Jump to content
Dogomania

.:: Pitbullka RUDA - MA DOM - u Arjuny ::.


Recommended Posts

  • Replies 586
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='andzia69']Ruda - do domku na górę!
Majga - dzieki za chęć pomocy!!!:loveu:

Andziu, Doddy, poprostu napiszcie wprost, płodzić coś, czy się wstrzymać!

Jeśli zobaczę to drugie, spoko, nie obrażam się...Nic na siłę...Luźna propozycja.

"Dzięki za chęć pomocy" - jest przemiłe Andziu :loveu: ale nie wynika
z tego "tak", "nie"....

Posted

[quote name='andzia69']Majga - pewnie, że rób!!!!! Im więcej poogłaszanych gdzie sie tylko da psiaków tym przecież lepiej dla nich!:loveu:
OKI!!! Twoje życzenie jest dla mnie...sama wiesz...:loveu: wsparcia przy Amorze nie zapomnę Ci do końca życia...Czas spłaty długu !!! :loveu:

Tekst wrzucę na wątek...Możecie się czepiać ile wlezie, popoprawiam...
Potem już tylko kopia...;)

Posted

Na początek- dzwoniła do mnie dziś pewna Pani zainteresowana Rudą- podobno ma dom z ogrodem i kota wychodzącego. Szczegóły będę omawiała z nią po południu....
Dzwonił też facet, od którego odbierałam Nerona z policją- bezczelny!- kazałam mu sobie odpuścić szukanie psa dla żony pijaczki .
Co do mojego wymarzonego domku:
- Osoba dorosła (małzeństwo)
- najlepiej bez dzieci i zwierząt
- najlepiej dom z ogrodem ( ale duże mieszkanie w bloku też nie będzie przeszkodą)
- osoba odpowiedzialna, kochająca psy i lubiąca aktywność fizyczną
- marzeniem była by osoba znająca rasę ( ale nie na zasadzie- miałem kiedyś amstafa ale mi go ukradli). Wiem, że to wysokie wymagania- ale ludzie,którzy do mnie dzwonili są iście bezmyślni- co druga osoba ma w domu dziecko w wieku poniżej pół roku....
Będę wdzięczna za pomoc... bo czas nam sie kończy- w sobotę muszę zabrać Rudą z hoteliku...

Posted

Izmir, czyli ja ;)...Za spanie w łóżku akceptacja traumatycznej suni ("pobiciowej ") i chorych na punkcie psów, 2 kotów (pies = materiał do wtulania etc...). A na poważnie...już siadam do tekstu....i wrzucam...

Posted

Pytasz mnie cz Ty odpadasz??
Jeśli masz dom pełen futer jak ja ... niestety tak, chyba że masz doświadczenie z socjalizacją takiego psa.
Moje psy śpią w łóżku- ja niestety też nie mogłabym być dla niej domkiem bo by mi sucz wlazła na głowę....
Poza tym napisałam "najlepiej" - więc jak bedzie super domek ale zapsiony to bedziemy się starac uswiadomić nowego właściciela w sytuacji.
Z tego co wiem Ruda była jakiś czas w nowoprzyjętych- na psy , do których doszła nie reagowała, natomiast wszystkie nowe( które przyszły po niej- gryzła).

Posted

To był żart...
Stoję na rozdrożu z rottkami...jakiś może trafić do mnie (Kalisz) + opór TZ. Nie chcę dawać pustych obietnic... stąd i zażartowałam. Przepraszam...

Całościowo każdy kolejny, to 13ty pies (kiedyś pisałam, że mam 12, póki mąż mnie nie uświadomił w rachunku, aczkolwiek ten 1 nie chodził zaniedbany, głodny etc.. :evil_lol:).

Czy mam doświadczenie? Każdy pies to novum, ja nie dzielę ich na rasy
i nierasowce. Poprostu sobie radzę. Co do 1 - wszego, to myślę, że najpierw ginekolog wyciągnął psa, dopiero mnie...;)

OK. Do rzeczy, już walę tekst...

