Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

andzia69 napisał(a):
wiesz...jak JA postanowiłam, ze Frodo ma zostac....to mąż dziwnie na mnie popatrzył, zamknął się w sobie potem naskrobał drobnym maczkiem kartkę A4 i powiesił mi na lodówce....a tam było min., że : nie bedzie z psem wychodził, nie będzie jeździł do weta itd itp:evil_lol:


Andziu, ale chyba nie dotrzymuje????

Posted

pucka69 napisał(a):
hahaha - widzę ciotka , ze tak samo jak ja robisz. U mnie zadziało - na urodziny dostałam mój tymczas - Wiktę, świnkę morską ;)


No a jak myślisz, skąd wzięłam natchnienie?

To nie tu lezy problem Andziu.......I tak ja wszystko przy psach robię, bo on jest taki "Tz na dochodne" :-) - wraca nocą - dużo wyjezdza.....
Problem lezy gdzie indziej. Ostatni tymczas Tola - została, bo się nie nadawała do adopcji.......- autystyczna, lękliwa no w ogóle.
Bromba - no hmm wzięta, bo nikt inny by jej nie wziął

Tiger - też problematyczny jak diabli.

WYJECHAĆ SIĘ Z NIMI NIE DA

Moja mama odmawia zostawania z Tigerem ( boi się go ). Gdyby sie udało znaleźć kogoś kto zostanie z psami...............gdyby Tiger tak nie niszczył......i zarywalibyśmy nocy przez niego......

No i ostatni argument - gdyby on został - ŻADEN pies nie będzie miał wstępu do mnie do domu. Nawet na noc. Nikt mi już w "tymczas" nie uwierzy. Straci na tym cała gama psów w potrzebie.........

Miki - książka to "Sygnały uspakajające" - Turid Rugaas - wyd Galaktyka.

Mogę Ci dać namiar do wydawnicta.

A o ciągnięciu jes tu - "Dlaczego mój pies?" - John Fisher ( ten guru od "Okiem psa")

Posted

poniewaz los bernardynów lezy mi na sercu ...czy ktos pomoze milosniczce bernasi

Hej Kochani!!!
Nie zagladałam juz chyba tu wieki normalnie!Szok jak mogłam.
Piszę poniewaz potrzebuje rady i pomocy.
Otórz Gumiś jest chory(((niewiemy co sie dzieje,jezdzimy po lekarzach i nic.Ma ostrą biegunkę a dodatkowo zdarza musie zrobic z krwianiewiem co robic.Zastanawiam sie tez czy te rewolucje u niego to nie są spowodowane jakims wirusem,weterynarz mówi ze to od wątroby i ze z krwi wyjdzie co i jak...Ale psinka si emeczy az za serce sciska;((((((

na watku

http://www.forum.molosy.pl/showthread.php?t=2001&goto=newpost

Posted

Najpierw się bardzo grzecznie w pas ukłonię albo dygnę - nie wiem co mi lepiej wychodzi:-).

Mamy kasę na badania. Jutro podzwonię się poumawiać!:-)
( muszę poczekać chwilkę, bo mam chore autko)

Jest tak:
bylo 3 zł
100 zł - Paros
30 zł - Jamaika
20 zł - maggiejan
10 zł - Aleksandra z Łodzi ( brak nicka)
80 zł - C2K ( Molosy)
10 zł - Ludwa - bazarek Mośki :-)
15 zł - Monika ( Warszawa ) - brak nicka

Razem-268 zł

Bardzo, bardzo dziękuję.

Posted

Neris napisał(a):
Andziu, ale chyba nie dotrzymuje????


no widzisz Neris...sęk w tym, że dotrzymuje tego jesli chodzi o Froda...natomiast ze Zgredziem (został jako 3) popierdziela aż miło:evil_lol: - i weź tu zrozum mężczyzn:p


Neigh - to kiedy robisz Tygrysowi badanka???? i do kiedy autko będzie chore?

Posted

Autko w środę jedzie do mechanika - ( kolejnego zresztą......). Także się dowiem. Boję się jak cholera, bo nie wygląda to fajnie - oj nie.

Na razie mam plan taki : umowić się doktor Dominiką ( na wizytę rzecz jasna!) posłuchać jej pomysłów, a w tak zwanym miedzyczasie zapisać się na to badanie.

