ewelinka_m Posted February 4, 2008 Posted February 4, 2008 i to chyba wszystkie fotki jakie dostałam od Agi ;) trzymam kciuki Quote
AgaG Posted February 4, 2008 Posted February 4, 2008 ewelinko usuń tylko proszę pierwszą fotę jest na niej Lisek z Tych. a ta duza gruba sunia to suka państwa którzy adoptowali brunia. Quote
erka Posted February 4, 2008 Author Posted February 4, 2008 AgaG , czy już zmienić tytuł?:razz: Quote
AgaG Posted February 4, 2008 Posted February 4, 2008 zmień tytuł, ale napisz że kcuki potrzebne... Quote
AgaG Posted February 4, 2008 Posted February 4, 2008 dzwonilam własnie do Ludzimierza. wszystko jest w porządku. Pani mówi, że Bruno im zaufał. bardzo lubi mala Julkę, która się z nim bawi chodząc na czworakach. Noc cała przepsał spokojnie na kocyku koło łóżka pani, rano się bardzo cieszył podczas ubierania szelek, podskakiwał wesoł i dawał brzuś do głaskania. :p pani mówi, że kastrację zrobi, bo faktycznie naskakuje, ale ona nie robi z tego takiej tragedii jak tamci. Po prostu odsuwa go jak tak zaczyna i tyle. Quote
majqa Posted February 4, 2008 Posted February 4, 2008 Wreszcie normalni ludzie...Cudowne wieści...:loveu: Quote
Foksia i Dżekuś Posted February 4, 2008 Posted February 4, 2008 serce się raduje jak czyta się takie watki i oglada takie zdjęcia. Quote
Edi100 Posted February 4, 2008 Posted February 4, 2008 majqa napisał(a):Wreszcie normalni ludzie...Cudowne wieści...:loveu: I oby już tak było!:loveu: Quote
Poker Posted February 4, 2008 Posted February 4, 2008 Może w końcu poszczęści mu się :multi::loveu: Quote
Onaa Posted February 5, 2008 Posted February 5, 2008 Najważniejsze w życiu to się nie poddawać, mimo niepowodzeń iść do przodu aż sie uda !!! Tak jak Bruno - powodzenia piesku ! Trzymam kciuki bardzo bardzo mocno !!! Żeby to był już twój kochany domek, domek na twoje całe psie życie !!! Quote
aja14 Posted February 5, 2008 Posted February 5, 2008 No wreszcie normalni ludzie:loveu: Trudności będą ale trzeba nad nimi popracować i będzie OK. Buziaki dla nich :thumbs: Quote
majqa Posted February 6, 2008 Posted February 6, 2008 Jeśli wszystko OK to może zmieńcie dziewczyny tytuł by nie zapeszyć!:razz: Quote
erka Posted February 7, 2008 Author Posted February 7, 2008 No właśnie, żeby nie zapeszyć nie zmieniłam jeszcze , bo poprzednim razem zmieniłam, okazało się za szybko:cool3:. Quote
AgaG Posted February 7, 2008 Posted February 7, 2008 myślę, że możemy zmienić tytuł. teraz dzwoniłam. U Brunia wszystko dobrze!!! bawi się z dzićmi, trochę na kota Czarka poluje, ale niegroźnie. Gdy Pani mówi, że nie wolno, to jest posłuszny i zaprzestaje. Suczka ta wielka troszkę zsię go boi bo on na nią warczy i pani mówi, że brunio w ogóle nie lubi psów i to się zgadza niestety, wiem co u mnie w kuchni wyrabiał czując moją sforę. Pani mówi, że go musi wykatrować. dziś sterlizowała swoją kotkę.. myslę, że to odpowiedzialna osoba.. mówi, ze skoro się podjęła opieki nad Brunem, to sobie ze wszystkim poradzi. Quote
erka Posted February 7, 2008 Author Posted February 7, 2008 Juz zmieniony:lol: i chyba poprosimy o przeniesienie do innego działu:p. Quote
Kam Posted February 7, 2008 Posted February 7, 2008 No to ja nieśmiało myślę, że jeśli się jeszcze nie zniechęciła, to będzie dobrze :) Quote
AgaG Posted February 8, 2008 Posted February 8, 2008 wczoraj Pani do mnie sama popludniu zadzwoniła, że jest dumna i wzruszona, bo bruno pierwszy raz usiadł koło dziewczynek " jak pies" bo tak to tylko chodził lub kładł się łapami do góry i pani sie bała, że może jest znerwicowany, a w końcu sobie siadł!!! bardzo to był miły telefon. Ewa która jest kociarą a miała na tymczasie Bruna wysłała też dzewiczynkom dla kotków puszki malowane w kotki z jedzonkiem , a wczoraj tez kupowała drapak ze mną, bo tam nie można dostać i koty drapią meble:cool3::lol: Quote
erka Posted February 8, 2008 Author Posted February 8, 2008 Bardzo się cieszę:loveu:. Chciałabym zobaczyć jeszcze Bruna, jak włos mu odrośnie i będzie pięknym kudłaczem, ale nie wiadomo, czy państwo maja możliwość zrobienia i przesłania fotek?:roll: Quote
Poker Posted February 8, 2008 Posted February 8, 2008 Bardzo się cieszę,że Brunio znalazł swoją przystań na zawsze :loveu: Uściski dla niego oraz całej zwierzęco - ludzkiej sforki :lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.