Neigh Posted January 20, 2008 Posted January 20, 2008 EVA2406 napisał(a):Bo my za Tobą zawsze. Eva to Ty, tylko nicka zmieniłaś tak, przez tą niemoc z logowaniem? Jak tak to lipa z tymczasem dla kota....ale twardo rozsyłam prośby......u mnie to wiesz........ Strasznie mi przykro z powodu Mc. Gaywera:-( Sorki za offa Quote
Miki Posted January 20, 2008 Posted January 20, 2008 Drewno i słoma - to znaczy budę sobie po prostu zjadał. Że też ci ludzie mogą spać spokojnie. Quote
EVA2406 Posted January 20, 2008 Posted January 20, 2008 Tak, to ja. Innej metody nie było. We wtorek test i wszystko się wyjaśni. Mc Gaywer już szczęsliwy za Tm, ale zostawił swojego przyjaciela Rudasia i o Niego bardzo się boję :-(. Quote
pucka69 Posted January 20, 2008 Posted January 20, 2008 Neigh - to przyjedziesz jutro czy nie? I o której mniej więcej? do 12? po 12? TZ się okazał przywiązany do ręczników niektórych - nie podejrzewałam go o to ;) ale udało mi się 2 małe wyszarpnąć i 3 duże, oraz flanelową poszwę na kołdrę. Quote
gusia0106 Posted January 21, 2008 Posted January 21, 2008 Neigh, też mam dla ciebie jakieś ręczniki. Koleżanka z pracy odpowiedziała na apel:cool3: A że i tak będziesz dzisiaj u mnie to sądzę, że pól kilo ręczników w tą czy w tą nie zrobi Ci różnicy;) Jak tam chłopak po nocy? Byliście u weta? Quote
Nicol Posted January 21, 2008 Author Posted January 21, 2008 Neigh napisał(a):Ja to niby wszystko wiem:-) Ale "niby" robi wielką różnicę. A poważniej nieco.....strasznie mi szkoda bidula. Za to pochwalę się czymś innym - dokonałam kolejnego "prania" - sierść wreszcie lśni. Brak łusek, które były w sierści, pachnie tak "aptecznie" - i wreszcie jakby mniej śmierdzi łojem. Ten specyfik jest bardzo wydajny, także na razie wstrzymajmy się z kupowaniem kolejnej butli.......wprawdzie jeszcze minimum 5 kąpieli przed nim - no ale zobaczymy. Ale oczywiście dzięki Toskanio :-) - za dziś też. Jestem wręcz zszkowana propozcyjami pomocy i pospolitym ruszeniem:-) Neigh.... cudowny z Ciebie człowiek :loveu:, Tygryś miał szczęście że trafił właśnie do Ciebie.... kochany psiutek. Szkoda, że nie mieszkam bliżej.... Mam info z forum tosa inu, ze poszły kolejne przelewy. Daj proszę znac czy dotarły. Troszkę mi wstyd tylko za mnie :oops: bo mój skromny przelew pójdzie dopiero na koniec tygodnia, ale niestety na koncie pustki :shake:. Wybaczcie proszę też że ostatnio troszkę żadziej tu zaglądam, ale mam kłopty z moim tosiakiem. Własnie myslę nad zmianą tytułu wątku. Pozdrawiam serdecznie i mizianka dla Tygrysia Quote
Olga132 Posted January 21, 2008 Posted January 21, 2008 Uważam, że gdyby na gminy był nałożony obowiązek publikowania na stronach internetowych informacji jakie psy (+zdjęcie) były odłowione na ich terenie i do jakiego schroniska zostały odwiezione to schroniska typu krzyczki nie mogłyby prowadzić eksterminacji psów na taka skalę na jaka prowadzą. No ale niestety – żeby od gminy dowiedzieć się z kim maja podpisaną umowę na odławianie psów to zakrawa prawie na wyrwanie tajnych informacji z CBŚ ( właściwie to od tych drugich chyba łatwiej by było) Quote
