bea_m Posted October 30, 2008 Posted October 30, 2008 Tak to prawda ale z ta dyskusją to może na ten wątek się przenieśmy bo tu to jakoś nie wypada :p Quote
rufusowa Posted October 30, 2008 Posted October 30, 2008 Aga słusznie prawisz - trzeba słuchać weta skoro już trafił sie jakiś z pojęciem o padaczce :evil_lol: (czy to zalecana przez Gusie lecznica przy ulicy na B?:cool3:) Ja po prostu myślałam ze jakos niejasno napisałam i Ty wywnioskowałaś ze przez padaczke nie moze być kastrowany...ale szare komórki to co innego :-( niestety nie wiedziałam ze również przy narkozie pies je traci :-( Mnie sie wydawało, ze skoro Rufus w okresie cieczkowym jest bardziej pobudzony i wtedy też wypada mu jakiś atak, to lepiej go będzie wykastrować coby sie chłopak dodatkowo nie męczył...natomiast te częstsze ataki i pobudzenie składam na karb zbyt małej dawki luminallu we krwi, wiec dawka z pewnością będzie zwiększona..tylko ze to już trzeci raz (zwiekszenie dawki) i zastanawiam się ile jeszcze razy bęzie zwiekszana :sadCyber: A jak Tygrysek sie czuje? :loveu: aaaa....zapomniałam Ci powiedzieć, ze u mojego TZ-ta na tymczasie jest kolejny bandzior z mojego podpisu :loveu: Quote
Ewusek Posted October 30, 2008 Posted October 30, 2008 [quote name='Neigh']Jedyny pies, który mnie gryzie należy do Kanzaj......waży jakieś 5 kg....ciut wiecej od mojej kotki......Mam instynkty mordercze wobec tego pokurcza.... Małe jest wredne! wiem, dlatego staram sie nie brac malych na DT... a teraz mam az dwa ! i nawzajem sie nakrecaja.... Dla suczki świeci sie światełko w tunelu :-) Sluchajcie, nie znacie nikogo, kto chcialby zajebista amstaffke, pozytywnie nastawiona do wszystkiego ??? Quote
Neigh Posted October 30, 2008 Posted October 30, 2008 Tygyś niezle. Oj bo z tą padaczką.......to jest ciągle takie działanie po omacku. Owszem dr Ada ( jak powszechnie wiadomo ) za guru uchodzi. Wprawdzie wybieram sie do niej jak sójka za morze....ale w końcu dotrę Na razie stoimy na 2 razy dziennie 1 tabletka luminalu. Ataki średnio co 3 tyg. Na szczęście dość krótkie i płytkie. Co do amstaffki.........oj cieżko, ciężko. Wysoką cenę płaci ta rasa za popularność...... Quote
andzia69 Posted October 30, 2008 Posted October 30, 2008 Neigh napisał(a):Dostałam maila w tej sprawie.....ale przekichane.Tam jest kropkowaniec + dwa sznaucery olbrzymy + jakiś mix. Gdzie im tymczas znaleźć? oj ciężko...tyle psiaków, że nie wiadomo w czyje (psy) ręce wsadzić:shake: a jakieś zdjecie uroczego malutkiego Tygrysia do zapodasz?:cool3: Quote
Weronia Posted October 30, 2008 Posted October 30, 2008 Witam! Bardzo proszę, w wolnej chwili, podać w tytule, tudzież w 1 poście strony z najnowszymi zdjęciami Tygrysa, lub wkeić kilka zdjęć do 1 postu. Człowiek chce sobie dla rozluźnienia pooglądać "Tygrysa w domu" i musi szukać wśród setek stron.. no to się nie godzi :eviltong: :cool3: idę wkleić najnowsze zdjęcie Rudzika Tongo (kolegi Tajgerka) ze spaceru niedzielnego na jego wątek :) Quote
rufusowa Posted October 30, 2008 Posted October 30, 2008 o kurka...to on bierze tyle co Rufus teraz...u nas do tego hepatil osłonowo dla wątroby + magnez + zestaw witamin vita-wet w kropelkach (ten bez biotyny)...no i potrafił nawet 4 miesiące nie mieć..aa...i jeszcze co 3 miesiące odrobaczenie, bo robaki wytwarzają toksyny, ktore mogą potęgować ataki....Ja tez sie chyba wybiore do guru :) Quote
