Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

hehe .....jak tylko dostane akcesoria, to najpierw sama musze sie przeszkolić ;)
A Jerry od dziś ma nową fascynację.............TRAKTOR (ciągnik?) na polu :crazyeye:. Pokochał dzis rano i prowadził wnikliwe obserwacje rolnych robót - dowołać się go nie mogłam. W południowy spacer poleciał tam, mimo że traktora już nie było - i za cholere nie chciał wrócić .."a może znowu się to cudeńko pojawi?":diabloti:
No głupek kochany!

  • Replies 75
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

to jeszcze podniosę szczeniora :loveu:
Dziś próbował mnie rozebrać z bluzy - schowałam w kieszeni naleśnika (do nagradzania za dobre poczynania).... wyniuchał i wszelkimi sposobami starał się do niego dostać:diabloti:. Polecam Jerrego - kupe radości i szczęścia w sporym psiaku! Mógłby pilnować posesji - przez płot robi wrażenie groźniego (w rzeczywistości z każdym chce się bawić)

Posted

Dziś Jerry nauczył się nowej rzeczy.........od okolicznych wioskowych kundli...
Kiedy odzywa się sygnał Ochotniczej Straży Pożarnej - wszystkie wyją; do chórków dołączył dziś po raz pierwszy Jerry :diabloti:
Słuchajcie ten pies potrzebuje DOMU....i to szybko!
Proszę zaglądajcie na nasz wątek czasem - może ktoś Jerrego wypatrzy..(ja dzięki dogomanii mam Delmuche z Sopotu, więc wiem co mówię :lol: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=29016 )

Posted

Dziś Jerry niestety prawie cały dzień w więzieniu (tak nazywam kojec) - ale miałam niespodziewaną akcje łapania 2 kotek na sterylki aborcyjne w Czestochowie, jedna jest u mnie jako 8 kot ...cholera..:shake:
Proszę pomóżcie znaleźć domek Jerremu....

Posted

Dziś był w odwiedzinach przyszły DOMEK - wspaniali ludzie z sunią zabraną we wrześniu ze schroniska. Mam nadzieję, że się uda - w niedzielę mamy iść na wspólny spacer. Sonia i Jerry świetnie się dogadali na moim podwórku - oba psiaki mają chyba ADHD :-)
Trzymajcie kciuki bo potencjalny domek wygląda super!!!

Posted

nio udało się!!:multi::multi:
Jerry przed chwilką pojechał do nowego domku!! Będzie mieszkał z parą młodych super ludzi, trzema jaszczurami i najważniejsze...z wziętą pół roku temu ze schroniska sunią Sonią:multi:. Jerry zachwycony był na spacerze - w końcu miał z kim się powygłupiać i poszaleć; Sonia jest młodziutka i ma żywy temperament, tak jak Jerry. Nowa Pani wzieła sobie kilka dni urlopu, żeby być przy aklimatyzacji nowego domownika - myślę, że już na dobre zmienił się los naszego kochanego "Głupka" Jerrego :loveu::loveu:

Posted

Kami nie ma za co dziękować! To przecież super ON do mnie trafił :eviltong:
Mam nowe wieści z domku :multi::multi: Proszę poproś admina o przeniesienie wątku :-)
Nowy Domek chyba się tu pojawi osobiście :lol:
Na razie tyle:
"jest baaaaardzo grzeczny, kochany i niesamowicie sie stara zrozumiec wszystkie nasze polecenia i prosby. jak mowilem, zaczelismy od kompieli - nie byl zbyt szczesliwy, ale znosil wszystko grzecznie. wczoraj wieczorkiem zrobil pierwsza duza kupke - oczywisie na dworze :) po zbadaniu przez pania weterynarz ( i zwazeniu - tylko 20kg ) dostal tabletki na odrobaczenie i plyn na pchelki i kleszcze ( nasza Sonia odrazu tez ). po pierwszonocnych walkach o poslanie kupilismy 2gie takie samo, zeby bylo sprawiedliwie. a i tak pieski sa zazdrosne ( oba ) i potrafia sie nawzajem wypychac i zrzucac z wybranego przez siebie. Dżeki ( przemianowalismy go troszke ) nie nabroil nic, ani razu nie zalatwil sie w domu jest poprostu niesamowicie kochany. moze dlatego, ze ciagle maja mozliwosc pobawienia sie ze soba z sonia. dzis bedzie pierwszy test - zostana na godzinke same - ale mysle, ze nie bedzie problemow."
:multi::multi::multi:
Zaraz wrzucę zdjęcia

Posted

:evil_lol: właśnie sunia taka podobna i ze schroniska zainspirowała Nowy Domek do adopcji. Tylko że Jerry taki duuuży a Sonia jest taka jak Kubuś, ze złamaną łapką.
Oba psiaki są bardzo żywiołowe więc się świetnie dogadują.
Nie mogę uwierzyć, że Jerry znalazł taki cuuuuudny dom...:multi::loveu:

Posted

o że taki grzeczny jest :-o
przecież to taki wsiowy kundel burek łańcuchowy - wpół dziki, w kojcu nie chciał nawet siedzieć, ludzi się bał... A tutaj taka zmiana :)
madzia powiedz Delmie że ma szybko zdrowieć !

Posted

ja sobie wypraszam, on juz u mnie nie był "wsiowym burkiem" :diabloti: Kami bo sie na ciebie obraze...smiertelnie...
w kojcu siedział bo sie bałam, zeby znowu nie uciekl - ale nie sprawdzalam czy ma jeszcze takie tendencje
Ludzi przestał się bać - nawet gonil rowerzystów :-) a ogrodu bronił dzielnie.
Jerry jest naprawde niesamowity - u mnie nauczyl sie aportowac, a mialam dla niego bardzo malo czasu.
Delmie powiedzialam -jest na TAK; tylko wet mowi ze minimum jeszcze 4 tygodnie ma siedziec na doopce wiec jestem uziemiona i musze pilnowac staruszki....

Posted

przecież nie powiedziałam, że u ciebie był... miałam na mysli wczesniej - tam skąd go odbieraliśmy... pamietasz jak strasznie się bał ludzi? ujął nas spojrzeniem i tym, że pomimo strachu - nie odgryzał się, naprawdę fajny charakter, chociaz przyznam ze był czas kiedy zwątpiłam czy jeszcze "wyrosnie na psa" ;)

Posted

:lol: no to już sie nie obraze smiertelnie :-)
fakt, ze ja tez mialam chwile zwątpienia - ale widac, ze psiakowi po prostu milosc jest potrzebna .. no i psia towarzyszka :-)

  • 1 month later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...