AMIGA Posted August 13, 2011 Posted August 13, 2011 Cudownie się czyta te wyznania miłości. Piękny, szczęśliwy Elton:-) Quote
Jagienka Posted August 22, 2011 Posted August 22, 2011 Dołączam się od ochów i achów. Wspaniale, że Wasze drogi się zeszły :loveu: Piękny, szczęśliwy, poczciwy Elton... Quote
Bączek Posted August 14, 2012 Posted August 14, 2012 Własciwie to nie wiem od czego zacząć. Elton wczoraj chcąć przeskoczyć przez bramkę w drzwiach do pokoju zawiesił się na niej tylnymi nogami. Bramka ma 80 cm i jest po to, żeby psy nie właziły do pokoju podczas mojej nieobecności. Musiał tak wisieć kilka godzin. Jak przyszłam był w stanie agonalnym. Odwodniony, w kałuży sików wisiał bezwładnie. Weterynarz podał mu środki przciwbólowe, wstrząsowe, zapalne, zrobił badanie krwi i prześwietlenie kręgosłupa. Kręgosłup cały, ale co z tego jak Elton nie wstaje. Leży kompletnie bezwładnie. W badaniach wyszło, że ma uszodzoną wątrobę w znacznym sropniu. Przy normie 60 jednostek on miał 1500. Rokowania są złe. To może być nowotwór, albo coś innego ale na tym etapie nie da się powiedzieć co. Jeżeli chodzi o kręgosłup to mimo, że cały, to mogło dojść do uszkodzenia krążków międzykręgowych i one wpadły do środka, a teraz uciskają rdzeń kręgowy. To się operuje ale nie u 12-letnich psów. Siedzę i ryczę. Jeszcze wczoraj rano nic mu się nie działo a teraz leży i popiskuje. W nocy się posikał i zrobił kupę pod siebie, dobrze że mam materace dry bed to przynajmniej nie leży na mokrym. Nie poszłam do pracy, jadę do weterynarza na kolejną kroplówkę. Nie wiem co będzie. Quote
Foksia i Dżekuś Posted August 14, 2012 Posted August 14, 2012 [quote name='Bączek']Własciwie to nie wiem od czego zacząć. Elton wczoraj chcąć przeskoczyć przez bramkę w drzwiach do pokoju zawiesił się na niej tylnymi nogami. Bramka ma 80 cm i jest po to, żeby psy nie właziły do pokoju podczas mojej nieobecności. Musiał tak wisieć kilka godzin. Jak przyszłam był w stanie agonalnym. Odwodniony, w kałuży sików wisiał bezwładnie. Weterynarz podał mu środki przciwbólowe, wstrząsowe, zapalne, zrobił badanie krwi i prześwietlenie kręgosłupa. Kręgosłup cały, ale co z tego jak Elton nie wstaje. Leży kompletnie bezwładnie. W badaniach wyszło, że ma uszodzoną wątrobę w znacznym sropniu. Przy normie 60 jednostek on miał 1500. Rokowania są złe. To może być nowotwór, albo coś innego ale na tym etapie nie da się powiedzieć co. Jeżeli chodzi o kręgosłup to mimo, że cały, to mogło dojść do uszkodzenia krążków międzykręgowych i one wpadły do środka, a teraz uciskają rdzeń kręgowy. To się operuje ale nie u 12-letnich psów. Siedzę i ryczę. Jeszcze wczoraj rano nic mu się nie działo a teraz leży i popiskuje. W nocy się posikał i zrobił kupę pod siebie, dobrze że mam materace dry bed to przynajmniej nie leży na mokrym. Nie poszłam do pracy, jadę do weterynarza na kolejną kroplówkę. Nie wiem co będzie.[/QUOTE] Stroś jest okropna lae Elton ma was i wie ,ze go kochacie . Co by sie nie stało nie jest sam . Quote
Bączek Posted August 14, 2012 Posted August 14, 2012 Elton zmarł dziś o 9 rano. Nie jestem w stanie nic więcej napisać. Quote
Foksia i Dżekuś Posted August 15, 2012 Posted August 15, 2012 [quote name='Bączek']Elton zmarł dziś o 9 rano. Nie jestem w stanie nic więcej napisać.[/QUOTE] Spij spokojnie Eltonku:-( ,a wy się trzymajcie , daliście mu co najważniejsze miłość i dom , odchodził kochany. Quote
Bączek Posted August 16, 2012 Posted August 16, 2012 Nie mogę sobie dać sama ze sobą rady. Ryczę z przerwami trzeci dzień. Był pies - nie ma psa. W ciągu jednej chwili. Człowiek nie miał czasu, żeby się przyzwyczaić do myśli o śmierci. Do końca miał nadzieję, że i tym razem uda się go uratować. Jeżeli był chory, to wyglądał jak okaz zdrowia. Radosny, szczęśliwy, nie było żadnych powodów do niepokoju. Takiego go chcę zapamiętać. Ale prześladują mnie obrazy olbrzymiego psa, wiszącego bezwładnie na 80-cm bramce, obrazy i odgłosy śmierci. Straciłam już wiele psów. Ale nigdy śmierć psa mnie tak nie dotknęła. Nigdy nie była taka bezsensowna. Staram się nie myśleć, wychodzić z domu, bo w domu na co popatrzę to widzę Eltona: legowisko, miska, zdjęcie na ścianie, Inny jest spacer wszystko jest inne. Zapamiętam go jako poczciwego psiaka. Nie idealnego. Po prostu poczciwego. Pochowaliśmy go w ogródku pod dębem. Żegnaj Elton, a właściwie Misiu. Do zobaczenia, mam nadzieję, w tym lepszym świecie. Quote
karusiap Posted August 16, 2012 Posted August 16, 2012 Spij spokonie Eltonku! [*] wspolczuje Bączek z calego serca..... Quote
socurek Posted August 17, 2012 Posted August 17, 2012 Bączek, podczytuję o Twoich psiakach w temacie o staruszkach... Jesteś złotym człowiekiem, z każdego postu bije tyle serca, troski i miłości do Twoich starszych psiaków. Bardzo Cie podziwiam za Twoje poświecenie i tą wytrwałość. Bardzo mi przykro z powodu śmierci Eltona. Wiem, że żadne słowa nie wyleczą tego bólu, tylko czas. Trzymaj się dla reszty. Quote
Jagienka Posted August 26, 2012 Posted August 26, 2012 Bączku... bardzo bardzo mi przykro. Trzymajcie się dzielnie! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.