Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Foksik to piesek zabrany kilka dni temu ze schroniska...
oto jego wątek ze zdjęciami :

http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=105503

Czy ktoś weźmie Foksika do siebie i pokocha takiego jakim jest...? :-(
Dziadeczek ma 10 lat. W schronisku przebywał od kwietnia 2007. Foksiu to kochany, bardzo ufny i wystraszony piesek.. Ma maleńkie oczka, które zdają się mówić "przepraszam, ze jestem dla was ciężarem.." Obecnie piesek przebywa w szpitalu, ale już wkrótce będzie potrzebował domku i troskliwej opieki. Jest to nieduży, niewymagający piesek. Potrzebuje tylko odrobiny ciepła i miłości.. Jestem przekonana, że jeszcze wstąpi w niego młody duch i znów pogna za swoją ulubioną piłeczką..
Bardzo proszę o domek tymczasowy a najlepiej docelowy dla FOKSIA.. Nie sprawi żadnych problemów. Będa też potrzebne pieniążki na leczenie i specjalne maści dla Foksia..

TU BAZAREK NA RZECZ POMOCY DLA FOKSIA:
http://www.dogomania.pl/forum/showth...09#post9460109

Tu jest link do aukcji na allegro z pocztówkami na pokrycie kosztów leczenia Foksika.
http://www.allegro.pl/item310464406_..._o_zycie_.html

Prosimy o pomoc finansowa, każdy grosik się tu liczy, trzeba opłacić leczenie Foksia na SGGW

Katarzyna Kostrzyńska
ul. Chrobrego 21
62-040 Puszczykowo
mBank:
40 1140 2004 0000 3402 4104 0179

(dopisek: Foksik )

PROSIMY O POMOC... ;( !!!!!!!!!!

  • Replies 1.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

oooo dogo chodzić zaczęło. Wszystko Wam opiszę, bo się trochę działo, ale nie teraz. Jedziemy na prześwietlenie żołądka:(.
Podejrzenie: jakieś ciało obce w żołądku.......
eee długa historia.
Wrócę to opowiem.

Posted

Jestem - dwie osoby mogą się już pochalić odobistym poznaniem Tygrysa.
Wczoraj Beatka, dziś Kanzaj.
Beatka była zaskoczona jego chudością - tiaaaa trzeba go było 3 tygodnie temu zobaczyć. Teraz to on już jest kawał chłopa.

No więc tak: drgawki padaczkopodobne się nie pojawiły. Jednak niepokoiły mnie te wymioty. Fakt na początku 4 razy dziennie, teraz raz na kilka dni......no ale pies nie może wymiotować.
Gardło i migdały czerwone - teraz rodzi się pytanie - gardło czerwone, bo podrażnione wymiotami, czy bolące gardło wywołuje wymioty.

Postanowiłam pojechać do mojego weta. Znamy się milion lat, to już starszy pan, ale moje guru i wielce doświadczony.
Mój pan doktor orzekł że:
jego zdaniem pies nie ma 4 lat! Owszem jest wyniszczony, ale moze mieć nawet dwa. Ja też uważam, że on jest młodziak.
Ustaliliśmy ze ma 3 i ani dnia więcej:-)

Ewentualności : ciało obce w żołądku lub jelicie ( np buda - żeby was ziemia wypluła - ludzie Krzyczek ......) lub koprostaza.

No i dziś pojechaliśmy na Powstańców na prześwietlenie jamy brzusznej. Tygrysowi sie należy plakietka " pacjent idealny ". Zresztą on wszędzie wzbudza zachwyt. W poczekalni "psi bandyta" został wygłaskany przez oczekujących........pani od jamnika się popłakała - a potem mnie konfidencjonalnym szeptem pytała czy na Fundację Canis to można wpłacać.
Bo jak się domyślacie - barwnie, acz rzeczowo całą historię i pochodzenie opisałam.......

No i żegnany niemal owacyjnie non stop merdajacy Tiger poszedł na rentgen. Tamże okazało się, że tę ciocię wet też kocha. Na stól się położy, na boku czemu nie. Ani drgnie i co za sprawa jak chcą fotki trzaskać......to on moze być gwiazda.

