Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

tel 0606 36 39 31 poczte email aggor@poczta.onet.pl

Ten pies przebywal w schronisku w Krzyczkach. Nie wychodzil z budy. Obecnie pies zostal wyciagniety ze schroniska i pilnie poszukuje domu. Jest bardzo lagodny.Pies lgnie do rąk, tuli się,szybko zaklimatyzuje sie w nowym domu i pokocha swoich ludzi.... Ma ok.4 lat.Jednak jest to pies o cudownym charakterze i na pewno ktoś miałby z niego pociechę....Nie jest to pies dominujący... Na pewno potrzebuje troskliwej opieki.....
http://www.zywiecczyzna.pl/gielda.php?rodz=Zwierzeta

  • Replies 1.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

No Zmyśle on - w piątek jeszcze był w schronie........cudny prawda?????

Gdybym tylko miała dokąd zabrałabym od razu. Adopcyjny - bo w typie rasy, a jak się jeszcze ładnie ostrzyże;-)........no i w ogóle fajowy kudłaczek.

Posted

Wpłaty - stan na 20.01

Mysza 1 - 20 zł
Karolina B. - 35 zł ( brak nicka)
p. Agnieszka O. z Wawy - 50 zł
Ruda76 - 20 zł

razem: 125 zł

Wydatki

145 zł - badanie krwi, kału, szampon, leki


Od Toskanii dostaliśmy dziś wór karmy i wór makaronu.

Wszystkim wielkie dzięki:-)

Posted

A no właśnie :-) Miałam dzwonić i spróbować się umówić........wiem, wiem wolisz facetów:-) Przepraszam mam dziś dziwny nastrój:-) zadzwonię wieczorem:-)

Posted

A zatem - bardzo proszę o zmianę tytułu wątku. Co jak co, ale nadzieja to w nim nie umarła.....

Właśnie zgoniłam pewien zestrupiały chudy jak 100 nieszczęść zadek z tapczanu:mad: A ja mu tu kołdry organizuję......beszczel jeden.

Wymiotowane dziś było dwukrotnie niestety.....próba zwiększenia ilości karmy i jej składu zakończona na razie niepowodzeniem. Trudno obserwujemy dalej........


Achas - znamy się na kotach. Pojawie się moich kocic z minami " no nie, ta durna baba znowu jakiegoś psowatego do domy ściagnęła - tfuuu passssssssssssssskudztwo!!" zostało skwitowane przyjaznym machnięciem ogona i zerową reakcją....nawet skomasowana ucieczka wyżej wymienionych obrażonych nie zrobiła na nim wrażenia.

Został wpuszczony "na salony" - leżał sobie i spał rozciągnięty na dywanie - w brzuchu mu się bulgoli niesamowicie......no to chciałam mu pomasować....zerwał się na równe nogi z zęborami na wierzchu .........no wyglądał nieźle:-). Spokojnie powiedziałam - eeej no co ty to ja........od razu się przytulił, przepraszająco lizał mnie po ręku i się cały trząsł......On przysnął, a ja go wzięłam przez zaskoczenie........i to jeszcze do brzucha....moja wina. Nie mam pretensji:-).
Ale hmm no groźny też jak sądzę będzie umiał być. I o to chodzi, o to chodzi. Te dobre ręce to muszą być 100 procent sprawdzone i odpowiedzialne.

Podsumowując - Tiger byl psem domowym, mógł mieszkać z kotem, a w każdym razie miał kontakt. Był szkolony - no może nie jakoś tak wybitnie, ale ma takie ewidentne "szkoleniowe" naleciałości. prowadzony na smyczy ustawia się odruchowo koło lewej nogi, reaguje na gwizdanie, niektóre komendy - siada fachowo przed człowiekiem - no wiecie takie tam. Generalnie ma zacięcie do bycia posłusznym. Ktoś bez wątpienia z nim kiedyś pracował.......

