kelpie0 Posted January 16, 2008 Posted January 16, 2008 [FONT="Comic Sans MS"]Niestety sytuacja w Schronisku w Krotoszynie wygląda nie najlepiej. Psiaki mieszkają nawet po pięć w jednym boksie, brakuje wielu rzeczy: karm, szczepień, tabletek na odrobaczanie, żaden pies nie jest kastrowany/sterylizowany. Pomimo organizowania wielu akcji stan schroniska jest naprawdę niedobry, jego opiekun przez jakiś czas nawet sam je utrzymywał (bo żal mu było maluchów, a gmina nie spieszyła się z przedłużeniem umowy:angryy:!). Kilka miesięcy temu umarł jeden z psiaków, któremu nie udało się już pomóc... Miał na imię Misiek, miał wodobrzusze, spędził w tym schronisku prawie całe swoje życie... Dlaczego nikt się tym nie zajął? Ponieważ weterynarz uważał, że w tym schronisku nie ma możliwości na przetrzymywanie psa z raną pooperacyjną (brak sterylności), a nikt nawet nie próbował znaleźć mu DT! Problemem były też pieniądze (oczywiście przed naszym przybyciem, ale i tak nie udało się zebrać potrzebnej kwoty na czas) Gdy przyjechałam tam z koleżanką już nic się nie dało zrobić, ktoś powiedział: "Szkoda." Szkoda? Przecież to TRAGEDIA! (strona schroniska - MISIEK - http://schronisko-w-krotoszynianin/2...-07,index.html). Założyłam także bazarek na rzecz psiaków z tego schroniska - link: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=103864 Może opiszę co aktualnie dzieje się w schronisku, a więc jest tam za dużo psiaków (ponad 80), obecnie (dlatego, że suki nie są sterylizowane i mieszkają razem z samcami) jest tam też ponad 11 szczeniaków (dane niepełne, bo jedna suczka jest karmiąca i nie dopuściła nas do siebie, więc tych szczeniaków nie policzyłyśmy). Nie ma tam ambulatorium, a weterynarz jest zatrudniony tylko na umowę - zlecenie, czyli przyjeżdża tylko na wezwanie, a wzywany jest rzadko, zazwyczaj do szczepienia przeciwko wściekliźnie i do psów, które dopiero co przyjechały. Zapraszam też do głosowania na schroniska (to z najwyższą liczbą głosów dostanie pieniądze na zakup artykułów z tego sklepu) na stronę sklepu internetowego Krak-Vet link: http://www.krakvet.pl/forum/viewtopic.php?t=6739[/FONT] Quote
kelpie0 Posted January 16, 2008 Author Posted January 16, 2008 [FONT="Comic Sans MS"]Dnia (12.01.2008r.) udało się nam dotrzeć szczęśliwie do Schroniska (w Krotoszynie - oczywiście!) i zawieźć tam trochę koców i innych rzeczy potrzebnych do ocieplenia bud (to dzieło Moniki). *** Poniższe zdjęcie to nie nowa reklama "Biedronki" pt. "Kup 10szczeniaków za 100zł, a jedenastego dostaniesz gratis". Co prawda, jeśli ktoś zechciałby wziąć wszystkie jedenaście, opuścilibyśmy cenę do 100zł ;) Niestety w polskiej rzeczywistości wzięcie jedenastu szczeniaków do domu naraz pozostaje w sferze marzeń... Faktem jest, że wszystkie te szczeniaki są "do wzięcia" =) Jest to (na pewno!) sześć suczek i pięć psów. Od koloru do wyboru... Jest wśród nich pewna niezwykle interesująca suczka, którą proponuję nazwać INDI (od Indywidualista;) ), ponieważ ta urocza czarna sunia zawsze szła w inną stronę niż pozostałe pieski. Zdjęcie poniżej. Pieski są z różnych miotów, więc niektóre wyrosną na małe, a inne na duże zwierzaki =) (dosłownie "od koloru do wyboru" ;) ) [/FONT] Quote
