Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

weta też - bo jak przyjmie "na lewo" bez wprowadzania w swoją księgowośc, bez zakładania książeczki, wypisywania świadectwa szczepienia itd to za te same pieniądze przebada nie jednego tylko trzy, zaszczepi nie 5 tylko 50 ...Dla księgowości to jest niedopuszczalne oszustwo , dla opiekunki psów wybór oczywisty
dla żyjących na wsi ( a przecie Harbutowice to wiocha) albo znających tamtejsze stosunki to jest jasne że wiele da sie załatwić za pół ceny jeśli nie żąda się papierów. Pani Mariolu w miescie to prawda, że faktura nie jest takim problemem bo za wszystko płaci się wg cennika ale na wsi jest inaczej -na zasadzie sie da sie zrobi.Przy ogromnie ograniczonych srodkach takie szukanie oszczedności było po prostu konieczne. Nie ma się co denerwować i oskarżać . Musimy po prostu ruszyć głową jak uzbierać brakujące faktury;)
Wiele osób kupuje przeciez karme dla swoich psów i nie potrzebuje faktur (10-15 osób kupujacych worek za 200 zł i po problemie)

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

To, co napisała p. Gajko, może mieć ten skutek, że PP. Dobrzańscy utracą wpływy z datków, pozwalające utrzymać schronisko w Harbutowicach. Efekt - psy pójdą pod igłę... chyba, że Amicus je przejmie... w co nie wierzę. Psy harbutowickie to w większości biedactwa, których nie udało się wyadoptować z racji ich podeszłego wieku, chorób, kiepskiej psychiki.

Śledzę losy PP. Dobrzańskich już od prawie 20 lat. Wiem, ile zdziałali dla zwierząt. A nie są to ludzie majętni ani szczególnie sprawni fizycznie. Ich poświęcenie wykraczało często poza granice zdrowego rozsądku.

Ważna uwaga: Harbutowice pozostawały w gestii p. Chechlińskiej. Ona prawie do ostatniej chwili podejmowała decyzje, którym podporządkowywali się PP. Dobrzańscy. I tylko ona mogła być za pewne uchybienia pociągnięta do odpowiedzialności - a nie PP. Dobrzańscy, którzy tylko nieśli pomoc!

Jeszcze ziemia na grobie P. Bożeny nie obeschła - a już zaczyna się opluwać jej dzieło.
Wstyd.

A może Amicus chce przejąć datki, wpłacane na rzecz Harbutowic? Wszak jego sytuacja materialna do niedawna była tragiczna - i prawdopodobnie wkrótce znowu będzie... o ile jego władze będą nadal prowadzić niemądrą politykę finansową......

Posted

Mraulinko.
Ty jesteś chora.
I to w dwójnasób.
Nie masz pojęcia o niczym.
A każdy kto cię zna, unika cię jak ognia.
Daruj sobie swoje cenne uwagi.
Bo one są bez sensu.
Nawet jakakolwiek rozmowa z tobą jest bez sensu.
EOT.

Posted

Zaraz oberwę od obu stron :razz:. Z góry zaznaczam, ze kompletnie nie znam się na księgowości ale czy nie możnaby było: 1. zamiast faktury podpisać z tym, kto wykonywał jakieś czynności na rzecz przytuliska umowę zlecenia lub umowę o dzieło i w opraciu o te umowy rozliczyć wypłacone pieniądze 2. przedstawić do rozliczenia nie zapłacone faktury z poprzedniego roku (jeśli pieniądze z subkonta trafiły do osób które te faktury wystawiały)?