Posted

SUNIA, MIX AMSTAFF - DLACZEGO DOBRE SERCE JĄ OMIJA???

Dlaczego amstaffy z góry spisane są na porażkę ???
Nie nam osądzać, zrobiono z nich rasę morderców, a stara to prawda, że przyklejona łatka trzyma się mocno...Niestety :-(((

Ruda, tak ma na imię, z racji przeuroczego jej umaszczenia, jest w wielu ok. 5 lat. Nad jej życiem ciążył wyrok - uśpienie. Póki co, został odroczony. Czemu wyrok, nikt przy zdrowych zmysłach tego nie pojmie! Odpowiedź - równie infantylna co okrutna - "...bo ast...".

Równie makabryczna jest i prawda, że Ruda pochodzi z pseudohodowli,
gdzie standardowo suka jest czystym i do oporu eksploatowanym inkubatorem. Znaleziona przez człowieka, który w swojej naiwności wierzył, że gatunek ludzki jest dobry (według planu Bożego), pozostawiona została w schronisku.
Fundacja Ast wyrwała ją z tego miejsca zapomnienia o litości
i współczuciu...
Miała sunia szczęście !!!

Ruda jest sunią, która wymaga wielkiej troski ale człowiekowi zrekompensuje to z nawiązką. Radosna, skacząca na obiekt uwielbienia, boi się głośnych dźwięków. Prawdopodobnie były jej obce.
Wolimy nie wiedzieć, jakie to przeżycia były jej udziałem.
Nie wykazuje agresji wobec ludzi, wręcz przeciwnie, tuli się, jej oczy proszę o szansę...Wobec innych zwierząt wykazuje dominację ale wyłącznie w jedynym przypadku, gdy to zwierzę dochodzi do stada,
jeśli ona "gra drugie skrzypce" nie ma problemu.
Inna sprawa, że sunia jest na tyle inteligentna i chętna do współpracy
z człowiekiem, że przyumiejętnym "programie układania jej" i to da się załatwić.

Błagamy/ prosimy miłośników astów i innych zakochanych w tym cudzie natury ludzi, o pomoc/ litość.
Priorytetem jest domek nasycony miłością, łagodnością i wyrozumiałością dla tak skrzywdzonego zwierzęcia.
Wtórną, niemniej ważną sprawę, stanowi pomoc w opłaceniu hoteliku,
w nim Ruda ma szansę pozostać wyłącznie do soboty oraz pomoc
w zakupie leków wspomagających regenerację jej układu kostno - stawowego...

Prosimy nie odbierać nam wiary, że możemy liczyć na Państwa pomoc!!!

Każdą osobę czującą zainteresowanie losem i pomocą Rudej, prosimy o kontakt z....
(tu wstawka)

Tym z Państwa, którzy są w stanie dopomóc wyłacznie finansowo, podajemy dane konta:
(tu wstawka)

z tytułem wpłaty "dla Rudej"

Z góry serdecznie dziękujemy! Dar serca nie ma ekwiwalentów !!!

Posted

O! Super! Rudej sie dziś kończy allegro- więc zaraz wystawię nowe...
Przed chwilą rozmawiałam z Panią z hoteliku- prosiłam ja o test na kota :diabloti:
Mają tam jednego kota na stanie (psolubny). Pani mówiła, że Ruda bardzo karna jest- przyjęli wczoraj bardzo "nakręconego" owczarka i Ruda urządzała z nim wrzaski, ale kiedy Pani kazała jej być cicho- zamilkła....
Za dwie godziny poznam wynik testu na kota...

Posted

Oj Ty Szelmo!!! :evil_lol: Zaraz daję w kimę, bo koty przeputały mi kolejną nockę wariacjami...Obiecuję im, że jak nie dadzą na wstrzymanie to dubeltówa dziadka...buch i 2 z bani :diabloti:...Problem w tym, że je kocham, nocne potwory !!!

