Jump to content
Dogomania

.:: Pitbullka RUDA - MA DOM - u Arjuny ::.


Recommended Posts

Posted

Kochani, potrzebna jest pomoc finansowa na hotelik. Miesięcznie koszt hoteliku to 750zl (25zl doba). To strasznie dużo ale życie trzeba było ratować.

Może ktoś pomoże finansowo? Albo jakieś bazarki wystawi?

Ogłaszanie Rudej także mile widziane :loveu: Im więcej osób się o niej dowie, tym większa szansa na dobry dom.

  • Replies 586
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

doddy napisał(a):
Kochani, potrzebna jest pomoc finansowa na hotelik. Miesięcznie koszt hoteliku to 750zl (25zl doba). To strasznie dużo ale życie trzeba było ratować.

Może ktoś pomoże finansowo? Albo jakieś bazarki wystawi?

Ogłaszanie Rudej także mile widziane :loveu: Im więcej osób się o niej dowie, tym większa szansa na dobry dom.



słUCHAJCIE GDZIE TEN HOTEL!!!!!

???????????????????????????????????????

JESTEM Z OKOLICY I CHETNIE TAM DOJADE I ZOBACZę CO TO ZA PIESEK- KOLOR RUDY JEST MI BARDZO BLISKI ;) jak nie wierzycie to zobaczcie na moja stronkę www.

Nic nie obiecuje - na pewno nie dom - "zapsiony totalnie " Martusia wie doskonale ale jakies wsparcie i zwyczajnie chce zobaczyc jak dziewczynie sie wiedzie - jutro pojade jak dostane od was namiary !!!!!

Posted

Ja wiem wiem Ty Nasza Kochana zapsiona Tosso :loveu:
Drogo bardzo w tym hotelu :( nie da się coś utargować u nich :shake: coś się dorzucę do utrzymania ale dopiero wpłacę na początku przyszłego tygodnia...doddy na konto waszej fundacji ma iść?

Posted

Moja wina- moja wielka wina- a raczej zaniedbanie....
Wklejam treść maila jakiego otrzymałam od Pani prowadzącej hotelik:
"Witam!
Czy będzie ok jeśli za Rudą dziennie będzie 10 zł, widzę ze szanse na

znalezienie jej domku są jak na razie nikle, a dla was to duże
obciążenie
Ona jest coraz milsza, bardzo potrzebuje miłości..."

Z Kasią już rozmawiałam na ten temat.... przepraszam za zamieszanie- kwota będzie mniejsza.
Co do pytania co to za hotel- hmm jak każdy inny i stawki też normalne.
Co do odwiedzin, przepraszam ale nie wiem czy to dobry pomysł- jak ja tam jeżdżę też przeważnie z Rudą się nie spotykam- to wprawia ją tylko w niepotrzebne podniecenie i wzbudza w niej nadzieję ....
WSZYSTKIE EWENTUALNE PIENIĄŻKI PROSZĘ WPŁACAĆ NA KONTO FUNDACJI AST (moje bazarki z miau też już po części poszły ;))

Posted

izmir napisał(a):
Moja wina- moja wielka wina- a raczej zaniedbanie....
Wklejam treść maila jakiego otrzymałam od Pani prowadzącej hotelik:
"Witam!
Czy będzie ok jeśli za Rudą dziennie będzie 10 zł, widzę ze szanse na

znalezienie jej domku są jak na razie nikle, a dla was to duże
obciążenie
Ona jest coraz milsza, bardzo potrzebuje miłości..."

