Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Tygryś Ty sie nie wygłupiaj, musisz byc zdrów!!!!!

Neigh trzymaj się, pewnie jesteś wykończona, dwa chore psiaki w domu :roll:. Daj znac czy Tygrysiowi sie choc troszke poprawiło....

  • Replies 1.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Toleńka już ok. Bez kroplówki, bez antybiotyku - dwa zastrzyki i po bólu.
Dostałam jeszcze tabletki do domu. I dziewczynka jak nowa.


Z Tygrysiem gorzej - apetyt kiepski, osowiały nadal, obolały strasznie. Dostał antybiotyk drugi......coś tam jeszcze. No i pobrano mu krew. Jest podejrzenie mocznicy.......Wieczorem albo jutro rano będą wyniki. Nawet nie chcę myśleć co będzie jeśli to mocznica..........Kroplówki dożyle po 2-3 h dziennie..........
Nic dziś nie zapłaciłam - nie miałam gotówki, musiałabym kartą, a tam dziś tłum jak cholera więc ureguluję jutro.

Dostałam prezentację ( czy raczej pożyczyłam ) na kompa o kleszczach.......
No i najnowsze wici - jest odmiana babeszjozy ( przywędrowała z Włoch) na którą imizol nie działa. Są już przypadki zachorowań w Polsce.
Do zakażenia odkleszczowego dochodzi po 24 h. Mówiąc krótko tyle kleszcz musi być w ciele psa. Frontline obiecuje 98 % skuteczności.......ale z obserwacji wetów wynika, że ma maks 90%.Ekstra.......ja złapałam normalną obsesję......

Posted

A jakiś dobrych wiadomości to nie ma?

Tygrys jest młodym i mimo wszystko silnym psem. Jakby silny nie był, nie przeżyłby Krzyczkowego obozu śmierci....Da radę.Trzymam kciuki, żeby wyniki były ok


Ps. A tak a'propos wiadomo co się dzieje w Krzyczkach?

Posted

Dobre pytanie - ja wiem ze
- psy nie mogą już biegac "luzem"
- nie wydaje się psów chorych - a tam bywają inne??????


Kanzaj od nowych właścicieli Majki dostała 30 kg karmy dla Krzyczek i się tam wybiera........

Ja bardzo przepraszam, że tu - Gusia trzeba Kreona na kleszcze zabezpieczyć. Taki jeden stary pies wyciągnięty z Józefowa - odeszdł na galopującą babeszję - było za późno na ratunek. Ja mam paranoję kleszczową....

Posted

Neigh napisał(a):
Dobre pytanie - ja wiem ze
- psy nie mogą już biegac "luzem"
- nie wydaje się psów chorych - a tam bywają inne??????


Ja dodam do tego, że wszystkich, których dane figurują jako nowych właścicieli Krzyczkowych psów, Policja wzywa na przesłuchania. Baaaardzo ciekawe ilu z nich nie żyje bądź nie istnieje.

Naigh, a na obroże dla Kreona i frontline to ile trzeba kasy? Masz pojęcie - blade choćby...

Posted

gusia0106 napisał(a):
Ja dodam do tego, że wszystkich, których dane figurują jako nowych właścicieli Krzyczkowych psów, Policja wzywa na przesłuchania. Baaaardzo ciekawe ilu z nich nie żyje bądź nie istnieje.

Naigh, a na obroże dla Kreona i frontline to ile trzeba kasy? Masz pojęcie - blade choćby...


Masz - około 30 zł - zależy jak w której lecznicy......

Posted

Przestraszylyscie mnie z tą statystyką babeszjozy w lecznicy.

poradzcie czy frontline to najlepsze i cenowo najrozsądniejsze rozwiazanie? Ktos mi mowil o jakichś tanszych odpowiednikach,ale oczywiscie nie pamietam...

Posted

Od zeszłego roku mam kota na punkcie kleszczy. i wiecie co najskuteczniejszą metodą na kleszcze wydaje mi się (poza normalnym zabezpieczeniem) metoda na macanego.

Kleszcze usadawiają się przeważnie na głowie, szyi, grzbiecie i ew. na górze przednich łap.

I jak piesek do mnie przyjdzie, to ja go sobie tak "oblecę" ze 2x.
I zawsze coś znajdę - przeważnie jeszcze coś łażącego.

Ponieważ musi taki gad siedzieć na psie te 24 godziny więc mam nadzieję, że przez ten czas go znajdę.

W tym roku była bardzo łagodna zima co zawsze wróży wiele robali i ciepła, wilgotna, długa wiosna. Dlatego tyle tego jest. Zresztą zawsze już trzeba będzie uważać.

Posted

Jak pies jest krótkowłosy to jeszcze pół biedy z tym macaniem ,ale jak ma długie i gęste kłaki to jest masakra...Czasami Variowi znajduję kleszcza jak już jest wielkości kciukowego paznokcia...

Posted

Mośka napisał(a):
Przestraszylyscie mnie z tą statystyką babeszjozy w lecznicy.

poradzcie czy frontline to najlepsze i cenowo najrozsądniejsze rozwiazanie? Ktos mi mowil o jakichś tanszych odpowiednikach,ale oczywiscie nie pamietam...


Ja stosuje Fiprex, z tego co wiem to polski odpowiednik frontline, jest o wiele tańszy. Z własnych doświadczeń moge powiedziec ze skuteczny, moje jak do tej pory nie miały jesczze żadnego kleszcza, po fiprexie kleszcze tylko po nich chodzą, nie wbijają sie.