Bonsai Posted January 17, 2008 Posted January 17, 2008 Hej, nie wiedziałam, że w Krotoszynie jest również schronisko. Niestety jeśli chodzi o warunki schronisk w naszym regionie, to pozostaje wiele do życzenia - spojrzyj w link znajdujący się w moim opisie, a dowiesz się jak to wygląda w Kaliszu. Jak wyglądają adopcje? Czy kierownictwo jest chętne do współpracy z wolontariuszami? Czy oprócz przepełnienia zauważyłyście inne nieprawidłowości? Quote
kelpie0 Posted January 19, 2008 Author Posted January 19, 2008 Hmmm... adopcja to zazwyczaj: 1. Przychodzi jakaś osoba ("klient") i prosi o pieska (podaje jakie ma wymagania, zazwyczaj pyta o szczepienia, książeczkę zdrowia, sterylizację/kastrację), dowiaduje się, że psy nie są szczepione (oprócz wścieklizny ale tylko te, które mają największe szanse na adopcję), nie mają książeczek, nie są sterylizowane/kastrowane (chyba się powiarzam...). Zazwyczaj informacje o psach też są ubogie, bo poza mną i Moniką (nie wiem, czy jeszcze ktoś tam przychodzi) nikt ich nie wyprowadza, nie czesze, pies zostaje opisany tak, jak się zachowuje w boksie (,a wiadomo, że nie zawsze tak samo zachowuje się na spacerze). 2. Osoba, która zapoznała się z informacjami o psach idzie je sobie pooglądać (aha, w schronisku nie ma czegoś takiego jak biuro, czy coś podobnego, składa się ono tylko z małego niby domku, ogrzewanego, z bierzącą wodą, podzielonego na dwa pomieszczenia, w których składowana jest sucha karma, koce, i wszystkie inne rzeczy, które są potzrebne oraz, oczywiście są tam psy). 3. Wybiera psa, który zostaje wyciągnięty z boksu, oczyszczony z kalu i moczu... i trafia w ręce osoby, która go wybrała (zazwyczaj już w tej chwili ta osoba zmienia zdanie i oddaje go z powrotem). 4. Jeżeli jednak udało jej sie mężnie przetrwać i nie przeszkadza jej brud na kurtce, to dochodzi do zapłaty za psa (duży - 30zł, mały - 10zł) i już. (Jeszcze tylko p. Artur zapisuje, że pies dostał nowy dom.) Nie podpisuje się z tą osobą żadnej umowy adopcyjnej, nie musi nawet podac gdzie mieszka, nie potrzeba dowodu tożsamosci. P. Artur chętnie z nami współpracuje. Nie wiem, czy sa tam jakies inne nieprawidłowości. P. Artur jest naprawdę dobrym człowiekiem i stara się jak może pomóc tym psiakom. Nie są one głodne, nają dostep do świeżej wody, ocieplone budy, przyjechał nawet do nich w sylwestra. Przepraszam, że tak, późno, ale nie miałam czasu, żeby szybciej odpisać. A co do wątku Kalisza, to u nas (na szczęscie) nie jest aż tak strasznie. Gratuluję, że się nie poddajecie i, że walczycie. Quote
Bonsai Posted January 20, 2008 Posted January 20, 2008 Może warto porozmawiać z kierownikiem schroniska nad potrzebą podpisywania umów adopcyjnych oraz spisywania danych osób, które adoptują psa? Quote
kelpie0 Posted January 21, 2008 Author Posted January 21, 2008 Może i masz rację, tyle, że tym powinny się chyba zajmować panie, które zajmują się także rozliczeniem finansowym i innymi "paperami". Sama nie wiem... Quote
Bonsai Posted January 21, 2008 Posted January 21, 2008 Ok, pomyślę co da się zrobic w tej sprawie i dam znać. Czy założyłaś jakieś wątki "Waszym" psiakom ? Szkoda, aby marnowały się w boksie.. Quote
kelpie0 Posted January 22, 2008 Author Posted January 22, 2008 Jeszcze nie, ale nad tym pracujemy. Musimy zebrać wszystko w całość i umieszczę ;) Postaram się także założyć wątek Krotoszyna na Psy do adopcji (tam więcej osób zagląda). Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.