Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

No a jak się ma oprócz dwóch burków w łóżku, jeszcze kilka kotów to co wtedy? Czasem myslę, że będę spała na dywaniku przy łóżku....:evil_lol:. A jak przesuwam któregoś, zeby choć kawełek miejsca było dla mnie, to jeden z drugim takie obrażone miny strzelają, jakby działa się im okropna krzywda.

  • Replies 1.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

czesc,

mam dla Ciebie rade, ktora zadzila, jesli dasz Ty rade sie przystosowac.

Pies wywodzi sie od wilkow, potrzebuje wiec przywodcy, albo on sie nim stanie - Twoj tu jest wybor.

Jesli chcesz zeby piesek (ktory w koncu rosnie i stanie sie "za duzy"na spanie z Toba) przestlal, to w momentach jego nadmiernej milosci, musisz go zignorowac. Nie jest to latwe, szczegolnie na poczatku, ale to dziala, moj wielgachny piesek robil to samo, juz tego teraz nie robi. I DADAL KOCHAM GO TAK SAMO!!!

Daj sobie (wam) tydzien czasu na to i zobaczysz, ze to dziala. A jak piesek grzecznie bedzie wykonywal to co ty chcesz, poglaskasz go wg. Twoich zamiarow itp i mozesz go wtedy nawet nagrodzic jakims smakolykiem

Powodzenia!

Posted

Niee no nie jest tak źle - ja sobie jakoś ogólnie z nimi radzę. Sama widziałaś:-).

Do sypialni mają tylko koty wstęp - bo nie jestem w stanie zdzierżyć tych śpiewów pod drzwiami. Ostatnio Andzia Kot zamieszkała w szafie.....

Z Tygrysem też sobie radzę - tyle, że ja go paskudnie rozpieszczam - to taki syndrom dziecka z sierocińca. Mnie się wydaje, że jemu się wiecej nalezy.....

Oj wiem zgubne, to zgubne myślenie.
Tak czy siak na kanapie spać nie pozwalam - bo to moje posłanie!!!!.
żebrać przy stole też nie - no głodny to on nie bywa........Ale to jest problem - fakt - na widok czegokolwiek do jedzenia nadal dostaje oczopląsu. Postęp? Nie próbuje ukraść, wyrwać itp......

Posted

auraa napisał(a):
Jest z Ciebie Kawał kobiety;) .Dasz radę. Tylko co będzie jak stanie na dwóch łapach?


Ależ staje:-) Ale jest niższy ode mnie:diabloti: nawet bez obcasów........

Posted

Nooo skąd:-). Ale TZ mam wyższego to mi rekompensuje.....

A tak poważniej to mam zgryza. Bo tak:

Musimy jeszcze raz zrobić morfologię - nie do końca mi się ten Tygrys podoba. To takie bardziej intuicyjne.
Nie wiem czy muszę go jeszcze raz odrobaczyć?
Na bank wymaga jeszcze co najmniej 3 kąpieli + dalszej kuracji oridermylem
No i szczepienia - wirusówki!!!! + wścieklizna ( bo przeterminowana)
Ale to musi ocenić wet ( w dalszym ciągu niedowaga )

Wczoraj znów zwymiotował - odrobina więcej jedzenia i wiuuuuuu

Zasadniczo stan się na tyle ustabilizował, że za tydzień mógłby spokojnie jechać do hotelu.
Ale.........bya jedna taka niby propozycja domu dla Tygrysa. Gdyby była bardziej zobowiązująca to bym go do hotelu nie posłała - no bo bez sensu tak nim miotać.
Propozycja jednak się nie skonkretyzowała.........A ja mam zasadę, ze się nie dopytuję. W imię zasady - nowemu właścicielowi winno na psie zależeć.

On się do nas bardzo przywiązuje - to niedobrze.....

Eeee 100 razy mówiłam - żadnych tymczasów więcej!!!!

Posted

Wczoraj znów zwymiotował - odrobina więcej jedzenia i wiuuuuuu

Spróbuj zasugerować weterynarzowi przepisanie Gaspridu,to lek stosowany w reflusie i zaburzeniach żołądkowo-jelitowych. Moja Bunia też bardzo często po jedzeniu wymitowała całą treścią pok.,czy zjadła dużo czy mało,po podawaniu tego leku jest dużo lepiej.Ściskamy mocno!!

Posted

Oj, zaczyna się! Wiem, że już Ci ciężko, ale z każdym dniem będzie ciężej i Tobie i jemu i dzieciom i w ogóle. Tygrys zawdzięcza Ci życie, wyrwanie z koszmaru - ( jeśli mi wolno zabierać głos, osobie pędzącej wygodne życie bez tymczasów) głosuję na hotel.:cool1:

Posted

No wiem Miki wiem.......
Tyle, że wiem też że nie mam dla niego takiego hotelu gdzie będzie dwa razy w tygodniu kąpany i pilnowany, by potem nie wyszedł na dwór.....