Posted

Frotko odpowiadam
1/ wydatki "nie fakturowe" to nie tylko usługi (a raczej drobne przysługi za tzw. dowód wdzieczności)ale raczej zakupy tyle, że za pół ceny bo właśnie tak się sprzedającemu i kupującemu opłaca. Dla przykładu takiego mechanizmu: zamiast przeprowadzać na całość operację spisywania strat, utylizacji itd rzeźnia zadaje sobie trud sortowania, w ich ocenie odpadków, ale nie robi tego za darmo.Coś trzeba zapłacić choćby za fatygę ze chce im się w to bawić a bawią się bo im się to per saldo opłaca. Inny przykład - potrzebne szybko trochę mleka, jakiś lepszy kawałek mięsa dla chorego psa - mały , detaliczny wydatek ( a właśnie dużo takich drobnych a częstych zakupów jest robione m in. z braku pieniędzy, braku pożądnego zaplecza gospodarczego, nieprzewidywalności dostaw "z darów" które trzeba uzupełnić) i oczywiście mozna żądac faktur nawet na 2 zł ale ... no właśnie . Przyznajmy sami uczciwie czy będąc w przekonaniu, że te faktury nie są potrzebne , działając w ogromnym deficycie czasu i sił sami bylibysmy tak skrupulatni?
Harbutowice to specyficzna "instytucja" bez stałych dotacji, bez mozliwości planowania wydatków, bez mozliwości dużych zamówien, hurtowych zakupów "na zapas". Tak działają regularne schroniska - wyszukują stałych dostawców ,kontraktują znaczne ilości , mają osobowość prawną, maja jakis w miare pewny budżet a więc i gwarancję wypłacalności. Harbutowice tak nie mogą. Harbutowice żyją z dnia na dzień.Harbutowice żyją z datków a ich wielkośc jest nie tylko nieprzewidywalna ale i niezwykle wrazliwa na wszelkie słowa, opinie wypowiadane publicznie."Zła prasa" może z dnia na dzień odciąć źródła utrzymania a odzyskanie ich , wyjaśnienie nieporozumień potrwać miesiacami ...
2/ i tu jest właśnie sedno całej sprawy - dwie różne opinie ksiegowych:
wg inf. którymi posługiwały się Harbutowice nadwyzka faktur nad wydatkami z poprzednich lat mogła słuzyc do "pokrycia" nieudokumentowanych fakturami wydatków tegorocznych
inf. Amicusa - faktury wystawione przed 1stycznia 2008 nie mogą być brane pod uwagę w tegorocznym bilansie konta.
I teraz jeśli przyjąć opinię Harbutowic to nadwyzka faktur nad wydatkami wynosi w tej chwili 3250,06 zł ( czyli dla absolutnej jasności - gdyby były na koncie jakies srodki to do tej kwoty jeszcze mozna by je wypłacac bez faktur - o zadnym długu nie ma więc mowy , wręcz odwrotnie)
Przyjmując interpretację Amicusa istnieje niedobór faktur na wydatki dokonane w tym roku na kwotę 5958,73 zł.(faktury "niewykozystane" w latach poprzednich przepadają czyli Harbutowice powinny dostarczyć faktury z tegoroczną datą na wszystkie pieniadze które w tym roku pobrały z konta)
Kwoty te przytaczam na podstawie zestawienia, które otrzymałam z Harbutowic i jest ono cześcią szerszego wyjasnienia którego jednak na razie w całosci nie wklejam na forum.Powód? - Mimo że występowałabym tu tylko jako narzędzie umożliwiajace wypowiedzenie się w rzeczonej sprawie także drugiej stronie ( niestety Harbutowice nie mają mozliwości technicznej swobodnego i osobistego wypowiadania się na dogo i ta cała dyskusja na forum choćby z tego względu jest delikatnie mówiąc przykra) to jednak w swietle tego co już wiem , uważam że sprawa rozliczeń jako że jest problemem raczej technicznym i ścisle księgowym a nie "moralnym" powinna byc załatwiona w gronie osób zainteresowanych i profesjonalistów od ksiegowości a nie w hałasie dyskusji publicznej.
Osobiście , zapoznawszy sie z tym wszystkim uważam i przekonuję aby i ze względu na "cisnące" terminy i na to, że ostatecznie to Amicus odpowiada prawnie za konto - nie dyskutować czyja opinia jest słuszna ( czas, czas ,czas!) tylko skoncentrować się na szukaniu brakujących faktur.
A co do tych słów które padły na forum a które dotyczą oceny moralnej i etycznej a padły jak sądzę w gniewie i wzburzeniu - pozostawiam ocenie kazdego z Was .Mnie jest po prostu bardzo bardzo smutno, że tak sie stało i to ze wzgledu na obie strony .Pomoc Harbutowicom jest naszą decyzją, naszym wyborem i naszym kredytem zaufania do ludzi,którzy wiele dla zwierzat zrobili i robią. W tej jak i w kazdej innej sprawie mamy prawo mieć swoje zdanie, swoją ocenę, swoje doswiadczenia ale pamietajmy jedno - możemy się mylić , możemy nie wiedziec wszystkiego, możemy ulegac czyjejs niesprawiedliwej opinii, wreszcie możemy wybaczyć i zrozumieć...
A słowa wypowiedziane publicznie mają moc zabijania.
Dlatego proszę , błagam i apeluję - kogo wola niech pomoże. Kto ma inne zdanie, kto ma uwagi co do sposobu prowadzenia Harbutowic niech spokojnie i rozważnie pomysli czy na pewno wie wszystko i czy to miejsce i ten czas jest odpowiedni do wypowiedzi. Przeciez dla wielu taki wpis jest JEDYNYM żródłem wiedzy o Przytulisku.Pamiętajmy więc o odpowiedzialnosci jaką bierzemy pisząc.
I juz na prawdę na koniec; dla mnie najważniejsze jest jedno - tam jest w tej chwili prawie 60 psów i na szczeście jak dotąd miały co jeść, schronić przez zimnem i mają człowieka który je kocha i nawet w jakiś zdumiewajacy sposób znajduje jeszcze siłę by je przytulić i pogłaskać i do którego w smutne i zimne noce można się nawet wtulic w łózku. ( tak, tak w łózku - dobrze czytacie)

