Jump to content
Dogomania

Psia Tragedia - Pod Wejherowem!!! Potrzebna Każda Pomoc!!!


Recommended Posts

  • Replies 359
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dziewczyny , przeczytalam na stronie Karen ,ze ona w tak krotkim czasie uzbierala w Niemczech na schron ponad 3,5 tys. euro :multi::multi::multi:
Ludzie ,z tym mozna cos zaczec :lol:.
Ale tez stawiam sobie jedno pytanie , jesli teraz tyle pieniedzy wplynelo dla tego schroniska ,to ile pieniedzy ludzie dawali przez te 1,5 roku co Karen tam pomaga??:crazyeye: Przeciez gdzies to poszlo ,ale na co i dla kogo??Karen ponoc wykupila w Niemczech caly gabinet weterynaryjny i zawiozla do Wejherowa ,ale potem wszystko zabrala .Czy zawiozla te dary do Ciapkowa??
Karen pisze ,ze dawala pieniadze , pokwitowanie musi miec i Anka sie wyprzec nie moze .Pisze rowniez ,ze tam zostalo wymordowanych 500 psow w bardzo brutalny sposob :-(, ze wiazano psy za tylne lapy ,wieszano i palkami katowano na smierc. Dokumentacja tego jest wazna ,dowody konieczne dla sprawy .
Ja w Wejherowie bylam raz i to w lecie 2006 ,ale nie widzialam oznak brutalnisci u tych psow .One o dziwo jak Anke widzialy to sie wszystkie cieszyly .
Anka brala wtedy 33 euro za psa , to byla oplata za paszport i chip .Gdy ja zapytalam czy jest pewna , ze to wystarczy ,tlumaczyla ,ze jesli karme dostanie to odpadnie jej ten koszt i to pokryje koszty szczepien , do tego mowila ,ze jesli dostanie pomoc to i tak bedzie dobrze .
Tak wygladalo w lecie 2006 .

Posted

[quote name='Betbet']i...może nie powinnam tego pisac...ale dziwne wrażenie robi na mnie gdy piszesz, że wiesz na pewno że to Twoja zasługa

na dogo zasługi sa milczące, tutaj każdy widzi, że wiele osób wypruwa sobie flaki kosztem zycia osobistego, wygód by pomagać braciom mniejszym, ale nikt nie pisze na swoją cześć hymnów pochwalnych

pomagamy w ciszy, tak jak w ciszy cierpią nasi przyjaciele. nie potrzeba bohaterów. to się robi bezinteresowanie, a okazana dobroć i tak gdzieś tam potem w zyciu wraca, choć wcale się tego nie oczekuje

Betbet z całym szacunkiem dla "młodych gniewnych"( to ma być komplement:lol: bo wiesz, że jestem pod wrażeniem twojego zaangażowania) ale uważam , iż każdemu człowiekowi który pomaga należą się słowa podziekowania i docenienia. I nie ma to nic wspólnego z hymnem pochwalnym

Zbyt wiele razy widziałam już , nie tylko na dogo, jak to "pomaganie w ciszy" kończy się na instrumentalnym traktowaniu człowieka.
Nie można kochać zwierząt a nielubić ludzi- oczywiście absolutnie nie mówię tego do ciebie- tak mnie naszło na filozofowanie jakoś:p- bo każda ideologia która stawia człowieka na drugim miejscu po "sprawie" o którą walczy jest zła - patrz wojny religijne, komunizm, etc.Jeśli mamy szacunek i miłość dla człowieka- naszego bliżniego, będziemy je również mieli dla każdej innej istoty żyjącej i śmiem twierdzić, że w takim idealnym świecie nie byłoby ani jednego maltretowanego zwierzęcia, więc problem sam by się rozwiązał.

