Nicol Posted April 17, 2008 Author Posted April 17, 2008 Tygryś Ty sie nie wygłupiaj, musisz byc zdrów!!!!! Neigh trzymaj się, pewnie jesteś wykończona, dwa chore psiaki w domu :roll:. Daj znac czy Tygrysiowi sie choc troszke poprawiło.... Quote
Neigh Posted April 17, 2008 Posted April 17, 2008 Toleńka już ok. Bez kroplówki, bez antybiotyku - dwa zastrzyki i po bólu. Dostałam jeszcze tabletki do domu. I dziewczynka jak nowa. Z Tygrysiem gorzej - apetyt kiepski, osowiały nadal, obolały strasznie. Dostał antybiotyk drugi......coś tam jeszcze. No i pobrano mu krew. Jest podejrzenie mocznicy.......Wieczorem albo jutro rano będą wyniki. Nawet nie chcę myśleć co będzie jeśli to mocznica..........Kroplówki dożyle po 2-3 h dziennie.......... Nic dziś nie zapłaciłam - nie miałam gotówki, musiałabym kartą, a tam dziś tłum jak cholera więc ureguluję jutro. Dostałam prezentację ( czy raczej pożyczyłam ) na kompa o kleszczach....... No i najnowsze wici - jest odmiana babeszjozy ( przywędrowała z Włoch) na którą imizol nie działa. Są już przypadki zachorowań w Polsce. Do zakażenia odkleszczowego dochodzi po 24 h. Mówiąc krótko tyle kleszcz musi być w ciele psa. Frontline obiecuje 98 % skuteczności.......ale z obserwacji wetów wynika, że ma maks 90%.Ekstra.......ja złapałam normalną obsesję...... Quote
Wisełka Posted April 17, 2008 Posted April 17, 2008 O boszzzzzzzz..... Te kleszcze to totalna zaraza!! :-( Quote
gusia0106 Posted April 17, 2008 Posted April 17, 2008 A jakiś dobrych wiadomości to nie ma? Tygrys jest młodym i mimo wszystko silnym psem. Jakby silny nie był, nie przeżyłby Krzyczkowego obozu śmierci....Da radę.Trzymam kciuki, żeby wyniki były ok Ps. A tak a'propos wiadomo co się dzieje w Krzyczkach? Quote
Neigh Posted April 17, 2008 Posted April 17, 2008 Dobre pytanie - ja wiem ze - psy nie mogą już biegac "luzem" - nie wydaje się psów chorych - a tam bywają inne?????? Kanzaj od nowych właścicieli Majki dostała 30 kg karmy dla Krzyczek i się tam wybiera........ Ja bardzo przepraszam, że tu - Gusia trzeba Kreona na kleszcze zabezpieczyć. Taki jeden stary pies wyciągnięty z Józefowa - odeszdł na galopującą babeszję - było za późno na ratunek. Ja mam paranoję kleszczową.... Quote
gusia0106 Posted April 17, 2008 Posted April 17, 2008 Neigh napisał(a):Dobre pytanie - ja wiem ze - psy nie mogą już biegac "luzem" - nie wydaje się psów chorych - a tam bywają inne?????? Ja dodam do tego, że wszystkich, których dane figurują jako nowych właścicieli Krzyczkowych psów, Policja wzywa na przesłuchania. Baaaardzo ciekawe ilu z nich nie żyje bądź nie istnieje. Naigh, a na obroże dla Kreona i frontline to ile trzeba kasy? Masz pojęcie - blade choćby... Quote
Neigh Posted April 17, 2008 Posted April 17, 2008 gusia0106 napisał(a):Ja dodam do tego, że wszystkich, których dane figurują jako nowych właścicieli Krzyczkowych psów, Policja wzywa na przesłuchania. Baaaardzo ciekawe ilu z nich nie żyje bądź nie istnieje. Naigh, a na obroże dla Kreona i frontline to ile trzeba kasy? Masz pojęcie - blade choćby... Masz - około 30 zł - zależy jak w której lecznicy...... Quote
Mośka Posted April 17, 2008 Posted April 17, 2008 Przestraszylyscie mnie z tą statystyką babeszjozy w lecznicy. poradzcie czy frontline to najlepsze i cenowo najrozsądniejsze rozwiazanie? Ktos mi mowil o jakichś tanszych odpowiednikach,ale oczywiscie nie pamietam... Quote