Posted

Dzwoniła do mnie wczoraj koło pólnocy M. Rozmawiała z P. D i twierdzi, że macie jakieś uwiecznione na piśmie wyjasnienie w kwestii spraw finansowo - księgowych Harbutowic. M. jest dobrej myśli.

Posted

Mraulina napisał(a):
Wypowiedź informacyjna nie ukazała się.

przeczytaj proszę uważnie mój ostatni post - ja tam wyjasniam dlaczego nie wklejam całości wyjaśnienia i polemiki Harbutowic. Nie będziemy chyba na wątku roztrząsać szczegółów księgowych :roll:. Jesli ktos z jakiś przyczyn chce sie z nimi zapoznac i potrafi te tabele odczytać to służę ale na maila bo nawet nie umiałabym tego tu wkleić ( trzeba by przekonwertować na inny program:shake:)
I proszę nie róbmy "dymu" bo tu nie ma żadnych tajemnych machinacji, które są do ukrycia tylko zwykłe ksiegowe wyliczanki zupełnie tu na forum niepotrzebne:shake:

Posted

mar.gajko napisał(a):
Tak Pani Haniu.
Za subkonto odpowiada AMICUS.
Konto miąło byc zmknięte ale ciągle było, że nei, bo wpłaty...
Poprzednei półrocze uzupełniłyśmy własnymi pieniędzmi - płacąc faktury z prywatnych i "uzupełniając braki"; teraz też tak robię.
Nie zmienia to faktu (mimo,że uzupełniam braki) że te pieniądze wypłynęły z konta - a faktur na nie od p. D. brak.
Stąd moje rozgoryczenie, gdyż to nei pierwszy raz.

A dlaczego teraz?
Bo jużnei wytrzymałam.
Chć być może powinnam spuśic zasłonę milczenia i to przełknąć raz jeszcze.


Ile nei księgowanych pieniędzy "idzie" na psy harbutowickie.
Czyż tak trudno jest, jak się wydaje na psy faktycznie, dbać o to aby księgowane, były fakturowane????


wydaje mi się że rozwiązanie jest banalne.wystarczy żeby ktoś np.p.Małgosia napisał podanie do waszego amicusa o pomoc finansową na utrzymanie psów,takich i takich,w ilości takiej i takiej ,w kwocie takiej i takiej (brakującej) i wszystko na ten temat.to w zupełnośi powinno wystarczyc ksiegowosci.wiadomoi,że fundacja nie moze ot tak dysponowac pieniędzmi,musi byc pokrycie na podejmowane środki.wg.mnie takie podanie załatwi sprawę.

Posted

Na razie zebrałam trochę faktur ale w pojedynkę nie podołam całości nawet zaciągając pożyczki na zakupy. Czyżbym została sama? Po prostu nie wierzę:shake:

Posted

[quote name='taks']Na razie zebrałam trochę faktur ale w pojedynkę nie podołam całości nawet zaciągając pożyczki na zakupy. Czyżbym została sama? Po prostu nie wierzę:shake:

Witaj w realu taks.

Posted

taks napisał(a):
Na razie zebrałam trochę faktur ale w pojedynkę nie podołam całości nawet zaciągając pożyczki na zakupy. Czyżbym została sama? Po prostu nie wierzę:shake:


Nie nie zostalas sama ,inni tez zbieraja faktury ,częśc jest juz u pani red.Magdy.Niestety trochę poźno sprawa wyszla gdyż wiekszosc nie robi zakupów na koniec roku poniewaz jest to miesiąc wydatków .:shake:

Posted

Jest taka sugestia jak wyżej:

wydaje mi się że rozwiązanie jest banalne.wystarczy żeby ktoś np.p.Małgosia napisał podanie do waszego amicusa o pomoc finansową na utrzymanie psów,takich i takich,w ilości takiej i takiej ,w kwocie takiej i takiej (brakującej) i wszystko na ten temat.to w zupełnośi powinno wystarczyc ksiegowosci.wiadomoi,że fundacja nie moze ot tak dysponowac pieniędzmi,musi byc pokrycie na podejmowane środki.wg.mnie takie podanie załatwi sprawę.

