Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 208
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

donoszę z bwp: Zoo napisała:

Skuter już troszkę przybrał na wadze: nie wygląda już tragicznie, wygląda źle (jeśli chodzi o tuszę).
merdający, kochany
szelek pięknych szafirowych nosić nie chce, ubranka tyż za to by się wciąż przytulał.
trzeba go odżywić, musi chłopak przybrać na wadze.
w badaniach wyszła lekka anemia, za niskie bialko i nienajlepszy stan watroby=wyniszczenie, zaglodzenie.

Posted

Szczęście ,ze ktoś sie zaiteresował jego losem.taki cudny psiak. Czuje szczególny sentyment do boksarów ,bo sama miałam przez wiele lat nawet tak samo umaszczonego jak Skuter.Nie ma Go już wsród nas ,ale na zawsze w moim sercu pozostanie. Mam nadzieje ,ze wreszcie odmieni sie los Skutera.a Ci niby-ludzie top niech ich ..........:mad:nie moge tego napisac:angryy:

Posted

Panca napisał(a):
ja nie moge... i co bedzie sprawa????jesli to nie spowoduje ze Skuter trafi teraz do schroniska jako"dowod" to uwazam ze nie mozna sprawy puscic plazemim wiecej takich spraw sie naglosni tym lepiej dla zwierzat- wiadomo ..sasiedzi sie dowiedza i bedzie wstydbo pewnie znajac polskie realia wyrok nie bedzie surowyi na dodatek w zawiasach

Spokojnie. Jak się potoczy los sprawy nie wiemy, niestety! I czy w ogóle się potoczy, bo tu warunkiem jest życie tego psa!

... a sąsiedzi? wstyd ? O czym Ty piszesz ??
W środowisku tego powiatu , a zwłaszcza znanego "miasta cudów", zwanego Wąchockiem, to ci właściciele już są ofiarami !!!! (wieść gminna tak niesie, choć czyimi jeszcze nie sprecyzowano i niech tak zostanie "psa im zabrały, a to ich pies był!" ) Mimo, że żadnej sprawy nie było ... jeszcze
Taka jest tu świadomość i nie bez kozery pisałam, że lepiej, że był zachudzony niż zapasiony, bo zapasiony już może byłby w słoiku

Wiecie jaki jest odbiór społeczny w Białce i okolicach wyroku po likwidacji schronu, w którym psy na smalec przerabiali właściciele? „Biedni ludzie ! Jak można ich było skazać na tak wysoki wyrok? Co oni takiego zrobili ?” A jak ktoś jeszcze nie wie, to śpieszę donieść, że za udowodnione niezaprzeczalnie wytwarzanie smalcu z psów w gminnym schronisku i czerpanie z tego korzyści finansowych dostali 8 miesięcy w zawieszeniu na 3 lata!

My naprawdę żyjemy w dżungli braku szacunku do zwierząt!

(wiem, że dla wielu z Was słowa te mogą brzmieć jak wyssane z palca, ale tu niestety tak jest )

Posted

Majaa napisał(a):



My naprawdę żyjemy w dżungli braku szacunku do zwierząt!

(wiem, że dla wielu z Was słowa te mogą brzmieć jak wyssane z palca, ale tu niestety tak jest )


Oj żyjemy, żyjemy...

szacunek dla zwierzat jest zapomniany...:-(

Posted

Majaa napisał(a):

Spokojnie. Jak się potoczy los sprawy nie wiemy, niestety! I czy w ogóle się potoczy, bo tu warunkiem jest życie tego psa!

... a sąsiedzi? wstyd ? O czym Ty piszesz ??
W środowisku tego powiatu , a zwłaszcza znanego "miasta cudów", zwanego Wąchockiem, to ci właściciele już są ofiarami !!!! (wieść gminna tak niesie, choć czyimi jeszcze nie sprecyzowano i niech tak zostanie "psa im zabrały, a to ich pies był!" ) Mimo, że żadnej sprawy nie było ... jeszcze
Taka jest tu świadomość i nie bez kozery pisałam, że lepiej, że był zachudzony niż zapasiony, bo zapasiony już może byłby w słoiku

Wiecie jaki jest odbiór społeczny w Białce i okolicach wyroku po likwidacji schronu, w którym psy na smalec przerabiali właściciele? „Biedni ludzie ! Jak można ich było skazać na tak wysoki wyrok? Co oni takiego zrobili ?” A jak ktoś jeszcze nie wie, to śpieszę donieść, że za udowodnione niezaprzeczalnie wytwarzanie smalcu z psów w gminnym schronisku i czerpanie z tego korzyści finansowych dostali 8 miesięcy w zawieszeniu na 3 lata!