Neigh Posted January 21, 2008 Posted January 21, 2008 Posuchajcie Mili Moi tak mi chodzi po glowie, żeby jednak pokusić się o poszukiwanie właściciela. Tylko tak: nie wiadomo skąd do Krzyczek trafił. Trafił 2.08. Zaraz napiszę do Kory i dziewczyn, które w Krzyczkach bywają - może się dowiedzą gdzie go odłowiono...... Dawanie ogłoszeń w "znaleziono psa" nie ma sensu - minęło poł roku, nie sądzę, żeby ludzie go w takich ogłoszeniach jeszcze szukali.......ktoś ma jakiś pomysł? Quote
Nicol Posted January 21, 2008 Author Posted January 21, 2008 Czy podoba się Wam taki tytuł wątku? :multi: Czy coś zmienić? Quote
Neigh Posted January 21, 2008 Posted January 21, 2008 wykasuj mój nick proszę - z kilku powodów nie ma sensu, aby był w tytule. Dzięki:-) Quote
Neigh Posted January 21, 2008 Posted January 21, 2008 [quote name='Olga132']Uważam, że gdyby na gminy był nałożony obowiązek publikowania na stronach internetowych informacji jakie psy (+zdjęcie) były odłowione na ich terenie i do jakiego schroniska zostały odwiezione to schroniska typu krzyczki nie mogłyby prowadzić eksterminacji psów na taka skalę na jaka prowadzą. No ale niestety – żeby od gminy dowiedzieć się z kim maja podpisaną umowę na odławianie psów to zakrawa prawie na wyrwanie tajnych informacji z CBŚ ( właściwie to od tych drugich chyba łatwiej by było) Święte słowa vide sprawa poszukiwanej przez nas Tary. Zniknęła odłowiona przez hycla w okolicach Biaobrzegów. 3 bite dni robiłyśmy awantury w różnych gminach, żeby się dowiedzieć kto i dokąd z ich terenu odwozi psy. Wreszcie pies odnalazł się w........Wołominie. Możliwe, że hycel odłowił tu.......zawiózł tam, bo liczył na wiekszą kasę. Diabli wiedzą. Quote
Neigh Posted January 21, 2008 Posted January 21, 2008 PROŚBA: Bardzo proszę ( tych, którzy czas mają ) o przeszperanie ogłoszeń o zagubionych psach - mniej więcej od lipca....... Wpis ze schronu jest z 2.08 - ale tak naprawdę mógl trafić wcześniej - ja bym się tak info podawanymi w tych dokumentach nie sugerowała. Nie możemy zakładać, że mieszkał z jakims zwyrodnialcem, bo wcale na to nie wygląda. Ten pies jest dobrze wychowany, nie jest pobudliwy, lubi koty....... Mógł kurcze zginąć.......w sumie mnie tez kiedyś pies zginął ( znalazł sie po 3 dniach ) - każdemu się moze zdarzyć!!! Quote
gusia0106 Posted January 21, 2008 Posted January 21, 2008 Mhm... A może by z nim tak pojechać w sobotę na nagranie do WOTu? Tam jest taki program psy znalezione itp... Tylko, cholera, po pół roku to go już mogą nie szukać w taki sposób... Po pół roku to już go w ogóle mogą nie szukać.... Neigh, czepiam się chyba, ale jak możesz to sprawdź w wolnej chwili czy ta jego data przyjęcia do "schronu" :mad: to 02.08.2006 czy 2007? Bo coś mi się roi, że jak rozmawiałyśmy przez telefon to czytałaś mi, że 2006... Ale może to tylko urojenia;) Quote
