Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 75
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Jerry jest do ułożenia - młodziutki, ale potwornie skrzywdzony.. Wystarczy, że mam coś w recę chce uciekać w panice z podkulonym ogonem. Uwielbia kontakt z innymi psami - chce się bawić. Na spacerach cały czas szaleje, podskakuje zaprasza do zabawy - niestety nie może być spuszczany ze smyczy, nie wiadomo co może go wystraszyć...
Domek dla tego psiaka pilnie potrzebny - domek pełen cierpliwości i miłości

Posted

Jerry'ego odpieto nam z łancucha, nie umiał chodzić na smyczy, Michał go zaniósł do samochodu, psiak cały czas skulony i wystraszony, ale nawet nie mruknął - za to widac było, że pomimo strachu - przyjemność sprawiają mu pieszczoty... chociaż nie śmiał sam podsunąć głowy - mruzył oczy :) Chyba warto mu było pomóc? początkowo miał jechac do schroniska, jadąc po niego mielismy taki zamiar - ale jak tylko go zobaczylismy, jego zachowanie - juz wiedzieliśmy, że w schronisku on zginie ..

Posted

Bosz..co to młode psie musiało przejść w swoim krótkim życiu...
Wziełam go dzisiaj na spacer "do miasta" czyt. na rynek (mieszkam w małym miasteczku). Kilkoro ludzi sotkanych po drodze i z 4 samochody, które przejechały ulicą....psiak w totalnej panice, zero kontaktu....tylko ogon podwinięty, uszka skulone i "uciekam"....

Posted

Jerry musiał być bity...ciężko zapanować nad jego napadami paniki..:-(. Wczoraj na spacerze uciekł na ulice czyjś pies z posesji - facet za nim krzyczał i wymachiwał ręką ...i było już po spacerze..ledwo Jerrego utrzymałam na smyczy..w takich chwilach nie wiem co mam robić - nie reaguje na spokojny głos, zupełny brak kontaktu z psem..
Jerry nie ma w sobie cienia agresji tylko strach...bosz..co uczyniono temu psu? A to młody psiak - ma ok. roku..

  • 3 weeks later...
Posted

Miałam napisać, że jest źle (była kolejna ucieczka Jerrego i kolejny atak paniki).
Ale jest super!!Widać, że wystarczy psiakowi okazać miłość i wyrozumiałość. W niedzielę podczas wspólnego spaceru z innymi psiakami Jerry został pierwszy raz spuszczony ze smyczy - i wracał na zawołanie! Teraz spuszczam go ze smyczy na każdym spacerze - zawsze wraca i się przytula :loveu:; nawet zareagował na komende "wróć!", kiedy poleciał za jakimś innym psem.
Jerry świetnie nadaje sie do domu z innymi psami - uwielbia się bawić i szaleć. Niestety moja psia staruszka Delma ma go serdecznie dosyć - nie ma sił ...:shake:
Szukamy domku!!
Florida wrzuć zdjęcia z niedzielnego spaceru..

Posted

ja florida bedzie miała foty to zrzuci, na razie jeszcze nie dostała :) Kurcze, zapomniałam napisać, że bylismy w odwiedzinach u Madzi - a własciwie na wspólnym spacerze w Olsztynie :) Pojechała z nami ciocia Gretka z Majką (Maja jest z naszego schroniska - wspaniały psiak) i zabralismy Milkę... Tylko Jerry chciał sie z nią bawić, Delma usiłowała się schować na rękach u Madzi :P a mała Majka pyskowała, zeby potwora zabierać :]

W koncu Madzia zdecydowała sie puscić Jerrego. Po zabawie z Milką to on biedny nawet nie miał siły uciekać - wręcz przeciwnie - podbiegał do Madzi i przytulał sie. Mysle ze dużą role odegrało tu nastawienie Madzi, była bardziej zrelaksowana niz zwykle i nie musiała go łapać (tak jak po ucieczce) tylko przychodził na myziaki :loveu:

Mysle ze uda sie go jeszcze wyciągnąć i będzie się zachowywal jak normalny pies - do tego jednak trzeba czasu. Jerry będzie u Madzi, ale bardzo bardzo pilnie szuka wirtualnego opiekuna :loveu::loveu:

  • 2 weeks later...
Posted

To wspaniały przekochany psiak - na spacerach jest cudowny! Biega zachwycony po łąkach, ale na zawołanie wraca do nogi :loveu::loveu::loveu:. Niestety musze go zamykać w kojcu, bo płot mam za niski dla takiego skocznego młodego psiaka - na spacerach rozwija skrzydła (dosłownie fruwa z wywalonym jęzorem :lol:). Po spacerze wywala brzusio do miziania i sam grzecznie wraca do kojca:loveu: Jest bardzo mądry, szybko sie uczy (niesamowicie łatwo się uczy, szybko odczytuje moje wymagania).
Domek potrzebny - pełen miłości i cierpliwości..a Jerry odwdzięczy się całym swoim wielkim psim sercem. Został bardzo skrzywdzony przez ludzi, ale miłość i wyrozumiałość działa cuda! Ten psiak naprawdę zaczyna wierzyć, że człowiek to nie zła bestia, która może tylko sprawić ból...........
Uwielbia towarzystwo innych psów a z kotami chce sie bawić - ale skarcony przez kota wycofuje sie grzecznie.
Mój psi ideał nr 1!! (no dobra...2 po mojej psiej damie Delmie :-))

Posted

Jerry - dzis paskudnie lape sobie skaleczyl na spacerze - teraz wieczorem nie chcial isc na spacer (łapka boli)- dolozylam mu siana i grzeje dooopke w budzie. A ja pilnuje tego wiatru - bo tak straszą jakąś Emma;
jaby co Jerry spi z nami :) najwyzej zaloguję się z nim do wiatrołapu - jest na tyle duży (wiatrołap), że spokojnie pościelamy sobie na podłodze na te noc :diabloti: Oby nie wiało jednak tak strasznie...

Posted

Muszę zrobić zdjęcia Jerrego z naszą podworkową kicią Ciapatą - tylko niech ta pogoda się ciut poprawi wrrr.
A łapucha trochę jeszcze boli - ale wcale mu to nie przeszkadza w "świrowaniu" po polach :evil_lol:. Deszcz oczywiście też nie straszny, ani wiatr - po prostu jest super!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...