My naprawdę żyjemy w dżungli braku szacunku do zwierząt!

(wiem, że dla wielu z Was słowa te mogą brzmieć jak wyssane z palca, ale tu niestety tak jest )



Potwierdzam zachowanie ludzi zamieszkujących nasza okolicę!!
Nie raz musiałysmy się z Majką użerać z imbecylami!!
Dla nich pies to sz...a albo przedmiot!!:angryy:

Posted

to wiadomości od dziewczyn z W-wy,opiekujących się Skuterkiem
Wysłany: Sob 13:20, 19 Sty 2008 Temat postu: Skuter przytył!!! Waży już 21,5 kg
Został wymiziany, wyspacerowany, dostał puszeczki, pochłonął dużą garść psich ciasteczek i ... wystawiał różne części ciałka do miziania.

Nie widziałam go 2 dni i naprawdę dziś wyglądal o niebo lepiej. Na SGGW są cudotwórcy , bo już nawet ta paskudna rana na pupie zaczyna się goić. Jak mu przetarłam pycholek, to zrobił się z niego taki elegancik

Z innymi psami próbuje nawiązać kontakt, ale jak one są zbyt żywe (jak Energa), to Skuter się jeży i odstrasza. Myślę, że to kwestia jego kiepskiej formy ogólnej - po prostu nie jest jeszcze gotowy na zabawę, ale za parę dni...

Szybko zauważył cwaniaczek skąd wyjmuję ciasteczka - po chwili jego pycholek sam trafiał do właściwej kieszonki. Pieszczoch z niego niesamowity, ale dla pieszczochającego to normalnie sama radość go miziać, bo wciąż jest mięciutki jak szczeniak

Skuter zaczepiał wszystkich ludzi - w poczekalni, na spacerze. On bardzo by chciał, żeby wszyscy go miziali Mam nadzieję, że szybko dojdzie do siebie i znajdzie SWOJEGO MIZIACZA, o takiego:

Posted

Słuchajcie, to ja pisałam o Skuterku (dzięki mrs.ka za wstawienie tutaj...) - piesulek jest przemiły i widać, że ma się lepiej, ale... no właśnie problem jest z kasą. Samo żarełko dla Skutera kosztuje niemało, bo w takim stanie na zwykłej karmie długo nie pociągnie.
Kupiłam trochę puszek i jeszcze trochę przynieśli inni wolontariusze, ale mamy teraz w Warszawie dwie takie chudziny, więc to wszystko kropla w morzu potrzeb.
A może ktoś mógłby Skuterka wirtualnie adoptować? A może ktoś z Was chciałby stworzyć mu prawdziwy, kochający dom?
Boksery w potrzebie to fundacja - informacje o tym jak pomagać są tu: http://bokserywpotrzebie.pl/darowizny.htm

Posted

[quote name='gerta']Słuchajcie, to ja pisałam o Skuterku (dzięki mrs.ka za wstawienie tutaj...) - piesulek jest przemiły i widać, że ma się lepiej, ale... no właśnie problem jest z kasą. Samo żarełko dla Skutera kosztuje niemało, bo w takim stanie na zwykłej karmie długo nie pociągnie.
Kupiłam trochę puszek i jeszcze trochę przynieśli inni wolontariusze, ale mamy teraz w Warszawie dwie takie chudziny, więc to wszystko kropla w morzu potrzeb.
A może ktoś mógłby Skuterka wirtualnie adoptować? A może ktoś z Was chciałby stworzyć mu prawdziwy, kochający dom?
Boksery w potrzebie to fundacja - informacje o tym jak pomagać są tu: http://bokserywpotrzebie.pl/darowizny.htm



na pewno będziemy szukać domu dla Skutera,co do finansów to mamy dziure wielkości kosmosu,tym bardziej,że dopiero dzisiajdostaliśmy zgode na zbiórki pieniążków.Ale ponieważ wy jesteście fundacją więc proponuję zrobić aukcje charytatywną ze sprzedażą cegiełek na Allegro,naprawde jest duże zainteresowanie.Ja zrobiłam na Dikona i w ciągu kilku dni sprzedanych było 20-30 cegiełek po 5 zł.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...