To ponoć autentyczna notatka prasowa zamieszona w jakimś pismie
"zastrzelono24 kłusowników, uratowano 11 nosorożców"
- czy tylko mnie wydaje się, że coś tu jest nie tak?
Pozdrawiam bardzo serdecznie was wszystkich pomagających w Dąbrówce. Niech moc będzie z wami.;)Kochajcie się:loveu:

Posted

Rossa napisał(a):
Widzialam tam boksera /bokserkę z guzem przy odbycie , nie wiem dokładnie jakiej jest płci bo gdy tam byłam , był wet i nie chcialam robic zamieszania. Jezeli chodzi o tego psiaka , to jeszcze tam był, ponoc własnie 2 czy 3 lata już z tym chodzi , ma byc operowany - tak słyszałam:cool3:
Kora , ja też nie mogę wejść;)



Tak , to jest sunia .Szkoda ,ze ona tak dlugo musiala czekac na pomoc , ale lepiej teraz jak wcale.

Posted

- duzo radosci i dumy - patrzac na zaangazowanie i wspolprace Dogomaniakow
- duzo nadziei na lepszy los zwierzat dzieki zjednoczonym wysilkom
- duzo smutku i zadumy - patrzac w kocie i psie slepka

- duzo kilometrow w kolach i nogach, "piasku" w oczach, "wiatru w twarz" (pogoda jakby sie zawziela) - hektolitry kawy
- wiele dobrych pomyslow na dalsza droge

Blaszak prawie pelen, potrzeba bedzie wielu rak do rozsortowania

Serdecznie dziekujemy pracownikow Ciapkowa i Dabrowki za cieple przyjecie i p. Ewie za rozgrzanie kawa - szatanem, kiedy juz bylismy kompletnie sztywni z zimna..
( dzis w Berlinie 15 stopni ciepla i slonce - jak gdyby nigdy nic..)

malgosmalgos

Posted

Witam, nie mam czasu przegladac calego watku, wiec mam pytanie do zalozyciela badz innych udzielajacych sie, czy sa tutaj jakies zdjecia psiakow ze Dabrowki, badz czy jest jakis osobny watek dla nich. Chce zrobic kilku z nich watki, ale nie chce dublowac.

Aktualnie jestem wolontariuszem w gdynskim schronisku, ale razem z Patrycja (obecna kierowniczka Dabrowki) pania E. Gebert i inymi osobami jezdze rowniez do Luzina).

W tej chwili najwazniejsze jest znalezienie pozostalym w schronisku psiakom domow, jesli ktos ma czas to wszelakie ogloszenia sa mile widziane. Tylko jesli ktos bedzie oglaszal prosilabym o linki na forum do tych ogloszen, by sie nie dublowac...

Posted

Ponadto w prokuraturze toczy się postępowanie wyjaśniające, czy umowy na wyłapywanie zwierząt podpisane między Kątną a okolicznymi gminami były legalne.

I inne podłe schrony można by w ten sposób załatwić - nielegalność umów zawieranych przez gminy!:mad:

Posted

oooo
szok:evil_lol:

nie wiedziałam że dąbrówka ma swój wątek
a to może i lepiej


Rozmawiałam z Panem Waldemarem B. w sprawie transportu karmy...

oprócz karmy doszłoby trochę koców itp rzeczy dla psów.

musicie mi pomóc w organizowaniu transportu...
mam tłok myśli i żadnego rozwiązania...
po drodze chcielibyśmy dostarczyc trochę karmy do kariny schwerzler...ona tez ma ciężka sytuację z ponad 20 psami

Mamy lekkie nadwyżki karmy...
dostaliśmy karmę z niemiec ale osoby z dogo tak nas zwinczowały:shake:
ehh....
w każdym razie już chcemy oddać tą karmę żeby mieć już spokoj z niektórymi osobami...


uciechowscy dogomanicze chcieliby też pomóc w adopcjach psów....
więc czekamy na konkretne informacje i zabieramy się za pomoc....
trochę się nudzimy mając dwa psy i jednego kota do adocji:evil_lol::diabloti:
tzn ten kot w marcu już jedzie do nowego domku:diabloti:

Pani Patrycja musi być zalatana....
miała mi dostarczyć zdjęcia psów ...
ale wyszło na to że szybciej znalazłam ten watek

  • 2 weeks later...
Posted

MalgosMalgos napisał(a):
ze w sobote przed Swietami nawiedzamy Dabrowke znow
z samochodami pelnymi darow. Zyczcie szerokiej drogi.