Zapłaciłam 55 zł i za tą cenę dowiedziałam się że:
zagazowanie jelit ( oj tak Tygrysku tak........czasem bywasz nieznośny zapachowo.....), koprostaza, znaczne powiekszenie śledziony.

Mój wet po konsultacji tel nakazał wydębienie recepty na bisakodyl w czopkach. Tiger ma dostać - 100 ml oleju parafinowego domordnie, a potem czopek ........no bo on ma zatkane jelita.......pytanie czym.....

Te biegunki co były ponoć przy tym typowe, bo wydostaje się kał tylko ten, co się wydostać może. Obrazowo opowiadam, nie?

Ma też dostawać ranigast ( tak na wsiaki słuczaj)

No i czekamy efektów....

Posted

Dodam, pani wet prowadząca kazała właśnie ranigast dołączyć. No i pokazać się po całym zabiegu.....

Jak nie przejdzie to usg jamy brzusznej nas czeka.
No i istnieje ewentualność, ze na skutek długotrwałego głodowania chłopak ma trwale uszkodzone narządy wewnętrzne.

Posted

no to ciut spokojniejsza jestem...choć wlasciwie te trwałe uszkodzenia :angryy:

Brawa dla dzielnego pacjenta:loveu:
Neigh, dla Ciebie też, za to ze taka kontaktowa w poczekalni jesteś :evil_lol:

Posted

No tak, jak w Krzyczkach psy na seledynowo sr....ą - jeśli w ogóle jest im to dane - to wszystkiego się można spodziewać. Biedny Tygrys. Nóż mi się w kieszeni otwiera.

Posted

maggiejan napisał(a):
Dobrze, że drgawki przeszły...
Swoją drogą, tą popularność można by jakoś wykorzystać...może kariera w reklamie...?;)


To jest niegłupi pomysł..........może reklama diety odchudzającej?
A tak poważnie, to jest jedyny pies jakiego znam, który UWIELBIA chodzić do wetów.
a. biadolą nad nim
b. zachwycają się
c. głaszczą
d. częstują ciasteczkami

No a Tiger kocha być w centrum uwagi :-)No i non stop merda.....on jednak coś ma z głową......Dziś merdał nawet do jednego pinczerka w poczekalni co chciał go żywcem łyknąć hihihi.
Zajadły gostek nie reagował nawet na moje polubowne - "ty no ale zobacz, jaki on kościsty".......

Posted

już działa normalnie dogo, hura:multi:

Tygrys jest chlopak przykochany, piękny pręgus-identyczny jak mój, tyle, że mój to wersja mini:evil_lol:a przy tym taki kochany i przytulaśny:loveu:i tylko, żeby go miziać i miziać:loveu:aniol a nie pies!
domki to się powinny o niego zabijać!

Posted

_beatka_ napisał(a):
już działa normalnie dogo, hura:multi:

Tygrys jest chlopak przykochany, piękny pręgus-identyczny jak mój, tyle, że mój to wersja mini:evil_lol:a przy tym taki kochany i przytulaśny:loveu:i tylko, żeby go miziać i miziać:loveu:aniol a nie pies!
domki to się powinny o niego zabijać!



Samą prawdę napisała samiuteńką:-).
A jak się jeszcze przestanie z niego sypać........właśnie się przymierzamy do nizoralu......
I jak jeszcze go bedzie z 7 kg więcej.........to ho ho. Wszystkie laski jego;-)

Posted

Wisełka napisał(a):
Czemu nie? jak taki Pudzian się znajdzie ;)

Hihih a wiesz, ze to samo sobie pomyslałam:-). Jakby tak dwa takei łagodne olbrzymy......razem na spacer posłać:-) Tiger chętny na wersję pod pachę.....
Na kolana się pcha, do przytulania pierwszy. Najgorsze to, że od tygodnia usiłuje mi wybić zęby........bo on buzi z wyskoku daje.......czubek:loveu:

Posted

Neigh napisał(a):
Hihih a wiesz, ze to samo sobie pomyslałam:-). Jakby tak dwa takei łagodne olbrzymy......razem na spacer posłać:-) Tiger chętny na wersję pod pachę.....
Na kolana się pcha, do przytulania pierwszy. Najgorsze to, że od tygodnia usiłuje mi wybić zęby........bo on buzi z wyskoku daje.......czubek:loveu:

Hihihi, to Pudziana szukamy ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...