Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Witam wszystkich. Mam pytanie. Mój Kazus, 3 miesieczny labradorek to pocieszne psisko. Owszem jest z nim troche problemów, ale wszystkie sa typowe- gryzienie, szczekanie, siusianie itd. nic szczególnego. Jedno mnie jednak dziwi. Często po spacerze (nawet intensywnym i długim) Kazusek wracając do domku dostaje chwilowego szału:diabloti:. Kładzie sie na legowisku by po chwili zacząć swój szalony bieg. Biegnie z pokoju do pokoju, do kuchni, przedpokój i tak po kilka razy aż wreszcie kładzie sie i zasypia. Wszyscy sie z tego śmieją, bo rzeczywiście wygląda to komicznie ale szczerze zaczyna mnie to zastanawiac bo nie moge znaleźć uzasadnienia dla takiego zachowania.
Czy ktoś jest w stanie mnie oświecić?

Posted

Moja Ruda też tak galopowała przez całe mieszkanie. Szczególnie wieczorem. Ponoć to typowe dla szczeniaków i tak jak napisała Martens wyrastają z tego. Moja wyrosła, a wspominam te jej galopy z rozrzewnieniem. Pozdrawiam
M.

Posted

W sumie mojej zdarza się to do dziś, ale bardzo rzadko i przy wyjątkowych okazjach. Np miała tak zawsze, kiedy ojciec [*] wracał po kilku dniach z pracy. Raz dostała głupawki u babci i galopując pościągała wszystki chodniki w harmonijkę. A waży prawie 25 kg, więc głupawka w jej wykonaniu to nie byle co :)

Zdarza się czasem, że szczeniak przy takiej głupawce popuści pare kropel moczu. Zwłaszcza gdy dostaje głupaki na powitanie kogoś.

  • 6 months later...
Posted

Nasz Kwinto (3 m-ce) też ma takie głupawkowe napady, na spacerze, po spacerze.. Dziś wystrzelił wokół mnie jak karuzela, aż się smycz skończyła i dalej nie mógł biec. Rzeczywiście radośnie to wyglada :)

Posted

Amandzia mojej babci (11 lat.) jeszcze nie wyrosła z głupawek. Najczęściej zdarza jej się na powitanie ''ktosia bliskiego'', po kąpieli i rzadko po spacerach. To po prostu pewien zwyczaj u niej. I nie martwi mnie to, jak dotąd od szczeniaka nic się nie stało, a może i schudła kilka kilogramów :razz:.

Posted

altmark napisał(a):
Witam wszystkich. Mam pytanie. Mój Kazus, 3 miesieczny labradorek to pocieszne psisko.


Też mam labradora i miałem podobnie jak był w wieku Twojego Kazusa. Teraz ma ponad rok i czasami też mu sie zdarza takie szaleństwo.
Jak wyglądają wasze spacery? Chodzisz z nim na smyczy?
Z moich obserwacji wynika, że to nie jest kwestia wieku. Mój dostaje głupawki w domu po spacerze, jeśli cały spacer chodzi na smyczy. Wtedy najnormalniej w świecie nie może biegać. A psiak lubi pohasać :)
Problem rozwiązuje np pójście do parku - wtedy możesz spokojnie użyć 10 metrowej linki albo puszczenie psa wolno jeśli masz taką możliwość, a przynajmniej pobiegać z psem jak jest na smyczy.
Odkąd zacząłem raz dziennie chodzić z Amberem do parku problem znikł.

Dodam jeszcze, że jest to zdrowsze dla szczeniaka. Szczególnie przy rasach dużych trzeba uważać na wciąż rozwijające się stawy i rosnące kości. W domu nie wszędzie są dywany więc może się ślizgać i może być to niebezpieczne.

Posted

moje psiaki mają tak po spacerkach ;) szczególnie Abra(ON) ;) wchodze z nią na podwórko,puszczam ze smyczy a ta galoooopem po podwórku ;) jak błyskawica ;p nawet jak wcześniej byłyśmy 2h w lesie xD

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...