katya Posted January 28, 2008 Posted January 28, 2008 Jak to Pinczer mini , pewnie gdzieś do 10kg góra, tak Buniu? Quote
lewkonia Posted January 28, 2008 Posted January 28, 2008 http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=9387142#post9387142 Myślę, że warto zadzwonić. Quote
lewkonia Posted January 28, 2008 Posted January 28, 2008 Pysia napisał(a):Jakiej wielkości jest Sarenka? Ile może ważyć? Wcześniej było na wątku, że Sarenka waży 7,5 kg. Quote
szajbus Posted January 28, 2008 Posted January 28, 2008 Ale tez nie jest szczeniakiem.] a w ogłoszeniu jest napisane wyraźnie, ze poszukuja szczeniaka. Quote
bunia Posted January 28, 2008 Author Posted January 28, 2008 Witaj lewkonia:loveu: Czekam na telefon w sprawie Sarenki z Warszawy ;) Quote
szajbus Posted January 28, 2008 Posted January 28, 2008 O Sarenke pytają także inni ludzie z ogłoszenia w 4 łapach Quote
bunia Posted January 28, 2008 Author Posted January 28, 2008 Sarenka w sobotę jedzie do nowego domku w Warszawie :multi::multi::multi: Chyba,że tiry zablokują drogi wylotowe... Niestety pojawił się kolejny problem... Dzisiaj była u mnie sąsiadka zmarłej właścicielki Sarenki. Odnalazła się wypuszczona z mieszkania razem z Sarenką kotka Kasia czyli jej towarzyszka życia. Kasia jest strasznie chuda i brudna. Boi się ludzi,ale sąsiadka obiecała ją nieco oswoić i pomóc w jej złapaniu. Kolejna ofiara pożaru w potrzebie.... Quote
lewkonia Posted January 28, 2008 Posted January 28, 2008 Z koteckiem niestety nie jest tak łatwo:shake:. Szczególnie jak ma się w domu sunię - kotożreczynię:diabloti: Quote
szajbus Posted January 28, 2008 Posted January 28, 2008 Biedna kicia. Jej tez w jednej chwili świat się zawalił. Nic dziwnego, ze jeszcze jest w szoku. Quote
bellatriks Posted January 28, 2008 Posted January 28, 2008 Biedna kotecka :-( A ten domek to już tak na 100%? :loveu: Quote
bunia Posted January 28, 2008 Author Posted January 28, 2008 Niby na 100% ale licho nie śpi ;) A ja już płaczę,że Sarenka wyjeżdża... Quote
szajbus Posted January 28, 2008 Posted January 28, 2008 Caly czas mysle o Kasi. Cudnie by było jakby ta pani mogłaby i ją zabrać. Kasia szybciej oswoiłaby sie ze stratą mając członka rodziny przy sobie. Z drugiej strony nie można zbyt wiele od kogoś wymagać! Na wszelki wypadek podniose je obie i Kasie i Sarenkę Quote
lewkonia Posted January 29, 2008 Posted January 29, 2008 http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=104960 Jest jeszcze druga..... Quote
GrubbaRybba Posted January 29, 2008 Posted January 29, 2008 Na wszelki wypadek wstawiłam Sarenkę na ten wątek: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=9394434#post9394434 ludzie szukają ratlerka w Warszawie. Quote
bunia Posted January 31, 2008 Author Posted January 31, 2008 Sarenka czeka na przyjazd nowych właścicieli ;) Quote
bunia Posted January 31, 2008 Author Posted January 31, 2008 Jutro z "obstawą" i z Sarenką wyruszamy po 18 na zwiady. Podobno koteczka tak przerażona,ze nijak nie da się złapać:shake: Trzeba będzie pewnie klatkę łapkę ustawić ale bez wizji lokalnej się nie obędzie. Quote
Niewiasta_21 Posted January 31, 2008 Posted January 31, 2008 A moze pujsc tam z Sarenka? Jak kicia zobaczy kolezanke to moze podejdzie. Quote
bunia Posted February 1, 2008 Author Posted February 1, 2008 Dzisiaj byłyśmy z Sarenką i obstawą na wizji lokalnej. Sarenka prawie ominęła swój domek,ale jak weszła do bramy :crazyeye: Podbiegła do drzwi ,drapała... Ogólnie wyległo pół kamienicy Sarenkę oglądać,a sarenka całowała wszystkich i wszystkich witała :loveu: Najpierw okazało się,że Kasia już nie przychodzi,potem,że dzisiaj rano pod bramą była... Obeszliśmy inne podwórka na których koty są dokarmiane... Tragedia... Kasia zamiast pręgowanej okazała się białą koteczką w czarne plamy... Obiecałam jedzenie dla Kasi i kilka osób zaproponowało jej dokarmianie. Ło matko musi się udać.... To ostatnia szansa dla Kasi :-( Quote
katya Posted February 1, 2008 Posted February 1, 2008 Czyli Sarenka wciąż wszystko pamięta... :( Quote
bunia Posted February 2, 2008 Author Posted February 2, 2008 Niestety tak. Ale bardzo chętnie i w podskokach wróciła ze mną do lecznicy witając równie radośnie moja siostrę,szwagra i resztę stadka :lol: Wczoraj dzwoniła Pani potwierdzając dzisiejszy przyjazd po Sarenkę... Będzie nam jej bardzo brakowało Quote
malagos Posted February 2, 2008 Posted February 2, 2008 Ale cieszyć sie będziemy wieczorkiem, żeby nie zapeszyć.... :evil_lol: Tak, takie pinczerkowe damy mają w sobie to coś, ze sie je tak kocha :oops: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.