT5klShC/obraz_210907_281 na Brynów można by ją zabrać tam zrobiliby jej wszystkie badania jeżeli chodzi o krew Quote
M&M Posted January 18, 2008 Posted January 18, 2008 Gdybyscie jechaly z nia do wawy, to ja moge was przenocowac i transportowac po miescie itd.... Quote
jusstyna85 Posted January 18, 2008 Author Posted January 18, 2008 Justyna_wolontariat napisał(a):podaje jeszcze link do wątku gdzie widać jak niunia śpi akurat się tak ułozyła filmik jak te pozostałe jest troszkę ciemny ale może jutro na spacerze coś lepszego da sie nakręcić http://www.wrzuta.pl/film/cqyT5klShC/obraz_210907_281 na Brynów można by ją zabrać tam zrobiliby jej wszystkie badania jeżeli chodzi o krew Czy ktoś mógłby pojechać z małą do Brynowa? (Katowice) Ja nie czuje sie na siłach psychicznych,by tam wejść.Mam wspomnienia związane ze zmarłym psem...nie moge sie przemóc. Quote
t_kasiek Posted January 18, 2008 Posted January 18, 2008 biedna maleńka :( myslicie, ze znajdzie sie ktos kto ofiaruje jej domek....ona potrzebuje chyba jeszcze wiecej milosci !!!!!!!!!!!! Quote
ARKA Posted January 18, 2008 Posted January 18, 2008 Nie dodzwonilam sie do p.Ani(pewnie gdzies komorke polozyla i nie slyszy) jutro bede dzwonila, do skutku!! Quote
jusstyna85 Posted January 18, 2008 Author Posted January 18, 2008 ARKA napisał(a):Nie dodzwonilam sie do p.Ani(pewnie gdzies komorke polozyla i nie slyszy) jutro bede dzwonila, do skutku!! Oby sie zgodziła... Quote
Izis Posted January 18, 2008 Posted January 18, 2008 Brak słów po prostu brak słów. Radzę zapisać się niektórym osobom na terapię (najlepiej grupową całego stowarzyszenia). Miłej Nocy życzę i dobrego samopoczucie i dalszego samouwielbienia. a Tika trzymaj się malutka :-) Quote
niufek Posted January 18, 2008 Posted January 18, 2008 Izis napisał(a):Brak słów po prostu brak słów. Radzę zapisać się niektórym osobom na terapię (najlepiej grupową całego stowarzyszenia). Miłej Nocy życzę i dobrego samopoczucie i dalszego samouwielbienia. a Tika trzymaj się malutka :-) Jeszcze raz dowiodlas ,ze mam racje . Ta sunia to nie pilka do rozgrywek ,to pies wyjatkowej troski . A co do terapi .......................nie wiem ile masz lat ,ale brak slow .:shake: Quote
jusstyna85 Posted January 19, 2008 Author Posted January 19, 2008 Czy znajdzie sie ktoś,kto pojedzie z sunią na badania? prosze... Quote
Izis Posted January 19, 2008 Posted January 19, 2008 Sally od dawna byla tam na stronie. Ja tylko o niej przypomnialam i uscislilam fakty i tyle, bo żal mi suczki... A dziś zrobiłaś kolejny dobry uczynek i odebrałaś szanse na prawdziwy dom małej Tice więc teraz mam nadzieję, że się o nią zatroszczysz... Bo oczywiscie masz do tego zaplecze prawda... więc los Tiki w Twoich rękach bez względu na to ile masz lat 50 czy 150 Bo wg mnie mala Tika miala bardzo realne szanse na domek i to szybki i to nie domek gdzie wspolnie z duza grupa roznie poszkodowanych przez los psow wcale nie pozbedzie sie stresu i nie zmniejszy tiku... Ona potrzebuje bowiem kogos dla siebie i max jednego spokojngo towarzysza a nie przejscia z Państwowego schronu do prywatnego... Quote
ARKA Posted January 19, 2008 Posted January 19, 2008 Izis napisał(a):Ona potrzebuje bowiem kogos dla siebie i max jednego spokojngo towarzysza a nie przejscia z Państwowego schronu do prywatnego... To nie bedzie prywatny schron tylko prywatny dom gdzie jest klka psow-9-specjalnej troski. I skoro piszesz ze ma odebrana szanse to prosze bierz sunie, jeszcze nigdzie nie pojechala-co jej oferujsz juz dzis, jutro, bo jej 'zegar zycia' bije do przodu a nie do tylu i jest bardzo krociutki. Obrazils sie na sunie, co ona zlego ci zrobila??:mad: Quote
ulvhedinn Posted January 19, 2008 Posted January 19, 2008 Nie wydaje mi sie żeby jej to szkodziło na tiki, jesli są po nosówce, to z czasem moga się raczej zmniejszyć niz rozwinąć. A co do psów- z opisu wyglada,że ona lubi psy (zaczepia do zabawy), więc na towarzystwo kilku nie powinna narzekać. Tylko od razu ówię, mi się wydaje, że skoro suczka jest młoda, to w dobrych warunkach może pożyć jeszcze lekko kilkanaście lat...... tak, że nie traktujcie jej jako adopcji "na krótki termin". ;) Quote
