Ewusek Posted November 5, 2008 Posted November 5, 2008 moje dwa maluchy warcza jak sie bawią, moj maz smieje sie, ze te ich dzwieki przypominaja odgłosy z chlewika ;-) kazdy pies inaczej interpretuje pewne zachowania... Dla jednych warczenie jest wyrazem złości dla innych przyjemnosci i checi zabawy. Quote
Neigh Posted November 5, 2008 Posted November 5, 2008 Ewusek napisał(a):moje dwa maluchy warcza jak sie bawią, moj maz smieje sie, ze te ich dzwieki przypominaja odgłosy z chlewika ;-) kazdy pies inaczej interpretuje pewne zachowania... Dla jednych warczenie jest wyrazem złości dla innych przyjemnosci i checi zabawy. Ty mi lepiej powiedz kiedy będzisz jechać koło mnie:diabloti: ciągle pamiętam o tej kawie......nie myśl, ze się wykręcisz..... Quote
Ewusek Posted November 5, 2008 Posted November 5, 2008 bede jechała 11 listopada wczesnym popoludniem do Wawy, wiec moge wtedy... albo 12 ok 16 jak bede wracala :-) W piatek jade do Poznania na 3 dni, ale jade przez Sochaczew, wiec kolo Ciebie nie bede przejezdzac... Quote
Neris Posted November 5, 2008 Posted November 5, 2008 Ewusku, a tak w ogóle to Ty już masz w domu swoją nową córeczkę? Quote
Ewusek Posted November 5, 2008 Posted November 5, 2008 no BA ! Jest juz u mnie od 3 tygodni :-) Jest druga od lewej w moim podpisie :-) Oto LEGO Quote
Neris Posted November 6, 2008 Posted November 6, 2008 A się nic nie chwalisz no... Oczywiście link nie działa, jest wygwiazdkowany. To forum molosów? Quote
andzia69 Posted November 6, 2008 Posted November 6, 2008 Ewusek napisał(a):no BA ! Jest juz u mnie od 3 tygodni :-) Jest druga od lewej w moim podpisie :-) Oto LEGO siem nie otwiera:placz: a ja kcem obaczyć małego fafluna! bea_m napisał(a):Morderca powiadasz? :smhair2: To ten kropkowy to w takim razie kim jest skoro am - staf jest psem mordercą? :turn-l: Jakiego domu szukać tej parze? Domu szukaja obaj panowie. Najlepiej w pakieciebo sie świetnie dogadują no ale oddzielnie to tez by chyba sie nie pogniewały. a mają te pięknisie jakis watek???? ale będzie cięeeeeżko, żeby razem w pakiecie domek znalazły:-( Neigh - fajny ten wątek:diabloti: o wszystkim i o niczym:evil_lol: Quote
rufusowa Posted November 6, 2008 Posted November 6, 2008 a ja żem myślała, że już będzie relacja z wizyty, na której miałam być ale mnie nie było :(Co do warczenia, to mój Rufus też warczy podczas zabawy.. śmiesznie wygląda jak sie bawi z Herą, bo ona jako ast nie wydaje zadnych dziwieków Do psów tez jest agresywny....co poradze...on jak miał 3 miesiące to chciał być szefem osiedla...typ bardzo dominujący. Lubi dwa psy, bo zna je od małego i one sie odpowiednio przy nim zachowują, czyli pokazują, ze sie poddają ;) ale też są takie, ktore z ciekawością wącha - są to yorki Quote
Neigh Posted November 6, 2008 Posted November 6, 2008 Andzia no pewnie, ze fajny. To jest wątek towarzyski:-) głownie TWA tu bywa... Wiesz......jak w jakimś miejscu jest tyle bab, to gdzieś musi sobie pogadać, nie? Mam nadzieję, ze sie modzi nie przyczepią. Rufusowa, naturalnie ze będzie. Ale wiesz........jak sie 3 h spędziło u weta, do którego się 1,5 jechało........no to potem się ma dzień "biegiem" nie? Jedno mogę powiedzieć weci zakochani.......pacjent zasnął podczas pobierania krwi.....z nudów:-) Quote
