bea_m Posted January 21, 2008 Posted January 21, 2008 Ciotki ja tak se siedzie i mysle czy Stasiek nie miałby ochoty na wycieczkę w góry. Da się go ciachnac po klejnotach w schronie przed wycieczką? Szkoda go żeby tak sie w schronie zastał. Pomózcie troszę. To zaczerwienienie i ranki może być od słomy. On podwozie ma delikatne a słoma ostra. Quote
olenka_f Posted January 21, 2008 Author Posted January 21, 2008 nie ma słomy, osobiście byłam w budzie i nie ma słomy załatwimy ciachanie, zadzwonie jutro. Kropek jest w małym wybiegu z budynkiem i tam nie ma słomy byłam w środku wlazłam wejściem dla psów nad całą resztą myślimy , moze z transportem coś Kasia wymyśli Quote
bea_m Posted January 21, 2008 Posted January 21, 2008 Ciotki myslcie nad ciachnieciem. To jest teraz najwazniejsze (o ile zdrowie pozwala). Niech wreszcie decyzja zapadnie. Z transportem bedziemy sie martwili jak bedzie potrzeba. Zróbcie jakaś zbiorke bo na leczenie i dom tymczasowy bedzie potrzeba. Quote
bea_m Posted January 21, 2008 Posted January 21, 2008 aaa transport Gdańsk Warszawa może bedzie. Reszta sie załatwi. Tylko niech on juz tam nie siedzi :( Quote
olenka_f Posted January 21, 2008 Author Posted January 21, 2008 zadzwonię rano do schronu pogadam z tą kastracją Quote
kaj-ka Posted January 22, 2008 Posted January 22, 2008 Transport Gdańsk Warszawa myślę jest do załatwienia. Ale tak jak piszecie, najpierw ciachnięcie i rekonwlescencja. Potem będzie transport. Quote
paczanga Posted January 22, 2008 Posted January 22, 2008 Aga - Czakra napisał(a):dwa tygodnie temu - podbrzusze miał czyste. Ja go juz na początku listopada widziałam. Ja dalmatyńczyki są alergiczne - to w schronisku mamy problem. Zauważyłam, że wszystkie jasne psy - miewają takie przebarwienia, może one są delikatniejsze i bardziej reaguja na środki czyszczące? Bobek miał przedpiersie zaatakowane wcześniej - teraz jest lepiej. Tydzień temu słomę wymieniali - może ta nowa Kropka uczula? Jasne psy ponoć bardziej są narażone na wszelkie alergie. Piękny psiak oby szybko znalzł swoich ludzi. Quote
bea_m Posted January 22, 2008 Posted January 22, 2008 Kiedy będzie miał ciachnięcie? Jakie ma szczepienia? Quote
olenka_f Posted January 22, 2008 Author Posted January 22, 2008 w tym tygodniu go ciachają a o szczepienia sie dowiem bo dokładnie nie wiem Quote
kaj-ka Posted January 22, 2008 Posted January 22, 2008 Agnieszka mówiła, ze szczepia na choroby zakaźne przy wejściu do schronu a przy wyjściu na wściekliznę, ale moze źle usłyszałam. Quote
bea_m Posted January 24, 2008 Posted January 24, 2008 Ciotki jest dom tymczasowy w Warszawie. Można już psiaka na dziś tam zawieźć. Mnie od poniedziałku przez 3 tygodnie nie będzie przy kompie. Komu dac namiary na dom? Quote
:: FiGa :: Posted January 24, 2008 Posted January 24, 2008 Bea możesz podrzucić mi, ja przekaże dalej. Quote
bea_m Posted January 24, 2008 Posted January 24, 2008 Bardzo przepraszam ale doopa wyszła z tym czasu w Wawie. Sunia rezydenka dostala ropomacicza i wet zalecił brak kontaktu z ocymi psami. Oczywiście operowana jest na dniach. Stasiek przepraszam :( Quote
kaj-ka Posted January 25, 2008 Posted January 25, 2008 Z tego co Ola pisała chłopak ma mieć najpierw kastrację, poczekajmy może aż Go ciachną a potem juz na spokojnie będziemy mu szukać domu. Co Wy na to????????? Quote