Ja nie wiem czy nie należałoby poprosić Korę, żeby przeszperała pamięć - czy w okolicach sierpnia taki pies nie był jednak szukany.
Pomyślcie - jeśli zginął np. gdzieś w okolicach Pruszkowa - kto by go szukał w Krzyczkach??????

Posted

ANETTTA napisał(a):
czy w tych krzyczkach jest jakis benio :-(:-(:-(:-(:-(



Proponuję, żebyś zadawała takie pytania na wątku adopcyjnym Krzyczek, bo skąd ja czy inni tutaj mają to wiedzieć?

Posted

:-) Wiesz co? Wstrzymam się chwilę - propozycje spływają z tylu stron, że kołdry to już nie.- :-) dzięki. Prędzej jeszcze jakiś koc. Ale dzięki za pamięć, odezwę się jakby co:-)

Posted

No to gigancik troszkę dochodzi malutkimi kroczkami do siebie...:razz:

Niech szybko się skoNczą te wymioty...

a tak skromnie spytam może udałoby się jakies foto? :cool3:

Posted

O fotkach na razie zapomnijcie.
a. nie mam aparatu
b. nie mam do tego głowy - przykro mi ......

Jutro znów do weta, bo nadal wymiotuje.......
Zmian w wyglądzie brak - jak na razie:-(

Posted

Dzięki........
Uwaga mogę być nieprzyjemna - pies robi koopy słomą......i czymś co wygląda jak kawałki przetrawionego drewna......chyba się ruszyło to co zalegało w jelitach. Żesz jasna cholera......
Nie ma wyjścia rano lecimy do weta.

Posted

Mam taką nadzieję, ale + wymioty nie służy jego przybieraniu na wadze - niestety nim jego organizm zacznie normalnie przyswajać, trawić to minie spoooooro czasu.
Poza tym świadczy też sporo o schroniskowej diecie. Jakoś nie widzę powodów, by dorosły pies sam z siebie i bez powodu wsuwał słomę.

Posted

Neigh napisał(a):
Dzięki........
Uwaga mogę być nieprzyjemna - pies robi koopy słomą......i czymś co wygląda jak kawałki przetrawionego drewna......chyba się ruszyło to co zalegało w jelitach. Żesz jasna cholera......
Nie ma wyjścia rano lecimy do weta.



nie beda to kosci zalegajace w przewodzie pokarmowym o których pisałam na pv ...przyklad innego psa

Posted

Nie martwcie się, słomiane kupy i wymioty to po prostu oznaka, że system trawienny podjął pracę. Potrwa to chwilkę, 2-3 dni i jak wypróżni całe złogi będzie już ok. Ja bym jednak przy tych wymiotach podawała mniejsze ilości a często (miałam to samo z Sabą - zagłodzoną karmiącą suką).Może na uregulowanie flory jelitowej odrobinka jogurtu naturalnego? I zawsze musi mieć wodę. A poza tym tylko czas....może zdziałać cuda.
Neigh, za 2 tygodnie będę znowu jechała po karmę, jakby trzeba było dla Tigerka to daj znać. A może jakiś bardziej specjalistyczny kosmetyk dla niego potrzebujesz... to ja mam pod nosem sklep i klinikę.

Posted

Ja to niby wszystko wiem:-) Ale "niby" robi wielką różnicę. A poważniej nieco.....strasznie mi szkoda bidula.

Za to pochwalę się czymś innym - dokonałam kolejnego "prania" - sierść wreszcie lśni. Brak łusek, które były w sierści, pachnie tak "aptecznie" - i wreszcie jakby mniej śmierdzi łojem. Ten specyfik jest bardzo wydajny, także na razie wstrzymajmy się z kupowaniem kolejnej butli.......wprawdzie jeszcze minimum 5 kąpieli przed nim - no ale zobaczymy.

Ale oczywiście dzięki Toskanio :-) - za dziś też. Jestem wręcz zszkowana propozcyjami pomocy i pospolitym ruszeniem:-)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...