rufusowa Posted November 6, 2008 Posted November 6, 2008 pacjent idealny :]..Czekam cierpliwie na wieści :) Quote
Neigh Posted November 6, 2008 Posted November 6, 2008 No ciotki trudno ustawiać sie w kolejce........ będzie:mad: Mysza nie musi, Andzia też nie......łaskam:-) hihih. A reszta pranie będzie....gdzie tam która woli mieć siniaki. DLACZEGO WAS nie ma na wątku dziewczyny Tygrysa, hę? Noooo macie przechlapane.......... Quote
Weronia Posted November 6, 2008 Posted November 6, 2008 andzia69 napisał(a): a mają te pięknisie jakis watek???? ale będzie cięeeeeżko, żeby razem w pakiecie domek znalazły:-( Andzia na jakim wątku bea_m wkleiła te zdjęcia (nie wyświetliły mi się w cytacie.. chodzi o amstaffa i dalmatyńczyka), bo nie mogę znaleźć.. czy to ten sam piesek?: Quote
bea_m Posted November 6, 2008 Posted November 6, 2008 Weronia a na zdjęciu to są nogi Grześka? :cool3: Bo jeżeli tak to chyba ten sam piesek :p Prosiłam mailem o więcej wieści o nim :mad: A wątku piesek nie ma bo nie mogę się doczekać maila. :eviltong: Fotki wkleiłam na tym wątku coby sie podpytac specjalistek od wielgasówco to za psiak (jaka rasa) :roll: Quote
Weronia Posted November 6, 2008 Posted November 6, 2008 bea_m napisał(a):Weronia a na zdjęciu to są nogi Grześka? :cool3: Bo jeżeli tak to chyba ten sam piesek :p Prosiłam mailem o więcej wieści o nim :mad: A wątku piesek nie ma bo nie mogę się doczekać maila. :eviltong: Fotki wkleiłam na tym wątku coby sie podpytac specjalistek od wielgasówco to za psiak (jaka rasa) :roll: bea, to nie nogi Grześka, ale to na bank ten sam psiak:) był u mnie przez chwilę- to Zeus:) Przekochane psisko!! Mam dużo jego zdjęć. Byliśmy z nim u weta w Poznaniu. Potrzebuje rehabilitacji.. ale z jego noga już lepiej. A info mogę Ci trochę podać.. Piesek przemiły, spokojny, stateczny. Niby się dogaduje z innymi pieskami, ale bywają zgrzyty. Bardzo grzeczny. Został odebrany właścicielowi- z tego co wiem sterczał przy łańcuchu, nie miał nawet budy. Quote
Weronia Posted November 6, 2008 Posted November 6, 2008 Tygrysie, sorry za zmianę tematu.. to przecie Twój wątek:oops: ;) Quote
andzia69 Posted November 6, 2008 Posted November 6, 2008 Weronia napisał(a): Został odebrany właścicielowi- z tego co wiem sterczał przy łańcuchu, nie miał nawet budy. a co z dalmasiem? przecież na tych zdjeciach były oba psiaki:-( to trafiły do schronu??? Quote
Neigh Posted November 6, 2008 Posted November 6, 2008 andzia69 napisał(a):a co z dalmasiem? przecież na tych zdjeciach były oba psiaki:-( to trafiły do schronu??? Spoko spoko, oba na tymczasie i oba domu szukają - zdjęcie z dt. Nie lękaj się Andzia:-) No dobra a teraz TYGRYS toż to jego wątek przeca. No więc byliśmy u neurologa. Po upojnych 2 h w poczekalni - napatrzeniu się na bidy, nieszczęścia, umierającą na nowotwór suńkę.... weszliśmy. Tygrys rozespany bo z nudów zdrzemnął się nieco. No opowiedziałam wszystko co wiedziałam