doddy Posted January 19, 2008 Posted January 19, 2008 Czy on ma zero agresji raczej bym nie powiedziala. Nie jest slepo agresywny tego jestem pewna. Zdarza mu sie warczec ale w sytuacjach, w ktorych on odczuwa dyskomfort. Tzn. inaczej, wiem ze by na mnie warknal np. gdybym go chciala przytulic jak spi. Nie robie tego, bo nie ma sensu dla mnie by on probowal wogole warkotow. Raczej staram sie z nim praowac tak, by po pol roku przypomnial sobie, ze czlowiek jest fajny, ze glaszcze, ze przytula itd. a reka czlowieka nie boli. Czy on bedzie pozbawiony agresji - czyli bedzie psem, ktorego bedzie mozna ciagac za lapki, uszka itd. to dopiero czas pokaze. Na dzien dzisiejszy jest to bezpieczny pies ale dla kogos kto zna reakcje i sygnaly psow, dla kogos kto nie ma dzieci, dla kogos kto jest stanowczy ale nie nerwowy. Ogolnie Filipek ma sie coraz lepiej. Rano budzi jak chce na spacer. Nie broni jedzenia przed psami. Przestal juz za mna chodzic krok w krok. Zaczyna normalnie odsypiac i juz moge sie krecic po domu bez niego na "ogonie". Quote
majqa Posted January 19, 2008 Posted January 19, 2008 Widać, że pies odsypia i...pewno aż się boi obudzić, żeby wszystko nie okazało się snem. Regeneruje siły psychiczne i fizyczne! Ja na jego miejscu, po takich przeżyciach warczałabym na okrągło, a on poprostu ostrzega (tym bardziej dobrze to o nim świadczy). Jestem, czytając posty, pełna optymizmu, że ten pies ma ogromne szanse na normalne życie u boku człowieka. Quote
Tengusia Posted January 20, 2008 Posted January 20, 2008 coz tu duzo mowic cioteczka Kasia ma wielkie serducho dla naszych biednych bullkow :loveu: Quote
Diana S Posted January 20, 2008 Posted January 20, 2008 doddy ty to masz dobre serducho :razz:. Tak wiele już dla Filipa zrobiłas... :calus: :Rose: Quote
doddy Posted January 20, 2008 Posted January 20, 2008 Filip na 100% u mnie nie zostanie - to jest pewne bo ja nawet nie chce kolejnego psa to raz, a po dwa to nie mam na to warunków. Szukamy dla niego domu bardzo powoli, bo na razie do adopcji chłopak się nie nadaje - po raz z powodu zachowań, po dwa z powodu braku kastracji i szczepień. Filip dopiero zaczyna się oswajać i z pewnością chwile mu to zajmie. Na razie pracujemy głównie nad tym, żeby chłopak przestał warczeć. Warczy niestety gdy jest czegoś niepewny i nie wie np. jak ma zareagować - np. gdy powie mu się "na miejsce" on zaczyna składać się do warowania i warczeć... Warczy baardzo rzadko ale warczy. Wygląda to niestety na reakcję taką, że był bity lub np. kopany, gdy ktoś wchodził do boksu i kazał mu chować się do budy - tu oczywiście zaznaczam, że jest to tylko domniemanie - jak nie mam na coś dowodów nie śmię pisać, że babcia jest dziadkiem. Warczy także jeśli np. podchodzę od tyłu i go głaszczę. Na razie więc daje mu święty spokój i chce by się zaadaptował w nowych warunkach a "teorie dominacji" wymuszam na nim raczej mimo chodem a nie wprost, by nie wywolywac niepotrzebnych konfliktow. Rączki bowiem jeszcze mi się przydadzą. Niestety półroczny system obrony jaki sobie Filipek wypracował został mu po trosze do dziś. Filipek ma jedna wadę podstawową dla ciotki doddy - zbyt rano wstaje Dziś mnie obudził o 7 rano a wczoraj o 8 Z pewnością nie budzi, że chce mu się siku czy kupkę... Po prostu budzi bo czas wstać Quote
majqa Posted January 20, 2008 Posted January 20, 2008 Doddy, to nie wada !!! ZALETA !!! Ja muszę uchylać jedno oko o 5.00, drugie, jak uciszę towarzycho, ok. 6.30. Tyle psy, bo koty potrafią dać ognia od 4.00. Ty Szczęściaro !!! :loveu: ;) Quote
