Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

W wielkim skrócie - kolejne ataki wymogły podanie leków przeciwpadaczkowych. Na moje oko mu je przedawkowano. Pies sie słaniał, nikogo nie poznawał, nie reagował na imię - szokujące były dla niego schody itp....

No i warczał na nas. Potem się doczytałam ze mógł widzieć podwójnie. Ja nie mam do niego żalu. Ja na razie informuję, ze miałam cyrk jakiego nikomu nie życzę.
Wszystko po kolei opowiem, jak się dowiem jak się nazywam, bo na razie nei wiem. I tak do 21.06 - potem mogę się nawet na kawę umawiać:-)

  • Replies 1.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

współczuje Neigh!

przewaznie weci sa bardzo ostrozni w podawaniu lekarstw przeciwpadaczkowych, bo dawka trująca jest tylko dwa razy wieksza niż dawka lecznicza :shake:
Chyba mozna mowić o szczęściu...tylko te kolejne przezycia :glaszcze:

Posted

Neigh napisał(a):
No niestety nie gra.......byłam o krok od usypiania Tygrysa. Na razie jest lepiej.....ale jestem podłamana. Niestety nie mam chwili, żeby wszystko spokojnie opisać. A jak mam, to nie mogę się tu dostać...eee tam.


Ach, jak Wam współczuję. Myślałam, że trochę zamieszania z końcem roku a Tygryś piękny i szczęśliwy wśród kwiatów jak na zdjęciach.

Tak łatwo było nam wszystkim zawołać zawołać - hura !!! Tygrys ma domek, a jak trudno pchać ten wózek samemu. U nas też z psami nie najlepiej - jak nie jedno to drugie. Nie piszę, bo nie mam kiedy.
Trzymajcie się!!!

Posted

Biedna Neigh, biedny Tygrys:-( leki p/padaczkowe z tego co wiem to ich dawki dobiera się nawet miesiace...zaczyna od najmniejszej dawki i obserwuje się psa...ech, to niesprawiedliwe:placz:

Posted

andzia69 napisał(a):
Biedna Neigh, biedny Tygrys:-( leki p/padaczkowe z tego co wiem to ich dawki dobiera się nawet miesiace...zaczyna od najmniejszej dawki i obserwuje się psa...ech, to niesprawiedliwe:placz:


Ale chyba Tygryś już czuje się lepiej, Twój post dość dramatyczny- myslałam, że nie żyje:shake:

Posted

No nie jest lepiej. Odstawiono mu WSZYSTKIE leki. A powinien dostawć przeciwpadaczkowe. Podejrzewają także alergiczną reakcje na jakiś tam nośnik leku. jeśli tak to moze być piekło.
Podawać leków p/padaczka się nie da. Bez leków się zyć też nie da.....

Na razie pozostaje sprawdzać i czekać.

Posted

maggiejan napisał(a):
Neigh, czy Tygrysek miewał często te ataki padaczkowe? A czy teraz bez leków zdarzają się?


Początkowo miał raz na miesiąc ( tak średnio, bywało i 6 tyg przerwy) ostatnio nasiliły się do raz w tygodniu. Weszliśmy z lekami. Efekt fatalny. Od odstawienia leków jeszcze nie miał, ale to zaledwie tydzień

Posted

Tych leków jest teraz tak wiele - nowej, starej generacji... pies mojej mamy jest w tej chwili na czwartym z kolei i dopiero ten pomaga - ataki są, ale raz na 6-7 tygodni, a były co 2-3 dni...

Czy nośnik leku jest w każdym wypadku taki sam? Może na jakiś inny nie będzie Tygryś uczulony?

Posted

Na razie nic nie wiem. Mogła być jeszcze interakcja z drugim lekiem. Wszystko możliwe. Na razie trzeba spokojnie posprawdzać.
Jak nie urok to przemarsz wojsk kurde......

  • 4 weeks later...
Posted

No ciotki....
Jak byłam ostatnio u Neigh to wyglądało jakby się miał bardzo dobrze:razz:
Nie jesteście na bieżąco więc uprzejmie donoszę, że Tygrys jest OLBRZYMI:crazyeye: Oprócz tego, że jego waga to aktualnie 44 kilo, że ma łeb jak koń, łapę jak słoń to jest przekochany.

To, że Neigh ma wszystkie zęby to jest jakiś cud.....Bo Tygrysek (dla przypomnienia 44 koniosłonia;) )uwielbia dawać całuski z wyskoku. Raz dostałam. Zęby mam. Jakoś po razie przetrwały. Ale Neigh ma to na codzień conajmniej parokrotnie.

A poza tym jest przylepa, cały czas domaga się głaskania, całuje non stop i do całusów się nadstawia. I jeszcze coś. Ten pies BEZ PRZERWY macha ogonem. Cokolwiek robi to się cieszy czub:lol: No ale co się chłopakowi dziwić...przecież kto z kim przystaje...:diabloti:

Posted

Poznałam dzisiaj Tygrysia i jest pięknym, przekochanym psem, żadną tam bestią:eviltong:, łasi się i cały czas chce być głaskany. Krótko trwało nasze spotkanie, ale cały czas pamiętam jego lśniącą miękką sierść i ufne spojrzenie:loveu:, naprawdę wspaniały pies:loveu:.

Posted

EVA2406 napisał(a):
Mysza, nie może być inaczej, bo wspaniała :loveu: Pani ma zawsze wspaniałego PSA.


HA DOPIESZCZONAM:-)

Tygrys jest naprawdę fajny..........tylko nooo facetów nie lubi:-). Mamy wiele cech wspólnych z moim psem......

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...