Neigh Posted January 21, 2008 Posted January 21, 2008 Obiecuję sprawdzić......ale w tej chwili nie jest to możliwe:-). Byliśmy u weta - wyniki: biochemia jest niezła - uff. Wkleję jak zeskanuję. leukocyty podwyższone 24 tys - no, ale tak jak mówiłam był po jedzeniu.Norma to 10 tys ( po jedzeniu 12-15 )- jednak u niego norma mogła się przesunąć - liczne rany, choroba skóry itp. - cytuję weta jakby co:-) Odnośnie wymiotów - ma dostawć jedzenie na podwyższeniu, 2 razy dziennie nospa, siemię lniane ( ten kisielek ) do jedzenia. Możliwe ze to to podrażniony przełyk - on najpierw zaczyna tak jakby odkrztuszac - jakby się chciał czegoś pozbyć, a dopiero potem są wymioty i to tez wywoływane przez niego. Jeśli mu to nie minie samo z siebie - konieczne będzie powtórzenie samej morfologii - koniecznie na głodniaka. No zobaczymy...... Quote
gusia0106 Posted January 21, 2008 Posted January 21, 2008 Słuchajcie... Razem z ręcznikami od mojej Gosi z pracy dostałam też informację o szansie na dom dla terierka. To jeszcze aktualne? Quote
Tosia2 Posted January 21, 2008 Posted January 21, 2008 Myślę, że nagranie w Wot byłoby super... Nawet jeśli właściciel by nie zobaczył,to zawsze jest szansa że jakiś sąsiad czy znajomy (udało nam się tak już dotrzeć do kilku waścicieli-raz nawet pies choc znaleziony na ursynowie pochodził z Katowic)... Ogłoszenie np. na zaginionych psach z fotką tez warto dać, bo może komus sie przypomni... Jeśli jest tak fajnie wychowany, to może faktycznie miał dobry domek...szkoda że nie wiedzieli jak szukać.... :( Quote
gusia0106 Posted January 21, 2008 Posted January 21, 2008 Słuchajcie Znalazłam dom dla teriera. Potrzebuje na szybko telefon do Oktawii. Ma ktoś??? Już dzisiaj mogłaby go zabrać z tych cholernych Krzyczek bo i tak ma tam być. Jak ktoś ma do niej telefon to pilnie proszę o pomoc. Quote
gusia0106 Posted January 21, 2008 Posted January 21, 2008 Aaaaaa, jeszcze jedno. Zapomniałam z tego wrażenia. Koleżanka z pracy - tym razem Marta i jej Mama - zasponsorowały zakup regulowanego stojaka na miski dla Tigera. Neigh, będę go miała już dzisiaj u siebie w domu. Nie wybierasz się znowu do Warszawy?:cool3: Quote
Miki Posted January 21, 2008 Posted January 21, 2008 No i jak - są szanse aby Tigerek wyciągnął z opresji kolegę - terierka ? Quote
gusia0106 Posted January 21, 2008 Posted January 21, 2008 Terierek a tak właściwie terierówka będzie spała - pewnie wykąpana i najedzona - JUŻ DZISIAJ w swoim nowym domku:multi::multi: Oktawia (dzięki za kontak Tosia2;)) właśnie zabiera ją z Krzyczek! Dzięki Gosia! Dzięki Przemek! :bigcool::bigcool::Rose::Rose::Rose: Quote
Neigh Posted January 21, 2008 Posted January 21, 2008 Gusia - jak będziesz chciała się wydać za kobietę - to służe moją osobą:-) A poważnie - JESTEŚ BOSKA - wiesz??? ucałuj Gosię i Przemka też:-) A Tiger już nie wymiotuje - tralalalla:-) Quote
Miki Posted January 21, 2008 Posted January 21, 2008 Neigh napisał(a):Gusia - jak będziesz chciała się wydać za kobietę - to służe moją osobą:-) A poważnie - JESTEŚ BOSKA - wiesz??? Przyłączam się do zachwytów nad boskimi Agnieszkami :Rose::Rose: Quote
bea_m Posted January 21, 2008 Posted January 21, 2008 Neigh napisał(a):A Tiger już nie wymiotuje - tralalalla:-) No i dobrze. Takimi pysznościami karmią że aż wymiotowac szkoda. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.