Z Kasią już rozmawiałam na ten temat.... przepraszam za zamieszanie- kwota będzie mniejsza.
Co do pytania co to za hotel- hmm jak każdy inny i stawki też normalne.
Co do odwiedzin, przepraszam ale nie wiem czy to dobry pomysł- jak ja tam jeżdżę też przeważnie z Rudą się nie spotykam- to wprawia ją tylko w niepotrzebne podniecenie i wzbudza w niej nadzieję ....
WSZYSTKIE EWENTUALNE PIENIĄŻKI PROSZĘ WPŁACAĆ NA KONTO FUNDACJI AST (moje bazarki z miau też już po części poszły ;))

No fajnie, że koszta mniejsze...jeśli chodzi o odwiedziny to nie bardzo rozumiem czemu by Tossa nie miała jechać, tym bardziej, że pies jej nie zna...czyli psów w schroniskach też nie powinniśmy odwiedzać, bo to tylko rozbudzi w nich niepotrzebne nadzieję:roll: mam inne zdanie na takie tematy aczkolwiek każdy może mieć inne swoje zdanie:cool1:

Posted

Ja przepraszam, nie wiem co odpowiedzieć :oops:
To jest skomplikowane ...
Jeśli Tossa bardzo chce poznać Rudą - możemy się umówić i razem pojechać do hoteliku....
Ja po prostu jestem bardzo nieufna...

Posted

izmir napisał(a):
Ja przepraszam, nie wiem co odpowiedzieć :oops:
To jest skomplikowane ...
Jeśli Tossa bardzo chce poznać Rudą - możemy się umówić i razem pojechać do hoteliku....
Ja po prostu jestem bardzo nieufna...

Nie szkodzi, w gruncie rzeczy to dobrze, że nieufna, zbyt dużo ludzi jest okrutnych dla zwierząt, pewnie przez to taka cecha;) jeśli chodzi o Tossę to gwarantuję, że nie masz się czego obawiać, byłam u Tossy nie raz i zwierza mają tam jak w niebie, zapewniam, możesz sobie zobaczyć na stronce tossy lub poczytać co zrobiła dla dogomaniackiej Amelki www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=56626 ...jestem tossie bardzo wdzięczna, psina u nas w bygoszczy w klinice kora bardzo walczyła o życie a później trafiła do tossy, ślepotka, nie młoda już, z cukrzycą, chyba orientujesz się ile kosztuje miesięczne utrzymanie cukrzyka, insulina, karma specjalistyczna, regularne wizyty u weta..wiadomo jak dla takich psów kosztownych i chorych do końca życia ciężko o dom...a tossa się nie zastanawiała i wzięła Amelcię do siebie:p , naprawdę martwić sie nie ma o co a jak pisze, że ma sentyment to trzeba jeszcze zachęcać a nie zniechęcać to jeszcze może Tossa coś mądrego wymyśli :loveu:

Posted

Martuś - nie ma sprawy ja się nie wyrywam , chciałam zwyczjanie zobaczyc kolejnego psa ,któremu pomagac mam - bo sponsoruje poza 4 które zaadoptowałam jeszcze 2 ale ich nie moge zobaczyc - za daleko a tu zwyczajnie - chciałam psine zobaczyc , pogłaskac ,dowiedzie się i zobaczyc na własne oczy .ale jak nie to nie .Tak dziwnie sie składa ,ze jak masz brac ciezko chorego psa - pozwalaja ci go odwiedzac,dotykac abys tylko zabrał a jak pies jest w ciekawszej formie to jakies ....ech ,masz racje do schronów tez nie chodzmy bo wzbudzamy niepotrzebnie nadzieje !!!!!! :shake:

Posted

Tossa kochana Izmir pewnie nie o to chodziło..bez sensu i głupio wyszło :/ ...myślę, że na pewno nie chciała Cię urazić..ja wiem, że chciałaś zobaczyć, wygłaskać...jak chcesz jechać to jedź, przecież dobro psa tu jest najważniejsze...myślę, że każdy pies bez domku powinien mieć jak najwięcej kontaktu z człowiekiem, brakuje mu pieszczot, ciepła, ludzkiej dłoni, głosu..nie ma się co na siebie złościć..kierować się trzeba dobrem psa, to nas powinno tu łączyć....