Posted

Mraulina napisał(a):
Jest taka sugestia jak wyżej:

Na szczęście trochę ludzi się mocno postarało i faktury będą.
Bardzo serdecznie w każdym razie dziękuję i za rady:lol: i za zainteresowanie:loveu:

Posted

Taks!
Uratowałaś Harbutowice!

Tego, co zrobiłaś, nie da się przecenić.

Ale PP. Dobrzańscy rzeczywiście są cokolwiek beztroscy. Powinni wcześniej docenić wagę problemu, zamiast uważać sprawę za nieistotny drobiazg.

Ale widać, że mają wspaniałych sojuszników.

Posted

Ja bym powiedziała inaczej - pomogło wiele osób
Z tych nam znanych Foksia i Dżekuś, Pani red. Heida włączyły się dzielnie i z tego co wiem owocnie do "akcji"
Byli też zupełnie nieznani na dogo a życzliwi Harbutowicom ludzie, którzy nie odmówili pomocy
Amicus chce rozliczenia faktur dopiero od lipca a przecież braki są większe bo z całego roku...
Był poważny problem ale na szczęście wygląda na to że dzięki trosce o harbutowickie zwierzaki wyzwoliło się masę dobrych fluidów w ludziach i jest szansa, że ten rok skończymy w zgodzie i spokoju:lol:

Posted

taks napisał(a):
Amicus chce rozliczenia faktur dopiero od lipca a przecież braki są większe bo z całego roku...


Pani Haniu,
pisałam.
W roku 2006, 2007, i półrocze 2008 - braki Harbutowickie kryłysmy własną gotówką, mimo próśb i błagań, braki były. Mamy prywatne pożyczki komercyjne bankowe - pamiątkę m.in. po Harbutowicach - będziemy je spłacać do 2012r.
Te braki musiały być uzupełnione, a Harbutowice były "święte".
I jak dobrze pamiętam rozmawiąłyśmy o tym zdaje się w 2006/2007???
Choć tu ręki sobei uciąć nei dam.

Posted

mar.gajko napisał(a):

I jak dobrze pamiętam rozmawiąłyśmy o tym zdaje się w 2006/2007???
Choć tu ręki sobei uciąć nei dam.

no nie to chyba jednak nie ze mną:shake: o całym problemie dowiedziałam się dopiero w grudniu z postu na tym wątku.
Dobrzańscy twierdzą że do 2007 włącznie faktury na środki pobrane z subkonta były i to nawet na większe kwoty niż to było konieczne- pisałam o tym parę postów wyżej.Przyznają natomiast, że na ten rok faktur brakowało.
Rozbieżności są więc tak duże, że nie podejmuję się tego rozstrzygać , zresztą nie taka moja rola.:roll:

  • 2 weeks later...
Posted

Wczoraj zostały przekazane Amicusowi faktury za 2008 r. na łączną kwotę 4414.04 zł.
Niestety subkonto w Amicusie nadal nie zostało zamknięte dla wpłat.:shake:
Mimo, że Harbutowice mają juz od jesieni uruchomione inne subkonto ( w "Przystań Ocalenie" z Tych) i informacja o tym jest zarówno na stronie Harbutowic jak i poszły wiadomości do stałych darczyńców, pieniądze nadal wpływają na subkonto amicusowe...
Na zaksiegowane w tym roku i pobrane pieniadze faktury też zostały dostarczone jednak czy nie byłoby własciwe zamkniecie tego nieszczesnego i zbędnego już subkonta dla dalszych wpłat:roll:
Nie do wszystkich potencjalnych darczyńców PP Dobrzanscy sa w stanie dotrzeć. Dokąd będzie możliwość , wpłaty będą tam płynęły i "zabawa" w faktury dla Amicusa może się ciagnąć latami.
Czy jestem w błędzie sadząc, że własciciel konta może odwołać w banku udostępnione subkonto? ( dla pełnej jasności likwidacją tego numeru bankowego zainteresowane są i Harbutowice)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...