ze szczegółami. Ludzie co się działo! Fafle mu skubali nożyczkami, w nogi młotakami walili, stopy wyginali, na trzech łapach pchali, na dwóch, w oczy świecili, nawet hmm w pupę wtykali i patrzyli czy zaciska, łeb do góry na maksa, na boki...............No z pól godziny to trwało. Werdykt? A tak na 89 % padaczka Tygrysia wynikiem pobicia jest. Neurologicznie jest bardzo dobrze. Tak na 90% żadnego guza mózgu nie ma Ma lekkie przeczulenie w okolicach kręgosłupa. Obmacano mu bebechy.....wszelakie. Pobrano krew celem kontroli tarczycy - jutro wynik Zalecono usg jamy brzuszenej i rtg klatki piersiowej tak w celu kompleksowego przegladu, a nie z powodu podejrzeń strasznych jakiś. Przy luminalu w dawce takiej jak jest zostajemy - dodatkowo dostał bromek czegoś tam ( lek do zrobienia). I ubożsi o 175 zł wróciliśmy do domu ( się nie skarżę, tylko Rufusowej cennik pokazuję:-) ) Nooo nie wspomnę zachwytów nad pacjentem idealnym:-). Weci wylizani zostali, zeby im smutno nie było. Jedna rzecz.............w tej lecznicy nie dawali smakołyków i Tygrys sie wyraźnie ociągał z wychodzeniem. Wiecie......bez plakietki "pacjent idealny" nie idę.:-) Polecam............badanie neurologiczne zrobiło na mnie wrażenie Quote
Weronia Posted November 6, 2008 Posted November 6, 2008 andzia69 napisał(a):a co z dalmasiem? przecież na tych zdjeciach były oba psiaki:-( to trafiły do schronu??? Dalmatynek (Soniek.. chyba tak ma na imię) oraz Zeus są u Grzegorza. Jeździ z nimi wszedzie z tego co mi wiadomo. Także w schronie nie są, spoko. Quote
Weronia Posted November 6, 2008 Posted November 6, 2008 Neigh napisał(a): Werdykt? A tak na 89 % padaczka Tygrysia wynikiem pobicia jest. Neurologicznie jest bardzo dobrze. Tak na 90% żadnego guza mózgu nie ma Ma lekkie przeczulenie w okolicach kręgosłupa. o jezusie Tygrys ma padaczkę pourazową..:shake: ale guz???????? Quote
Neigh Posted November 6, 2008 Posted November 6, 2008 Ania W napisał(a):Neigh, a u kogo byliście? Doktor Ada z Białobrzeskiej :-) Quote
bea_m Posted November 6, 2008 Posted November 6, 2008 Weronia napisał(a):Dalmatynek (Soniek.. chyba tak ma na imię) oraz Zeus są u Grzegorza. Jeździ z nimi wszedzie z tego co mi wiadomo. Także w schronie nie są, spoko. A toć mi nowość tu napisałaś. Ja wiem że Soniek jest u Grzegorza bo ja go osoboście w kropka ubrałam :evil_lol: I właśnie w tym problem jest bo go od niego zabrać nie można. Zakochał sie chłopina. Śpiewają sobie razem przy goleniu, na spacerze i w środku nocy. A ten amstaff to przyjaciel Sońka i dlatego mi się ak spodobał ze chciałabym mu jakoś pomóc w ogloszeniach chociaż. A to wszystko przez ciotkę Nigh :mad: A bo ona ma Tygrysia. Tyż takiego z wielkim łbem i maślanym oczami. Słodziaka takiego i kochanego i wielgasnego i przyulaśnego i takiego co z blatu żarcie ściąga..... i szkoda że chory taki chociaż nie powinno to nikogo dziwić bo w końcu z "tego" miejsca jest. le i tak wyszedł z tego obrronną doopką. Neigh chyba ci nie musze mówić że Tygrys miał szcęście że spotkał ciebie na swej drodze? Quote