Posted

Tossa- mam prośbę jeśli masz GG- proszę podaj mi na PW- chciałabym się wytłumaczyć
Co do wyjazdu- w czwartek myślę, że nie będzie problemu.....
Ruda nie jest "w ciekawszej formie"

Posted

Jestem pewna, że Izmir nie miała nic złego na myśli, wyszło tylko niefortunnie, a skoro chce się wytłumaczyć tym bardziej należy dojść do porozumienia i podać sobie ręce. Istotnie sunia jest number one w tym wszystkim, a jej dobro i walka o nie, nie podlega dyskusji!!!
Pozdrawiam Was dziewczyny !!! :loveu:

Posted

Tossa - nie uciekaj!!!:loveu: Izmir chyba troszkę to źle ujęła;) na pewno ci wytłumaczy.

Ja uważam, ze im więcej osob będzie pytać i odwiedzać tym lepiej - będzie się psina socjalizować:loveu: a i pani z hoteliku będzie widziala, że nie wepchaliśmy jej psa i tyle nas widzieli!

A jakby ten domek w Holandii nie wypalił, a Tossa moglaby suni dać dt to już by bylo cudownie!

Posted

ttossa napisał(a):

Nic nie obiecuje - na pewno nie dom - "zapsiony totalnie " Martusia wie doskonale ale jakies wsparcie i zwyczajnie chce zobaczyc jak dziewczynie sie wiedzie - jutro pojade jak dostane od was namiary !!!!!

Z tego co widzę tu oferty na DT nie ma....
Pisałam już- Kasia wie- sytuacja jest złożona- jeśli nie mam szansy wytłumaczyć - przykro mi....
Miejcie mnie za oszustkę :-(
Z czego mam się tłumaczyć i co niefortunnie ujęłam- bo nie bardzo wiem ??

Posted

izmir napisał(a):
(...) Miejcie mnie za oszustkę :-(

Izmir ja Cię za oszustkę nie mam. Głowa do góry!!! Gdybyś mnie podpadła,a tak się nie stało, to tak czy owak dałabym Ci (zresztą komukolwiek innemu też) szansę na wytłumaczenie się. Nie poddawaj się dziewczyno, proszę...:loveu:

Posted

O dt nie pisała Tossa ale już o pomocy finansowej tak...hotel kosztuje.. normalne, że izmir wszystkiego sama nie udźwignie i fajnie jak ktoś chce grosik dołożyć...a gg tossy widnieje w jej w podpisie..wszyscy mogą go zobaczyć...widzę cyferki 5521684 ;)
i nikt nikogo tu nie ma za oszustkę....zaszło nieporozumienie..tossa chciała pomóc a sama została jakby za nią wzięta :roll: ale dziewczynki happy end musi być w tym nieporozumieniu ;)

Posted

izmir napisał(a):
Z tego co widzę tu oferty na DT nie ma....
Pisałam już- Kasia wie- sytuacja jest złożona- jeśli nie mam szansy wytłumaczyć - przykro mi....
Miejcie mnie za oszustkę :-(
Z czego mam się tłumaczyć i co niefortunnie ujęłam- bo nie bardzo wiem ??


Izmir - no co ty - ja sie nie obrazam - ja mówie ze nic na siłe - spokojnie -PSY SA NAJWAZNIEJSZE -

a moje gg to nie tajemnica 5521684
jest zapisane niżejjjjjjjjjj


Posted

Co do rozmowy z Panią Wiesławą- nie wiem jak to określić.....
Cóż niech wyjdę na osobę samolubną i nieufną - życie....
Podałam Pani Wiesławie namiary na hotelik- jednak gdy okaże się to szkodą dla Rudej będę bardzo zawiedziona....
Jak to mówi mój tato : "Całego świata nie uratujesz..."

Posted

W poniedziałek przyjeżdża po Rudą Pani z Holandii- jeśli Ruda zaakceptuje jej córeczkę Pani ją zabiera do nowego domku.
Natalia_aa dziekuję Ci bardzo :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...