oti Posted February 29, 2008 Posted February 29, 2008 florida_blue napisał(a):niekoniecznie krowy musisz leczyć, oti :> Też staram się to uświadomić mojej rodzince no ale walka trwa...:angryy: Czasem wydaje mi się jakbym do ścian mówiła...choć staram się ją pod tym względem ,,edukować,, ale bardzooo opornie idzie :shake: Naprawdę nikt nie chce Farciarza?? Quote
florida_blue Posted February 29, 2008 Posted February 29, 2008 powiedz im ze jak nie pojdziesz na weterynarie to bedziesz nauczycielką angielskiego. Zobaczysz jak zmienią zdanie :diabloti: Quote
bellatriks Posted March 1, 2008 Author Posted March 1, 2008 Oti - nie daj się, po prostu rób swoje! Zakuwaj biologię, chemię, maturka, i wio na wetke! :cool3: Ja też o tym już myślałam (jestem w 1.LO. No, właściwie zerowej, bo dla mnie liceum trwa cztery lata, ale to długa historia), tylko boję się, że nie dam rady psychicznie, że to byłaby dla mnie za duża odpowiedzialność... Farciarz ma teraz super fotki, muszę zrobić nowy bannerek (tylko najpierw muszę znaleźć płytę instalacyjną do GIMPa:evil_lol:) Quote
Inkaa Posted March 1, 2008 Posted March 1, 2008 florida_blue napisał(a):powiedz im ze jak nie pojdziesz na weterynarie to bedziesz nauczycielką angielskiego. Zobaczysz jak zmienią zdanie :diabloti: Wiesz .. moja mama właśnie chce żebym została nauczycielką angielskiego w jakiejś prywatnej szkole w Warszawie... :cool1: . Biedna .. nie spełnią się jej marzenia - jak mi przykro. :cool1: Ale wetką nie zostanę - nie nadaję się do nauki biologii czy chemii. Quote
oti Posted March 1, 2008 Posted March 1, 2008 [quote name='florida_blue']powiedz im ze jak nie pojdziesz na weterynarie to bedziesz nauczycielką angielskiego. Zobaczysz jak zmienią zdanie :diabloti: Nie jest to głupi pomysł :P Tyle że oni wiedzą że ja nie chce i nigdy nie chciałam być nauczycielem czegokolwiek, choć najbliżej mi chyba do nauczyciela matematyki tyle że nie przebrnę przed wszelkiego rodzaju bryły przestrzenne :angryy: U mnie już chyba za dużo nauczycieli w rodzinie matematyki było więc będę walczyć :cool3: Jutro mam najbliższe starcie :mad: Ps. Farciarz był dzisiaj na spacerku...juz się chyba ze mną oswoił bo spokojnie wyszedł bez żadnych problemów, nie mam niestey żadnych zdjęć bo pogoda nie dopisała i lało jak nie wiem :-( On naprawde jest kochany i bardzo szuka domku :placz: Quote
florida_blue Posted March 1, 2008 Posted March 1, 2008 dobrze, ze nie ma zdjęć, bo wyglądał jak zmokła kura :P biedaczek - cały dzien mżyło i grzał dupkę w budynku a jak tylko wyszedł od razu oti go zauważyła i wywlekła na spacer. I oczywiscie wtedy najmocniej przylało :D Farciarz zaraz pozniej schował się spowrotem i nawet nie pokazywał się nam na oczy. Chyba nie bał sie następnego spaceru - jak myślicie ? :diabloti: Quote
oti Posted March 1, 2008 Posted March 1, 2008 Hehehe :loveu: teraz wyjdzie że to moja wina :eviltong: Tak więc gdzie jesteś domku?! bo okrutna Oti zamęczy psiaka bo tak ją zauroczył :loveu::loveu::loveu: Quote
bellatriks Posted March 3, 2008 Author Posted March 3, 2008 Farciarz, kochanie, jak długo jeszcze? Quote
oti Posted March 7, 2008 Posted March 7, 2008 Nadal w schronisku.. :shake: Jutro może bd nowe zdjęcia :cool1: A gdzie domek dla Farcika ?! :placz: Quote
florida_blue Posted March 7, 2008 Posted March 7, 2008 o tak, oti nie zapomnij o zdjęciach :loveu: Quote
oti Posted March 7, 2008 Posted March 7, 2008 Niestety tylko komórką ale nawet ładnie wychodza :eviltong: Farciarz nadal czeka...:placz: Quote
oti Posted March 8, 2008 Posted March 8, 2008 Mam kilka nowych zdjęć :) tylko jakby ktos mógłby je tu wkleić :Help_2: http://pies.onet.pl/1,1,27q13,3ooj4,2iwl,uzytkownik_fotoalbum.html Z góry dziękuje :thumbs: Farciarz niestety nadal w schronisku :modla: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.