Malgosmalgos

:multi::multi::multi:, to świetnie :multi:, a ja niniejszym zawiadamiam ze przed chwileczką własnie wróciłam z Dąbrówki;), wszystko byłoby ok , tylko pogoda nie za bardzo dopisała , obawiałam się że mogę się zakopać , ale .... udało się , ulubieniec Alanek był na spacerku;), ma "chłopak " kondycję mimo swojego wieku :multi:, wogóle jest ŚWIETNY , szkoda tylko że do tej pory nikt się nim nie zainteresował :shake:, ale ... mam nadzieję że to się niebawem zmieni ;), zrobiłam tylko kilka fotek , bo .... aparat mi wysiadł :mad:. No i dla zainteresowanych - bokserka z guzem już po operacji , w dobrej kondycji , apetyt dopisywał :multi:, jako rekonwalescentka siedzi sobie w specjalnym pomieszczeniu :multi:

Posted

[quote name='MalgosMalgos']Wlasnie dostalam maila, ze z powodu warunkow atmosferycznych wyjazd jest przelozony na koniec marca.
Zycze wszystkim smacznego jajka - malgosmalgos
Pogoda rzeczywiście niezbyt sprzyjająca:shake:, ale co się odwlecze to nie uciecze;)


Boksia , o której wpomniałam w poprzednim poście , najważniejsze było żarełko ( ciepłe , gotowane ;)), nie było czasu na pozowanie ,


Alanek na spacerze ,


Alanek w pełnej krasie , czyż nie jest piękny ?

Posted

To jest ten wiekowy owczar, ktory siedzi lub siedzial na lancuchu przy budzie niedaleko bramy wjazdowej po prawej stronie jak sie wjezdza?

Jesli tak to Alanek byl pierwszym psiakiem, z ktorym wyszlam na spacer podczas mojej pierwszej wizyty z Patrycja w Dabrowce.

Posted

natalia_aa napisał(a):
To jest ten wiekowy owczar, ktory siedzi lub siedzial na lancuchu przy budzie niedaleko bramy wjazdowej po prawej stronie jak sie wjezdza?

Jesli tak to Alanek byl pierwszym psiakiem, z ktorym wyszlam na spacer podczas mojej pierwszej wizyty z Patrycja w Dabrowce.


Natalia , jaki wiekowy;), jaki wiekowy:mad:, toć on ma kondycję lepszą od mojej , a przeciez ja nie jestem wiekowa ;) ale on siedzi jako pierwszy po lewej stronie jak sie wjeżdża , no i rzeczywiscie ma około 12 lat :lol: , a boksia ...piękna , cudowna jak każdy boksio :multi:, chyba zapaliło się dla niej światełko ;)

Posted

Tzn. jest jakas szansa na domek dla boksi?
Moze jakies szczegoly ciotka?

PS: No to chyba ten owczar, ale pewna nie jestem.
Ja bullowate odroznie od siebie ale z onkami mam duuuuzy problem, dla mnie wszystkie takie same :evil_lol:

  • 1 month later...
Posted

Bedziemy w przyszla sobote.
W imieniu Reinharda z Braunschweigu oferuje bezplatny transport na trasie
Gdynia- Berlin- Braunschweig dla psa i opiekuna.
Reinhard jako kierowca osobiscie przeze mnie przetestowany i psiolubny.
Pozdrawiam serdecznie malgosmalgos

P.S. Dla zainteresowanych spoza watku: zdjecia ze wszystkich poprzednich transportow pomocy sa do obejrzenia pod www.heimatlos.de

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...