Neigh Posted October 30, 2008 Posted October 30, 2008 rufusowa napisał(a):o kurka...to on bierze tyle co Rufus teraz...u nas do tego hepatil osłonowo dla wątroby + magnez + zestaw witamin vita-wet w kropelkach (ten bez biotyny)...no i potrafił nawet 4 miesiące nie mieć..aa...i jeszcze co 3 miesiące odrobaczenie, bo robaki wytwarzają toksyny, ktore mogą potęgować ataki....Ja tez sie chyba wybiore do guru :) Wiesz co? Mam wrażenie że Tygryś się hmmm no bez urazu - większy od Rufusa. Dawka zależy też od wagi:-). Tygrys waży aktualnie tak ze 45 kg..... Quote
rufusowa Posted October 31, 2008 Posted October 31, 2008 Neigh napisał(a):Wiesz co? Mam wrażenie że Tygryś się hmmm no bez urazu - większy od Rufusa. Dawka zależy też od wagi:-). Tygrys waży aktualnie tak ze 45 kg..... no właśnie też o tym pomyślałam :evil_lol: chociaż z tym ze luminal sie dobiera do wagi, to dopiero na dogomanii sie spotkałam a wczesniej wszedzie była mowa o tym zeby indywidualnie odbierać i jesli nie działa to stopniowo zwiekszać no i tak robilismy ;) ide do pracki - milego dzionka! :multi: Quote
bea_m Posted November 1, 2008 Posted November 1, 2008 Ciotki przepraszam za to że nie w temacie ale podobno różne tematy są tu poruszane :p Czy mogłybyście mnie oświecić i powiedzieć co to za cielsko rozwaliło sie u boku naszego kropka?Za chiny sie nie znam a mi sie strasznie podoba :loveu: Quote
Neigh Posted November 1, 2008 Posted November 1, 2008 No jak :-) Moim zdaniem, ale ja się nie znam.........to jest wyjątkowej urody amstaff czyli "pies morderca". Bardzo ładny bandzior tak na marginesie. Ja mam słabość do takowych:-) ps. widziałam na Metamorfozach, ze szukają domu.........najlepiej w pakiecie:-) Quote
bea_m Posted November 1, 2008 Posted November 1, 2008 Morderca powiadasz? :smhair2: To ten kropkowy to w takim razie kim jest skoro am - staf jest psem mordercą? :turn-l: Jakiego domu szukać tej parze? Domu szukaja obaj panowie. Najlepiej w pakieciebo sie świetnie dogadują no ale oddzielnie to tez by chyba sie nie pogniewały. Quote
Neris Posted November 1, 2008 Posted November 1, 2008 Widać na pierwszy rzut oka - kropek pasie na łące byczka, a jak byczek jest niesforny i idzie nie w tę mańkę, to kropek jako rasowy corgi szczypie po pęcinach. Quote
Ania W Posted November 1, 2008 Posted November 1, 2008 Tak patrzę na te fotki i wielki chyba jest ten "morderca"? :crazyeye: Łeb jak wiadro! Porównując do dalmatyńczyka... Quote
Neigh Posted November 2, 2008 Posted November 2, 2008 Duży to fakt, ale jak samiec ma więlki łeb to dobrze:-) Zachodzę w głowę......co się musiało pochrzanić w życiu tych psiaków.......ze muszą tą drogą nowego domy szukać. I ładne i zgodne i sympatyczne......ludzie to dziwne są. Quote
bea_m Posted November 2, 2008 Posted November 2, 2008 Co sie pochrzaniło w życiu? Norma. Trafiły nie do tych ludzi co trzeba tak jak i Tygryś. Jako szczeniaki słodziaki pewnie wzięte a później urosły i już takie słodziaki nie były. No to tyle. Quote
epe Posted November 4, 2008 Posted November 4, 2008 Ciotko Neigh! Twój Tygryś piekny,ale nie mogę się oprzeć,aby nie pokazać Ci psa-cudo,tak o nim piszą ciotki,miłośniczki rasy! http://www.dogomania.pl/forum/f28/niezwykly-amstaff-z-grecji-chip-paszport-oddala-go-k-do-schroniska-124093/ Ja nie w celu szukania mu domku,bo dziewczyny pewnie szybko mu znajdą,ale jak nie jestem miłośniczka tej rasy,tak faktycznie,jest się czym zachwycać! Quote