Posted

[quote name='izmir'](...) Przed chwilą rozmawiałam z Panią z hoteliku- prosiłam ja o test na kota :diabloti:
Mają tam jednego kota na stanie (psolubny).(...) Za dwie godziny poznam wynik testu na kota...

Pamiętaj, że ja nie robiłam Ci żadną deklaracją nadziei. :shake: Blokada TZ
i priorytet rottki. Już próbowałam zwalczyć TZ z briardem (żebyś wiedziała jak się cieszył, że psiak koto - konsumpcyjny), małe "coś tam" włochatego też odpadło, sunia ON-ek = milczenie jakbym gadała ze ścianą.
Piszę, żeby ktoś mi potem doooopska nie obrobił, że srutututu rzucam puste obietnice !!! HOWGH !!! :diabloti:

Swoją drogą, błagam, zadbaj by ten kot = kaskader przeżył !!!
Tu też mam palmę !!!

Aha, jaka jest odpłatność za hotelik i czy to z braku kasy suńka ma go opuścić w sb??? :-( Czyli co, powrót do schronu i od nowa Polka Ludowa???

Posted

Test na kota robimy z kilku powodów-potencjalny domek z Bydgoszczy też ma kota....
Oczywiście rozumiem wszystko.
Co do hoteliku- to nie tak, że oni jej nie chcą dłużej trzymać- to mały hotelik a idą ferie i oni porobili rezerwacje- dlatego Ruda może byc tam do soboty....
Za hotelik jestem im winna 100 zł (spuścili aż 75 złotych)
Ruda do schroniska nie wróci- nie byłaby tam bezpieczna....

Posted

Izmir - Majga nie moze na razie wziąsc żadnego psiaka - ma kategoryczny sprzeciw tz....chciała już wziąsc niejednego choćby na dt...ale nie
(to tak gwoli scisłości;))

Niemniej jednak gdyby nie była kotożercą to just też dużo daje;)

Posted

Widzicie Andziu/ Izmir, a mam nadzieję, że same to w ogóle wiecie, że szybciej w totka trafisz niż za chłopem. Prosty przykład z niedawna (tuż przed Amorem). Walczyłam jak lwica o zdrowego, karnego, słowem cudo ON-ka do uśpienia (wspierała mnie duchowo Szyszka z dogo)...Atmosfera w domu była jak przed III Wojną Światową! Tylko wyciągnąć pepeszę.
I przegrałam. Szczęście On -ek żyje nadal.

Pojechałam rozeznać się w rottku (by mu pomóc kasą, "wetem", karmą),
a wróciłam z nim!!! Przegięłam na max...mimo to TZ stanął na wysokości zadania i jak potrafił tam mi pomagał z rottkiem.

Wiadomo jednak, że igrać/ iść na całość mogę tylko do czasu...:-(

Posted

Kolejne wieści od Rudej:
Na kota naszczekała ale - jak to Pani określiła- bez agresji....
Według opiekunki Ruda musiała byc bita- na widok podniesionej ręki czy na zwykłe "Fe" kuli się w sobie jakby wiedziała, że zaraz ją ktoś uderzy.( Oczywiście nikt nawet nie próbuje jej bić).
Ma duży apetyt- jednak porcje ma wydzielane, od leku do wcierania nieco wyblakła w leczonych miejcach :oops:

Posted

izmir napisał(a):
Zaczynam powoli wariować :(
Dzwonili sami dziwni ludzie- jest mi przykro i źle....

Izmir nie poddawaj się...zawsze trafią się jakieś korby. Pomyśl ponadto, że prawda jest i taka, że Ci z kolei, co dzwonią do takich jak my, nas właśnie mają za wariatów. Ściskam Cię mocno!!! :loveu: Nie daj się chandrze !!!

Posted

Proponuję przynajmniej jeden bannerek podlinkować na dogo (taki był mój zamysł) :p

A poniżej kod "żywcem":
[noparse][/noparse]


[noparse][/noparse]

I od Amyszki:

[noparse][/noparse]

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...