Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Podczas kastarcji - szukano jądra w jamie brzusznej - nie było osiągalne. Jeżeli w ogóle jest - może być zrakowaciałe, może też być w nasieniowodach, a może go w ogóle nie być - zdiagnozowanie to chyba tylko usg albo rtg. Nikt nie będzie kroił psa w ciemno zwłaszcza, że już raz był krojony i szukano jądra. Psa może wydadzą na badania - ale tylko pod warunkiem domu docelowego. Jeżeli będziemy miały dom dla psa - wtedy będziemy pertraktować ze schronem, że dom życzy sobie dodatkowych badań, których koszty my pokryjemy, ale robienie badań po to, by schroniskowemu wteowi wytknąć niekompetencję i żądać kolejnej operacji - nie wchodzi w grę. Pamiętajcie, że w schronach wykonuje się w pierwszej kolejności operacje ratujące życie, potem, kastarcje i sterylizacje do nowych domów, a potem resztę, ale nie wypada nam żądać grzebania psu w jamie brzusznej, kiedy w szpitalu leżą połamane psy wymagające ciągłej opieki.
Mamy pod opieką prawie dwunastoletniego bouviera, wnęrta jednostronnego po kastarcji, drugiego jądra nie udało się znaleźć i nikt go nie szukała więcej - pies żyje, ma się dobrze. Więc nie wiem czy w przypadku naszego Foksia to jądro niewiadomo czy istniejące ma tak istotne znaczenie. Ja bym się na jego paszczy skupiła - śmierdzi strasznie, będą łapać wetkę i dziewczyny też pamiętajcie o tym - jeżeli jest stan zapalny - to będą go leczyć, można mu też dodatkową karmę kupić i dogadać się z pracownikami
Ja myślę, żeby zrobić mu teraz allegro, ogłoszenia na trójmieście ma, ale nikt nie dzwoni - i ogłaszać intensywnie. Jak podrośnie - niech fryzjer go obciacha jak wam się moje strzyżenie na budzie nie podoba (tylko ciekawe kto za to załaci, mądrale;), i jeszcze zawiezie brudaska do zakładu, 3 godzinki poczeka...)
ja bardzo go lubię, nie wiem dlaczego

  • Replies 57
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

no i nasz przykurcz z którego Aga zrobiła cudownego facecika poszedł do domku z ogródkiem, jego Pan to starszy człowiek który już wiadomo że go będzie rozpieszczał
Agunia dzięki za wspaniały fryz foxia - jako mop nikogo by nie zauroczył

życzę mu już tylko wspaniałego życia u boku swojego przemiłego Pana

Posted

Przemek go nie poznał...
A Pan zabrał go ogłoszenia czy z przypadku?
Jak pierwszy raz łaziłam po schronie i oglądałam psy - z ogólnego ich morza zapamietałam biało ruda sunię, która teraz mieszka ze starowinką w typie gończego i szarą skołtunioną kulkę w typie sznaucera - większa miniatura. Potem spotkałam Bobka i zatraciłąm się w nim - obróżke przeznaczoną dla foksika dostanie teraz szaraczek. Czasami chodziłam koło jego boksu, ale go nie widziałam, w niedzielę był - teraz więc jego kolej

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...