Neigh Posted November 6, 2008 Posted November 6, 2008 bea_m napisał(a):A toć mi nowość tu napisałaś. Ja wiem że Soniek jest u Grzegorza bo ja go osoboście w kropka ubrałam :evil_lol: I właśnie w tym problem jest bo go od niego zabrać nie można. Zakochał sie chłopina. Śpiewają sobie razem przy goleniu, na spacerze i w środku nocy. A ten amstaff to przyjaciel Sońka i dlatego mi się ak spodobał ze chciałabym mu jakoś pomóc w ogloszeniach chociaż. A to wszystko przez ciotkę Nigh :mad: A bo ona ma Tygrysia. Tyż takiego z wielkim łbem i maślanym oczami. Słodziaka takiego i kochanego i wielgasnego i przyulaśnego i takiego co z blatu żarcie ściąga..... i szkoda że chory taki chociaż nie powinno to nikogo dziwić bo w końcu z "tego" miejsca jest. le i tak wyszedł z tego obrronną doopką. Neigh chyba ci nie musze mówić że Tygrys miał szcęście że spotkał ciebie na swej drodze? Jeee tam. Ale wiesz co? Masz rację oczy mają podobne.......Dlatego mówię, ze kocham takich "bandziorów" Kiedyś weszłam na podwórko gdzie siedziały dwa ogromne dogi tybetańskie. ( zwane też mastiffami). Ja miałam wtedy mastiffkę angielską. Weszłam i do nich "cześć głupy" zagadnęłam. Uczciwie bylo....nie wyglądały na szczególnie mądre:-) Posiedziały z 5 min podumały.........załapały ze to do nich, zaczęły ogonami machać. A ich pani.....ooo to widzę pani lubi duze pieski........bo one takie łagodne, kanapki tylko pracownikom kradną, a jak sie wymkną za bramę to wszysycy uciekają.... Bo się nie znają.......powiedziałam wycierając sie ze śliny jednego głupa:-) Quote
bea_m Posted November 6, 2008 Posted November 6, 2008 :smhair2::turn-l::loveu: citka jestes wspanała :Rose: Po prostu rozwaliła mnie twoja historia :loveu: Ja uwielbiam takie cielaki. Ale z daleka. Boję się zakochac od pierwszego wejrzenia z powodu niewielkiego kwadratu i niemocy psychicznej. Podziwiam. Quote
Neigh Posted November 7, 2008 Posted November 7, 2008 bea_m napisał(a)::smhair2::turn-l::loveu: citka jestes wspanała :Rose: Po prostu rozwaliła mnie twoja historia :loveu: Ja uwielbiam takie cielaki. Ale z daleka. Boję się zakochac od pierwszego wejrzenia z powodu niewielkiego kwadratu i niemocy psychicznej. Podziwiam. Ale nie ma co podziwiać, do dobermana bym nie weszła. A duże cielaki są zwykle łagodne. Pamiętam jak kiedyś robiłam za pogromcę potworów w schronisku zabierając jednemu takiemu noo nieco tosowatemu smycz na której był do budy wciągany. Bidulek się zwyczajnie szarpać tym chciał bo myślał, ze zabawa. A ze jak szarpnął to latałam po boksie jak balonik na sznureczku to inna sprawa. Opiekun byl już wściekły odbieraniem smyczy, że hmmm no wolałam sama powalczyc. Sprawa była prosta wystarczyło poszeleścić papierkiem i smycz sama wypadła z rozdziawionej ze zdumienia gęby " a cio masz?" Młode to było i niezbyt też lotne, ale silne jak tur. Wyadoptowali sami wprost ze schronu i do tej pory myślę, czy dobrze trafił. Bo takie duże i silne psy to dziwni ludzie biorą. Wczoraj zaś jedna pani powiedziała do Tygrysia - a ty taki duży, a się na kolanka pchasz? A ja do niej Ale on nie wie ze jest duży:-) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.