Neigh Posted November 4, 2008 Posted November 4, 2008 Zaraz sobie obejrzę..... http://www.dogomania.pl/forum/f28/suka-dogo-canario-szybko-ds-dt-123902/index3.html A Wszystkie Panie meldować sie posłusznei proszę na wątku dziewczyny Tygrysa.....I ktoś mi tu mówił, ze Tygryś za gruby jest....... A poważnie wsparcia wątek kanaryjki potrzebuje. Żebym kurde miała inną rodzinę, to bym ją wzięła........ Quote
oktawia6 Posted November 4, 2008 Posted November 4, 2008 "pies morderca" to nie tak - chodzi o to że te psy kochają ludzi, zaś mają-choc nie wszystkie osobniki małą tolerancję na inne psy-to nie jest już żaden mit-jak podkreślam nie wszystkie. Przykład najbliższy z mojego osiedla-jest pies Amstaff-rozbudowany jeszcze więcej jak ten z fot z Dalmatem-nienawidzi innych psów-po prostu czysta agresja-zaś toleruje powiem więcej ładnie się bawi z moim Jacusiem-kilkustet lokatorów-dużo ma psy-tylko Jacek jest kumplem dla niego-ale na samym początku jego pan powiedział: "jak pani pies nie zawarczy mój nie zaatakuje" - ja mu na to"ja mam normalnego psa nie pojeba:diabloti:i jestem pewna jego reakcji" no i spuściałm-zaczęły się bawic-zabawa się skończyła na naszą komendę gdy Ast chciał kryc Jacka-elegancko się rozeszliśmy-ostatnio w lesie zabawa była-i teraz ma kompana. Ast o którym mowa toleruje/kocha wręcz suki-ale to na tle zapewne czysto sexualnym-niestety niekastrowany i ma silny popęd-cała tyrada o korzyściach kastracji, tyle się naprodukowałam-ale są nieugięci niestety:shake:. to się rozgadałam:evil_lol: Quote
epe Posted November 4, 2008 Posted November 4, 2008 Jacuś z amstaffem się bawi?:crazyeye: Ale jaja:evil_lol: Quote
oktawia6 Posted November 5, 2008 Posted November 5, 2008 epe napisał(a): Jacuś z amstaffem się bawi?:crazyeye: Ale jaja:evil_lol: tak jest!:evil_lol: Epe powiem więcej: w związku z tym że ten Amstaff Tyson notabene:eek3:kocha suki-zawsze piszczy za Liszką-siedzi piszczy wącha ostrożnie-dodam jescze....ślepa Viktoria-4 razy chciała go już pogryźc-był zbyt wylewny do niej-ale to nic-mogła mu nawet kupę na głowę zrobic i tak by ją kochał-jednak gdy widzi innego psa to uuuu.......tak to ujmę, muszę ich kiedyś obfocic:eviltong::eviltong:-jendnak jak widzę z boku - to koszmar miec psa tak agresywnego do innych-ołęd-nawet w lesie jak spuszczą to oczy wszędzie-to niewola:shake: dziwi mnie i to bardzo ta jego sympatia do Jacka:niewiem:jedyny pies w jego całym życiu którego akceptuje, ba szaleje z nim! Quote
mysza 1 Posted November 5, 2008 Posted November 5, 2008 Nie tylko psy pojeby warczą, nie ma nic dziwnego w warczeniu u psa. Quote
oktawia6 Posted November 5, 2008 Posted November 5, 2008 mysza 1 napisał(a): Nie tylko psy pojeby warczą, nie ma nic dziwnego w warczeniu u psa. a Tobie teraz o co chodzi? Quote
Olga132 Posted November 5, 2008 Posted November 5, 2008 mysza 1 napisał(a):Nie tylko psy pojeby warczą, nie ma nic dziwnego w warczeniu u psa. chyba myszy o nic nie chodzi...po prostu napisała że warczenie u psa jest naturalną rzeczą.... Quote
mysza 1 Posted November 5, 2008 Posted November 5, 2008 Olga132 napisał(a):chyba myszy o nic nie chodzi...po prostu napisała że warczenie u psa jest naturalną rzeczą.... Tak właśnie:p Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.