Tyle ze ja na to potrzebuję jakies skormmne 12 h...........czyli wolny dzień + opiekę do dzieci. Tiaaaaaa.

Posted

gusia0106 napisał(a):
I w zależności od tego jak wyjdzie badanie pierwszego dnia, możesz jeszcze potrzebować wolne następnego dnia rano...................



Żartujesz??? No to mam problem.
Dziś sobie musiałam wziąć wolne, bo z racji sprawdzianu klas VI - nie ma szkoły, tym samym świetlica też nie działa....

No to będzie kurcze problem.....

Posted

Poważnie.
Powiedzieli, że może być tak, że spędzisz tam 6 godzin, ale może być i że 12.
W zależności od tego co będzie wychodziło na poszczególnych zdjęciach + ewentualnie następnego dnia rano.

Wiesz co, jak już będziesz wiedziała co i jak to może tam zadzwoń:

22 59 36 175

Wszystko Ci tam powiedzą. Bo pewnie dostępność terminów też się zdążyła przez tydzień pozmieniać.

Ps. Moja wetka powiedziała, że jak byś się zapisywała to koniecznie, tylko i wyłącznie do Izy albo Mariusza;) Bo są najlepsi;)

Posted

Neigh napisał(a):
................kiedy zaczyna na mnie skakać - co z tego, że w miłosnym celu - odwracam się do niego plecami............. ...........


Kiedy skoczy na Ciebie to nie odwracaj się tylko nadepnij mu na tylne łapy i mów "feeeee" to odzwyczai się skakania :lol:

Posted

paros napisał(a):
Kiedy skoczy na Ciebie to nie odwracaj się tylko nadepnij mu na tylne łapy i mów "feeeee" to odzwyczai się skakania :lol:


Łapy są bardzo unerwione,(?)w kazdym razie to boli. Ten sposób znałam. Ale okazuje się, że odwracanie się plecami ( sygnał uspakajający) jest równie skuteczny:-). Pani Kasia behawiorystka mi pokazała i słowo honoru - działa!!!

Posted

Neigh napisał(a):
Łapy są bardzo ukrwione, to boli. Ten sposób znałam. Ale okazuje się, że odwracanie się plecami ( sygnał uspakajający) jest równie skuteczny:-). Pani Kasia behawiorystka mi pokazała i słowo honoru - działa!!!

Taaa.... fajne, tylko jak ja mam się odwrócić plecami do np. skaczącej jednocześnie szóstki?...:cool3:

Posted

Kanzaj napisał(a):
Taaa.... fajne, tylko jak ja mam się odwrócić plecami do np. skaczącej jednocześnie szóstki?...:cool3:


Nie wiem - ale weź pod uwagę, że Twoje skaczą niżej bo to drobnica:-). A jak Tolunia stanie - to jest mojego wzrostu.......

Posted

Neigh napisał(a):
Nie wiem - ale weź pod uwagę, że Twoje skaczą niżej bo to drobnica:-). A jak Tolunia stanie - to jest mojego wzrostu.......

Ale jak Maxio z Gretą mnie witają.... to już nie jest drobnica! To 100 kg kochanych sierściuszków!!!:cool3:

Posted

Neigh napisał(a):
No tak - zewnętrzni tak:-).
Bo u Kanzaj jest stado zewnętrzne i wewnętrzne:-). W sumie 9 sztuk jak wczoraj pieczołowicie obliczyłyśmy.

8 maluchów w domu, 2 dużasy i Majka - to 11 :loveu: 3 koty:lol:

Posted

Kanzaj napisał(a):
8 maluchów w domu, 2 dużasy i Majka - to 11 :loveu: 3 koty:lol:


No no to dopiero stado :crazyeye:, a ja czasem z moimi dwoma "koniami" sobie nie radzę :cool3:. Jestem pełna podziwu :loveu:

Posted

Nicol napisał(a):
No no to dopiero stado :crazyeye:, a ja czasem z moimi dwoma "koniami" sobie nie radzę :cool3:. Jestem pełna podziwu :loveu:

Czasem sobie myślę, że chyba już zupełnie "spsiałam"...:p

Posted

A ja jak czytam, że ktoś ma tyle psów, tyle kotów to się pocieszam, że nie mam dużo. Tylko 3 psy i 2 koty. Co to jest? Może moi domownicy też kiedyś zrozumieją, że mamy mało zwierząt?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...