olenka_f Posted January 25, 2008 Author Posted January 25, 2008 dzwoniła dziś do mnie pani w sprawie Kropka ma jutro pojechać do niego i pójść na spacer, ma go przedstawić swojej czteromiesięcznej dzidzi i podjąć decyzję. To bardzo miła i wrażliwa Pani chodzi tylko o to żeby Kropek polubił dzidzię. Ja mocno w niego wierzę bo i Pani bardzo sympatyczna no i z Gdańska.Kropek to kochany piesek tylko musi znów zaufać człowiekowi a człowiek powinien dać mu czas i szansę Quote
Aga - Czakra Posted January 25, 2008 Posted January 25, 2008 Ola - odebrałaś maila? jak nie wyjdzie z Gdańskiem - to może tam... Quote
:: FiGa :: Posted January 25, 2008 Posted January 25, 2008 Czekamy na wieści i wierzymy mocno w dobry domek dla chłopaka :) Quote
bea_m Posted January 25, 2008 Posted January 25, 2008 Tak czy inaczej Kropek muuusi szybko iść ze schronu. To nie mejsce dla niego. Tam sie nie wyprostuje pomimo szczerych checi wszystkich. Quote
kaj-ka Posted January 27, 2008 Posted January 27, 2008 Masz rację, schron to nie jest dobre miejsce dla takiego psa jak Kropek. Schron to w olgóle nie jest dobre miejsce dla nikogo. Ani dla dalmatyńczyków ani dla amstafów a tych jest u nas 8 albo 9. Dzisiaj nie dałyśmy rady wyjść z Kropkiem. Dzisiaj zachowywał sie dziwnie. Raz wariował jak szalony innym razem stał bez ruchu. Pogoda dzisiaj nie była dobra na spacery. Walił grad a za moment lał deszcz. A wiało chyba z 10 w skali bo...... Czy jak to się nazywa. Marny dzisiaj był dzień taki strasznie depresyjny.Pani w schronisku mówiła, ze pytaja o Kropka. Ale jak do tej pory to na pytaniach się kończy. Biedny piesek. Quote
olenka_f Posted January 27, 2008 Author Posted January 27, 2008 do mnie nawet dzwoniła pani od wczoraj , dziś kilka razy, nie wiedzieć czemu dałam się wrobic w przyjazd do schronu na 15 w sprawie adopcji a pani olała , teraz już nie będę w schronie zawsze w niedzielę raczej w tygodniu będe miała czas Quote
:: FiGa :: Posted January 27, 2008 Posted January 27, 2008 olenka_f napisał(a):dzwoniła dziś do mnie pani w sprawie Kropka ma jutro pojechać do niego i pójść na spacer, ma go przedstawić swojej czteromiesięcznej dzidzi i podjąć decyzję. To bardzo miła i wrażliwa Pani chodzi tylko o to żeby Kropek polubił dzidzię. Ja mocno w niego wierzę bo i Pani bardzo sympatyczna no i z Gdańska.Kropek to kochany piesek tylko musi znów zaufać człowiekowi a człowiek powinien dać mu czas i szansęByła pani u Kropka? Quote
Aga - Czakra Posted January 27, 2008 Posted January 27, 2008 Ta pani była wczoraj u Kropka - ogladała go. Ale padało i była bez dziecka, a chcciałaby wiedzieć jak Kropek na tobołek zareaguje, ma przyjechać w tygodniu do niego z dzieciakiem Quote
olenka_f Posted January 27, 2008 Author Posted January 27, 2008 to nie ta pani Aga , ta od dziecka też miała przyjechać z dzieckiem a nie sama ja mam kilka telefonów w jego sprawie i te dwie panie na sztywno sie ze mną umówiły Quote
kaj-ka Posted January 27, 2008 Posted January 27, 2008 Kurcze ludzie są nieodpowiedzialni. Umawiaja się a potem mają w tyłku. Brak słow jak babcię kocham. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.