bea_m Posted January 14, 2008 Posted January 14, 2008 Ciotki dt jest aktualny. Tylko mamy problem z płynościa finansową. Mamy teraz na tymczasie Fosterka. Ślepy chory i tak dalej. Trzeba mysleć jak pieniazki skołowac. Quote
Aga - Czakra Posted January 14, 2008 Posted January 14, 2008 jaki jest koszt utrzymania psa w domu tymczasowym i co on obejmuje? Mam Panią, która deklarowała pomoc finansową dla Micia - nie skorzystaliśmy - więc pani zaproponowała, że może jakieś inne psiaki mogłaby wspomóc... Quote
bea_m Posted January 14, 2008 Posted January 14, 2008 Koszt jest 15 zł za dzień z wyzywieniem no chyba że potrzebna jest jakaś super droga karma tak jak dla Fostera. Psiak byłby w domku i ma prawo wybrac sobie fotel na którym bedzie spać. Zawsze ktoś z ludzi jest w domu. Psiaki sa resocjalizowane z innymi psami i kotami (jak sie da) Odwiedziny u weta wg potrzeb. AAA i sami na własna reke szukają nowego domku, sprawdzaja nowych właścicieli itd... Suuper domek tymczasowym. Były tam juz Kofi, Cent, Mika, Bary no i Foster. Quote
:: FiGa :: Posted January 14, 2008 Posted January 14, 2008 DT któremu nie można nic zarzucić, no może tylko to, że bardzo bardzo kocha swoich tymczasowiczów :) Quote
bea_m Posted January 14, 2008 Posted January 14, 2008 Ciotki myslcie co tu robić! Czy on w Gdańsku nie ma szans na dom? Toś to wielkie miasto i jeszcze pare innyc wokół. Może ogłoszenia w gazetach itd.... Czy jest potrzeba go wieźc przez całą Polskę? Quote
olenka_f Posted January 14, 2008 Author Posted January 14, 2008 trzeba go ogłaszać gdzie się da, namiary na schron i może być na mnie, w schronie jest tylko jeden dalmatek i drugi co ma tylko umaszczenie dalmatka musiałam się przyglądać i porównywać czy aby nie ma dwóch:roll: tel do schronu 058 552 37 80 do mnie 505 419 211 schronisko go ogłaszało chyba w Dzienniku Bałtyckim ale odzewu nie było więc można śmiało powtórzyć Quote
Aga - Czakra Posted January 14, 2008 Posted January 14, 2008 http://www.trojmiasto.pl/ogloszenia/ogloszenie.phtml?id_ogl_prez=977371 Quote
bea_m Posted January 14, 2008 Posted January 14, 2008 No toś se ciotka przyszalała z ta poezją :evil_lol: podoba mi sie to ogłoszenie. :lol: Quote
Aga - Czakra Posted January 14, 2008 Posted January 14, 2008 prosze mi tu nie imputować :lol:- ja nie znam psa, więc trudno mi cokolwiek napisać, a czasem wystarczy tylko krótka informacja. mam nadzieję Quote
bea_m Posted January 14, 2008 Posted January 14, 2008 no własnie mówie że ładnie jest. Tak na powaznie to ja jeszcze dalmata nie widziałam z jedną kropką... nawet po dłuuuuuugim pobycie w schronie ;) noo ale za to prawie bez ciała... tylko wielka głowa i żeberka...... to sie widuje za bardzo często :( Quote
Aga - Czakra Posted January 16, 2008 Posted January 16, 2008 zarejestrowałam sie wczoraj na naszej klasie - i oczywiście psy też wcisnęłam. Jest dziewczyna z Sopotu zainteresowana adopcją samca (rasowego) - z tych co znamy mamy Kropka i dobermana. Ola - ja jej napisałam, że pies zostanie wykastrowany, nie wiem czy on już jest czy nie Quote
bea_m Posted January 16, 2008 Posted January 16, 2008 To dobrze. Jedna z ciotek z łaciatego zobowiązała się nadawać ogłoszenia w prasie z waszego regionu. Na pewno coś wyjdzie. Quote
olenka_f Posted January 16, 2008 Author Posted January 16, 2008 Aga - Czakra napisał(a):zarejestrowałam sie wczoraj na naszej klasie - i oczywiście psy też wcisnęłam. Jest dziewczyna z Sopotu zainteresowana adopcją samca (rasowego) - z tych co znamy mamy Kropka i dobermana. Ola - ja jej napisałam, że pies zostanie wykastrowany, nie wiem czy on już jest czy nie nie jest wykastrowany Quote
bea_m Posted January 16, 2008 Posted January 16, 2008 oj niedobrze - koniecznie ciachnąc go trzeba Quote
Aga - Czakra Posted January 20, 2008 Posted January 20, 2008 jeżeli będzie dom - i będziemy wiedziały o tym domu odpowiednio wcześniej - Kropek zostanie wykastrowany. Kropek jest w bardzo złym stanie psychicznym - on musiał być bity. Z dziwczynami chodził fajnie, ale mnie nie znał, chciałam go pogłaskać - pies leży plackiem, makabra.... Quote
kaj-ka Posted January 20, 2008 Posted January 20, 2008 On wcale tak ładnie nie chodzi na smyczy, bardzo się boi i wygląda tak jakby chciał uciec. Próbowalam go pogłaskać to miał takie przerażenie w oczach ze dałam mu spokój. Bity był na 100 %. Quote
olenka_f Posted January 21, 2008 Author Posted January 21, 2008 ze mną ładnie wychodził, że był bity pisałam na początku , jemu trzeba pokazać że ta ręka go nie uderzy, to mądry pies, weszłam do boksu a on podbiegł do mnie przywitał sie i stał spokojnie aż mu założę obroże i pójdziemy w tych miejscach gdzie był taki czerwony tworzą mu sie ranki, najbardziej na narządach jest ich sporo i są małe psychika mu siada :shake: Quote
kaj-ka Posted January 21, 2008 Posted January 21, 2008 Mam zdjęcia z wczorajszego spacerku ale nie umiem ich wkleić. Ola może przesłać je Tobie, Ty sobie radzisz z tym doskonale. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.