piotrjan Posted January 12, 2008 Posted January 12, 2008 Dziś od Kasi otrzymałem wiadomość o odejściu Bursztyna za Tęczowy Most ! Ponieważ świat siberian husky kojarzył mi się zawsze z tym psem , pięknym , dostojnym i mądrym , ogarnął mnie smutek . Kasiu jesteśmy dzisiaj z Tobą , tak jak bywaliśmy z Tobą i Bursztynem na niezliczonych wystawach . Nasze myśli krążą tego wieczoru wokół tego wspaniałego psa . Bursztysiu na zawsze pozostaniesz w naszej pamięci . Iwona i Piotr Quote
Nitor-Nivalis Posted January 12, 2008 Posted January 12, 2008 [CENTER]" Ta część nieba nazywana jest Tęczowym Mostem. Kiedy odchodzi zwierzę, które było szczególnie bliskie komuś, kto pozostał po tej stronie, udaje się na Tęczowy Most. Są tam łąki i wzgórza, na których wszyscy nasi mali przyjaciele mogą bawić się i biegać razem. Mają tam dostatek jedzenia, wody i słońca; jest im ciepło i przytulnie. Wszystkie zwierzęta, które były chore i stare powracają w czasy młodości i zdrowia; te które były ranne lub okaleczone są znów całe i silne, takie, jakimi je pamiętamy marząc o czasach i dniach, które przeminęły. Zwierzęta są szczęśliwe i zadowolone, z jednym małym wyjątkiem: każde z nich tęskni do tej jedynej, wyjątkowej osoby, która pozostała po tamtej stronie. Biegają i bawią się razem, lecz przychodzi taki dzień, gdy jedno z nich nagle zatrzymuje się i spogląda w dal. Jego lśniące oczy są skupione, jego spragnione ciało drży. Nagle opuszcza grupę, pędząc ponad zieloną trawą, a jego nogi poruszają się wciąż prędzej i prędzej. To ty zostałeś dostrzeżony, a kiedy ty i twój najlepszy przyjaciel wreszcie się spotykacie, obejmujecie się w radosnym połączeniu, by nigdy już się nie rozłączyć. Deszcz szczęśliwych pocałunków pada na twoją twarz, twoje ręce znów pieszczą ukochany łeb; patrzysz znów w ufne oczy swego przyjaciela, który na tak długo opuścił twe życie, ale nigdy nie opuścił twego serca. A potem przekraczacie Tęczowy Most - już razem..." Autor nieznany [/CENTER] [CENTER]Kasiu Jagienko zapewne zadne slowa nie pomoga wam w tej chwili kiedy odszedl wasz najlepszy przyjaciel .... ... Jestesmy z Wami :-([/CENTER] Quote
Kida Posted January 12, 2008 Posted January 12, 2008 Bursztynku, zawsze będziemy pamiętać..:-( Trzymajcie się, NigdyNigdziaki. Teraz wszyscy jesteśmy z Wami. Quote
jolka11 Posted January 12, 2008 Posted January 12, 2008 Bardzo smutna wiadomość dla nas. :-(:-( Trzymajcie się NigdyNigdziaki ,myślami jesteśmy z Wami ... Quote
Daisunia Posted January 12, 2008 Posted January 12, 2008 ['] bardzo mi przykro ... Kasiu trzymaj się Quote
Martynaaaa Posted January 12, 2008 Posted January 12, 2008 [*] żebyś Bursztynku zawsze był wśród nas... Quote
zpr Posted January 12, 2008 Posted January 12, 2008 Dostałam sms-a od Kasi :-( tak strasznie smutno, wiem co czuje Kasia, wiem bo sama nie tak dawno pożegnałam swoich przyjaciół Nike i Oskarka, które na pewno dziś za Tęczowym Mostem przywitały z uśmiechem na pyszczkach Bursztynka ... :candle: Kasiu trzymaj się jesteśmy z Tobą :calus: Quote
Gosia & c.o. Posted January 12, 2008 Posted January 12, 2008 http://doyourememberlove.com/narration.html Kasiu trzymaj się!!! Dbaj o Jagienkę - ona teraz szczególnie Cię potrzebuje!! A Bursztysia napewno radośnie powitały wszystkie psiaki. Dragon także... [']['][']['] Quote
troglodytes Posted January 12, 2008 Posted January 12, 2008 Sami nie wiemy co napisać ???? Wiemy jak to jest gdy psy odchodzą. Praktycznie przez BURSZTYNA zdecydowaliśmy o maści naszego pierwszego husky. Przez to, że był tak piękny Zawsze będziemy GO pamiętać . Quote
nordic blue Posted January 12, 2008 Posted January 12, 2008 to Bardzo Smutna Wiadomość :-(((( :-(:-(:-( łzy Spłynęły Mi Po Policzkach, nasze Psy Mają Tylko Jedną Wadę - Stanowczo Za Krótko Są Z Nami !!!!!! kasieńko Trzymaj Się !!!! Quote