doddy Posted January 20, 2008 Posted January 20, 2008 Ja nie przywykłam oczu otwierać przed 11 rano Dlatego jak dla mnie to środek nocy... Quote
Diana S Posted January 20, 2008 Posted January 20, 2008 doddy to Filipek jednym słowem to Filip...:razz:... Nie ruszaj, nie dotykaj bo mi sie to nie podoba... co do wstawania to doskonale cie rozumiem bo moje dwie poczwary (Zara, Daisy) a głównie Daisy budzi by na 7 wyjśc na siku...:p. Zara natomiast zakopana pod kołderka ani mysli by wychodzic... Quote
Beata_Dorobczyńska Posted January 20, 2008 Posted January 20, 2008 To ja napisze bo znam metody bezzebnego Zbyszka i nie zawaham sie tego argumentu uzyc - ten pies bez watpienia byl bity i kopany aby jak najszybciej sie schowal bo przeciez moze zjesc na miejscu. Niestety naprawianie glupoty i bezmyslnosci ludzkiej potrwa troche , szkoda tylko, ze tego bezzebnego idioty nie mozna niczego nauczyc. Filipek - masz u mnie plusa - 8 rano to juz najwyzszy czas wstawac. Quote
Zosia4 Posted January 20, 2008 Posted January 20, 2008 To ten bezzębny jeszcze tam "robi" ??????? Quote
andzia69 Posted January 20, 2008 Posted January 20, 2008 moje burki śpią dotąd, dopoki nie stwierdzą, że pancia jednak oczy szeroko otworzyla więc można oczekiwać +- godzina i na pewno wyjdzie na spacer:evil_lol: Quote
andzia69 Posted January 20, 2008 Posted January 20, 2008 Diana S napisał(a):andzia to nieźle się masz....:p trza się w życiu ustawić:eviltong: Quote
Diana S Posted January 20, 2008 Posted January 20, 2008 andzia69 napisał(a):trza się w życiu ustawić:eviltong: A no trza....:p. Moja poczwara Daisy piska z budzikiem by na siku iść.... Zara w kołderce siedzi.... Ale dość o mnie co tam u psinki? Quote
doddy Posted January 20, 2008 Posted January 20, 2008 Dzis Filipek mial test zostawania sam. I zdal. Zostal na 3h z moimi dziewczynkami i nie zjadl ich ani nic nie spsocil. Spal na lozku. Jak wrocilam to az mnie obskoczyl z radosci. Quote
andzia69 Posted January 20, 2008 Posted January 20, 2008 Doddy...coś tu zacytuję jeśli pozwolisz:-( .. :angryy: ..." w opolu koleś przywiazuje amstaffa do stolu i bije metalowym pretem , rodzina patologiczna, oni jeszcze maja latlerka........" :angryy::angryy::angryy: nomalnie nienormalne....:placz: Quote
Diana S Posted January 20, 2008 Posted January 20, 2008 doddy napisał(a):Dzis Filipek mial test zostawania sam. I zdal. Zostal na 3h z moimi dziewczynkami i nie zjadl ich ani nic nie spsocil. Spal na lozku. Jak wrocilam to az mnie obskoczyl z radosci. No to bravo chłopak :multi:. Nie będzie problemu by pozostawał sam. To z pewnościa jest b. wazne....:p Quote
doddy Posted January 20, 2008 Posted January 20, 2008 Anita, bo my to chyba na emeryture musimy przejsc :lol: Odpoczac, nie czytac forum, nie denerwowac sie itd. Quote
Diana S Posted January 20, 2008 Posted January 20, 2008 O matko :crazyeye:. Tych ludzi to sama bym tym prętem po tych łbach waliła...:angryy: :-x... a to pewnie i tak by nie pomogło....:stormy-sad: Quote
doddy Posted January 20, 2008 Posted January 20, 2008 To ja Wam poprawie humor. Co to jest latlerek? Quote
majqa Posted January 20, 2008 Posted January 20, 2008 doddy napisał(a):To ja Wam poprawie humor. Co to jest latlerek? Też coś..to jest lerek z dużą ilością lat !!! ;) Quote
andzia69 Posted January 20, 2008 Posted January 20, 2008 majqa napisał(a):Też coś..to jest lerek z dużą ilością lat !!! ;) dobre:evil_lol: Quote
doddy Posted January 20, 2008 Posted January 20, 2008 Anita masz maila ode mnie bo nie chce mi sie wstawiac zdjec psow z Wroclawia. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.