Że będzie miał podwane leki to tak - ale czy będzie karmiony 4 razy dziennie??

Eeeee tam .......

Posted

Neigh napisał(a):
No wiem Miki wiem.......
Tyle, że wiem też że nie mam dla niego takiego hotelu gdzie będzie dwa razy w tygodniu kąpany i pilnowany, by potem nie wyszedł na dwór.....

Że będzie miał podwane leki to tak - ale czy będzie karmiony 4 razy dziennie??

Eeeee tam .......



no fakt - nie ma takich hotelików...no chyba, ze u nas samych!:evil_lol: i dzięki temu, stan stada powiększa się często o te biedne, zasuszone i chorutkie tymczasy...no bo kto jak nie my będzie ich tak doglądał, tak dogadzał itd:eviltong:

Posted

Dokładnie - a potem się okazuje, że zaden dom nie jest wystarczająco dobry. No bo zobaczcie - siedziałam przy nim trzy noce jak przy niemowlaku - karmienie z ręki co 2 h maks.
Odchuchałam, odmuchałam, wygłaskałam............a teraz mam oddać komuś obcemu........komu tak naprawdę nigdy do końca się nie wierzy.......

Nie nadaję się na tymczasy - 100 razy to mówiłam. Muszę go oddać - bo z każdym dniem będzie ciężęj.....i jemu i mnie.
A z drugiej strony to jest takie cholernie nie fair.......ledwo pies poczuł, że ma dom, to ja mam go wywalić.....

Eeee nienawidzę tego co robię.

Posted

O litości!!!! Hotel Beja zajęty???? Tylko o takim myślałam. Q..

Ja już się łamię, może by jakąś biedę na tymczas wziąć, a nie siedzieć przy kompie i cierpieć za miliony tylko co potem??????????
Przecież ja to się już zupełnie nie nadaję.

Posted

Miałam ten sam dylemat ze Zgredziem...biedny ligociak, świerzb, zagłodzenie, operacja guza w gardle....no i jak mu miałam spojrzeć w oczy i powiedziec won do innego domu???? no i został jako 3 ma 60m2 plus 2 królisie, żółw, 2 szczurzynki, dzieci i TZ:eviltong:

Czy nie żałuję???? tak...w momencie jak wiem, ze nie mogę dać już żadnemu dt....ale pomagam inaczej;)

Posted

Oj Neigh jak to działa, że każdy pies na tymczasie tak mocno zapada w serce- każdy. A jeszcze do tego takie stałe dbanie, żeby niczego nie brakło "naszej" biedzie, a potem jak domek znajdzie to przez ile dni podchodzisz do słuchawki: "zadzwonie, nieee, bo sie narzucam, dzwonię!"

I masz racje, że żaden hotel nie zastapi mu domu, no chyba, że to dom z hotelem ;). Ale może w tym tygodniu cos się rozwikła i może potencjalny dom się wykluje? Dajmy mu ten tydzień, ale sądze, tak jak miki, że jeśli wiesz, że wyrządzisz mu krzywdę za bardzo przywiązując go do siebie trzeba jednak te stosunki trochę ochłodzić. I hotel- ale TEN najlepszy, wiesz.

Posted

Neigh napisał(a):
Kolejne wpłaty:
Jola i Jeff - 20 zł
Kami 50 zł

Razem 760 zł


Neigh, mam ogromna prośbę. Czy możesz sprawdzić te kwoty przelewów?
Mam info od Joli, że wpłata była o innej wartości. Sprawdź proszę.
Jest też pytanie czy sa jakies widoki na domek dla Tygrysia?

Dziękuję
Nicol

Posted

Nicol napisał(a):
Neigh, mam ogromna prośbę. Czy możesz sprawdzić te kwoty przelewów?
Mam info od Joli, że wpłata była o innej wartości. Sprawdź proszę.
Jest też pytanie czy sa jakies widoki na domek dla Tygrysia?

Dziękuję
Nicol



Oj tak przepraszam!!!! Odwrotnie!
Kami - 20 zł
Jola i Jeff - 50 zł

Jeszcze raz sorki. W swoich papierach zapisałam ok. Bo ja prowadzę bulchalterię, rachunki zbieram - do wglądu jakby co:-)

I ostanie wpłaty na wątku umieściłam na odwrót. Kwota pozostaje bez zmian 760 zł

Posted

Widoki są.......ale ze strony domu jest prośba o wstrzymanie się z podawaniem konkretów - nim nie zapadnie ostateczna decyzja.

Jak na razie to jutro idziemy do weta - pojawiała się biegunka:-(. Ten żołądek to jeszcze nie funkcjonuje ok....

No a z potencjalnymi właścicielami wstępnie się na niedzielę umówiłam.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...