Miki Posted April 17, 2008 Posted April 17, 2008 Od zeszłego roku mam kota na punkcie kleszczy. i wiecie co najskuteczniejszą metodą na kleszcze wydaje mi się (poza normalnym zabezpieczeniem) metoda na macanego. Kleszcze usadawiają się przeważnie na głowie, szyi, grzbiecie i ew. na górze przednich łap. I jak piesek do mnie przyjdzie, to ja go sobie tak "oblecę" ze 2x. I zawsze coś znajdę - przeważnie jeszcze coś łażącego. Ponieważ musi taki gad siedzieć na psie te 24 godziny więc mam nadzieję, że przez ten czas go znajdę. W tym roku była bardzo łagodna zima co zawsze wróży wiele robali i ciepła, wilgotna, długa wiosna. Dlatego tyle tego jest. Zresztą zawsze już trzeba będzie uważać. Quote
gusia0106 Posted April 17, 2008 Posted April 17, 2008 Jak pies jest krótkowłosy to jeszcze pół biedy z tym macaniem ,ale jak ma długie i gęste kłaki to jest masakra...Czasami Variowi znajduję kleszcza jak już jest wielkości kciukowego paznokcia... Quote
Nicol Posted April 17, 2008 Author Posted April 17, 2008 Mośka napisał(a):Przestraszylyscie mnie z tą statystyką babeszjozy w lecznicy. poradzcie czy frontline to najlepsze i cenowo najrozsądniejsze rozwiazanie? Ktos mi mowil o jakichś tanszych odpowiednikach,ale oczywiscie nie pamietam... Ja stosuje Fiprex, z tego co wiem to polski odpowiednik frontline, jest o wiele tańszy. Z własnych doświadczeń moge powiedziec ze skuteczny, moje jak do tej pory nie miały jesczze żadnego kleszcza, po fiprexie kleszcze tylko po nich chodzą, nie wbijają sie. Quote
Kanzaj Posted April 17, 2008 Posted April 17, 2008 Krzyczki zamknięte na głucho, w środku 148 psiaków bez jedzenia, wody, opieki itd... Policja i media zawiadomione... Domki, opiekunowie pilnie potrzebni... Quote
Miki Posted April 17, 2008 Posted April 17, 2008 gusia0106 napisał(a):Jak pies jest krótkowłosy to jeszcze pół biedy z tym macaniem ,ale jak ma długie i gęste kłaki to jest masakra...Czasami Variowi znajduję kleszcza jak już jest wielkości kciukowego paznokcia... Mój Ajaks jest wielki i bardzo kudłaty i to na nim przeważnie znajduję te kleszcze. Ma taką czarną sierść jak Twój piesek w awatarku i odpukać od 7 lat mieszka na Mazurach i babesziozy nie miał, choć w okolicy słychać o niej. Chyba nie wytrzymam i do niego pojadę jutro. Quote
andzia69 Posted April 17, 2008 Posted April 17, 2008 Neigh napisał(a): Tolka też ma babeszjozę - u niej jest inaczej........nie ma gorączki, nerki niebolesne - ale za to wymiotuje jak wściekła......ech życie....... Za mną pies z babeszją, po nim pies w trakcie babeszji. W zeszłym tygodniu w tej lecznicy było 60 przypadków babeszjozy - w tym 10 śmiertelnych. Mam pisać jeszcze??? To strach się bać. Zamierzam im dokupić jeszcze obroże kiltixa. Mam w domu jeszcze jednego psa - na razie bez objawów....... o matko...jakie niedobre wiesci:shake: ale w W-wie i okolicach to już od dłuzszego czasu te cholerne kleszcze babeszjozę przynoszą...u nas do tej pory był spokój, ale ostatnio wet mówił, ze mieli już 3 przypadki... Teraz to nawet mroźna zima chyba nic nie daje - wszystkie paskudztwa się uodporniają... Trzymajcie się cieplutko:loveu: Quote
Nicol Posted April 17, 2008 Author Posted April 17, 2008 Kanzaj napisał(a):Krzyczki zamknięte na głucho, w środku 148 psiaków bez jedzenia, wody, opieki itd... Policja i media zawiadomione... Domki, opiekunowie pilnie potrzebni... To co z tymi biednymi piesami teraz? :-(:-(:-(:-(:-( Quote