Izis Posted January 19, 2008 Posted January 19, 2008 ARKA napisał(a):To nie bedzie prywatny schron tylko prywatny dom gdzie jest klka psow-9-specjalnej troski. Niejeden hotelik ma mniej. Dal tej suni to o 8 za dużo wg mnie. Ona powinna mieć max. jednego spokojnego towarzysza albo i nie. Jeśli osoba odpowiedzialna za Tikę zgłosi się do mnie z prośbą o pomoc w poszukiwaniach takiego domu to pomogę bo to Tika jest tu najważniejsza. To jest sunia specjalnej troski i tak powinna być traktowana czyli spokój i jeszcze raz spokój i ciekawe jak ktoś tam mimo najlepszych chęci będzie w stanie jej go zapewnić. Zaknebluje te 9 psów na najbliższe kilkanaście lat a może one same i z własnej woli przestaną szczekać do końca życia? Jak zaczyna szczekać jeden to wśród mieszańców i nie tylko na ogół zaraz ujada całe stado... poza tym psy mogą źle reagować na Tikę (wystarczy, że jeden z nich może mieć coś przeciwko jej lub jej tikom a to już spowoduje u niej stres).... Quote
ARKA Posted January 19, 2008 Posted January 19, 2008 ulvhedinn napisał(a):Nie wydaje mi sie żeby jej to szkodziło na tiki, jesli są po nosówce, to z czasem moga się raczej zmniejszyć niz rozwinąć. A co do psów- z opisu wyglada,że ona lubi psy (zaczepia do zabawy), więc na towarzystwo kilku nie powinna narzekać. Tylko od razu ówię, mi się wydaje, że skoro suczka jest młoda, to w dobrych warunkach może pożyć jeszcze lekko kilkanaście lat...... tak, że nie traktujcie jej jako adopcji "na krótki termin". ;) ;)ja je nie traktuj jako adopcji na krotki termi i tez wierze jakos, ze ona z tego tikania wyjdzie a imie tylko postanie-Tika.. Pieski sa male, struszki i raczej nie skore do zabawy a do spania glownie. Trzy duze- dwa z instytutu po doswiadczeniach i Kacper duzy, mają kojce...maluchy sa w domu. Niech cud sie stanie i znajdzie szybko dom gdzie bedzie tylko ona, niech sie stanie ten cud.. Quote
niufek Posted January 19, 2008 Posted January 19, 2008 Magda , czy jest mozliwosc zrobienia badania tomograficznego we Wroclawiu?? Quote
ARKA Posted January 19, 2008 Posted January 19, 2008 Izis napisał(a): A dziś zrobiłaś kolejny dobry uczynek i odebrałaś szanse na prawdziwy dom małej Tice więc teraz mam nadzieję, że się o nią zatroszczysz... Ale niufek szuka dla niej domu przeciez, w Niemczech tez. Quote
ulvhedinn Posted January 19, 2008 Posted January 19, 2008 Nie jestem pewna... Kiedy chciałam zrobić KrA, dwa lata temu, to nie było, ale ostatnio coś dr Niedzielski mi chyba wspominał, że nawiązał kontakt ze szpitalem. Moge się jutro zapytać... ;) Quote
niufek Posted January 19, 2008 Posted January 19, 2008 Ja mieszkam w Niemczech od dobrych paru latek i zawsze mnie zadziwia fakt iz osoby znajace tylko ten jezyk uwazaja ,ze wiedza wiecej o ludziach -Niemcach niz ktos ,kto wsrod nich zyje. Jeszcze raz ponowie pytanie :co z sunia sie stanie gdy wyjedzie ,a ludzie sie przeraza i ich jej stan przerosnie ?? Quote
niufek Posted January 19, 2008 Posted January 19, 2008 ulvhedinn napisał(a):Nie jestem pewna... Kiedy chciałam zrobić KrA, dwa lata temu, to nie było, ale ostatnio coś dr Niedzielski mi chyba wspominał, że nawiązał kontakt ze szpitalem. Moge się jutro zapytać... ;) Bardzo Cie prosze dowiedz sie , to jest wazne . Mam cicha nadzieje ,ze badanie krwi i tomograf pomoze w ustaleniu nawet lekow dla niej .Moze ona ma jeszcze inne schozenia ukryte ,a nikt o tym nie wie ??Moze umozliwi to zestwienie jakichs lekow na uspokojenie ,cos co pomoze w opanowaniu choc troche tych tikow?? Quote
niufek Posted January 19, 2008 Posted January 19, 2008 ARKA napisał(a):Ale niufek szuka dla niej domu przeciez, w Niemczech tez. Arka ,my szukamy pomocy nie tylko dla tej suni ,dla kazdego psa z tego schroniska ,gdy schronisko sie z tym do nas zwroci .Tak tez znalezlismy miejsca dla Pudellka staruszka i tej jamniczki , a rowniez innych psiaczkow . Nie chcelismy o tym pisac ,bo trafiaja sie ludzie co mysla ,ze jak oddadza psa do Rudy Slaskiej ,to ten pies ma 100% szanse .Bogami niestety nie jestesmy :-(.Dlatego nie pisalismy o tym wszedzie . Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.