TANANA Posted January 12, 2008 Posted January 12, 2008 [quote name='piotrjan']. Bursztysiu na zawsze pozostaniesz w naszej pamięci Kasia trzymajcie sie,bardzo nam przykro Bursztynek to Nortona najlepszy konkurent na BISach weteranow i wielka szkoda ze go zabraknie Quote
Martynaaaa Posted January 12, 2008 Posted January 12, 2008 http://pl.youtube.com/watch?v=dNfg8J5v880 Quote
Matakia Posted January 13, 2008 Posted January 13, 2008 Bardzo smutna wiadomość :-(:-(:-( Wszyscy znali Bursztynka jako zasłużonego i niezmordowanego zwycięzcę - a ostatnio zwycięzcę-weterana - zawsze pięknego, przyjaznego i we wspaniałej kondycji. Będzie go brakowało na wystawach, a Tobie NigdyNigdy - na pewno na co dzień, chociaż zawsze będziesz miała go w swoim sercu... Trzymaj się Kasiu:calus: Quote
ar2r Posted January 13, 2008 Posted January 13, 2008 Pamięci wspaniałego BURSZTYNA ['] Zawsze miło było patrzeć na jego młodzieńczy zapał na wystawach. Quote
J.J.K. Posted January 14, 2008 Posted January 14, 2008 Kasiu to bardzo smutne,że Bursztynek juz odszedł. To głupie, ale taka jest kolej reczy...:( Naturalne jest to co się stało i naturalny jest smutek, który nam towarzyszy. Powodzenia ! Wyrazy współczucia [*] Quote
NigdyNigdy Posted January 14, 2008 Posted January 14, 2008 Moi Mili, Dziękuję Wam bardzo za pamięć, miłe słowa, wsparcie.... Dziękuję za lawinę sms'ów, telefonów, mail'i.... Choć to bólu nie umniejsza w żadnym stopniu, to jednak utwierdza w przekonaniu, że są ludzie, którzy patrzą na nas przede wszystkim jak na istoty, których łączy uczucie, a nie chęć wygrywania, zdobywania tytułów i lokat. Liczy się pies. Liczy się przyjaciel.... ....którego ja właśnie straciłam i nie odzyskam nigdy. Nieoceniona jest ta strata, bo i Bursztynek był psem, jakiego nigdy w cześniej nie miałam i nigdy pewnie mieć już nie będę. Smutek jest wielki, bolesny, okropny.... Ale jest też wdzięczność, duma i poczucie spełnionej misji.... Że miałam u swojego boku psa.... TAKIEGO psa. Bursztynka, który przez 13 lat cieszył się zdrowiem i uśmiechem i który mimo nielicznych w swoim życiu potknięć, tak naprawdę cieszył się z tego, że jest, do samego końca. Umarł spokojnie, z wrodzoną sobie dumą i opanowaniem, na moich rękach. Nie miał w oczach strachu, a jedynie zaufanie- to samo, które miał zawsze, za co bardzo mu dziękuję. Leży teraz tam, gdzie mam nadzieję już za rok, będziemy i my- Jagienka i ja. Tak, żeby być blisko. Została Jagódka- też jest biedna, widać, że kogoś jej brakuje. Nie ma komu skakać po głowie, nie ma z kim się drażnić jedząc kość, nie ma z kim przepychać się w drzwiach. Więc jadę teraz do niej- wytarmosić ile się da. Też tego potrzebuje. Obie potrzebujemy. Quote
SYLWIA:) Posted January 14, 2008 Posted January 14, 2008 Kasiu...łzy cisną się nam do oczu...:-( Wielka szkoda...:candle: Quote
kingula Posted January 15, 2008 Posted January 15, 2008 "To tylko pies, tak mówisz, tylko pies... A ja ci powiem Że pies to czasem więcej jest niż człowiek On nie ma duszy, mówisz... Popatrz jeszcze raz Psia dusza większa jest od psa My mamy dusze kieszonkowe Maleńka dusza, wielki człowiek Psia dusza się nie mieści w psie I kiedy się uśmiechasz do niej Ona się huśta na ogonie A kiedy się pożegnać trzeba I psu czas iść do psiego nieba To niedaleko pies wyrusza Przecież przy tobie jest psie niebo Z tobą zostaje jego dusza" (PSIA DUSZA, Barbara Borzymowska) Pamietam Bursztyna z wystaw. dla Ciebie piesku. Quote
Cyraneczka Posted January 15, 2008 Posted January 15, 2008 Dla Bursztysia: :candle: Wszyscy będą go pamiętać... :-( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.