Kanzaj Posted April 17, 2008 Posted April 17, 2008 Nicol napisał(a):To co z tymi biednymi piesami teraz? :-(:-(:-(:-(:-( Nic... siedzą i czekają na cud... Dziewczyny jeżdża 2 x w tygodniu z jedzeniem. Ja jadę chyba w sobotę. Quote
gusia0106 Posted April 17, 2008 Posted April 17, 2008 Kanzaj napisał(a):Nic... siedzą i czekają na cud... Dziewczyny jeżdża 2 x w tygodniu z jedzeniem. Ja jadę chyba w sobotę. Kanzaj, to czego teraz potrzeba najbardziej? Karmy? A można je w ogóle stamtąd wyadoptowywać czy tylko dokarmiać? Quote
Kanzaj Posted April 17, 2008 Posted April 17, 2008 gusia0106 napisał(a):Kanzaj, to czego teraz potrzeba najbardziej? Karmy? A można je w ogóle stamtąd wyadoptowywać czy tylko dokarmiać? DOMKÓW, domów, domeczków!!!!!!!!!!!! I rąk do karmienia! I wszystkiego... Quote
_beatka_ Posted April 17, 2008 Posted April 17, 2008 kanzaj a gdzie są foty tych psiaków? mogę allegro porobić Neigh moja wetka mówi, że kleszcze warszawskie to na frontline są już uodpornione:roll:znajoma na foksterierke i jak wozi ją na dzialkę, po spryskaniu frontlinem i tak zawsze przywozi do domu z3-5kleszczy:-( Quote
Kanzaj Posted April 17, 2008 Posted April 17, 2008 _beatka_ napisał(a):kanzaj a gdzie są foty tych psiaków? mogę allegro porobić Neigh moja wetka mówi, że kleszcze warszawskie to na frontline są już uodpornione:roll:znajoma na foksterierke i jak wozi ją na dzialkę, po spryskaniu frontlinem i tak zawsze przywozi do domu z3-5kleszczy:-( Jak będziemy w sobotę - to porobimy fotki! I jeszcze raz wielkie dzięki za allegro Majkowe!!! Quote
Nicol Posted April 17, 2008 Author Posted April 17, 2008 Kanzaj czy do Krzyczek można normalnie wejść i psy adoptować? Quote
_beatka_ Posted April 17, 2008 Posted April 17, 2008 to jak beda fotki to daj mi cynk na pw:razz: a ja wydziergam allegro;) Quote
Neigh Posted April 17, 2008 Posted April 17, 2008 No więc o to chodzi - Tygrys miał stosowany frontline spot on, a Tolka fiprex - tez spot on. Brombola = fiprex w sprayu............( bo to najtaniej ). Jedna Bromba ( tfu tfu ocalała).....Podobno im większy pies - tym na krócej starcza. Ja też słyszałam, że się na to coś co jest we frontlinie ( nie cieszcie się we fripexie tez ) kleszcze się po prostu uodporniły.......... Dlatego czuję się bezradna. Z lepszych wieści - Tygryś sika już na ciemno żółto a nie na czarno..........i zainteresował się szynką prasowaną - nooo to co, no to cała zachwycona oddałam mu świeżo kupione 20 dkg - kanapek nie będzie. Zjadł.......kurczaka z ryżem dalej olewa. Quote
_beatka_ Posted April 17, 2008 Posted April 17, 2008 zresztą na osiedlu obok suka która była pryskana frontlinem psikana też miała kleszcza i zaraził ja b babeszją więc na pewno kleszcze po tym zarażają:roll: Quote
Neigh Posted April 17, 2008 Posted April 17, 2008 Noo dziś moj wet sam oświadczył, że do tej pory darł się na właścicieli, ze psów nie zabezpieczyli i babeszja........A wczoraj przynieśli ( dosłownie, niektóre tam wnoszą........wczoraj oprócz mnie mieli 6!!! nowych przypadków). I ten wniesiony to szczeniak, którego 3 tyg temu wet sam osobiście zakraplał, prezentując włascicielom jak to robić. Szczeniak taki do kolana.......wiec spory........RECE OPADAJĄ Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.