Posted

Krzyczki zamknięte na głucho, w środku 148 psiaków bez jedzenia, wody, opieki itd... Policja i media zawiadomione... Domki, opiekunowie pilnie potrzebni...

Posted

gusia0106 napisał(a):
Jak pies jest krótkowłosy to jeszcze pół biedy z tym macaniem ,ale jak ma długie i gęste kłaki to jest masakra...Czasami Variowi znajduję kleszcza jak już jest wielkości kciukowego paznokcia...


Mój Ajaks jest wielki i bardzo kudłaty i to na nim przeważnie znajduję te kleszcze. Ma taką czarną sierść jak Twój piesek w awatarku i odpukać od 7 lat mieszka na Mazurach i babesziozy nie miał, choć w okolicy słychać o niej. Chyba nie wytrzymam i do niego pojadę jutro.

Posted

Neigh napisał(a):


Tolka też ma babeszjozę - u niej jest inaczej........nie ma gorączki, nerki niebolesne - ale za to wymiotuje jak wściekła......ech życie.......

Za mną pies z babeszją, po nim pies w trakcie babeszji. W zeszłym tygodniu w tej lecznicy było 60 przypadków babeszjozy - w tym 10 śmiertelnych. Mam pisać jeszcze???
To strach się bać. Zamierzam im dokupić jeszcze obroże kiltixa.

Mam w domu jeszcze jednego psa - na razie bez objawów.......


o matko...jakie niedobre wiesci:shake: ale w W-wie i okolicach to już od dłuzszego czasu te cholerne kleszcze babeszjozę przynoszą...u nas do tej pory był spokój, ale ostatnio wet mówił, ze mieli już 3 przypadki...

Teraz to nawet mroźna zima chyba nic nie daje - wszystkie paskudztwa się uodporniają...


Trzymajcie się cieplutko:loveu:

Posted

Kanzaj napisał(a):
Krzyczki zamknięte na głucho, w środku 148 psiaków bez jedzenia, wody, opieki itd... Policja i media zawiadomione... Domki, opiekunowie pilnie potrzebni...


To co z tymi biednymi piesami teraz? :-(:-(:-(:-(:-(

Posted

Nicol napisał(a):
To co z tymi biednymi piesami teraz? :-(:-(:-(:-(:-(

Nic... siedzą i czekają na cud...
Dziewczyny jeżdża 2 x w tygodniu z jedzeniem. Ja jadę chyba w sobotę.

Posted

Kanzaj napisał(a):
Nic... siedzą i czekają na cud...
Dziewczyny jeżdża 2 x w tygodniu z jedzeniem. Ja jadę chyba w sobotę.


Kanzaj, to czego teraz potrzeba najbardziej? Karmy?
A można je w ogóle stamtąd wyadoptowywać czy tylko dokarmiać?

Posted

gusia0106 napisał(a):
Kanzaj, to czego teraz potrzeba najbardziej? Karmy?
A można je w ogóle stamtąd wyadoptowywać czy tylko dokarmiać?

DOMKÓW, domów, domeczków!!!!!!!!!!!! I rąk do karmienia! I wszystkiego...

Posted

kanzaj a gdzie są foty tych psiaków?
mogę allegro porobić

Neigh moja wetka mówi, że kleszcze warszawskie to na frontline są już uodpornione:roll:znajoma na foksterierke i jak wozi ją na dzialkę, po spryskaniu frontlinem i tak zawsze przywozi do domu z3-5kleszczy:-(

Posted

_beatka_ napisał(a):
kanzaj a gdzie są foty tych psiaków?
mogę allegro porobić

Neigh moja wetka mówi, że kleszcze warszawskie to na frontline są już uodpornione:roll:znajoma na foksterierke i jak wozi ją na dzialkę, po spryskaniu frontlinem i tak zawsze przywozi do domu z3-5kleszczy:-(

Jak będziemy w sobotę - to porobimy fotki!
I jeszcze raz wielkie dzięki za allegro Majkowe!!!

Posted

No więc o to chodzi - Tygrys miał stosowany frontline spot on, a Tolka fiprex - tez spot on.
Brombola = fiprex w sprayu............( bo to najtaniej ). Jedna Bromba ( tfu tfu ocalała).....Podobno im większy pies - tym na krócej starcza. Ja też słyszałam, że się na to coś co jest we frontlinie ( nie cieszcie się we fripexie tez ) kleszcze się po prostu uodporniły..........
Dlatego czuję się bezradna.

Z lepszych wieści - Tygryś sika już na ciemno żółto a nie na czarno..........i zainteresował się szynką prasowaną - nooo to co, no to cała zachwycona oddałam mu świeżo kupione 20 dkg - kanapek nie będzie. Zjadł.......kurczaka z ryżem dalej olewa.

Posted

Noo dziś moj wet sam oświadczył, że do tej pory darł się na właścicieli, ze psów nie zabezpieczyli i babeszja........A wczoraj przynieśli ( dosłownie, niektóre tam wnoszą........wczoraj oprócz mnie mieli 6!!! nowych przypadków). I ten wniesiony to szczeniak, którego 3 tyg temu wet sam osobiście zakraplał, prezentując włascicielom jak to robić. Szczeniak taki do kolana.......wiec spory........RECE OPADAJĄ

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...